Co jakiś czas piszemy, że politycy opozycji przekroczyli granicę absurdu. Gdy wydaje się, że "doszli do ściany", okazuje się, że oni nadal potrafią zdumieć. Tak jak poseł Platformy, który mocno starał się bronić obrzydliwych akcji zadymiarzy z ugrupowania nazywanego "Obywatelami RP". I wyszła kompromitacja.

Obywatele RP znani są jedynie z awantur wszczynanych podczas miesięcznic katastrofy smoleńskiej. Początkowo byli jedynie wrzaskliwym marginesem. Od kilku tygodni jednak otrzymują jawne wsparcie od polityków opozycji, którzy nie tylko pojawiają się na zadymach przez nich organizowanych, ale ostatnio wystąpili razem na konferencji prasowej.

Pomimo że lider tej grupki Paweł Kasprzak publicznie zapowiada dalsze łamanie prawa.

CZYTAJ WIĘCEJ: ​Tego nie da się spokojnie słuchać. Otwarte groźby tzw. Obywateli RP

Niektórzy politycy opozycji nie wahają się użyć wszelkich środków do walki politycznej. Nawet wspierać ludzi cechujących się agresją i chamstwem.

Poseł PO Artur Dunin w tak absurdalny sposób bronił działań Obywateli RP.

- Dzisiaj kiedy ludzie wyszli zademonstrować, to że nie zgadzają się na wykorzystywanie tragedii smoleńskiej, bo to była tragedia, którą wszyscy nosimy w sercu, pamięć o ludziach, którzy tam zginęli. Dzisiaj się im odmawia tego żeby ich uczcić. I to jest największe barbarzyństwo PiS - stwierdził polityk Platformy Obywatelskiej.

On to naprawdę powiedział!

I komentarz redaktora Michała Rachonia, który upublicznił występ Dunina.