Radykalni islamiści z terrorystycznej organizacji Asz Szabab zamordowali 13 chrześcijan. Masakry dokonano w chrześcijańskiej osadzie Kipini na wybrzeżu Kenii. Chrześcijanie zostali zmasakrowani. Ofiarom obcięto głowy, zostały zastrzelone lub zadźgane maczetami. Społeczność chrześcijańska w Kenii jest zszokowana skalą barbarzyństwa tego czynu.

Należy podkreślić, że prawie 85 proc. mieszkańców Kenii to chrześcijanie. Muzułmanie w Kenii stanowią obecnie około 9.7% całkowitej populacji.

- Chrześcijanom kazano recytować islamskie dogmy. Ponieważ nie chcieli tego robić zostali zabici - informuje źródło cytowane przez portal ChristianNews.net.

Świadkowie twierdzą, że to muzułmanie z pobliskich wiosek pomogli islamskim fundamentalistom w masakrze.

- Apelujemy do rządu w Nairobi o natychmiastowe śledztwo i zatrzymanie muzułmanów, którzy pomagają terrorystom z Asz Szabab - powiedziała jedna z ofiar, której udało się przeżyć atak.

W odpowiedzi na apel miejscowej ludności rząd wprowadził godzinę policyjną. Uzbrojone patrole policji i wojska będą sprawować okolicę przez kolejne trzy miesiące.

Powiązana z Al-Kaidą organizacja Asz Szabab liczy ponad 14 tysięcy bojowników. Ugrupowanie chce przejąć władzę w toczącej się od 1991 r. somalijskiej wojnie domowej, a na podbitych terenach ustanowić kalifat islamski i wprowadzić prawo szariatu.  

Kenia, która wspiera Somalię w wojnie z muzułmańskimi ekstremistami znajduje się na celowniku terrorystów z Asz Szabab od 2011 r. Oprócz rajdów ekstremistów na terytorium Kenii, Asz Szabab jest odpowiedzialna za zamachy. W 2013 r.w zamachu na centrum handlowe w Nairobi zginęło 71 osób, a 175 zostało rannych.