Donald Tusk jako zwierzchnik wszystkich ministrów zostanie przesłuchany na końcu prac komisji - zapowiedziała szefowa komisji śledczej ds. Amber Gold Małgorzata Wassermann. Nie chciała precyzować terminu, podkreśliła, że zależy to od tempa prac komisji i liczby świadków.

Od roku powtarzam, że komisja będzie pracowała około dwóch lat, a premier - kto by nim nie był, a był nim Donald Tusk - będzie przesłuchany na końcu - podkreśliła Wassermann pytana na konferencji prasowej o termin przesłuchania przez komisję b. szefa rządu.
 

Zwierzchnik wszystkich ministrów będzie przesłuchany na końcu. Był nim Donald Tusk i na końcu prac komisji zostanie przesłuchany Donald Tusk. I nie wiem, czy to będzie styczeń, grudzień czy kwiecień, bo nie jestem w stanie powiedzieć, ile razy będziemy przesłuchiwać Marcina P., ile będzie miał do powiedzenia

 - mówiła.

Ja nie wiem, czy świadków będzie 50, 80 czy 120, bo to nie zależy ode mnie, tylko od prac komisji - dodała Wassermann.