Będziemy musieli jeść owady?

  

Niewykluczone, że owady na naszych talerzach to przyszłość i to niekoniecznie daleka. Są one tańsze niż wołowina, a ich hodowla nie obciąża tak środowiska jak hodowla rzeźnych zwierząt – uważa dr Anna Żołnierczyk z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.

Naukowcy z wrocławskiej uczelni publikują materiały na temat jadalnych owadów w Atlasie Zasobów Otwartej Nauki (AZON). To internetowa, powszechnie dostępna platforma informacyjna. Powstaje ona w ramach projektu Aktywna Platforma Informacyjna e-scienceplus.pl w Centrum Wiedzy i Nauki Technicznej (CWiNT) Politechniki Wrocławskiej. Partnerami projektu AZON są inne wrocławskie uczelnie: Akademia Wychowania Fizycznego, Uniwersytet Przyrodniczy, Uniwersytet Medyczny oraz Instytut Badań Systemowych Polskiej Akademii Nauk z Warszawy.

Dr Anna Żołnierczyk z Wydziału Biotechnologii i Nauk o Żywności Uniwersytetu Przyrodniczego podkreśliła, że owady są dziś częścią codziennej diety mieszkańców 80 proc. krajów na świecie.

Zdaniem naukowiec niewykluczone, że owady na talerzach Europejczyków pojawią się w niedalekiej przyszłości. Ekspertka wskazuje, że - po pierwsze - hodowla owadów jest tańsza niż np. wołowiny.

Po drugie, przy ich hodowli nie są emitowane do atmosfery duże ilości gazów cieplarnianych czy amoniaku, co nieuchronnie towarzyszy wielkim hodowlom bydła. Po trzecie, w obliczu braku wody pitnej w wielu rejonach świata, niebagatelne znaczenie ma też fakt, że owady potrzebują wody znacznie mniej niż jakiekolwiek inne, duże zwierzęta

 – podkreśliła.

Dr Żołnierczyk zwróciła uwagę na wartości odżywcze owadziego mięsa. „Owady mają znacznie więcej białka niż tłuszczu w porównaniu np. z wołowiną. Larwy będą miały więcej tłuszczu niż dorosłe owady, ale wciąż mniej niż inne gatunki mięsa” - powiedziała. Dlatego też, jej zdaniem, potrawy z owadami są dietetyczne, bo mniej kaloryczne.

Zauważyła przy tym, że już dziś, choć nieświadomie, jemy produkty pochodzące z owadów.

Owady są wykorzystywane w przemyśle spożywczym, choćby barwnik E120, czyli koszenila, który daje piękny, czerwony kolor, a powstaje z pluskwiaków - czerwców kaktusowych. Dodawany jest do napojów czy przecierów owocowych


 – przypomniała.

Jako przykład potraw z owadów czy innych bezkręgowców podała toffi z dżdżownicami i brownie z larwami mącznika. „Najpierw, po zebraniu, dżdżownice zostały przegłodzone, następnie obgotowane i zmiksowane. Zarówno cukierki, jak i brownie były smaczne. Musimy również mieć na uwadze, że przewód pokarmowy owadów zasiedlają mikroorganizmy i pasożyty, które mogą być dla nas niebezpieczne, w związku z tym konieczna jest kontrola mikrobiologiczna, jak zresztą w przypadku wszystkich produktów spożywczych” - powiedziała.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Co z egzaminem ósmoklasisty i maturą? Kiedy się odbędą? Głos zabrał dyrektor CKE

Zdjęcie ilustracyjne / Jan Sroda/Gazeta Polska

  

Czy egzamin ósmoklasisty i matury odbędą się w zakładanym wcześniej terminie? - Centralna Komisja Egzaminacyjna nie może sama zmienić terminów egzaminu ósmoklasisty i matur. Czekamy na rekomendację Ministerstwa Zdrowia i Głównego Inspektora Sanitarnego - powiedział dziś dyrektor CKE Marcin Smolik.

Dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej pytany był dziś w RMF FM m.in. kiedy zostanie podjęta decyzja czy egzaminy zewnętrzne odbędą się w terminie, czy też zostaną przesunięte.

- Czekamy na stanowisko i na rekomendacje Ministerstwa Zdrowia i Głównego Inspektora Sanitarnego. Z tego, co mówił pan minister Szumowski taka rekomendacja dotycząca - nie tyle konkretnie egzaminów, bo egzaminy są jednym z wielu elementów, które na tę rekomendację czekają - ma być podana w przyszłym tygodniu

 - odpowiedział Marcin Smolik.

- Jeżeli rekomendacja będzie taka, że co do zasady 15 kwietnia wszyscy wracamy do funkcjonowania, które było przed ogłoszeniem stanu epidemicznego, to wtedy egzaminy odbywają się zgodnie z planem - egzamin ósmoklasisty 21-23 kwietnia, a matury od 4 maja

- dodał.

[polecam:https://niezalezna.pl/320682-dziesiatki-tysiecy-wnioskow-o-wsparcie-w-ramach-tarczy-antykryzysowej-resort-podal-pierwsze-dane]

Przypomniał, że zgodnie z obecnym stanem prawnym stan epidemiczny trwa do 10 kwietnia, czyli do Świąt Wielkiejnocy.

- Jeżeli to zostanie zmienione, wtedy odpowiednio wszystkie inne przepisy prawa będą musiały być zmienione. My nie możemy od tak sobie zmienić terminu egzaminu

- zaznaczył.

Odniósł się też do pytania czy wyobraża sobie by uczniowie pisali egzaminy w rękawiczkach i w maseczkach ochronnych. "Ja sobie takiego scenariusza nie wyobrażam" - powiedział. 

Pytany na ile przed zaplanowanym egzaminem musi być poinformowana Centralna Komisja Egzaminacyjna o tym, że odbędzie się on zgodnie z terminem, by nie było problemu z logistyką. Odpowiedział, że jeśli chodzi o drukowanie arkuszy, pakowanie arkuszy, przygotowanie nagrań, to wszystko już jest gotowe, czeka na wysyłkę.

- Arkusze trafiają do szkół w dniu egzaminu. Żadnego zagrożenia ze względu na logistykę nie ma

 - zapewnił.

Smolik pytany był także, czy Centralna Komisja Egzaminacyjna przygotowuje się do elektronicznego wariantu egzaminu ósmoklasisty. Odpowiedział, że nie. Wyjaśnił, że rozważane były różne opcje, ale "nie ma możliwości przeprowadzenia żadnego egzaminu w wersji elektronicznej".

- Mówię tu o egzaminie powszechnym, takim jak egzamin ósmoklasisty, czy egzamin maturalny, który wiązałby się z koniecznością rozwiązywania zadań przez ucznia w domu

 - doprecyzował Smolik. Dodał, że nie zna żadnego kraju, w którym egzamin powszechny był przeprowadzany zdalnie, przez uczniów, którzy pracują przy komputerach w domach.

Dopytywany, czy należy przez jego odpowiedź rozumieć, że żadne prace nad takim egzaminem zdalnym nie są prowadzone.

- Były analizy, czy jest taka możliwość. Po tych analizach od tego odstąpiliśmy, nie ma możliwości przeprowadzenia tego, nie ma oprogramowania, nie ma sprzętu. Byłoby to zbyt ryzykowne biorąc pod uwagę, że dzieci miałyby pisać w domach - pomijając kwestię sprzętu, dostępu do internetu - to sama sytuacja, gdy mamy w domu nawet w dwóch, czy trzech pokojach, trzy osoby i psa, wszyscy się kręcą, to nie są warunki do pisania egzaminu, o którego zależy w jakimś stopniu przyjęcie do szkoły wyższego szczebla

 - powiedział dyrektor CKE.

[polecam:https://niezalezna.pl/320510-ofiary-to-glownie-seniorzy-ale-nie-tylko-oficjalne-statystyki-umieralnosci-na-covid-19-w-europie]

Minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski pytany dziś rano w Polskim Radiu 24 czy realne jest utrzymanie obecnych terminów egzaminów odparł: "specustawa daje nam możliwość zmiany terminarza roku szkolnego i jeżeli będzie taka potrzeba, to z tej możliwości skorzystamy".

W związku z epidemią koronawirusa od 12 marca do 10 kwietnia zajęcia stacjonarne w szkołach i przedszkolach są zawieszone. Ustalona wcześniej przerwa w nauce z okazji Świąt Wielkanocnych ma potrwać od 9 do 14 kwietnia. Od środy 25 marca szkoły mają obowiązek nauczania na odległość.

Egzamin ósmoklasisty ma być przeprowadzony od 21 do 23 kwietnia. Od poniedziałku do środy Centralna Komisja Egzaminacyjna publikowała na swoich stronach internetowych arkusze do próbnego egzaminu, by pomóc uczniom klas VIII przygotować się do niego. Od czwartku publikuje arkusze próbnych egzaminów maturalnych. Matury mają rozpocząć się 4 maja

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts