Tusk wysłał swojego człowieka do Warszawy - Graś pojawił się na zadymie opozycji

  

To jednak nieco zaskakujący widok. Paweł Graś, przyboczny Donalda Tuska, pojawił się w Warszawie na demonstracji opozycji. Jego szef wcześniej prosił o spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą i został odprawiony z kwitkiem, to chociaż zaufany człowiek popatrzy na awanturę przed Pałacem Prezydenckim.

Dzisiaj już pisaliśmy, że Donald Tusk od kilku dni jest zaskakująco aktywny. Najpierw były szef Platformy Obywatelskiej chciał się spotkać z prezydentem Andrzejem Dudą. Został właściwie potraktowany. Dzisiaj z kolei wydał oświadczenie, a w nim padają wprost groźby pod adresem Polski.

CZYTAJ WIĘCEJ: Tusk przestał już nawet udawać. Wydał oświadczenie o Polsce - to są jawne groźby

"W moim przekonaniu ostatnie jej działania są zaprzeczeniem europejskich wartości i standardów i narażają naszą reputację na szwank. Przenoszą nas - w sensie politycznym - w czasie i przestrzeni: wstecz i na Wschód. Pan Prezydent ma z pewnością inny pogląd. Ale najgłębsze nawet różnice nie zwalniają nas z obowiązku współpracy na rzecz dobra i bezpieczeństwa naszej Ojczyzny" - napisał m.in. w oświadczeniu D. Tusk.


Na Krakowskim Przedmieściu odbyła się dzisiaj wieczorem demonstracja opozycji.

CZYTAJ WIĘCEJ: ​Manifestacja opozycji szybko "spsiała". Znany poseł (z partii Schetyny) pochwalił się takim zdjęciem

Podczas grudniowego puczu Donald Tusk osobiście pojawił się w Polsce, aby wesprzeć opozycję. Dzisiaj jednak wysłał zausznika. Na Krakowskim Przedmieściu można było bowiem zobaczyć Pawła Grasia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Twitter,niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Maleje poparcie dla protestów "żółtych kamizelek"

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/Ella87

  

We Francji dzisiaj odbyły się kolejne marsze "żółtych kamizelek". W Paryżu manifestowało ok. 3 tys. osób - poinformowało francuskie MSW. Po trzech miesiącach manifestacji ruch traci poparcie, 56 proc. Francuzów chce, by zawiesił protesty.

W Paryżu marsz odbył się bez żadnych poważnych incydentów, jednak tłum zaczepiał eskortujących pochód policjantów i skandował "Wszyscy nienawidzą policji!". Wykrzykiwał też obraźliwe słowa pod adresem ministra spraw wewnętrznych Christophe'a Castanera.

W całej Francji według MSW protestowało ok. 10,2 tys. osób, ale przedstawiciele ruchu uważają, że było ich 15 tys.

Ponieważ w niedzielę mija trzecia miesięcznica protestów, "żółte kamizelki" będą manifestować w Paryżu przez cały weekend, choć zazwyczaj ich akcje odbywały się tylko w soboty.

Według sondażu opublikowanego w środę ruch staje się coraz mniej popularny, większość Francuzów jest zmęczona protestami. Rząd od kilku tygodni prowadzi zakrojone na szeroką skalę konsultacje społeczne, mające skłonić Francuzów do dialogu i zneutralizować buntownicze nastroje. Jednak część ruchu "żółtych kamizelek" uważa kroki podjęte przez rząd za działania fasadowe i - jak pisze AFP - część społecznej debaty jest dialogiem głuchych.

W czwartek Castaner poinformował, że przez trzy miesiące protestów przesłuchano 8,4 tys. "żółtych kamizelek", a 7,5 tys. aresztowano. Od początku działalności "żółtych kamizelek" zapadło prawie 1 800 wyroków skazujących, a blisko 1,5 tys. spraw wciąż oczekuje na rozprawę.

AFP przypomina, że od rozpoczęcia 17 listopada akcji przez "żółte kamizelki" zginęło 11 osób, co najmniej 1,7 tys. demonstrantów zostało rannych, a prawie 1,3 tys. policjantów, żandarmów i strażaków doznało obrażeń.

Pierwsza manifestacja, połączona z blokowaniem ulic i skrzyżowań, zgromadziła w całej Francji 282 tys. uczestników.

Minister Castaner po raz kolejny potwierdził, że rząd jest przeciwny amnestii dla "żółtych kamizelek", o czym mówił premier w środę wieczorem w programach telewizyjnych.

Demonstracje "żółtych kamizelek" wymierzone są przeciwko polityce gospodarczej i społecznej prezydenta Emmanuela Macrona, a zwłaszcza przeciw zniesieniu podatku od wielkich fortun. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl