Sejm wznowił obrady tuż przed godziną 10:00. Posłowie będą głosować nad wnioskiem o skierowanie do komisji projektu ustawy autorstwa PiS o Sądzie Najwyższym. W nocy odbyła się burzliwa debata nad projektem, podczas której zgłoszono do niego ponad tysiąc poprawek. Opozycja już od chwili wznowienia obrad Sejmu, próbuje zablokować dalsze prace nad reformą sądownictwa.
 
Część z poprawek została zgłoszona przez samych wnioskodawców, jednak pozostałe, zostały złożone przez polityków totalnej opozycji. Tysiąc poprawek, które zgłosili przedstawiciele opozycji totalnej, to kolejna próba zablokowania prac nad reformą sądownictwa i dążenie do przedłużania obrad Sejmu.

CZYTAJ WIĘCEJ: Tak będą przedłużać obrady Sejmu RP. Opozycja totalna zgłosiła ponad tysiąc poprawek do projektu o SN
 
Jedna ze zgłoszonych poprawek wprowadza do projektu przepis, który w swoim projekcie nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa zaproponował we wtorek prezydent Andrzej Duda. Chodzi o wprowadzenie przepisu, że Sejm będzie wybierał sędziów członków KRS większością 3/5 głosów.
 
Zgodnie z harmonogramem prac Sejmu, który widnieje na stronie internetowej Izby, Sejm ma dziś też debatować nad sprawozdaniem z wykonania budżetu państwa za okres od 1 stycznia do 31 grudnia 2016 r. wraz z przedstawioną przez Najwyższą Izbę Kontroli analizą wykonania budżetu państwa i założeń polityki pieniężnej w 2016 r. oraz komisyjnym projektem uchwały dotyczącym absolutorium.
 
Po posiedzeniu Konwentu Seniorów wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska poinformowała, że ze środowego porządku obrad Sejmu zdjęto ustawy, które „nie muszą być szybko wprowadzone”.

Sejm po wznowieniu obrad zdecydował o skierowaniu projektu posłów PiS o Sądzie Najwyższym do dalszych prac w komisji sprawiedliwości. Było za tym 434 posłów, 6 zagłosowało przeciw, jeden wstrzymał się od głosu.
 
Tymczasem tuż po wznowieniu obrad Sejmu, politycy opozycji zaczęli prześcigać się w  składaniu wniosków o przerwę. Jeszcze wczoraj Ryszard Petru zapowiadał, że przedstawiciele opozycji będą próbowali wydłużać obrady.

CZYTAJ WIĘCEJ: Opozycja ujawnia plan blokowania obrad. Szykuje się powtórka puczu? „Będziemy walczyć całą noc, będziemy wydłużać”
 
Nowoczesna, tuż po wznowieniu obrad Sejmu, złożyła wniosek o przerwę w obradach. Został on jednak odrzucony. Sejm przeszedł do realizacji porządku dziennego.  Katarzyna Lubnauer tłumaczyła, że miałaby być to przerwa dla klubu PiS.

- Wczorajszy dzień pokazał, że rządzi wami człowiek chory z nienawiści i pragnienia śmierci. Pozwalacie na to. Dlatego pytam was kiedy patriotyzm zwycięży w was z konformizmem, kiedy przestaniecie niszczyć Polskę z powodu chęci zemsty jednego człowieka, kiedy otrząśniecie się z tej chorej fascynacji. Kiedy znajdzie się pierwszy sprawiedliwy który zechce z tego obozu nienawiści wyjść. - powiedziała Lubnauer.


Politykom opozycji ostro odpowiedział poseł Marek Suski z PiS, który złożył wniosek przeciwny, wobec żądań o przerwę w obradach.

- Nie znam drugiego tak cierpliwego człowieka jak Jarosław Kaczyński. Obrażacie go, wyzywacie obrażacie pamięć ś.p. Lecha Kaczyńskiego. To skandal co robicie prowokujecie. A teraz jeszcze macie pretensje, że po tylu latach padły delikatne słowa prawdy - powiedział Suski.


CZYTAJ WIĘCEJ: Jarosław Kaczyński do Platformy: "Jesteście kanaliami, zamordowaliście mojego brata"