Zdanie z manifestu Janusza Krupskiego „Wolna Polska w wolnym świecie” to motto tegorocznego Festiwalu „Niepokorni Niezłomni Wyklęci”, który odbędzie się w Gdyni w dniach 27–30 września. – Tym razem nowością będą pokazy filmów fabularnych – panorama światowego kina, które ma inspirować twórców – powiedział „Codziennej” Arkadiusz Gołębiewski, pomysłodawca i dyrektor NNW. Szef festiwalu zaapelował też, by zgłaszać osoby do nagrody „Sygnet niepodległości”.

Organizatorzy przyzwyczaili widzów, że festiwal z roku na rok bardzo się rozwija. Wśród filmów, które zostaną pokazane na festiwalu, znalazły się: „Przełęcz ocalonych” Mela Gibsona, węgierski laureat Oscara „Syn Szawła”, czeski film „W cieniu” oraz „Wyklęty” Konrada Łęckiego.

Chcemy pokazać, jak do tematów dotyczących historii podchodzą uznani twórcy. Można to robić z rozmachem, jak Mel Gibson, a można kameralnie, jak László Nemes


– tłumaczy Gołębiewski.

Projekcjom będą towarzyszyły spotkania z ciekawymi gośćmi:

Chcemy, żeby to były wielkie osobowości, bo stawiamy na jakość. Niestety, choć do festiwalu zostały tylko dwa miesiące, nie mamy jeszcze dopiętego budżetu. Jeśli nie znajdziemy nowych sponsorów, będziemy musieli zrezygnować z niektórych pomysłów. Przez lata przyzwyczailiśmy się, że festiwale filmów historycznych były spychane gdzieś do offu, małych salek. My chcemy robić to profesjonalnie


– wyjaśnił szef NNW.

Jednocześnie zaapelował, by zgłaszać osoby do nagrody „Sygnet niepodległości” przyznawanej świadkom historii stojącym po stronie wolności i niepodległości kraju, walczącym w podziemiu antykomunistycznym.

Mamy świadomość, że lista bohaterów jest coraz krótsza. Chcemy ich obdarować, póki żyją. To często ludzie niezwykle skromni, którzy uważają swoje czyny za obowiązek wobec ojczyzny. Nie spodziewają się nagrody. My ich zapraszamy na festiwal, honorujemy „Sygnetem niepodległości”, przywracamy pamięci zbiorowej


– dodał Gołębiewski.

Podczas festiwalu przyznaje się również nagrodę „Drzwi do Wolności”, bo NNW to nie tylko konkurs filmowy, to wielkie święto historii. Warto wspomnieć projekt „Młodzi dla historii”, gdzie nastolatkowie prezentują historyczne stylizacje modowe, spektakle teatralne i filmy. Jest Pitching Forum, podczas którego uczestnicy mają szansę zaprezentować swoje projekty przed gronem potencjalnych osób zamawiających. Jest oczywiście sam konkurs główny. W tym roku przysłano 74 filmy. Teraz oceniają je recenzenci, którzy wybiorą finalistów.