Najpierw Trump, teraz brytyjska para książęca. Wzruszające spotkanie z powstańcami warszawskimi

  

Dziś przed godz. 16 brytyjska para książęca Cambridge Kate i William oraz prezydent Andrzej Duda i pierwsza dama Agata Kornhauser-Duda przybyli do Muzeum Powstania Warszawskiego, gdzie spotkali się z weteranami II wojny światowej oraz bohaterami Powstania Warszawskiego. Kilkanaście dni temu hołd powstańcom oddał prezydent USA Donald Trump.

Pary książęcą i prezydencką przywitał dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego Jan Ołdakowski oraz wiceprezydent Warszawy Renata Kaznowska. Przed muzeum zebrało się kilkadziesiąt osób, które przyszły powitać Williama i Kate oraz prezydenta i pierwszą damę.

Para książęca oraz prezydent z małżonką oddali też hołd powstańcom, zapalając znicze pod dzwonem „Monter”. Wpisała się także do księgi pamiątkowej Muzeum.






Trzydniowa wizyta pary książęcej w Polsce jest ich pierwszą w Europie Środkowo-Wschodniej i pierwszą poza krajami Wspólnoty Narodów, w której biorą udział ich dzieci, książę George i księżniczka Charlotte.

William i Kate zostali podjęci przez Andrzeja Dudę i Agatę Kornhauser-Dudę w Pałacu Prezydenckim. Para książęca spacerowała po Krakowskim Przedmieściem witana przez tłumy warszawiaków i turystów. Media podkreślają bezpośrednie zachowanie księcia. Witając się z warszawiakami zatrzymał się na chwilę przy płaczącym dziecku i zaczął je pocieszać. W Chwilę później William miał już wsiadać do samochodu, ale w ostatniej chwili podbiegł do barierek i uścisnął dłonie jeszcze kilku osób.

Warszawiakom spodobał się jego gest

- podkreśla TVP Info.


Po wizycie w Muzeum Powstania Warszawskiego para książęca weźmie udział w spotkaniu z młodymi przedsiębiorcami w wieżowcu Warsaw Spire. Wieczorem odbędzie się przyjęcie, na którym książę William wygłosi przemówienie.

6 lipca na Placu Krasińskich w Warszawie hołd bohaterskim mieszkańcom stolicy oddał prezydent USA Donald Trump.

Możemy mieć największe gospodarki i najbardziej śmiercionośną broń na ziemi, natomiast jeżeli nie będziemy mieli silnej rodziny, silnych wartości, będziemy słabi i nie przetrwamy

- mówił w swoim przemówieniu amerykański przywódca.

Jeżeli ktokolwiek zapomni o ich wadze, niech przybędzie do jednego kraju, który nigdy o nich nie zapomniał, niech przybędzie do Polski, tu, do Warszawy, niech pozna historię Powstania Warszawskiego

- podkreślił prezydent USA.

Czytaj też: To najważniejsze słowa z przemówienia Donalda Trumpa w Warszawie

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ruszył proces strażnika KL Stutthof

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

Proces Bruna D. - byłego SS-manna, strażnika obozu koncentracyjnego Stutthof - ruszył dziś w Hamburgu. Jak podkreślają niemieckie media, może to być jedna z ostatnich tego rodzaju spraw rozpatrywanych przez niemieckie sądy. 93-letni dziś Bruno D. pełnił służbę wartowniczą w obozie Stutthof, który Niemcy zbudowali niedaleko Gdańska.

W ciągu sześciu lat istnienia więziono w obozie około 120 tys. osób. Liczbę ofiar ocenia się na od 65 tys. do 80 tys. więźniów.

Prokuratorzy zarzucają D. współudział w zabójstwie 5230 osób. Miał on "świadomie popierać okrutne zabijanie zwłaszcza żydowskich więźniów" oraz "był gotów wykonywać rozkazy zabijania".

W pierwszym dniu procesu obrońca byłego SS-manna przypominał, że jego klient latem 1944 roku, w wieku 17 lat, został wcielony do Wehrmachtu, a następnie z powodu niezdolności do służby skierowany do Stutthofu.

"Nie wstąpił do SS dobrowolnie ani nie chciał służyć w obozie koncentracyjnym"

- argumentował adwokat.

Podczas wielokrotnych przesłuchań w ubiegłym roku Bruno D. nie zaprzeczał, że był strażnikiem obozu Stutthof, i współpracował ze śledczymi. Ze względu na stan zdrowia oskarżonego długo nie było wiadomo, czy proces w ogóle się odbędzie. Lekarze wydali jedynie warunkową zgodę. Nie wiadomo, czy zdrowie Bruna D. pozwoli mu doczekać ogłoszenia wyroku.

Niemieckie media podkreślają, że jest to prawdopodobnie jeden z ostatnich tego rodzaju procesów w Niemczech. Jak podała telewizja NDR, obecnie w RFN toczy się około 29 spraw przeciwko osobom oskarżonym o udział w Holokauście.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl