Reakcja wiceszefa KE Fransa Timmermansa to działania niezasadne i nieusprawiedliwione, gdyż proces reformy polskiego sądownictwa dopiero się rozpoczął; jest to działanie przedwczesne, nie ma tu miejsca na „osobistą misję” wiceszefa KE - oświadczyło dziś MSZ. Resort zapewnił, że Polska jest gotowa prowadzić dialog z Komisją Europejską z poszanowaniem zasad suwerenności państwa członkowskiego UE.

Zaznaczono przy tym, że „nie służy dialogowi wskazywanie przez Komisję z kim z rządu chce rozmawiać i wyznaczania ultymatywnych terminów na przesłuchania konstytucyjnych ministrów w Brukseli”.

Podtrzymujemy wcześniejsze deklaracje o gotowości do zapoznania przedstawicieli Komisji Europejskiej ze wszystkimi aspektami procesu legislacyjnego zmierzającego do reformy wymiaru sprawiedliwości

- oświadczyło MSZ.

KE krytycznie oceniła dziś zmiany w systemie sprawiedliwości w Polsce, wskazując, że jeśli wszystkie ustawy w tej sprawie wejdą w życie, zniesiona zostanie niezależność sądów w Polsce. Komisja przygotuje procedurę o naruszenie prawa UE przez nasz kraj; ma być uruchomiona w przyszłym tygodniu.

Czytaj też: Co jeszcze wymyśli Timmermans by uderzyć nasz kraj? Teraz mówi już wprost o sankcjach wobec Polski

Wiceszef KE Frans Timmermans oświadczył dziś, że ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, o sądach powszechnych i projekt ustawy o Sądzie Najwyższym stanowczo „wzmacniają systemowe zagrożenie dla rządów prawa” w Polsce. Przypomniał, że KE jeszcze w 2016 roku stwierdziła w swoich rekomendacjach, iż w Polsce jest systemowe zagrożenie dla praworządności.

Timmermans powiedział na konferencji prasowej po dyskusji kolegium komisarzy na temat naszego kraju, że zaprosił do Brukseli polskich ministrów.