Dziś Ryszard Petru na wspólnej konferencji prasowej z Grzegorzem Schetyną zdradził plan, dzięki któremu miałyby zostać powstrzymane prace nad zmianą polskiego systemu sprawiedliwości, które chce wprowadzić PiS. W sieci znalazł się filmik, który pokazuje, w jakim kierunku idą zamiary totalnej opozycji i jej akolitów. Jedno zdanie, które tam padło, powinno zmrozić krew w żyłach...

Szef Nowoczesnej zapowiedział dziś, że jeżeli Prawo i Sprawiedliwość będzie podczas prac nad ustawą o Sądzie Najwyższym łamać prawo, m.in. regulamin Sejmu, wówczas PO i Nowoczesna będą „reagować adekwatnie”.

Potem będziemy apelować do prezydenta Andrzeja Dudy o weto, ale też bardzo prosimy Polaków o aktywność na ulicach. Internet, ulica i parlament - te trzy miejsca muszą ze sobą współdziałać, wtedy będziemy bardziej skuteczni

- mówił Petru.

Jestem przekonany, że nas jest więcej niż ich, tylko musimy się zorganizować i współdziałać w słusznej sprawie, wszyscy razem w polskich miastach, miasteczkach, na wsiach, w internecie i tu w Sejmie

- dodał polityk Nowoczesnej.

Petru, odnosząc się do organizowanych przez Komitet Obrony Demokracji i Stowarzyszenie RP protestów wobec zmian w sądownictwie, uznał, że stanowią one „bardzo istotne” wsparcie dla posłów w parlamencie.

Musimy walczyć z tym walcem PiS-u po to, żeby bronić polskiej demokracji, bronić miejsca polski w UE

- dodał szef Nowoczesnej.

Tymczasem w sieci zamieszczono filmik nagrany podczas spotkania Petru z kodziarzami koczującymi pod Sejmem.

Angażujmy ile się da i miejmy świadomość, że tu nie wolno odpuszczać -

stwierdził szef Nowoczesnej.

W tle słychać okrzyk:

Potrzeba nam broni!

 



Czy rzeczywiście dla zachowania swoich wpływów i synekur totalni opozycjoniści wspierani przez esbeków byliby w stanie posunąć się do rozlewu krwi?