Mieli „przewalić” 30 mln zł. Były drogie zegarki i wizyty w spa. Spółka tego nie odpuści

Walne zgromadzenie Polic podjęło uchwały pozwalające na dochodzenie roszczeń o naprawę szkód, które miał wyrządzić Grupie Azoty Zakłady Chemiczne Police jej poprzedni zarząd. Na skut

Malgorzata Armo/Gazeta Polska
Walne zgromadzenie Polic podjęło uchwały pozwalające na dochodzenie roszczeń o naprawę szkód, które miał wyrządzić Grupie Azoty Zakłady Chemiczne Police jej poprzedni zarząd. Na skutek przestępczej działalności osób pełniących kierownicze stanowiska w spółce oraz przedstawicieli różnych firm współpracujących z Zakładami Chemicznymi Police, spółka straciła co najmniej 30 milionów złotych i została bezpośrednio narażona na stratę kolejnych 2 milionów 500 tysięcy złotych. 

- Akcjonariusze zdecydowaną większością głosów podjęli uchwały w sprawie dochodzenia roszczeń od byłych członków zarządu - powiedziała szefowa biura public relations polickich zakładów Ewa Prueffer.

Zarząd jest zobligowany, by w każdym przypadku, gdy interes spółki został naruszony bezwzględnie dochodzić roszczeń na pokrycie wszelkich szkód, które powstały w wyniku działań poprzedniego kierownictwa firmy

- powiedziała Prueffer.

Jak informowaliśmy wcześniej na łamach portalu Niezalezna.pl, w tej bulwersującej sprawie zatrzymano 10 osób. Wśród nich jest dwóch działaczy Platformy Obywatelskiej. To m.in. były prezes Polic Krzysztof J., byli członkowie zarządu Anna P. i Wojciech N., a także były dyrektor generalny African lnvestment Group Tomasz J. Wśród podejrzanych są także były kierownik biura spedycji polickiej spółki oraz przewodniczący Platformy Obywatelskiej w powiecie polickim i członek Zarządu Regionu Zachodniopomorskiego PO Maciej G. i były prezes zarządu Transtech oraz kandydat na Przewodniczącego Platformy Obywatelskiej w Stargardzie Robert Z.

Według śledczych, m.in. przez ich działalność spółka straciła co najmniej 30 mln zł i została bezpośrednio narażona na stratę kolejnych 2,5 mln zł.

CZYTAJ WIĘCEJ: Tak szastali kasą firmy. Pieniądze szły na wizyty w klubach go-go, buty i... kopalnię w Afryce



Krzysztofowi J., Annie P., Wojciechowi N. i Tomaszowi J. prokurator zarzucił wyrządzenie African lnvestment Group (spółka zależna od Polic) szkody majątkowej wielkich rozmiarów w wysokości ponad 22,2 mln zł.

Do popełnienia przestępstwa doszło między 1 września 2014 r. a 30 czerwca 2016 r. w związku z podpisaniem umów dotyczących inwestycji prowadzonych przez African lnvestment Group w Senegalu. Według prokuratury, podejrzani zawarli umowy i na ich podstawie dokonali wypłaty pieniędzy mając świadomość, że usługi nie zostały faktycznie wykonane.

Jedna osoba wydała w ciągu trzech lat 1,2 mln zł, inna osoba kupowała mnóstwo butów, klocki lego, płyty DVD, zegarki za 48 tys. zł. Były też delegacje w spa po 9-10 tys., były też dwie faktury za kluby go-go

- mówił w listopadzie ubiegłego roku prezes spółki Wojciech Wardacki. 

Rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych poinformował, że prowadzący postępowanie nie wykluczają powiększenia listy zarzutów.

Grupa Azoty Zakłady Chemiczne Police jest największą w regionie zachodniopomorskim spółką giełdową. Łącznie firma zatrudnia ok. 2,4 tys. pracowników. Grupa Azoty jest drugim co do wielkości producentem nawozów sztucznych w Europie i liczącym się producentem związków chemicznych.

 

Źródło: PAP,niezalezna.pl

#Grupa Azoty #Zakłady Chemiczne #Police #zarząd

bm
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo