Uważali Polskę za własność, piękny świat się skończył - T. Sakiewicz o burdach opozycji

  

Było wiadomo, że (podczas wprowadzania reformy wymiaru sprawiedliwości - red.) będzie rewolucja, że tu będzie opór ze wszystkich stron. Bo ona jest groźna dla świata przestępczego, mafijnego. To, że w takich warunkach ją trzeba wprowadzać, jest trochę uzasadnione bezpieczeństwem państwa. Dalej już nie można się posuwać. Rzeczywiście trzeba nauczyć się debaty, również z tymi ludźmi, którzy się pogubili - mówił dziś w programie Minęła 20 w TVP Info Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „Gazety Polskiej” i "Gazety Polskiej Codziennie". Dodał, że opozycja jest rozgoryczona i zdolna do wszystkiego.

Tematem spotkania w programie Michała Rachonia "Minęła 20" na antenie TVP Info były przepisy reformujące funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości w Polsce. Dziś Sejm przyjął ustawę o Sądzie Najwyższym.

Ludzie chcieli jakiejś kontroli, jakiejś zmiany. Przestali ufać sędziom. Na pewno nie wierzyli w to, że sędziowie sami się zreformują. Z grona większości opozycji - bo trzeba powiedzieć, że Kukiz`15 zachowywał się inaczej - wypływały sygnały, że nie są oni zainteresowani zmianami.

- stwierdził Tomasz Sakiewicz.

Z czego wynika fakt, że jest to ostatnia reforma, która powinna być w taki sposób wprowadzana? Bo to reforma ustrojowa przy bardzo dużym zewnętrznym i wewnętrznym oporze, który grozi pewną destabilizacją państwa. Tu mobilizowane są różne siły - i starego systemu, i zewnętrzne. Można po raz ostatni wybaczyć takie zmiany pod warunkiem, że od tej pory zacznie się wprowadzać cywilizowane standardy i zacznie się normalna debata. PiS obiecał, że wprowadzi zmiany ustrojowe i już je de facto zakończył. Od dzisiaj Prawo i Sprawiedliwość musi rzeczywiście pokazywać ludziom taką twarz, która będzie atrakcyjna również wówczas, gdy ugrupowanie to straci władzę

- tłumaczył redaktor naczelny „GP”.

Jest też sprawa naboru do zawodu sędziego. To też trzeba w cywilizowany sposób zacząć regulować. Jeśli będziemy powoływać do sądów lepszych ludzi, to system będzie lepiej działał. Dziś PiS bierze odpowiedzialność za to, by podwyższać te standardy. Nie może iść już dłużej na skróty. Tę reformę bym wybaczył, bo było wiadomo, że tu będzie rewolucja, że tu będzie opór ze wszystkich stron. Bo ona jest groźna dla świata przestępczego, mafijnego. To, że w takich warunkach ją trzeba wprowadzać jest trochę uzasadnione bezpieczeństwem państwa. Dalej już nie można się posuwać. Rzeczywiście trzeba nauczyć się debaty, również z tymi ludźmi, którzy się pogubili

- dodał.

Redaktor naczelny „Gazety Polskiej” dokonał też oceny zachowań opozycji.

Ci ludzie są bardzo rozgoryczeni dzisiaj. Zdeterminowani. Im - jak to powiedział Adam Michnik - podpieprzono Polskę. Bo Polska była ich własnością. Mogli robić tutaj co zechcą. Chcieli sobie kupić fabrykę za kilka złotych, to ją sobie kupowali, chcieli zrobić karuzelę vatowską za kilkadziesiąt miliardów, to zrobili. To było bezkarne, bo znajomy sędzia ich uniewinnił, a jeszcze skazał dziennikarza, który to opisał. I nagle ten piękny świat im się kończy

- mówił Tomasz Sakiewicz.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: TVP Info,niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

"Są powody do optymizmu ws. brexitu"

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/Chickenonline /creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

Unia Europejska i Wielka Brytania mają bardzo poważne problemy do rozwiązania, zwłaszcza jeśli chodzi o kwestie celne na granicy Irlandii i Irlandii Północnej, ale są powody do ostrożnego optymizmu w sprawie brexitu - ocenił minister ds. europejskich Konrad Szymański.

We wtorek główny negocjator UE ds. brexitu Michel Barnier przekazuje ministrom z 27 państw członkowskich najnowsze informacje po intensywnych negocjacjach, które trwały w ostatnich dniach. Pertraktacje zostały określone przez stronę unijną jako konstruktywne, ale do tej pory nie ma rozwiązania problemu granicy między Irlandią, a Irlandią Północną.

"Biorąc pod uwagę kontekst i punkt startowy, to dziś są powody do ostrożnego optymizmu. Polska od samego początku, kiedy pojawiły się nowe propozycje Londynu, w szczególności te oparte o zabezpieczenie całkowitej zbieżności regulacyjnej w Irlandii Północnej, namawiała KE, państwa członkowskie do podjęcia rzeczowych, konstruktywnych rozmów"

- powiedział polskim dziennikarzom w Luksemburgu Szymański.

Szczegóły najnowszych propozycji nie zostały przedstawione publicznie, ale z nieoficjalnych przecieków wiadomo, że Irlandia Północna miałaby być formalnie w unii celnej ze Zjednoczonym Królestwem i jednocześnie nieformalnie w unii celnej z UE. Unijna "27" obawia się jednak, że towary, które wchodziłyby na teren Irlandii Północnej mogłyby później trafiać do UE bez odpowiednich ceł.

Szymański tłumaczył, że wyjście Irlandii Północnej z unii celnej oznacza bezprecedensową sytuację, jeśli chodzi o zabezpieczenie faktycznego przepływu towarów, osób i usług między terytoriami pozostającej w UE Irlandią i będącej poza UE Irlandią Północną.

"To są bardzo skomplikowane i nieznane dotąd modele współpracy, ale wysiłek negocjacyjny jest widoczny po obu stronach i to nas cieszy. Bardzo nas satysfakcjonuje fakt, że nasze oczekiwania, bardzo jasno, publicznie wyrażane, przynoszą właściwe efekty"

- oświadczył wiceszef MSZ.

Przyznał, że są ryzyka dla integralności jednolitego rynku, dlatego propozycje brytyjskie są niewystarczające.

"Razem z UE-27 oczekujemy dalszych negocjacji po to, aby wszystkie ryzyka i wszystkie ewentualne niedoskonałości tego rozwiązania, które jest całkowicie nowatorskie wyjaśnić i je zabezpieczyć, bo integralność wspólnego rynku jest w interesie Polski. Polska jest i będzie częścią wspólnego rynku, w związku z czym jest to nas wspólny interes" - powiedział minister ds. europejskich.

Kwestia tego, czy Wielkiej Brytanii uda się zawrzeć porozumienie z UE w sprawie warunków brexitu powinna być rozstrzygnięta tym tygodniu. W czwartek i piątek odbędzie się w Brukseli unijny szczyt, na którym ewentualne porozumienie ma zostać zatwierdzone, a w sobotę brytyjska Izba Gmin będzie głosować nad jego akceptacją lub - gdyby go nie było - nad dalszymi krokami.

Szymański zaznaczył, że w UE bardzo wiele porozumień było "dopinanych" w ostatnim momencie. Jego zdaniem należy docenić to co się dzieje w negocjacjach, bo przeciwnie do tego jak było jakiś czas temu, teraz są one niezwykle intensywne i rzeczowe.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl