Sasin: Jestem zaskoczony decyzją prezydenta

  

Obawiam się, że przez decyzję prezydenta trzeba będzie jeszcze długo czekać na prawdziwą reformę sądownictwa - powiedział poseł PiS Jacek Sasin po tym jak prezydent Andrzej Duda oświadczył, że zawetuje ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz o Sądzie Najwyższym.

- Nie ukrywam, że jestem zaskoczony tą decyzją pana prezydenta. Spodziewałem się jednak innej decyzji, szczególnie - jeśli dobrze przypominam sobie zapowiedzi pana prezydenta z czasów, kiedy był kandydatem na prezydenta RP - kiedy zapowiadał, że będzie dążył do tego, aby radykalnie zreformować polskie sądownictwo - mówił Sasin w TVP Info.



Polityk stwierdził, że nie powinno się odkładać w czasie pewnych "palących spraw", a reforma sądownictwa jest jedną z tych kwestii.

- Ja obawiam się, że ta decyzja pana prezydenta może spowodować, że na reformę, na realną reformę polskiego sądownictwa będziemy niestety musieli jeszcze długo poczekać - ocenił.

Andrzej Duda podał dziś, że zawetuje ustawy o SN i KRS. Zaapelował o spokój i rozwagę "zarówno do tych, którzy w Polsce stanowią prawo, zarówno do tych , którzy mają dzisiaj większość parlamentarną, jak i do polityków opozycji".
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Stan wyjątkowy w Indonezji

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

  

Prezydent Indonezji Joko Widodo ogłosił, że ze względu na pandemię koronawirusa wprowadza stan wyjątkowy, a zarazem rozszerza osłony społeczne, które chronić mają osoby o niskich dochodach i przedsiębiorców. Pomoc państwa opiewać będzie na równowartość blisko 25 mld dolarów.

Wsparcie dla osób uboższych, które ma objąć około 10 mln gospodarstw oraz przedsiębiorców, ma m.in. polegać na pomocy żywnościowej, ulgach w opłatach za elektryczność i podatkach, zwolnieniach z innych płatności oraz redukcji podatku korporacyjnego o 3 proc. do 22 proc.

- poinformował prezydent.

W sumie pakiet pomocowy jaki przygotował rząd stanowi równowartość 24,9 mld USD. Widodo zapowiedział też "restrykcje społeczne na dużą skalę", w pewnej mierze wzorowane na środkach zaradczych wdrożonych przez sąsiednie kraje, ale dostosowane do wymogów Indonezji.

Ograniczenia związane ze stanem wyjątkowym obejmą m.in. zakaz wjazdu do kraju dla wszystkich cudzoziemców. Z przeludnionych więzień zwolnionych zostanie około 30 tys. osób. Na razie jednak nie podano szczegółów rządowego planu walki z epidemią, ani pełnej listy ograniczeń.

Pogłoski o ewentualnym zamknięciu Dżakarty sprawiły, że bardzo wielu Indonezyjczyków postanowiło opuścić stolicę i udać się do rodzinnych miejscowości. Prezydent powiedział, że z miasta wyjechało około 140 tys. w ciągu ostatnich 10 dni.

Rząd Indonezji jeszcze dzień wcześniej nie decydował się na wprowadzenie ograniczeń w przemieszczaniu się i handlu. Jednak symulacje ekspertów wykazały, że w Indonezji na skutek pandemii może umrzeć 140 tys. osób, co - jak pisze Reuters - wpłynęło na zmianę decyzji władz. Indonezja po dużym wzroście zgonów na Covid-19, przoduje pod tym względem w regionie.

Wcześniej Widodo wzywał jedynie do pozostania w domach, a służby medyczne do szybszego przeprowadzania testów.

W weekend wielu indonezyjskich internautów wezwało do wprowadzenia ograniczeń w ruchu na terenie całego, blisko 270-milionowego kraju.

Restrykcje w poruszaniu się na swoich terytoriach wprowadziły w regionie Tajlandia, Malezja, Wietnam i Filipiny. Singapur, Brunei, Laos i Kambodża zdecydowały o niewpuszczaniu większości cudzoziemców. O lokalne blokady w Indonezji i kwarantannę w strefach z największą liczbą zakażeń upominały się w ostatnich dniach m.in. rządowa Narodowa Komisja Praw Człowieka oraz wydział medyczny Uniwersytetu Indonezyjskiego, najstarszej uczelni w kraju.

Indonezyjski resort zdrowia poinformował wcześniej, że we wtorek potwierdzono 114 nowych przypadków zakażenia, a zmarło kolejnych 14 osób. W sumie koronawirusa zdiagnozowano u 1528 ludzi, a liczba ofiar śmiertelnych wynosi 136.

Singapurski dziennik „Straits Times” napisał wczoraj, że Indonezja rozważa zakazanie związanej z przypadającym w maju ramadanem – muzułmańskim miesiącem postu – tradycji, w ramach której ludzie odwiedzają rodzinne wsie i miasteczka. W ubiegłym roku, dodaje dziennik, 30-milionową aglomerację Dżakarty opuściło 19,5 mln osób. Na razie jednak Widodo nie poinformował o planach dotyczących ramadanu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts