Tego w czasie przesłuchania Michała Tuska nie zauważono. Chodzi o istotny fakt

Lidia Lemaniak

Dziennikarka portalu Niezalezna.pl

Kontakt z autorem

  

– Jest jeszcze jedna sprawa, która do tej pory nie została zauważona przez media. Michał Tusk, pytany przeze mnie, do kiedy faktycznie świadczył usługi dla firmy OLT Express, zeznał, że do 15 lipca. Tymczasem, jak się okazało, w okresie od 15 czerwca do 14 lipca nie wystawił faktury OLT – podkreśla Tomasz Rzymkowski, poseł Kukiz’15, członek sejmowej komisji ds. Amber Gold w rozmowie z „Gazetą Polską Codziennie”.

Michał Tusk złożył nieprawdziwe zeznania przed sejmową komisją ds. afery Amber Gold. Dotyczyło to autoryzacji wywiadu w tygodniku „Wprost”. Jakie konsekwencje grożą za świadome bądź nieświadome kłamstwo przed sejmową komisją śledczą?
Za świadome kłamstwo grozi od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Jednak jest to sprawa, którą musi rozstrzygnąć sąd. Tusk mógł również minąć się z prawdą nieświadomie.

Czy pana zdaniem Michał Tusk powinien zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej?
Przede wszystkim chodzi o kwestię szczerości. W kluczowych pytaniach o konkrety Michał Tusk zasłaniał się niewiedzą lub spekulował. Na razie nie mamy żadnego formalnego zarzutu wobec Michała Tuska sformułowanego przez prokuraturę czy komisję śledczą. Przypomnę, że sprawami odpowiedzialności karnej zajmują się sądy.

Czy Michał Tusk powinien ponownie stanąć przed komisją? Czy w ogóle jest taka możliwość?
Nie wykluczamy, że przeprowadzimy konfrontację niektórych świadków. Obecnie jest za wcześnie, żeby mówić o konkretnych nazwiskach.

Czy podczas przesłuchania Michała Tuska coś jeszcze zwróciło pana uwagę?
Jest jeszcze jedna sprawa, która do tej pory nie została zauważona przez media. Michał Tusk, pytany przeze mnie, do kiedy faktycznie świadczył usługi dla firmy OLT Express, zeznał, że do 15 lipca. Tymczasem, jak się okazało, w okresie od 15 czerwca do 14 lipca nie wystawił faktury OLT. Może to świadczyć o tym, że nie zapłacił podatku VAT, a powinien. Przecież realnie świadczył usługi dla firmy. Zastanawiam się ponadto, czy brak faktury nie był następstwem rozmowy Michała Tuska z ojcem. Donald Tusk mógł ostrzec syna, aby nie brał pieniędzy od OLT Express.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Tagi

Wczytuję komentarze...

Arogancka odpowiedź Rosji na orzeczenie trybunału. Zamierzają zignorować ultimatum

/ Ministry of Defense of Ukraine; creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/deed.en

  

Międzynarodowy Trybunał Prawa Morza wydał dziś niekorzystne dla Rosji orzeczenie. Na odpowiedź tego kraju nie trzeba było długo czekać. "Procedury rozstrzygania sporów przewidziane w konwencji ONZ o prawie morza nie mają zastosowania do incydentu w Cieśninie Kerczeńskiej" - oceniło rosyjskie MSZ.

W wydanym dziś orzeczeniu ITLOS zobowiązał Rosję do natychmiastowego uwolnienia 24 ukraińskich marynarzy przetrzymywanych od pół roku w niewoli. Rosja zbojkotowała postępowanie przed Trybunałem z siedzibą w Hamburgu.

[polecam:https://niezalezna.pl/273030-ultimatum-dla-rosji-niezwlocznie-uwolnic-ukrainskich-marynarzy-ma-tez-oddac-zajete-okrety]

Pod koniec listopada 2018 roku na Morzu Czarnym doszło do ostrzelania przez Rosję trzech okrętów marynarki wojennej Ukrainy. Do ataku doszło, gdy Ukraińcy próbowali przepłynąć z Morza Czarnego na Morze Azowskie przez łączącą je i kontrolowaną przez Rosję Cieśninę Kerczeńską. Trzy ukraińskie jednostki zostały przejęte, a 24 członków ich załóg - aresztowanych.

W komunikacie zamieszczonym na stronie rosyjskiego MSZ napisano m.in.:

Jak już wielokrotnie wskazywała strona rosyjska, oświadczenia złożone zarówno przez Rosję, jak i przez Ukrainę przy podpisywaniu i ratyfikacji konwencji ONZ o prawie morza w 1982 r. wykluczają możliwość zastosowania przewidzianych w tej konwencji procedur rozstrzygania sporów w odniesieniu do incydentu z 25 listopada w rejonie Cieśniny Kerczeńskiej.

Rosyjskie MSW zapowiada, że w toku przyszłego postępowania arbitrażowego strona rosyjska zamierza konsekwentnie bronić swego stanowiska, w tym wskazywać, że arbitraż nie ma jurysdykcji do rozpatrywania tej sytuacji.

Według rosyjskiego resortu można było nie dopuścić do powstania tej sytuacji pod warunkiem przestrzegania wymogów rosyjskiego prawa, dotyczących żeglugi w rejonie Cieśniny Kerczeńskiej. Wezwano stronę ukraińską, by odtąd prawa tego przestrzegała.

Ukraina uznała incydent w rejonie Cieśniny Kerczeńskiej za akt agresji. Władze Rosji zarzucają marynarzom ukraińskim nielegalne przekroczenie granicy państwowej. Zgodnie z umowami dwustronnymi Morze Azowskie i Cieśnina Kerczeńska to wewnętrzne terytoria obu państw i oba państwa mają na nich swobodę żeglugi.

Sędzia i zarazem prezes ITLOS Jin-Hyun Paik w ogłoszonej decyzji oprócz uwolnienia marynarzy nakazał Rosji zwrot zatrzymanych okrętów. Ponadto obie strony mają zrezygnować z działań, które mogłyby jeszcze bardziej zaostrzyć i tak napiętą sytuację w rejonie Morza Czarnego i Azowskiego. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl