Grzywna dla HGW. Uzbierało się już tego 12 tys. zł. Ale ktoś tu mówi o „nękaniu”

  

Prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz po raz czwarty została ukarana, karą 3 tys. zł za niestawienie się przed komisją weryfikacyjną. Jej pełnomocnicy wyjaśniali tą nieobecność obowiązkami służbowymi. Za nałożeniem grzywny na Gronkiewicz-Waltz głosowało pięciu członków komisji, dwóch było przeciw, dwóch wstrzymało się od głosu.

Wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki odnotowując fakt, że prezydent się nie stawiła przypomniał, że wezwanie zostało prawidłowo doręczone, a Hanna Gronkiewicz-Waltz miała się stawić osobiście.

Pełnomocniczka prezydent podkreślała, że Hanna Gronkiewicz-Waltz od godz. 9.30 do godz. 15 uczestniczyła w posiedzeniu zespołu koordynującego, który od lat zbiera się we wtorki. - Omawiane są bardzo istotne kwestie dla miasta m.in. inwestycje na Białołęce, budowy parkingów strategicznych, wydatki bieżące na oświatę - powiedziała.

Jaki podziękował ze wyjaśnienia ale podkreślił, że „trudno przyjąć, że te sprawy są ważniejsze od najważniejszego placu w centrum miasta, jakim jest plac Defilad”.

Komisja ma za zadanie wyjaśnić kwestie związane z reprywatyzacją w Warszawie i do tego będziemy dążyć

- powiedział.

Członek komisji z ramienia PO Robert Kropiwnicki ocenił, że nałożenie na prezydent Warszawy kolejnej grzywny w maksymalnej wysokości ma charakter „nękania”. Podkreślał też, że miasto wykazało dobrą wolę, wysyłając na posiedzenie komisji swoich umocowanych przedstawicieli. Za złamanie procedury uznał przesłuchanie we wtorek przez komisję przedstawiciela miasta nie w charakterze strony, a świadka.

Czytaj też: Przesłuchanie byłego zastępcy HGW, który niewiele wiedział i nie znał się. A afera skąd?

Prezydent stolicy reprezentują we wtorek przed komisją cztery osoby - dwóch profesjonalnych pełnomocników i dwóch pracowników Ratusza.

Gronkiewicz-Waltz nie stawiła się wcześniej trzy razy na rozprawach komisji - za co ukarano ją w sumie 9 tys. zł grzywny. W połowie lipca zapowiedziała, że w pracach komisji będą uczestniczyli pełnomocnicy miasta - „by nieprawdy nie pozostały bez odpowiedzi”.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Brytyjska gazeta: pani premier, odejdź

Theresa May / / By Jim Mattis - 170511-D-GY869-0152, Közkincs, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=58793190

  

Dziennik "Times" wezwał brytyjską premier Theresę May do ustąpienia ze stanowiska w razie niepowodzenia w głosowaniu nad umową wyjścia z UE. Gazeta zaapelowała o powołanie technicznego szefa rządu, "który wyprowadzi kraj na bezpieczniejsze wody".

Na koniec tego przełomowego tygodnia, nie da się uciec od jednego wniosku: Theresa May nie tylko nie ma rozwiązania dla kryzysu politycznego, który trawi Wielką Brytanię, ale nawet stała się przeszkodą w znalezieniu jakiegoś wyjścia 

- oceniono w komentarzu redakcyjnym.

Jak wskazano, premier "straciła kontrolę nad swoim rządem, który od tygodni pogrążony jest w otwartej wojnie, a także nad parlamentem, który dwukrotnie zagłosował przeciwko jej projektowi porozumienia w sprawie brexitu".

Jej polityczne braki, które uwidoczniły się podczas katastrofalnej kampanii przed wyborami parlamentarnymi w 2017 roku, postawiły kraj na krawędzi przepaści: jej upartość, jej brak słuchu, wyobraźni i empatii oraz niezdolność do oczarowania, przymilania się czy przekonania do swoich racji 

- dodano.

"Times" zaznaczył, że problemy May są w szczególności "pogłębione przez katastrofalną utratę zaufania", wskazując na środowe ostre przemówienie premier wobec parlamentarzystów. Kosztowało ono ją poparcie nie tylko niektórych wahających się posłów, ale nawet własnego rzecznika dyscypliny partyjnej, który ocenił, że "jej komentarze zniweczyły jego wysiłki, aby przekonać deputowanych Partii Pracy do poparcia porozumienia".

Dziennik podkreślił także, że jedynie dzięki decyzji unijnych liderów o przedłużeniu o dwa tygodnie procesu wyjścia z UE "uda się uniknąć konsekwencji lekkomyślności" premier. "Kluczowe, aby parlament wykorzystał ten dodatkowy czas na wyciągnięcie kraju z kryzysu" - napisano.

Wciąż najlepszym sposobem, aby to zrobić byłoby przegłosowanie przez parlament porozumienia wynegocjowanego przez May, ale za sprawą porażki jej przywództwa to wydaje się być ekstremalnie mało prawdopodobne. (...) O ile rząd nie przyjmie jakiejś nowej strategii, posłowie mają duże szanse na to, że uda im się w tym tygodniu przejąć kontrolę nad parlamentarnym porządkiem obrad 

- oceniono.

Gazeta skonkludowała, że "May nie może być jednak tą osobą, która stanie na czele takiej nowej strategii".

"Parlament musi znaleźć drogę naprzód, która może liczyć na ponadpartyjne poparcie (...). Celem powinno być zrealizowanie brexitu bez konieczności dłuższego przeciągania procesu" - argumentowała redakcja "Timesa", zaznaczając, że "tak długo jak ona (May) zostaje na stanowisku to ryzyko bezumownego wyjścia pozostaje wysokie".

Aby znaleźć wyjście z tej sytuacji, May powinna ustąpić. Nie ma teraz czasu na wybory lidera (Partii Konserwatywnej) lub wybory parlamentarne. To, czego potrzebujemy, to techniczny premier, idealnie z ponadpartyjnym poparciem, który może poprowadzić kraj w tych kluczowych tygodniach na bezpieczniejsze wody 

- skończono.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl