W Hiszpanii i Portugalii panują od środy upały przekraczające 40 stopni C. Najwyższe temperatury notowane są w Andaluzji, na południu Hiszpanii, gdzie regionalne służby medyczne monitorują stan zdrowia ponad 12 tys. seniorów i osób chorych na serce.

Meteorolodzy twierdzą, że do piątku może być odnotowana rekordowa temperatura przekraczająca 47 stopni. Według prognoz termometry pokażą ją w prowincji Kordoba w regionie autonomicznym Andaluzja.

Dziś najwyższy „czerwony” alert z powodu wysokich temperatur ogłosiły władze siedmiu hiszpańskich prowincji: Jaen, Kordoby, Sewilli, Caceres, Badajoz, Grenady oraz Ciudad Real.

Równie wysokie temperatury od środy panują w sąsiedniej Portugalii, gdzie w kilku częściach kraju słupek rtęci wskazywał 44 stopnie. Według instytutu meteorologicznego w Lizbonie w piątek w regionie Alentejo ma być 46 stopni.

Jak powiedział lizboński ekonomista Antonio Fonseca, druga już w tym roku fala upałów przekraczających 45 stopni potwierdza tezę o postępujących zmianach klimatycznych w Portugalii.

Portugalia coraz bardziej staje się krajem wysokich temperatur i braku wody. Tegoroczna susza obejmuje już swoim zasięgiem ponad 80 proc. jej powierzchni, a w rzekach jest najniższy od 27 lat poziom wody

- oświadczył Fonseca.

Pierwsza tegoroczna fala upałów przeszła przez Portugalię w połowie czerwca. Wtedy też doszło do najtragiczniejszego w jej historii pożaru, który wybuchł w gminie Pedrogao Grande w środkowej części kraju. W ciągu kolejnych pięciu dni żywioł rozprzestrzenił się na dwa inne dystrykty środkowej Portugalii: Coimbra i Castelo Branco. W efekcie kataklizmu zginęły 64 osoby, a 250 zostało rannych.

W czerwcu pożary pustoszyły również Hiszpanię. Najwięcej z nich zanotowano w prowincji Huelva w regionie autonomicznym Andaluzja.