– Donald Trump sądzi, że nie zostałby prezydentem Stanów Zjednoczonych bez ogromnego, przytłaczającego poparcia polskiego elektoratu – podkreśla w rozmowie z „Gazetą Polską Codziennie” William Ciosek z zespołu doradców prezydenta USA. Jak dodaje, Donald Trump taktuje Polskę jak wielkiego przyjaciela i sojusznika Ameryki. 

Z kim Pan współpracuje w ekipie prezydenta? Jaki jest zakres Pana kontaktów z Donaldem Trumpem?
Współpracuję bezpośrednio z Johnem Mashburnem, który jest odpowiedzialny w Białym Domu za koordynowanie kontaktów między prezydentem a jego gabinetem. Poprzez Mashburna mam stały dostęp do prezydenta oraz dwóch głównych autorów jego przemówień dotyczących Polski i społeczności polsko-amerykańskiej.

Czy brał Pan udział w przygotowaniu wizyty prezydenta Trumpa w Polsce?
Byłem zaangażowany we współpracę z Mashburnem, zespołem planującym wizytę Donalda Trumpa, głównymi autorami przemówień, a także z samym prezydentem. Dostarczałem im informacji m.in. na temat najważniejszych wydarzeń historycznych, które łączą Polskę z Ameryką, takich jak wspólna walka o wolność, poczynając od narodzin USA jako niezależnego państwa. Przykładem mogą tu być Tadeusz Kościuszko czy Kazimierz Pułaski. 

Proszę powiedzieć, jak Pana zdaniem wygląda stosunek prezydenta Trumpa do Polski i Polaków?
Donald Trump jest bardzo wdzięczny społeczności polsko-amerykańskiej za to, że głosowała na niego w wyborach. Sądzi, że nie zostałby prezydentem Stanów Zjednoczonych bez ogromnego, przytłaczającego poparcia polskiego elektoratu. Traktuje Polskę jak wielkiego przyjaciela i sojusznika Ameryki. Ma też ogromny szacunek dla Polski, bo jest świadom bohaterskiej historii walki Polaków o niepodległość. W jego przekonaniu Polaków i Amerykanów łączy to, że są niezłomnymi bojownikami o wolność. 

Co Pana zdaniem usłyszymy od prezydenta podczas jego wizyty w Polsce?
Przewiduję, że prezydent wyrazi wdzięczność Polsce i przedstawi ją jako wielkiego przyjaciela i sojusznika Ameryki w całej heroicznej historii USA. Donald Trump uważa, że udział Kościuszki i Pułaskiego w amerykańskiej wojnie o niepodległość oraz lotnicza eskadra im. Kościuszki z 1920 r. – od momentu stworzenia jej przez Meriana Coopera i innych amerykańskich pilotów wolontariuszy biorących udział w walce z bolszewikami – to najbardziej inspirująca historia łącząca Polskę i Amerykę. Prezydent nawiąże też do Bitwy Warszawskiej, kiedy Polska uchroniła Europę przed Leninem i komunizmem, oraz uhonoruje bohaterów Powstania Warszawskiego. Będzie mówił o zwycięstwie nad komunizmem z lat 80., któremu przewodziła Polska, a patronowali papież Jan Paweł II, Solidarność, a także Ameryka i Ronald Reagan. Podkreśli jednocześnie, że dzisiaj Polacy – jako bojownicy o wolność i patrioci – znowu łączą się z Ameryką, swoim wielkim przyjacielem i sojusznikiem w starciu z destrukcyjnym globalizmem.

Jak prezydent Trump odnosi się do NATO, a zwłaszcza do artykułu piątego (mówi on o tym, że każdy atak na któregoś z członków Sojuszu powinien być interpretowany przez pozostałe państwa członkowskie jako atak na nie same – przyp. red.). Czy może tu być dla Polaków jakiś powód do niepokoju? 
Donald Trump będzie najmocniejszym od czasu prezydenta Ronalda Reagana obrońcą NATO, artykułu piątego, Polski i Europy Wschodniej. Znacząco zwiększa wielkość i moc amerykańskich sił zbrojnych w Europie, podobnie jak prezydent Reagan w latach 80. To najlepszy sposób na realizację doktryny „pokój poprzez siłę”.

W USA nie brakuje krytycznych uwag dotyczących postawy prezydenta i jego ekipy wobec Rosji i Putina. Czy jest to jakiś rzeczywisty problem? Czy wynika z tego jakieś zagrożenie, także dla Polski? 
Globalistyczna opowieść medialna fałszywie rozpowszechniana na całym świecie o tym, że prezydent Trump ma jakoby przyjaciół w Putinie i Rosji oraz że jest z nimi w zmowie, to absolutne kłamstwo. Polska i Polacy powinni to zrozumieć. Tak jak nowy patriotyczny rząd w Polsce jest brutalnie oczerniany przez media globalnej elity rządzącej, tak prezydent Trump oraz jego wizja zostały oszkalowane przez globalne media i dotychczas rządzącą elitę. Ameryka pod przewodnictwem prezydenta Trumpa będzie największym, najmocniejszym i najbardziej lojalnym przyjacielem i sojusznikiem Polski w walce o wolność od czasów Ronalda Reagana. Silna Ameryka pod rządami prezydenta Trumpa jest najlepszą obroną przed zagrożeniami ze strony Władimira Putina w Rosji, terroryzmu oraz innymi siłami, które grożą Polsce, Ameryce i światu. Podróż prezydenta Trumpa do Polski w dniach 5-6 lipca przyczyni się także do promowania wizerunku Polski za granicą. Prezydent Trump zdecydował się złożyć wizytę w Polsce, u przyjaciela i sojusznika Ameryki, jeszcze przed spotkaniem G20 w Niemczech, a także przed spotkaniem z Putinem w Rosji, aby pokazać światu, że fałszywa narracja globalnej elity i jej skorumpowanych mediów jest kłamstwem, a jednocześnie zademonstrować, że Ameryka pod jego rządami będzie ochraniała i broniła swoich sojuszników, w tym Polski. 
 


William Ciosek
Doradca w zespole Donalda Trumpa w czasie kampanii wyborczej ds. dotyczących Polski i społeczności polsko-amerykańskiej. Pomagał Donaldowi Trumpowi w inicjatywie dotarcia do polskiej społeczności w wyborach i w zdobyciu znacznej większości polskich głosów, także w zwycięstwie w stanach ze stosunkowo liczną Polonią, takich jak Wisconsin, Michigan, Pensylwania i Ohio. Prezydent Trump nie zasiadłby w Białym Domu bez poparcia polskiego elektoratu. W trakcie kampanii wyborczej William Ciosek był inicjatorem spotkania Donalda Trumpa z Kongresem Polonii Amerykańskiej i Związkiem Narodowym Polskim w Chicago 23 września 2016 r., na którym padły ważne deklaracje: m.in. obietnica pomocy w sprowadzeniu wraku Tu-154M do Polski. W administracji USA jest również doradcą w sprawach Polski i Polonii. Wkrótce po zwycięstwie wyborczym Trumpa, z pomocą senatora i obecnego prokuratora generalnego USA Jeffa Sessionsa oraz z zastępcą doradcy prezydenta ds. polityki Johna Mashburna, zaaranżował pierwsze rozmowy telefoniczne między prezydentem Polski Andrzejem Dudą i prezydentem Trumpem.