Kongresman Brad Sherman – przedstawiciel lewego skrzydła Partii Demokratycznej z Kalifornii – przeszedł do historii, jako pierwszy ustawodawca, który złożył wniosek o impeachment czyli postawienie przed sądem Kongresu Donalda Trumpa. Wniosek o postawianie prezydenta USA przed sądem Kongresu, kongresman Sherman uzasadnił zarzutem utrudniania śledztwa.

Wniosek demokraty z Kalifornii, zdaniem nawet najbardziej zaciekłych przeciwników Trumpa, jest przedwczesny. Robert Mueller, specjalny prokurator powołany do wyjaśnienia wszystkich zarzutów związanych z podejrzeniami kontaktów otoczenia Trumpa z władzami rosyjskimi oraz wywierania presji przez prezydenta na byłego dyrektora FBI Jamesa Comeya, dopiero rozpoczął swoje dochodzenie.

Rzeczniczka Białego Domu Sarah Huckabee Sanders nazwała wniosek Shermana „absurdalnym i najgorszym przykładem politycznej rozgrywki”.

Aby rozpocząć procedurę impeachmentu Izba Reprezentantów – w której ugrupowanie prezydenta, czyli Partia Republikańska, posiada obecnie solidną przewagę 46 głosów – musi większością przyjąć wniosek o rozpoczęciu takiej procedury.

W przypadku przyjęcia wniosku o impeachment prezydenta, którego ostateczną konsekwencją może być pozbawienie go urzędu, Izba Reprezentantów staje się oskarżycielem a Senat sądem przysięgłych. Przewodniczącym takiego sądu, jeśli oskarżonym jest prezydent bądź wiceprezydent, jest prezes Sądu Najwyższego.

W historii Stanów Zjednoczonych impeachment został wszczęty tylko wobec dwóch prezydentów: Andrew Johnsona i Billa Clintona. Ani Johnson ani Clinton nie zostali pozbawieni urzędu.