Uwaga na nowy sposób wyłudzeń VAT

  

Jak dowiedział się portal niezalezna.pl, do Sądu Okręgowego w Katowicach skierowany został akt oskarżenia w sprawie wyłudzenia podatku VAT. Na ławie oskarżonych zasiądzie łącznie 17 osób. Śledztwo w tej sprawie prowadziła Delegatura ABW w Katowicach. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że Proceder przestępczy różnił się od dotychczas rozpoznanych przestępstw wyłudzenia podatku VAT, tzw. przestępstw karuzelowych.

Nowy sposób na wyłudzenia VAT polegał na dokonywaniu rzeczywistych zakupów wyrobów stalowych przez firmę Tomasza C.

- Odkupował on m.in. pręty żebrowe od firm „słupów”, które kupowały towar na terytorium Republiki Czech w ramach wewnątrzwspólnotowego nabycia towarów z zerową stawką VAT. Od transakcji kupna towarów firma Tomasza C. nie odprowadzała należnego podatku VAT. W tym samym czasie firmy „słupy” wystawiały dodatkowo fikcyjne faktury VAT sprzedaży towaru do podmiotu Tomasza C. Następnie podmiot nadzorowany przez Tomasza C. dokonywał odsprzedaży rzeczywistego towaru na rynku krajowym z marżą i 23-procentowym podatkiem VAT oraz wystawiał fikcyjne faktury sprzedaży w ramach wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów z zerową stawką VAT do firm czeskich i słowackich – wyjaśnia Stanisław Żaryn, rzecznik prasowy Ministra Koordynatora Służb

Nowy mechanizm wyłudzenia podatku, umożliwił firmie Tomasza C. w latach 2012 i 2013 „zerowanie” należnego podatku w składanych do Urzędów Skarbowych deklaracjach podatkowych VAT-7 za pośrednictwem fikcyjnych faktur wystawianych przez znikających podatników.

- W wyniku działalności rozbitej karuzeli podatkowej Skarb Państwa poniósł szkody w podatku VAT w wysokości prawie 25 mln zł. Oskarżonym postawiono zarzuty m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, prania brudnych pieniędzy i podrabiania faktur VAT. Grozi im kara pozbawienia wolności do 10 lat – informuje Stanisław Żaryn.

 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Co się dzieje z odpadami z „Czajki”? Ciężarówki rozwożą je poza Warszawę

Czajka / TVP Info/print screen

  

Agnieszka Borowska Rzecznik prasowy Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska podała dziś, że osady, które zawierają niebezpieczne substancje z oczyszczalni „Czajka” wywożą 2 firmy. „Jedna z Warszawy, druga z Kielc. Osady wywożone są do wyrobisk. Niestety wiemy już, że jedna z tych firm miała już wcześniej problemy z prawem” – podała.

W związku z awarią rekuperatorów, tj. wymienników ciepła, z eksploatacji została wyłączona Stacja termicznej utylizacji osadów ściekowych (STUOŚ), co było związane z uszkodzeniem jednego z urządzeń spalarni

- poinformowało dziś MPWiK w Warszawie.

Dodano, że awaria nastąpiła na przełomie listopada i grudnia 2018 r. Zapewniono bieżący odbiór osadów z terenu zakładu "Czajka" przez wyspecjalizowane firmy.

[polecam:https://niezalezna.pl/288947-awaria-kolektora-sciekowego-to-wierzcholek-gory-lodowej-afera-zatacza-coraz-szersze-kregi]

Co Centralnego Biura Antykorupcyjnego złożono zawiadomieni w sprawie spalarni osadów w oczyszczalni ścieków „Czajka”.

Jak podała rzeczniczka GIOŚ „osady z oczyszczalni wywożone są do wyrobiska”. Co więcej, jedna z firm zajmująca się tym zadaniem, już wcześniej miała problemy z prawem.

– Tymczasem osady z oczyszczalni wywożą dwie firmy. Jedna z Warszawy, druga z Kielc. Nie jest to normalne, jest to podwójne finansowanie tego samego zadania. Dlatego zostało powiadomione Centralne Biuro Antykorupcyjne

– powiedziała Borowska.

Podała, że w przypadku kontroli inspekcji ochrony środowiska realizują dużą kontrolę krzyżową tych firm.

Niestety wiemy, że jedna z tych firm miała już wcześniej problemy z prawem. Wywoziła te osady ściekowe od innego odbiorcy do miejsc do tego nieprzeznaczonych, do jakiś porzuconych wyrobisk. Nie było to zgodne z przepisami. Inspektorzy z Kielc powiadomili prokuraturę i w tej sprawie prowadzone jest śledztwo – podała.

Jak jest w sprawie Warszawy?

„Musimy poczekać na ustalenia. Niewątpliwie zaniepokoi nas to, że pieniądze publiczne zostały tak użyte, że właściwie ta spalarnia jest prawie w permanentnej awarii” – dodała.

Borowska dodała, że awaria na terenie oczyszczalni „Czajka” była zaskoczeniem, ponieważ była to droga inwestycja.

„Trzy etapy inwestycji, a więc modernizacja Czajki, budowa spalarni, zaprojektowanie je, a miała być bardzo nowoczesna, także rurociągi przesyłowe pod Wisłą, to był koszt aż 700 mln euro. Dwie trzecie tej wielkiej inwestycji dla m. st. Warszawy, które miało podnieść poziom obowiązków środowiskowych, nie działa"

– powiedziała.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, twitter.com. TVP Info

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl