Do 10 lat więzienia grozi oskarżonym o korupcję przy ustawionym przetargu na ochronę trzech obiektów wojskowych w 2012 roku. Zarzuty w tej sprawie usłyszało dwóch pracowników ochrony i pracownik cywilny wojska. Wartość przetargu to prawie 5,2 mln zł.

Śledczy ustalili, że w połowie 2012 roku, czterej żołnierze zawodowi (skazani już prawomocnymi wyrokami Wojskowego Sądu Okręgowego w Poznaniu) oraz pracownik cywilny Bazy Lotnictwa Taktycznego w Malborku, odpowiedzialni za ochronę obiektów wojskowych, weszli w korupcyjne porozumienie z dwoma pracownikami jednej z gdańskich firm zajmujących się ochroną mienia.

Umowa miała dotyczyć planowanego przetargu na ochronę w 2013 r. obiektów jednostek wojskowych w Malborku, Pruszczu Gdańskim i w Lasowicach Wielkich.

- Uzgodniono, że agencja ochrony złoży ofertę przetargową bez podania ceny, a przewodniczący komisji przetargowej, oficer Wojska Polskiego, w zamian za przyjętą korzyść majątkową w wysokości 10 tys. zł, zaprezentuje ofertę tej firmy, jako ostatnią i "odczyta" z niezapisanej kartki taką cenę, aby była niższa, niż oferty innych podmiotów zgłaszających się do przetargu. Dokumenty przetargowe zostały uzupełnione w terminie późniejszym – wyjaśnił Mariusz Marciniak z Pomorskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Gdańsku.

W rezultacie przetarg na ochronę wszystkich trzech obiektów, za łączną kwotę prawie 5,2 mln zł, wygrała faworyzowana agencja ochrony z Gdańska.

Oskarżonym grozi kara od 1 roku do 10 lat więzienia, grzywna, a także przepadek korzyści majątkowych osiągniętych z popełnionych przestępstw.

Śledztwo w tej sprawie prowadziła Komenda Wojewódzka Policji w Gdańsku oraz Oddział Żandarmerii Wojskowej w Elblągu, pod nadzorem prokuratora Wydziału Pomorskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Gdańsku.