Wicepremier Morawiecki ujawnia kulisy strategicznego sojuszu z USA: „Wyniki gospodarcze Polski robią na inwestorach duże wrażenie”

  

„Chcemy wzmacniać strategiczny sojusz z USA w obszarze bezpieczeństwa militarnego i budować strategiczny sojusz w obszarze bezpieczeństwa energetycznego; jednak "wszystko musi się nam opłacać i być uzasadnione od strony finansowej” - zapowiada wicepremier Mateusz Morawiecki.  Według szefa resortu rozwoju oraz finansów skończyły się w Polsce czasy, kiedy „w przypadku podpisywania własnych umów Polska zachowywała się jak notariusz”.
 
Mateusz Morawiecki podkreśla, że słowa o izolacji Polski na arenie międzynarodowej należy włożyć między bajki. Według wicepremiera jest dokładnie odwrotnie, Polska nie jest izolowana, lecz przeciwnie - jest coraz bardziej doceniana na arenie międzynarodowej za podejmowane inicjatywy i postawę w sprawie kluczowych wyzwań stojących przed naszym regionem i całą Europą.

- O izolacji Polski na arenie międzynarodowej mówią najczęściej ci, którzy formułują wydumane donosy na własny kraj w niektórych zachodnich mediach – ucina stanowczo Morawiecki.

 Wicepremier Morawiecki kreśli również scenariusz współpracy gospodarczej z USA:

- Potencjał gospodarczy naszych krajów we wzajemnych relacjach inwestycyjnych i handlowych wskazuje, że możemy liczyć na znaczące przyspieszenie zarówno w odniesieniu do inwestycji bezpośrednich, jak i wymiany handlowej. Nie pogniewam się, jeśli Polska stanie się krajem pierwszego wyboru w Europie dla amerykańskich inwestorów z obszaru nowego przemysłu, wysokich technologii, czy zaawansowanych usług. Wiele wskazuje na to, że w perspektywie kilku miesięcy, roku, będziemy mogli mówić o konkretnych projektach i realizacjach. Wyniki gospodarcze Polski robią na inwestorach amerykańskich duże wrażenie, a rządowa Strategia na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju jest dla nich potwierdzeniem naszych ambicji rozwojowych i naszej przewidywalności. Chcemy też tworzyć warunki do coraz śmielszej ekspansji polskich firm na rynek amerykański, nie tylko w obszarze eksportu towarów i usług, ale również lokowania w USA oddziałów polskich firm i ich aktywności na rynku akwizycji. Eksport do USA wyniósł w 2016 roku 4,8 mld USD i wzrósł rok do roku o 7,7 proc. W tym roku ta dynamika może osiągnąć dwucyfrowy wynik – mówi Morawiecki.


Wicepremier Morawiecki zwraca także uwagę na znaczenie wizyty prezydenta USA Donalda Trumpa w Polsce i zdradza, która część przemówienia na pl. Krasińskich zrobiła na nim największe wrażenie.

 - Najważniejsza była dla mnie bardzo wyrazista symbolika tego przemówienia. Prezydent Trump przedstawił w nim Polskę jako wzór europejskich wartości i harmonii – podkreślał nasze silne przywiązanie do tradycji, rodziny, chrześcijaństwa, bezpieczeństwa oraz zdolność do największych poświęceń w chwilach próby. W swoistej „deklaracji warszawskiej” prezydent Stanów Zjednoczonych zadał też fundamentalne pytanie wszystkim przywódcom zachodniego świata: „czy Zachód ma wolę, by przetrwać?” I wymienił nasz kraj, mówiąc, że „musimy się bić jak Polacy – o rodzinę, o kraj, o Boga”. Tak naprawdę, Donald Trump postawił przed liderami Zachodu o wiele większe zadanie niż przeznaczanie co najmniej 2 proc. PKB na obronność. Tym zadaniem jest udowodnienie przez liderów Europy, że zależy im na obronie zachodnich wartości, podobnie jak amerykańskiemu prezydentowi – mówi Mateusz Morawiecki.


Jednocześnie wicepremier Morawiecki zwraca uwagę na radykalne różnice w przyjęciu prezydenta USA w Polsce i w Niemczech. Morawiecki przyznaje, że choć spodziewał się, że Polacy okażą wiele serdeczności prezydentowi Stanów Zjednoczonych, a sama wizyta przebiegnie w przyjaznej atmosferze, największym zaskoczeniem dla całej społeczności międzynarodowej okazało się porównanie dwóch dni spędzonych przez amerykańską parę prezydencką w Warszawie i dwóch dni spędzonych przez nią w Hamburgu.

Odnosząc się do strategicznych planów rządu w kwestiach gospodarczych, Mateusz Morawiecki zapowiada, że w ciągu pięciu najbliższych będzie chciał doprowadzić do pełnej niezależności energetycznej Polski. Wicepremier podkreśla, że rząd jest zdeterminowany, żeby „przełamać ten imposybilizm charakteryzujący polską politykę energetyczną za naszych poprzedników, a w zasadzie cechujący całą III RP”. Morawiecki uważa, że „w perspektywie 5-10 lat, Polska może stać się regionalnym centrum dystrybucji gazu spoza Rosji”, ale jego zdaniem w tej kwestii wszystko zależy od kooperacji z naszymi przyjaciółmi z inicjatywy Trójmorza i rachunku ekonomicznego.

Pytany o bilans wizyty Donalda Trumpa w Warszawie od strony gospodarczej, wicepremier Morawiecki mówi o kulisach współpracy z USA.

- Odbyliśmy z prezydentem USA i jego zespołem gospodarczym, w którego skład wchodzili sekretarz skarbu, Steven Mnuchin oraz sekretarz handlu Wilbur Ross, konkretne i zarazem naprawdę bardzo dobre rozmowy. Z natury spotkań na najwyższym szczeblu, nie były to negocjacje, tylko budowanie fundamentów pod nowe otwarcie w relacjach inwestycyjno-handlowych między Polską a USA. Z pewnością chcemy wzmacniać nasz strategiczny sojusz w obszarze bezpieczeństwa militarnego i budować strategiczny sojusz w obszarze bezpieczeństwa energetycznego. Symbolem tego pierwszego jest podpisane memorandum w sprawie wyposażenia polskiej armii w najnowszą i dostosowaną do naszych potrzeb, wersję systemu obrony rakietowej „Patriot”. Symbolem budowania partnerstwa energetycznego są pierwsze dostawy amerykańskiego gazu do Polski. W obu tych dziedzinach wiele się będzie działo w najbliższym czasie na linii Polska-USA, ale to już kwestie negocjacji biznesowych. Skończyły się bowiem w naszym kraju czasy, kiedy w przypadku podpisywania własnych umów Polska zachowywała się jak notariusz. Wszystko musi się nam opłacać i być uzasadnione od strony finansowej - wyjaśnia Morawiecki.

Z kolei odnosząc się do zarzutów dotyczących rzekomej izolacji Polski w Europie, mającej być następstwem zbliżenia z USA, wicepremier Morawiecki odpowiada stanowczo, że o żadnej izolacji nie może być mowy.

- Nie, i bardzo wyraźnie takiej tezie zadało kłam przemówienie prezydenta Trumpa wygłoszone na placu Krasińskich. Ja czytam to przemówienie, w jego europejskiej części, jako wezwanie skierowane również do Polaków, wezwanie do odpowiedzialnego współtworzenia Europy. Zgadzam się natomiast z tezą, że brak zbliżenia Europy i USA w kluczowych obszarach możliwej współpracy może doprowadzić do jeszcze większych podziałów i napięć w Europie. W ogóle, słowo „izolacja” jest ulubionym słowem opozycji, powtarzanym przez jej polityków i medialnych sojuszników co pięć minut. O izolacji Polski na arenie międzynarodowej mówią najczęściej ci, którzy formułują wydumane donosy na własny kraj w niektórych zachodnich mediach. Polska nie tylko nie jest izolowana, Polska jest coraz bardziej doceniana na arenie międzynarodowej za podejmowane inicjatywy i postawę w sprawie kluczowych wyzwań stojących przed naszym regionem i całą Europą. Wizyta Donalda Trumpa w Polsce i warszawski szczyt inicjatywy „Trójmorza” są tego wymiernym symbolem – mówi wicepremier Morawiecki.

Morawiecki zwraca również uwagę na fakt, że „związani złym kontraktem z rosyjskim monopolistą, płacimy za dostawy gazu więcej niż Niemcy”, dlatego priorytetem rządu jest wytyczenie nowej mapy bezpieczeństwa energetycznego dla Polski.

- Prowadzona przez nasz rząd polityka dywersyfikacji dostaw gazu oznacza, że będziemy go pozyskiwali od coraz większej grupy dostawców. W ciągu pięciu najbliższych lat chcemy doprowadzić do pełnej niezależności energetycznej Polski. Dlatego rozmawiamy między innymi z naszymi przyjaciółmi z Danii, Norwegii, Stanów Zjednoczonych o nowej mapie bezpieczeństwa energetycznego naszego kraju. Cena gazu sprowadzanego z USA będzie konkurencyjna, dla nas satysfakcjonująca i jestem przekonany, że PGNiG odpowiedzialne za negocjacje handlowe uzyska bardzo dobre warunki kontraktowe. Dziś związani złym kontraktem z rosyjskim monopolistą, płacimy za dostawy gazu więcej niż Niemcy. I dlatego nasz rząd jest zdeterminowany, żeby przełamać ten imposybilizm charakteryzujący polską politykę energetyczną za naszych poprzedników, a w zasadzie cechujący całą III RP – podkreśla Mateusz Morawiecki.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

"Stefan W. miał planować spektakularne przestępstwo w Warszawie". Minister o ustaleniach śledczych

Stefan W. / Twitter.com/Pomorska Policja (@PomorskaPolicja)

  

Z ustaleń śledztwa wynika, że Stefan W. miał planować spektakularne przestępstwo w Warszawie - powiedział w programie "Gość wiadomości" w TVP minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro. Śledczy nie mają wątpliwości, że bandyta był w stolicy. Jednym z dowodów na to jest bilet lotniczy. Stefan W. twierdzi, że podczas pobytu w Warszawie rozważał wkroczenie na teren Pałacu Prezydenckiego.

Z ustaleń śledztwa, które jest prowadzone bardzo intensywnie wynika m.in. że miał on (Stefan W.) planować spektakularne przestępstwo, napad w Warszawie. Inne ustalenia wskazują, że to przestępstwo, które planował, miało być głośne, spowodować, że będzie o nim bardzo głośno i rzeczywiście ustalenia też pozwalały nam stwierdzić już dzisiaj ponad wszelką wątpliwość, że był w Warszawie, mamy m.in. bilet lotniczy, który potwierdza jego przybycie do Warszawy 

- powiedział Ziobro. [polecam:https://niezalezna.pl/255052-stefan-w-wyszedl-z-wiezienia-i-od-razu-pojechal-do-warszawy-co-robil-przed-palacem-prezydenckim]

Natomiast sam w swojej relacji wskazywał, że będąc w Warszawie udał się m.in. pod Pałac Prezydencki i że rozważał wkroczenie na teren Pałacu Prezydenckiego, czy miał taki zamysł. Obowiązkiem prokuratury jest weryfikować każde słowo podejrzanego, jak i wszystkie inne dowody, które zostały zebrane w śledztwie i dlatego badamy każdą możliwą wersję wydarzeń, ale nie oznacza to, że prezydent był w jakikolwiek sposób zagrożony 

- dodał.

Minister poinformował też, że Stefan W. nadal nie przyznaje się do winy. [polecam:https://niezalezna.pl/255013-stefan-w-mogl-zaatakowac-kazdego-polityka-fejki-przeszkadzaja-w-sledztwie]

To jest prawo każdego podejrzanego, nawet o najcięższe zbrodnie. On może kłamać, dlatego my musimy weryfikować wszystko to, co on mówi, ponieważ on może konfabulować, może wymyślać motywy, może tworzyć jakieś historie 

- mówił Ziobro, dodając, że takie postępowanie może wynikać z świadomych intencji Stefana W. lub też z jego choroby.

Minister podkreślił też, że na obecnym etapie postępowania w sprawie zabójstwa prezydenta Gdańska najważniejsze jest zebranie "całego możliwego materiału dowodowego".

Każdy dzień, każdy moment z jego [Stefana W.] życia, tak z okresu pobytu w zakładzie karnym, jak i później, po wyjściu na wolność 

- mówił Ziobro, dodając, że w tej sprawie prokuratura "współpracuje z wszystkimi służbami".

Chcemy wyjaśnić wszystkie możliwe wersje: czy działał sam czy też ewentualnie mógł działać z innymi osobami lub z inspiracji innych osób. Każda wersja musi być bardzo wnikliwie zbadana. To jest straszna zbrodnia, to jest tak czy inaczej psychopata, bandyta, który dopuścił się strasznego przestępstwa 

- podkreślił.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl