Wizyta prezydenta Donalda Trumpa w Warszawie jest "sporym osiągnięciem" i symbolicznym wsparciem dla inicjatywy Trójmorza - ocenił w rozmowie z Polską Agencją Prasową Jonathan Eyal, dyrektor w najważniejszym brytyjskim think tanku zajmującym się polityką obronną.

Ekspert, który w Royal United Services Institute for Defence and Security Studies (RUSI) odpowiedzialny jest za region Europy Środkowo-Wschodniej, zwrócił uwagę na symboliczne znaczenie tego, że do wizyty prezydenta USA w Polsce dochodzi jeszcze przed pierwszym spotkaniem Trumpa z rosyjskim prezydentem Władimirem Putinem podczas szczytu G20 w Hamburgu.

Jednocześnie ostrzegł jednak przed nadmiernym prezentowaniem przez polski rząd inicjatywy Trójmorza jako przeciwwagi dla niemieckiego przywództwa w Europie. Zdaniem Eyala mogłoby to zostać krytycznie przyjęte przez rząd w Londynie.

Jak ocenił Eyal, "fakt, że (Trump) pojawi się w Europie po raz drugi w ciągu sześciu miesięcy od objęcia stanowiska i weźmie udział w wydarzeniu w Polsce, które jest bezpośrednio poświęcone wzmacnianiu struktur bezpieczeństwa w Europie, jest sporym osiągnięciem".

"Jest coś symbolicznego w tym, że amerykański prezydent odwiedzi Warszawę i użyczy wiarygodności inicjatywie Trójmorza, która sama w sobie jest istotnym elementem wzmacniania systemu bezpieczeństwa w Europie. Tradycyjnie amerykańska administracja była niechętna udzielaniu poparcia regionalnym inicjatywom, skupiając się raczej na Unii Europejskiej i NATO"

- dodał.

Jak podkreślił Eyal, "jest szczególnie pozytywne, że Trump odwiedzi nowy kraj członkowski NATO jeszcze przed spotkaniem z rosyjskim prezydentem Władimirem Putinem".

Brytyjski ekspert powiedział, że spodziewa się ze strony Trumpa jednoznacznego zapewnienia, jeśli chodzi o zobowiązanie Stanów Zjednoczonych do kolektywnej obrony wszystkich państw członkowskich NATO, wynikające z artykułu 5. Traktatu Północnoatlantyckiego.


"Gdyby kwestia artykułu 5. była dla niego tak poważną przeszkodą, prezydent zapewne nie przyjąłby zaproszenia do Polski. Brak odniesienia do tej kwestii w Polsce stworzyłby większe szkody dla sojuszu niż odrzucenie polskiego zaproszenia"

- dodał.

Brytyjskie RUSI to najstarszy na świecie think tank zajmujący się polityką bezpieczeństwa i obronności, którego członkami są m.in. byli oficerowie sił zbrojnych, dyplomaci i naukowcy. Patronem organizacji jest królowa Elżbieta II.

Trump będzie gościł w Warszawie 5-6 lipca. W czwartek będzie rozmawiał w cztery oczy z prezydentem Andrzejem Dudą, spotka się z przywódcami państw Trójmorza i wygłosi przemówienie na Placu Krasińskich.