Abp Jędraszewski zabiera głos w sprawie ks. Sowy: Forma i treść rozmów - zawstydzająca

  

Metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski odniósł się oficjalnie do udziału ks. Kazimierza Sowy w aferze taśmowej. Po spotkaniu z kapłanem abp Jędraszewski poinformował, że jako jego biskup „wyraża głębokie ubolewanie”.

Ks. Kazimierz Sowa mieszka w Warszawie, ale jest księdzem Archidiecezji Krakowskiej. Zgodnie z decyzją metropolity krakowskiego abp Marka Jędraszewskiego ma do końca czerwca wrócić do Archidiecezji Krakowskiej.

CZYTAJ WIĘCEJ: Ksiądz Sowa ostro o kard. Nyczu. Kolejny fragment nagrań

- To dla Kościoła w Polsce bardzo obolały problem – i to od dłuższego już czasu. Rok temu upomniał go ks. kardynał Dziwisz. Forma i treść tego, co zostało utrwalone z jego rozmów w „Sowa i przyjaciele”, po prostu zawstydzają. Na pewno nie przejawiła się w tym z jego strony ani kapłańska miłość do Kościoła, ani też zatroskanie o to, by prawda Ewangelii mogła wybrzmieć w całym swym pięknie i w całej swej prawdzie. Było, niestety, wręcz przeciwnie. Jako biskup ks. Sowy wyrażam z tego powodu mojego głębokie ubolewanie

– mówi abp Marek Jędraszewski.

Metropolita krakowski poinformował, że osobiście spotkał się z ks. Sową w końcu kwietnia, polecając mu zamknięcie jego działalności w Warszawie i powrót do własnej archidiecezji, czyli do Krakowa, jeszcze w czerwcu.


CZYTAJ WIĘCEJ:  Alkoholowa anegdota Grasia i obrzydliwe żarty ks. Sowy: Paweł Graś padł. Na drzwiach ponieśli go
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ale numer! Strajkujący nauczyciele przyłapani na wagarach. Tłumaczenie? –„To jest strajk rotacyjny”

Zdjęcie ilustracyjne / twitter.com/screenshot/@DariuszMatecki

  

Od 8 kwietnia trwa ogłoszony przez Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych strajk w oświacie. Dotychczas wydawało się, że nauczyciele podchodzą do swojego protestu z ogromną determinacją i zaangażowaniem. W wolnych chwilach wykonywali nawet coś na kształt "rewolucyjnych pieśni", które potem ochoczo zamieszczali w sieci. Okazuje się, że prawdziwe oblicze protestu w niektórych szkołach może wyglądać nieco inaczej. Samorządowiec ze Szczecina odwiedził kilka szkół objętych protestem i okazało się, że faktycznie w każdej z nich jest jedynie kilka osób. Reszta "strajkujących" po podpisaniu listy poszła na wagary.

Nauczyciele w Zachodniopomorskiem, których szkoły są podczas przerwy świątecznej zamknięte, otrzymali zalecenie, aby podpisywali listy, a strajk okupacyjny prowadzili w domach – poinformował prezes zachodniopomorskiego okręgu ZNP Adam Zygmunt. Dodał, że w szkołach, które są otwarte, nauczyciele zarówno w piątek, jak i we wtorek po świętach Wielkiej Nocy – będą przebywać do godz. 12.00. Prezes okręgu zaznaczył, że obiekty szkolne są "w przeważającej liczbie" otwarte.

[polecam: https://niezalezna.pl/267461-czy-ta-farsa-kiedys-sie-skonczy-gwiazdy-strajku-zaspiewaly-hold-dziekczynny-dla-tvn-u]

Szefowa pomorskich struktur ZNP Elżbieta Markowska podkreśliła, że strajk nie ulega zawieszeniu na czas świąt.

- To nie jest zawieszenie, tylko ze względu na to, że są święta, to tak naprawdę nie ma możliwości przeprowadzenia strajku. My dalej strajkujemy w domach, przerwania strajku nie ma

– wyjaśniła Markowska.

Zarówno Adam Zygmunt, jak i Elżbieta Markowska nie wspomnieli słowem o zmianie charakteru strajku na "rotacyjny". 

[polecam: https://niezalezna.pl/267485-co-tym-razem-wymyslili-przybywa-spiewajacych-nauczycieli-ale-ubywa-powagi-wideo]

Frekwencje podczas akcji protestacyjnej nauczycieli postanowił sprawdzić radny Szczecina z klubu PiS Dariusz Matecki.

Samorządowiec odwiedził kilka szkół objętych protestem i okazało się, że faktycznie jest w każdej z nich jedynie kilka osób. Reszta "strajkujących" po podpisaniu listy poszła do swoich domów.

[polecam:https://niezalezna.pl/268013-brzydkie-zachowanie-trzaskowskiego-napuszcza-nauczycieli-na-dyrektorow-chodzi-o-pieniadze-za-strajk]

Przypomnijmy, że nauczyciele byli wielokrotnie zapewniani przez przedstawicieli niektórych władz samorządowych, że otrzymają wynagrodzenie za czas strajku. Deklaracje takie składał m.in. prezydent stolicy Rafał Trzaskowski, podkreślając, że będzie ono wypłacane w formie tzw. dodatków.

"Bezkompromisowość" i "determinację" belfrów wyśmiewali internauci, wskazując jednocześnie na łamanie przez nich obowiązującego prawa.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl