Wizyta inspektora wojsk lądowych Bundeswehry

  

W poniedziałek w siedzibie Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych w Warszawie odbyło się spotkanie z delegacją Inspektoratu Wojsk Lądowych Bundeswehry.

Delegacji przewodniczył inspektor wojsk lądowych Bundeswehry gen. broni Jorg Vollmer. Celem wizyty było omówienie obszarów współpracy deklaracji intencji pomiędzy ministrem ON RP a Federalnym Ministerstwem Obrony RFN w zakresie intensyfikacji współpracy pomiędzy Wojskami Lądowymi obu krajów - informuje Dowództwo Generalne RSZ. 

Przybyłą do Dowództwa Generalnego RSZ niemiecką delegację powitał I. Zastępca dowódcy generalnego RSZ gen. dyw. pil. Jan Śliwka. Uroczystość odbyła się zgodnie z Ceremoniałem Wojskowym SZ RP, a zabezpieczała ją Kompania Reprezentacyjna Wojska Polskiego pod dowództwem kpt. Adama Korolczuka oraz Orkiestra Wojskowa z Warszawy pod dowództwem kapelmistrza mjr. Artura Czereszewskiego - czytamy.

Po części oficjalnej, podczas której zostały odegrane hymny obu sojuszniczych państw odbyła się defilada pododdziałów reprezentacyjnych. Niemiecka delegacja udała się na cykl spotkań roboczych z I zastępcą dowódcy generalnego RSZ oraz przedstawicielami Inspektoratu Wojsk Lądowych DG RSZ. Na zakończenie wizyty inspektor wojsk lądowych Bundeswehry gen. broni Jorg Vollmer dokonał wpisu do księgi pamiątkowej Dowództwa Generalnego RSZ oraz wymienił się okolicznościowymi upominkami, upamiętniającymi oficjalną wizytę w Warszawie  - podaje oficjalny portal DG RSZ. 



 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: DG RSZ
Tagi

Wczytuję komentarze...

Zamykane fabryki w Chinach. Zabraknie leków w Polsce?

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

Po zamknięciu w Chinach kilkunastu fabryk wytwarzających substancje farmaceutyczne, w Polsce brakuje ponad stu leków, kolejne wkrótce zdrożeją – pisze dzisiejszy "Dziennik Gazeta Prawna".

W ostatnich tygodniach chińskie władze zamknęły, ze względów ochrony środowiska, kilkanaście fabryk wytwarzających substancje czynne do leków. "Odbije się to na sytuacji polskich pacjentów" – ostrzega DGP.

Z Chin pochodzi blisko 80 proc. substancji czynnych używanych w przemyśle farmaceutycznym; największe firmy jak Polpharma kupują półprodukty z różnych źródeł, wielu mniejszych opiera się wyłącznie na chińskich produktach.

Już teraz widać braki ponad 100 produktów leczniczych, zwłaszcza tych stosowanych przy cukrzycy, chorobach tarczycy, serca, a także leków przeciwbólowych.

"Apteki otrzymują sygnały, że będzie jeszcze gorzej. A na pewno drożej. Bo im mniej fabryk w Chinach i mniej substancji czynnych, tym produkt droższy"

- pisze DGP w artykule "Chiński problem polskich pacjentów".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl