Alarm powodziowy 3 stopnia na Pomorzu

  

W związku z intensywnymi opadami deszczu w ostatnich dniach, ogłoszono alarm powodziowy 3 stopnia na Pomorzu. Najgorsza sytuacja jest w Gdańsku. Istnieje zagrożenie przelania niektórych zbiorników wodnych.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie powodziowe najwyższego, 3 stopnia dla Pomorza. Najtrudniejsza sytuacja jest w Gdańsku.

Jak podało Miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego woda w zbiornikach retencyjnych systematycznie opada. W zbiorniku Srebrniki jest już ok. 55 cm mniej wody niż w najgroźniejszym momencie.

Mimo poprawy pogody służby nadal pozostają w stanie gotowości. Zbiorniki są na bieżąco monitorowane. Zastosowano również dodatkowe zabezpieczenia w postaci zapór, worków i rękawów.

- Jutro ok. godz. 14.00 spodziewamy się kolejnych opadów, miejscami dość intensywnych, w dodatku wiatr ma się zmienić na północno-wschodni, co może oznaczać tzw. cofkę wód z Zatoki Gdańskiej – mówił wczoraj Krzysztof Domagalski z Wydziału Zarządzania Kryzysowego. 

- Obecnie warunki pogodowe są na tyle sprzyjające, że możemy nadal w kontrolowany sposób obniżać poziom wody w zbiornikach. Dzięki temu będą one przygotowane na ewentualność kolejnych opadów deszczu – dodaje Ryszard Gajewski, prezes Gdańskich Wód. 



Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: se.pl,sopot.naszemiasto.pl,niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Szokujące doniesienia "Le Monde". Rosyjscy hakerzy mieli zdominować sztab Macrona w 2017 roku

/ / Wladimir Putin i Emmanuel Macron / / Kremlin.ru [CC BY 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/4.0)]

  

„Hakerzy pracujący dla wywiadu wojskowego Rosji wykradli maile sztabu wyborczego Emmanuela Macrona przed wyborami prezydenckimi we Francji w 2017 roku” – podał dziś dziennik „Le Monde”. Dziennikarze gazety powołują się na  ustalenia specjalnego zespołu Google'a i organizacji FireEye.

FireEye specjalizuje się w tropieniu bardzo wyrafinowanych przestępstw cybernetycznych, zwłaszcza związanych z rosyjskimi służbami. Analizy FireEye i Google'a potwierdziły, że dwa zespoły hakerów powiązane z GRU zaatakowały zaplecze wyborcze Macrona.

Najpierw grupa APT28 w marcu 2017 roku rozpoczęła ataki typu spear phishing, polegające na wysyłaniu maili od rzekomo zaufanego nadawcy, których celem jest uzyskanie poufnych informacji, takich jak hasła dostępowe. Według Google'a w maju 2017 roku, na dwa dni przed drugą tura wyborów prezydenckich we Francji, grupa Sandworm, rozpoczęła następną rundę ataków, przy użyciu tej samej metody.

Macron oskarżył wtedy Rosję o to, że prowadzi we Francji "operację destabilizacji", która miała na celu "sianie niepokoju i dezinformacji".

W lutym "Financial Times" napisał, że grupa APT28, łączona z cyberatakami na Demokratów w USA i wyciekiem maili sztabu Macrona, działa jak agencja wywiadowcza, "gromadząca dane geopolityczne i informacje pomagające w kształtowaniu rosyjskiej polityki".

"FT" napisał też wówczas, powołując się na FireEye, że hakerzy z grupy Sandworm "są bardziej dyskretni niż APT28, ale atakują wiele rządów i władz lokalnych w Europie za pomocą spersonalizowanych ataków (spear phishing), zwłaszcza w Polsce".

Japońska firma Trend Micro zajmująca się cyberbezpieczeństwem jako pierwsza w kwietniu 2017 roku ostrzegła, że APT28 atakuje sztab wyborczy Macrona, ale informacji tych nie udało się wtedy potwierdzić. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl