Trwa przesłuchanie Michała Tuska. Wśród pytań padło także dotyczące tzw. „finansowej” działalności Amber Gold. Odpowiedział z rozbrajającą szczerością: „Powiem tak, no też oczywiście nie jestem aż tak głupi”.

Michał Tusk, syn byłego premiera, który w przeszłości był dziennikarzem "Gazety Wyborczej", świadczył w 2012 r. usługi w zakresie PR liniom lotniczym OLT Express, powiązana ze spółką Amber Gold Marcina P.

RELACJA NA ŻYWO

W połowie 2011 r. spółka Amber Gold przejęła większościowe udziały w liniach lotniczych Jet Air, następnie w niemieckich OLT Germany, a pod koniec 2011 r. w liniach Yes Airways. Powstała wtedy marka OLT Express, pod którą działały linie OLT Express Regional (z siedzibą w Gdańsku, wykonujące rejsowe połączenia krajowe) oraz OLT Express Poland (z siedzibą w Warszawie, które wykonywały czarterowe przewozy międzynarodowe). Linie OLT Express rozpoczęły działalność 1 kwietnia 2012 r.
 
Zapytano o to, dlaczego Michał Tusk zainteresował się Marcinem P.
 

Czy zainteresowanie świadka Marcinem P. miało związek z pojawieniem się na rynku nowego inwestora – spółki Amber Gold zarządzanej przez Marcina P., czy też z działalności spółki Amber Gold jako podmiotu „finansowego”, jako powszechnie niesłusznie uważano oferującego inwestycje w metale szlachetne? – zapytał Tomasz Rzymkowski.
Bliżej tej pierwszej opcji, tak – powiedział Michał Tusk
Czyli tez trochę związanej z działalnością finansową?
Może źle pana usłyszałem, to może odpowiem pełnym zdaniem. OLT Express zainteresował minie wtedy jak powstał, to była chyba druga polowa 2011 roku, tak. Ja działałem szybko jako dziennikarz, jak dowiedziałem się, że tworzy się grupa lotnicza i chce coś w Gdańsku urwać dużego, to stwierdziłem, że muszę coś napisać.


Jeśli chodzi o tą mniejszą część, czyli dotyczącą nazwijmy to instytucji „finansowej” Amber Gold?
 
Ja nie pamiętam, żebym się tym jakoś interesował przed tym jak zacząłem się interesować tą częścią lotniczą. Więc.. Panie pośle, lotnictwo było moim głównym tutaj konikiem tutaj, to było moje zadanie, zainteresowanie. Powiem tak, no też oczywiście nie jestem aż tak głupi, więc jak tym lotnictwem zacząłem się zajmować współpracując z OLT Express, też zastanawiałem się, jakie jest tło działalności Amber Gold. Ja pamiętam, że liczyłem sobie te ceny złota, jak one sobie tam rosną przez koleje lata tak, i się zastanawiałem. W tym czasie rzeczywiście sytuacja na rynku złota była taka, że co z resztą była chyba taka powszechna opinia, że jakaś tam marża zostaje. Tak przynajmniej to pamiętam, że tak to wtedy wyglądało. Było to złudne i ja teraz absolutnie wiem i akceptuję to, że to po prostu szukałem sobie jakiegoś uspokajającego potwierdzenia tego, że OLT Express stoi na silnych podstawach – powiedział Michał Tusk