Korea Północna prawdopodobnie przeprowadziła kolejna próbę rakietową - podała w piątek po południu japońska telewizja NHK. Pocisk mógł wylądować w wyłącznej japońskiej strefie ekonomicznej.

Na początku lipca br. Korea Północna przeprowadziła test międzykontynentalnego pocisku balistycznego (ICBM), który może przenosić dużą i ciężką głowicę nuklearną.

Również dzisiaj Korea Południowa oskarżyła reżim z Północy o rosnącą liczbę ataków hakerskich, przeprowadzanych na instytucje finansowe w różnych krajach na świecie w celu zdobywania pieniędzy w obcych walutach.

"W przeszłości ataki hakerskie przypisywane Pjongjangowi służyły raczej wzniecaniu niepokojów społecznych albo kradzieży tajnych danych rządowych lub wojskowych. Tymczasem w ostatnich latach punkt ciężkości przeniósł się na zdobywanie pieniędzy w zagranicznych walutach" - podkreśla południowokoreański Instytut Bezpieczeństwa Finansowego (FSI), na który w piątek powołuje się agencja Reutera.

Specjaliści już wcześniej mówili też, że wykryli techniczne dowody łączące Koreę Północną z majowym cyberatakiem z użyciem ransomware WannaCry, który zainfekował ponad 300 tys. komputerów w 150 krajach.

Według FSI, Pjongjang najprawdopodobniej stoi za utworzeniem grupy hakerskiej Lazarus (Łazarz), którą światowi eksperci łączą z cyberatakiem na bank centralny Bangladeszu, w którym w 2016 roku ukradziono 81 mln dolarów, oraz z atakiem na wytwórnię filmową Sony dwa lata później.