Większość kosztów, które policja poniosła podczas zabezpieczenia porządku na Krakowskim Przedmieściu 10 lipca br., została spowodowana zachowaniem uczestników kontrmanifestacji, organizowanej przez „totalną opozycję”. Koszty pracy policji zwiększyła także potrzeba zapobiegania deklarowanej przez przedstawiciela ruchu Obywatele RP blokadzie legalnych obchodów miesięcznicy smoleńskiej – podała Komenda Stołeczna Policji.
 
Funkcjonariusze tłumaczą, że powodem publikacji oświadczenia jest to, że „na przestrzeni ostatnich miesięcy w debacie publicznej często poruszana była kwestia ponoszonych przez policję kosztów oraz liczby funkcjonariuszy uczestniczących w zabezpieczeniu manifestacji i zgromadzeń odbywających się na terenie m.st. Warszawy, 10-tego dnia każdego miesiąca”. Szczególnie wiele podobnych zapytań dotyczyło wydarzeń z 10 lipca br.

„W 2015 roku do zabezpieczenia zgromadzenia upamiętniającego ofiary katastrofy smoleńskiej angażowanych było przeważnie kilkudziesięciu policjantów (z wyjątkiem obchodów rocznicowych), a koszty wahały się od kilku do kilkunastu tysięcy złotych. Ta sytuacja uległa diametralnej zmianie w II połowie 2016 roku, gdy zaczęto organizować tzw. kontrdemonstracje. W związku z tym, że odbywały się one (i nadal odbywają) w pobliżu wymienionego na wstępie zgromadzenia, a ich uczestnicy w mediach zapowiadali działania niezgodne z prawem, policja zmuszona została do angażowania w zabezpieczenie porządku większych sił

– stwierdza Komenda Stołeczna Policji.
 
Jako przykład głoszonych publicznie deklaracji o dążeniu do naruszenia obowiązującego porządku prawnego policja przytacza wystąpienie Pana Pawła Kasprzaka, przedstawiciela ruchu Obywatele RP. W artykule zamieszczonym na internetowej stronie stacji RMF. „Obywatele RP (…) będą świadomie stawać w miejscach, w których nie mają prawa przebywać w myśl obecnej ustawy o zgromadzeniach - zapowiedział lider Obywateli RP Paweł Kasprzak.”
 
Policja zaznacza również, że używanie przez przedstawicieli niektórych redakcji zwrotu „koszty zabezpieczenia miesięcznicy smoleńskiej” w odniesieniu do działań prowadzonych m.in. 10 lipca jest określeniem wprowadzającym w błąd opinię publiczną.

„Koszty działań policyjnych dotyczą, bowiem zapewnienia bezpieczeństwa wszystkich manifestacji i zgromadzeń odbywających się tego dnia, a ich wysokość generowana jest przede wszystkim przez konieczność zabezpieczenia, tzw. kontrmanifestacji oraz podjęciu działań zapobiegających deklarowanym przez niektóre osoby naruszeniom obowiązującego prawa”

– czytamy w oświadczeniu.
 
W zabezpieczenie kontrmanifestacji odbywających się 10 lipca br., a także zabezpieczenie zgromadzenia upamiętniającego ofiary katastrofy smoleńskiej zaangażowanych zostało 2482 funkcjonariuszy policji. Łącznie przeprowadzenie tych działań wygenerowało koszty w wysokości blisko 760 tysięcy złotych. Na wniosek Biura Ochrony Rządu policja zapewniła wygrodzenie terenu przejścia zgromadzenia upamiętniającego ofiary katastrofy smoleńskiej przy wykorzystaniu płotków policyjnych.
 
Należy przy tym wskazać na fakt, że policja ponosi koszty zabezpieczeń podczas działań prowadzonych przy wszystkich zgromadzeniach, imprezach masowych i sportowych odbywających się na terenie Warszawy. Przykładowo zabezpieczenie 2 maja br. meczu finałowego Pucharu Polski rozegranego na Stadionie Narodowym pomiędzy Arką Gdynia a Lechem Poznań wyniosło łącznie ponad 1,3 miliona złotych. W działania zaangażowanych było 4773 policjantów.
 
6 maja br. na terenie Warszawy odbyło się zgromadzenie organizowane przez Platformę Obywatelską pn. „Marsz Wolności”. W tym przypadku koszt zabezpieczenia wyniósł ponad 259 tys. złotych, porządek zapewniało ponad 1400 policjantów.