​Opozycja hipokryzji

Miało być ich milion, zabrakło 998 tys. Zapowiadali zablokowanie miesięcznicy, wystraszyli się barierek.

Miało być ich milion, zabrakło 998 tys. Zapowiadali zablokowanie miesięcznicy, wystraszyli się barierek. Poprowadzić miał noblista Lech Wałęsa TW „Bolek”, ale z konieczności musieli go zastąpić mniej ważni agenci, zgromadzeni pod czujnym okiem płk. Adama Mazguły. Choć można powiedzieć, że nic Obywatelom RP się nie udało, nie wyglądali na smutnych. Trudno powiedzieć, co wprowadziło władze tego stowarzyszenia w zachwyt? 120 tys. zł na koncie, które właśnie wpłynęło od hojnych ofiarodawców? A może to, że na protest zbiegli się politycy z marginesu polskiej sceny parlamentarnej, tacy jak Ryszard Petru, Stefan Niesiołowski czy Andrzej Celiński? Pewnie wszystko po trochu. O wolności zgromadzeń mówił Włodzimierz Cimoszewicz, który działalność polityczną rozpoczął w PZPR-ze. Władysław Frasyniuk w obronie „ludzi pracy” występuje przeciwko PiS-owi, który ponoć ma do niego strzelać. Wszyscy wznoszą hasła w obronie Lecha Wałęsy, który chciał pałować związkowców. Z taką opozycją Prawo i Sprawiedliwość nie musi się nawet starać.

 

Źródło:

#opozycja #Obywatele RP

Jacek Liziniewicz
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo