Ponad 800 Węgrów przyjedzie z pielgrzymką do Krakowa i Częstochowy. Wyruszą specjalnym pociągiem z Budapesztu w poniedziałek rano. Pielgrzymi pochodzą ze wszystkich zakątków Węgier, ale także z państw ościennych – z Siedmiogrodu w Rumunii przyjedzie ponad 200 osób, będzie też spora grupa węgierskich pielgrzymów ze Słowacji. Towarzyszyćim będzie ponad 20 księży i zakonników.

Pielgrzymki pociągiem z Budapesztu są organizowane od 2011 roku.

Przerwa była tylko w zeszłym roku, bo Światowe Dni Młodzieży (w Krakowie) odbywały się w drugiej połowie lipca, a my tradycyjnie organizujemy naszą pielgrzymkę w ostatnim tygodniu czerwca, gdy przypada Dzień św. Władysława. Zawsze postrzegaliśmy go trochę jako świętego patronującego naszej pielgrzymce


– powiedział PAP organizator pielgrzymki Laszlo Budai.

Św. Władysław, który jest patronem Węgier, miał matkę Polkę i wychował się na Wawelu. Dlatego w ramach ogłoszonego na Węgrzech Roku św. Władysława 29 czerwca po raz pierwszy węgierscy pątnicyweźmiemy udział w mszy na Wawelu. 

Urodzony w Polsce Władysław I Święty był węgierskim królem z dynastii Arpadów, działającym aktywnie na rzecz chrystianizacji. Został kanonizowany w 1192 roku. Jego ojcem był król Bela I, a matką księżniczka z dynastii Piastów.

Budai podkreślił, że podczas pielgrzymek wspaniałe są kontakty z Polakami.

Spotykamy się z nimi zwykle raz w roku, gdy przyjeżdżamy, albo w ogóle tylko raz. Przynoszą nam, nieznanym sobie ludziom, dary, na przykład kwiaty, cukierki "krówki" i to bardzo podnosi na duchu. Tak samo ze strony Kościoła czy władz Polski zawsze bardzo silnie odczuwamy, że ta tradycyjna, wielowiekowa przyjaźń, o której tyle się mówi, jest prawdziwa. Jesteśmy za nią bardzo wdzięczni


- podkreślił.

Węgierska pielgrzymka potrwa cztery dni. Program przewiduje powrót uczestników do Budapesztu 30 czerwca rano.