Szkolenie żołnierzy 1. Brabanckiego Batalionu Czołgów w centrum symulatorów w Mechanised Training Centre w Thun weszło w końcową fazę. Do Szwajcarii dotarła właśnie kolejna grupa czołgistów szkolących się na trenażerach Leopard - informuje 11. Lubuska Dywizja Kawalerii Pancernej. 

Centrum Szkolenia Wojsk Zmechanizowanych w Thun, wyposażone w symulatory i trenażery, to jeden z najnowocześniejszych ośrodków, który jest w stanie wyszkolić żołnierzy do poziomu plutonów. Elektroniczny, taktyczno-ogniowy trenażer czołgu Leopard, pieszczotliwie nazywany „Elsa”, umożliwia prowadzenie szkolenia w praktycznie naturalnych warunkach w oparciu o ekran o zakresie 360* generujący realne dźwięki i przedstawiający wirtualny teren o powierzchni ok 1600km kwadratowych - czytamy na portalu 11. LDKPanc. 

Symulatory jakimi dysponuje centrum, w którym aktualnie szkolą się polscy żołnierze, umożliwiają nauczanie oraz doskonalenie nabytych już umiejętności przez poszczególnych członków załóg czołgów. Czołgiści z 34. BKPanc szkolą się też na „chassis trainer” czyli podwoziu czołgu Leopard z wyciągniętym na zewnątrz silnikiem, który można odpalić wewnątrz sali wykładowej. Podczas szkolenia dużą rolę odgrywają również instruktorzy z centrum. Jak sami tłumaczą żołnierze z 34.BKPanc nie mają żadnych problemów ze zrozumieniem poleceń, a przyznają, że tego obawiali się najbardziej. - Jesteście bardzo komunikatywną i dobrze wyszkoloną grupą, która jeździ na Leopardach. Zarówno wy jak i wasi koledzy, których szkolimy tu od prawie miesiąca, nie macie najmniejszych problemów z językiem. Tego obawialiśmy się najbardziej. Okazało się też, że uzyskujecie naprawdę bardzo dobre wyniki. Wszyscy żołnierze, którzy przyjechali tu w tak krótkim czasie zrobili bardzo duże postępy szczególnie w kwestii precyzji – mówi jeden z instruktorów, chorąży Bruno Luder, cytowany przez oficjalny portal lubuskiej dywizji.