Czy Państwo Islamskie przetrwa dzięki internetowi? Powstaje Wirtualny Kalifat!

  

Wirtualny Kalifat może przyczynić się do reaktywacji komórek Państwa Islamskiego nawet po rozbiciu ich terrorystycznej działalności w Iraku oraz w Syrii.EUROPOL informuje o istnieniu 30 tysięcy nielegalnych stron internetowych, które sympatyzują z ISIS i wciąż kolportują jego propagandę!

Eksperci zwracają uwagę, że atutem ISIS jest jego zdolność obronna w perspektywie długoterminowej. Jak informuje dziennik „The Huffington Post”, absolutny odwrót sił ISIS i ucieczka zagranicznych dżihadystów w ich rodzinne strony, głównie w południowej Azji i północnej Afryce, będzie początkiem konspiracyjnej działalności ISIS w internecie.

“To może być moment, w którym Państwo Islamskie proklamuje Wirtualny Kalifat” - uważa prof. Ahmet S. Yayla. Ekspert ds.kryminologii, prawa i nauk społecznych na Uniwersytecie Georga Masona jest przekonany, że w sieci terroryści będą niewidoczni, ale na tyle potężni, aby w dalszym ciągu werbować zwolenników na całym świecie.

Kyle Wilhoit z DomainTools, który bada zdolności cybernetyczne kilku grup terrorystycznych, wykrył, że Zjednoczony Wirtualny Kalifat, który jest internetowym ramieniem ISIS, działa od prawie 3 lat.

Eksperci zwracają uwagę na optymalne wykorzystywanie internetowych komunikatorów przez terrorystów. Np. aplikacja Telegram umożliwia przekazywanie informacji o wysokim poziomie szyfrowania. “Dzięki temu dżihadyści mogą informować o przebiegu działań operacyjnych i kolejnych celach bez obaw, że mogą zostać namierzeni” - tłumaczy Wilhoit. Pod koniec czerwca br. rosyjska służba bezpieczeństwa FSB oświadczyła, że organizatorzy zamachu na petersburskie metro komunikowali się właśnie przy pomocy tej aplikacji.

Sam werbunek do ISIS odbywa się w dużej mierze za pomocą sieci społecznościowych, takich jak Twitter czy Facebook. W kwietniu br. FBI aresztowało brytyjskiego hackera Dżunajda Hussajna, znanego również jako Abu Hussajn Britani. Hussajn koordynował pracę tzw. Legionu, czyli grupy kilkunastu wirtualnych recruiterów ISIS. Wykorzystując komunikatory, tj. Whatsapp i Telegram, oraz ogromną liczbę kont na sieciach społecznościowych, terroryści werbowali, kierowali i inspirowali sympatyków ISIS z całego świata do przeprowadzania zamachów w swoich krajach lub przyłączenia się do walk na Bliskim Wschodzie.

Zjednoczony Wirtualny Kalifat posiada również pododdział hakerów złożony wyłącznie z kobiet. W marcu br. hakerki włamały się do ponad 100 kont na Twitterze. Eksperci podkreślają, że powstanie żeńskiej formacji hakerów jest kolejnym przykładem “dżihadu medialnego”, którego zadaniem jest werbunek jak największej liczby muzułmańskich hakerów do walki z „niewiernymi”.  
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Dorota Kania UJAWNIA: Na czym polega polityczna gra emerytowanych generałów?

zdjęcie ilustracyjne / Fot. por. Robert Suchy/CO MON

  

Na początku kwietnia Żandarmeria Wojskowa zatrzymała gen. Lecha M. – byłego dowódcę generalnego rodzajów sił zbrojnych. M. usłyszał zarzut m.in. przywłaszczenia mienia znacznej wartości w związku z organizacją pokazów lotniczych Air Show w Radomiu. Niektórzy emerytowani generałowie postanowili „wziąć w obronę” Lecha M. O grach emerytowanych generałów Dorota Kania rozmawiała z byłym szefem SKW, Piotrem Bączkiem.

Były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego przybliżył mechanizm działania środowiska emerytowanych generałów.  

Gen. Różański na swoim Twitterze pół roku temu napisał, że utworzenie bazy amerykańskiej w Polsce stwarza potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa. (...) Było kilka spotkań czy konferencji organizowanych przez to środowisko. To środowisko stanowi zaplecze dla obecnej opozycji. Zaplecze w zakresie systemu bezpieczeństwa, obronności.
- mówił były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego Piotr Bączek w programie „Koniec systemu” w Telewizji Republika.
 
W dalszej części programu Piotr Bączek zwrócił uwagę na kilka dziwnych „zbiegów okoliczności”.
 
Mieliśmy tego przykład na samym początku kadencji obecnego Sejmu, w Centrum Eksperckim Kontrwywiadu NATO. W tychże pomieszczeniach znaleziono interpelacje poselskie, które były m. in. w tym samym czasie wygłoszone przez posłów opozycji, posłów Platformy Obywatelskiej. (…) Poseł Brejza jest znany z tworzenia takich pytań, w różnym zakresie. Zapewne i w tej sprawie czuł się kompetentny.
- mówił były szef SKW.

W mundurach Bundeswehry

W „Raporcie z weryfikacji WSI” znalazł się opis operacji „Z”, którą rozpoczęto po sygnałach świadczących o założeniu rezydentury obcego wywiadu w Polsce. Chodziło o ustalenie charakteru nieformalnych kontaktów dowództwa jednej z jednostek wojskowych z A.B. – urodzonym w Polsce obywatelem RFN, który w przeszłości był najprawdopodobniej współpracownikiem Stasi. Był on często zapraszany na imprezy z udziałem oficerów. Jak czytamy w Raporcie, „na imprezie zorganizowanej przez płk. M.G. i mjr. M.R. [chodzi o gen. Mirosława Różańskiego] na terenie tzw. willi generalskich A.B. wraz ze swoją żoną F.Z. podczas – jak zanotowano w aktach – »zwykłej libacji alkoholowej« paradowali w mundurach Bundeswehry w obecności całkowicie pijanych oficerów Wojska Polskiego”.

Generał ze „złotego funduszu”

Na początku lat 80. gen Wojciech Jaruzelski powołał tzw. złoty fundusz, czyli Fundusz Przyspieszonego Rozwoju. Trafili do niego młodzi ludzie, wyselekcjonowani na początku lat 80. z kadry oficerskiej jako ci, którzy będą w przyszłości dowodzili polską armią. Wojsko miało czuwać nad ich rozwojem i przygotowaniem do roli dowódców. Ta grupa miała przywileje finansowe, zapewnioną możliwość szkoleń i drogę awansu. W wojskowych służbach specjalnych PRL nazywano ich „kadrą perspektywiczną”. Do tej kadry trafił właśnie Mirosław Różański. Został on powołany do wojska we wrześniu 1982 roku. Rozpoczął naukę w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Zmechanizowanych we Wrocławiu i wstąpił do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, w której był do czasu jej rozwiązania, czyli do 1990 roku.

Więcej na ten temat w najnowszym numerze tygodnika „Gazeta Polska”

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika, Gazeta Polska

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl