– Kłamstwa używa się bardzo świadomie, jest ono perfidne, ubrane często w pozory prawdy – mówił arcybiskup warszawsko-praski Henryk Hoser w czasie obchodów Bożego Ciała. Jak podkreślał, musimy z tym walczyć, ponieważ kłamstwo jest również „uderzeniem w jedność narodu”. 

Abp Hoser w homilii skierowanej do wiernych na zakończenie diecezjalnej procesji podkreślił, że ewangelia jest „prawdziwym pokarmem, prawdziwym napojem”. Hierarcha zaznaczył, że warto sobie uświadomić, jak bardzo jesteśmy w oddaleniu od właśnie tej prawdy, która ma nas budować, a nie rujnować; że kłamstwo stało się faktem społecznym coraz bardziej zajmującym przestrzeń naszą duchową, jak również umysłową.

Kłamstwa używa się bardzo świadomie, jest ono perfidne, ubrane często w pozory prawdy – kontynuował arcybiskup. – Poprawność polityczna należy również jakże często do kłamliwych postaw, które musimy rozpoznać na czas, by jej nie ulegać i za nią nie iść – dodał. Przywołując pojęcie „fake news”, abp Hoser mówił o „specjalnym wpuszczaniu w przestrzeń medialną fałszywych wiadomości po to, żeby stały się narzędziem walki, najczęściej walki o władzę i pieniądze”.

CZYTAJ WIĘCEJ: Potężne kary za „fake newsy”. Dominik Tarczyński: Chodzi o walkę z kłamstwem

W tym kontekście hierarcha wezwał do odstąpienia od „łatwego sądzenia innych” – od obmowy i oszczerstwa. Musimy z tym walczyć, gdyż kłamstwo jest m.in. „uderzeniem w jedność narodu”. 

Nie dziwmy się, że jesteśmy świadkami, często bezsilnymi, takiego teatru kłamstw, histerycznych coraz bardziej, które nas bulwersują i które nie dają nam drugiej ważnej, potrzebnej cechy społecznej, jaką jest zaufanie 

– dodał.

Tracimy zaufanie między sobą; do tych, którzy występują na scenie publicznej; którzy odgrywają różne sztuki; którzy powodują teatralizację naszego życia i którzy lekceważą prawdę, lekceważą człowieka, jego godność; depczą to, co jest najwyższe i ściągają na bardzo niskie poziomy 

– dodał.