Koronki z Koniakowa i Turki z Grodziska Dolnego

  

Turki grodziskie i tradycje wytwarzania koronki koniakowskiej zostały wpisane na krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego. Prowadzona od 2014 r. lista obecnie liczy 22 wpisy. Decyzję o powiększeniu krajowej listy niematerialnego dziedzictwa kulturowego o dwa nowe wpisy podjął Piotr Gliński, minister kultury i dziedzictwa narodowego.

Krajowa lista powstała jako wypełnienie zapisów Konwencji UNESCO 2003 w sprawie ochrony niematerialnego dziedzictwa kulturowego, której Polska stała się stroną w roku 2011. Ma za zadanie promować niematerialne dziedzictwo kulturowe, które znajduje się na terytorium kraju. Powstaje w wyniku aktywności lokalnej, której społeczności uznają swoje dziedzictwo za ważne i podejmują wysiłek złożenia wniosku do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego za pośrednictwem Narodowego Instytutu Dziedzictwa. Rada ds. niematerialnego dziedzictwa kulturowego rekomenduje zasadność wpisu, a ostateczną decyzję podejmuje Minister.

Koronka koniakowska to technika ręcznego szydełkowania serwet z kordonku. Zajmują się nią kobiety mieszkające w Koniakowie, Istebnej, Jaworzynce w Beskidzie Śląskim. Z podstawowych splotów: łańcuszka, półsłupków i słupków tworzone są elementy – motywy. Wzory do wykonania poszczególnych elementów czerpią są ze świata przyrody i życia codziennego, przekazują je z pokolenia na pokolenie. Oprócz serwet, obrusów powstają również wykonane tą techniką elementy stroju ludowego jak czepce, przedniczki, mankiety do kabotków oraz kołnierze, bluzki, sukienki, rękawiczki, czapeczki, ozdoby bożonarodzeniowe i wielkanocne. Samą czynność szydełkowania nazywa się heklowaniem, a motywy kwiotki, natomiast same serwetki to tzw. rozie.

Mam nadzieję, że wpis przyczyni się do promocji niematerialnego dziedzictwa kulturowego oraz zwiększenia świadomości ogółu społeczeństwa wagi tradycji i przekazu międzypokoleniowego

– napisał do koniakowskich koronczarek minister kultury prof. Piotr Gliński.

Koronczarki z Koniakowa robiły koronki m.in. dla królowej belgijskiej w 1962 r., dla papieża Jana XXIII w 1963 r., dla papieża Pawła VI w 1966 r., dla papieża Jana Pawła II, dla królowej angielskiej Elżbiety II, dla prezydentów Polski, a także dla wielu projektantów mody jak Christian Dior, Elie Saab, Louis Vuitton.

Turki grodziskie

Turki to potoczna nazwa oddziałów wielkanocnej straży grobowej, które pełnią wartę przy symbolicznych grobach Chrystusa w parafialnych kościołach, w okresie od Wielkiego Piątku do Rezurekcji w Wielką Niedzielę. Na terenie funkcjonowania Stowarzyszenia „Turki Grodziskie” obejmującym rejon gminy Grodzisko Dolne działa 6 oddziałów turków  skupionych w pięciu parafiach: Grodzisko Dolne, Wólka Grodziska, Chodaczów, Zmysłówka, Grodzisko Nowe.

Turki to męskie formacje strażników Grobu Pańskiego, składające się wyłącznie z kawalerów. Jedynie funkcję dowódcy grupy zwanego starszym, pełnić może żonaty mężczyzna, który odpowiada za wszystkie zadania związane z nauką musztry i trzymaniem warty. Turki noszą wojskowe mundury żałobne, składające się z zielonych wojskowych bluz, czarnych koszul i krawatów oraz czarnych sznurowanych butów. Mundur przepasany jest czarną szarfą.

Wszystkie oddziały mają taki sam tradycyjny scenariusz wielkanocnych obchodów ustalony w odległej przeszłości w grodziskiej parafii. Uczestniczą w nabożeństwach wielkanocnych od Wielkiego Piątku wieczorem do Wielkiego Poniedziałku, pełniąc wartę przy symbolicznych grobach Chrystusa podczas liturgii w Wielki Piątek i całodzienną w Wielką Sobotę. Biorą udział we mszy św. i procesji rezurekcyjnej. Trzykrotnie obchodzą kościoły parafialne przy dźwiękach melodii marszowych granych przez zaangażowane w tym celu orkiestry, prezentując musztrę paradną, a po południowej mszy św. (sumie), odwiedzają probostwa, dając pokaz musztry, następnie „chodzą po domach” w paradnym marszu, głosząc nowinę: „Chrystus zmartwychwstał”.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: mkidn.gov.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Klasyka! Mafiom VAT-owskim nikt nie pomagał - brnie w zaparte były szef MSW Jacek Cichocki

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

- Nie miałem wrażenia, że ktoś chce celowo rozszczelnić system podatkowy, pomagać mafiom VAT-owskim - zeznał podczas przesłuchania komisji śledczej ds. VAT Jacek Cichocki - były szef MSW, Kancelarii Premiera i Komitetu Stałego Rady Ministrów.

Genowefa Tokarska (PSL-UED) mówiła podczas przesłuchania Cichockiego, że niektórzy członkowie komisji próbują formułować twierdzenia, że w badanym okresie, ktoś celowo doprowadził do rozszczelnienia całego systemu podatkowego. Pytała Cichockiego, czy zauważył tego typu działania.

"Nie, ja nie podzielam takiej opinii" - powiedział. Zaznaczył, że to jego prywatne zdanie, bowiem mimo pełnienia różnych funkcji, akurat o systemie finansowym państwa nie ma szerokiej wiedzy i nigdy nie był ekspertem w tej dziedzinie. "Będąc w rządzie przez osiem lat, pamiętam wyzwania, przed którymi staliśmy. To był przede wszystkim wielki kryzys finansowy, który ogarnął całą Europę. Szereg działań, które podejmował rząd, były obliczone na to, żeby poradzić sobie z tym kryzysem" - mówił świadek.

Zaznaczył, że trzeba było odpowiedzieć na zagrożenia, które się pojawiały dla polskich przedsiębiorców, rodzin, itp. "Różnego rodzaju zmiany prawne ułatwiające działalność przedsiębiorcom, czy także dotyczące kodeksu pracy były z tym związane. Oczywiście przy jakiejś nieprzychylnej interpretacji można dzisiaj, po wielu latach - nie pamiętając o tym, jakie były wyzwania w tamtym okresie - próbować tego rodzaju tezę budować" - przyznał.

"Natomiast ja ani razu nie miałem wrażenia, że ktoś celowo podejmuje działania, żeby rozszczelniać system, żeby pomagać mafiom VAT-owskim w ich niecnym procederze przestępczym"

- podkreślił. Dodał, że raczej ilekroć pojawiały się sygnały o narastających problemach, były podejmowane odpowiednie działania.

"Czy były podejmowane za późno i za wolno? Po latach do swojej pracy też mam wiele zastrzeżeń. Uważam, że każdy człowiek, który pełnił jakąś funkcję, jak patrzy wstecz, to widzi, że coś by zrobił szybciej, mógłby inaczej rozłożyć akcenty, na czy innym się skoncentrować"

- powiedział. Powtórzył, że ani razu nie miał jednak odczucia, że istniało celowe działanie, które miałoby sprzyjać przestępcom. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl