Prokurator Barbara Kijanko zajmowała się sprawą afery Amber Gold w początkowej fazie postępowania. Teraz złożyła wniosek o przeniesienie w stan spoczynku z powodów zdrowotnych.

Barbara Kijanko była prokuratorem referentem prowadzącym sprawę Amber Gold. Sejmowa komisja śledcza dwukrotnie wzywała ją na przesłuchanie. Bezskutecznie. Prokurator nie stawiała się, a nieobecność uzasadniała zwolnieniem lekarskim.

Upłynął rok od momentu, gdy prokurator przebywa na zwolnieniu lekarskim. Przedłożyła ona kolejne zwolnienie i jednocześnie złożyła wniosek o przeniesienie w stan spoczynku z powodów zdrowotnych – powiedziała Grażyna Wawryniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. 

Na najbliższy wtorek komisja wyznaczyła termin przesłuchania prok. Kijanko. Biegli z Zakładu Medycyny Sądowej w Szczecinie stwierdzili, że nie ma żadnych przeciwwskazań zdrowotnych, by Kijanko stanęła przed komisją śledczą. 

Skierowaliśmy do dyrektora oddziału ZUS w Gdańsku prośbę w trybie ustawy o prokuraturze o wydanie orzeczenia mówiącego, czy prokurator jest trwale niezdolna do pełnienia obowiązków, czy też nie. Będziemy czekać na to orzeczenie przed nadaniem biegu wnioskowi o przeniesienie w stan spoczynku – powiedziała Wawryniuk.