Morderca Andreas Breivik, który zmienił ostatnio imię i nazwisko na Fjotolf Hansen, napisał skargę do Strasburga. Powód? Czuje się zbyt samotny.

Adwokat skazanego wystosował w jego imieniu pismo do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, w którym twierdzi, że jego klient traktowany jest "nieludzko". Prawnik uważa, że stopień izolacji może źle wpłynąć na zdrowie psychiczne Breivika. Oprócz tego poruszył kwestię cenzurowania listów skazanego. To wystarczyło, by wystosować pozew przeciwko państwu norweskiemu.

Przypomnijmy, że Fjotolf Hansen, wcześniej Andreas Breivik, zamordował 77 osób w Oslo i na wyspie Utoya. To największe masowe morderstwo w pokojowych czasach w Norwegii. 

Obecnie morderca odbywa najwyższą w Norwegii karę 21 lat pozbawienia wolności z możliwością jej przedłużenia.