28 lipca 1914 r. Austro-Węgry wypowiedziały wojnę Serbii. Miesiąc wcześniej serbski terrorysta Gawriło Princip dokonał w Sarajewie zamachu na arcyksięcia Franciszka Ferdynanda. Wybuchł światowy konflikt, który zmienił oblicze ówczesnego świata i XIX-wiecznego porządku polityczne. Polscy żołnierze walczyli niemal na wszystkich frontach wojny, a ich ofierze przyświecała myśl o odzyskaniu niepodległości. Powstały polskie siły zbrojne – Legiony Józefa Piłsudskiego i Błękitna Armia Hallera – które były zalążkiem przyszłej armii odrodzonej Rzeczypospolitej. 

Wybuch wojny oznaczał kres XIX-wiecznego porządku politycznego w Europie, ustalonego w 1815 r. na Kongresie Wiedeńskim, kończącym okres wojen napoleońskich.

I wojna światowa przyniosła kres epoki królów. Skończyło się wielowiekowe panowanie Hohenzollernów, Habsburgów, Romanowów, dynastii osmańskiej. Niemcy, Turcja, Austria i Rosji stały się republikami, podobnie jak większość krajów Nowej Europy.

– pisze prof. Andrzej Chwalba w książce „Samobójstwo Europy. Wielka Wojna 1914-1918”.

Wojna pociągnęła za sobą ogromną hekatombę żołnierzy i cywilów. W ciągu 52 miesięcy walk zginęło, zmarło z ran lub zaginęło (i zostało uznanych za zabitych) około: 1,8-2,1 mln Niemców, 1,3-1,7 mln Rosjan (według innych szacunków nawet 2,2 mln), 1,4 mln Francuzów, 1,1-1,3 mln obywateli Austro-Węgier, 750 tys. Brytyjczyków, 600 tys. Włochów. Łącznie poległo lub zmarło z ran ok. 9,5 mln żołnierzy (szacunki wahają się od 8,4 do 11,8 mln); ok. 20 mln odniosło rany. Wśród ofiar (poległych i zaginionych bez wieści) było ok. 500 tys. Polaków, żołnierzy różnych armii zaborczych.

Nie żyją już weterani tej wojny – ostatnim z nich, czynnie uczestniczącym w działaniach zbrojnych, był Claude Stanley Choules, służący w brytyjskiej marynarce wojennej. Choules zmarł w Australii w 2011 r., w wieku 110 lat.