Mocne słowa metropolity krakowskiego

  

Abp Marek Jędraszewski dokonał oficjalnego zamknięcia diecezjalnego etapu procesu beatyfikacji karmelity bosego o. Rudolfa Warzechy. W trakcie uroczystości padły znamienne słowa.„Potrzebujemy dziś świętych, gdyż wielu żyje tak, jakby Pana Boga nie było.” - mówił metropolita krakowski.
 
Podczas rozpoczętego w 2011 roku procesu beatyfikacyjnego, którego postulatorem był o. prof. Szczepan T. Praśkiewicz OCD, przesłuchano 43 świadków życia Sługi Bożego o. Rudolfa, a zebrane akta procesowe liczą ponad 2000 stronic. Materiały wraz z tłumaczeniem na język włoski trafią do Watykanu, do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.
 
Postulator o. prof. Szczepan T. Praśkiewicz OCD prosił o „wypraszanie za przyczyną Sługi Bożego u dobrego Boga cudu, tj. zjawiska niewytłumaczalnego z punktu widzenia naszej wiedzy, które stanowiłoby nadprzyrodzoną pieczęć nad świętością jego życia i pozwalałoby Ojcu Świętemu zaliczyć go w poczet błogosławionych, czego przecież tak bardzo pragniemy”.

- Głęboko wierzę, że w przyszłości nastąpi wyniesienie Sługi Bożego przez Kościół do chwały błogosławionych - mówił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski dziękując za owocną pracę członkom Trybunału kościelnego. - Dzięki świętym, święta staje się też ziemia, na której żyli, na której działali. Święta i błogosławiona przez ich dzieła i wspaniałe owoce ich życia.

 Abp Marek Jędraszewski prosił o modlitwę w intencji beatyfikacji o. Rudolfa „byśmy w jego osobie mogli zyskać nowego orędownika w niebie” oraz „aby on obok św. Rafała Kalinowskiego i bł. Alfonsa Mazurka z tego klasztoru, stał się chlubą polskiego Karmelu”.

- Największą chlubą zakonu, a przez to także Kościoła, są jego święci. Tej chluby Kościół bardzo potrzebuje w czasach, kiedy świętość jest tak często lekceważona i tak wielu ludzi żyje, jakby Pana Boga nie było. Natomiast święci swoją postawą, swoim życiem wskazują - Jest Bóg. Konieczna nam jest świętość, by oblicze ziemi stawało się godne człowieka a przez to stawało się chwałą jaką człowiek oddaje jedynemu Trójosobowemu Bogu - mówił metropolita krakowski.

 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,swiato-podglad.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Jak można było tak się zhańbić? Obrzydliwy hejt na sejmowej komisji!

Kamila Gasiuk-Pihowicz / Fot.Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Podczas dzisiejszego posiedzenia komisji sprawiedliwości i praw człowieka gwiazda "totalnej opozycji" postanowiła dogryźć wiceszefowej tego gremium Małgorzacie Wassermann. Rzecz w tym, że w ferworze politycznej walki przekroczyła wszelkie granice przyzwoitości. Chodzi o wypowiedź posłanki PO-KO, w której oceniła ona, że Małgorzata Wassermann zdobyła głosy wyborców "na plecach ojca". Zaskarżenie posłanki PO-KO Kamili Gasiuk-Pihowicz do sejmowej komisji etyki zapowiedziała w Anna Milczanowska (PiS).

Gasiuk-Pihowicz powiedziała, że przeprosiła Wassermann. Przyznała też, że jej słowa były "niepotrzebne". Według niej, przeprosiny powinny "skończyć sprawę".

W czasie dyskusji na dzisiejszym posiedzeniu komisji sprawiedliwości i praw człowieka, która rozpatrywała przygotowany przez PiS projekt nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym wraz z autopoprawką między posłanką Gasiuk-Pihowicz a wiceszefową komisji Małgorzatą Wassermann doszło do ostrej wymiany zdań.

Po tym, jak Wassermann stwierdziła, że wypowiedzi Gasiuk-Pihowicz "nie da się słuchać", posłanka PO-KO powiedziała: "Pani Wassermann, naprawdę, niech pani znajdzie swoje miejsce w szeregu (...), wybory krakowskie są dla pani bardzo ważnym wyznacznikiem".

- Życzę 120 tys. głosów w jakichkolwiek wyborach - odparła posłanka PiS.

- Na plecach ojca - skwitowała z kolei jej słowa posłanka Gasiuk-Pihowicz.

Do wypowiedzi posłanki PO-KO odniosła się pod koniec dzisiejszego posiedzenia Anna Milczanowska (PiS).

- Chciałabym poinformować, że dzisiejsze zachowanie pani poseł Gasiuk-Pihowicz zgłoszę do komisji etyki. Nie przystoi posłowi RP, aby w ten sposób odnosił się do innego posła, w tym wypadku do pani wiceprzewodniczącej Wassermann, takimi słowami - zwłaszcza, że wiemy, jak wielka tragedia spotkała panią poseł Wassermann

- powiedziała.

Posłanka PiS zadeklarowała zamiar skierowania wniosku do komisji etyki. Jak dodała, złoży go na najbliższym, majowym posiedzeniu Sejmu.

Poproszona o komentarz do sprawy Gasiuk-Pihowicz poinformowała, że przeprosiła Wassermann "za te niepotrzebne słowa". - To powinno skończyć sprawę - oceniła.

Z kolei Wassermann powiedziała, że Gasiuk-Pihowicz "nieustannie" obraża personalnie członków komisji z ramienia PiS, m.in. jej przewodniczącego Stanisława Piotrowicza.

- Dzisiaj pozwoliła sobie też na uwagi w stosunku do mnie. Ona reprezentuje taki poziom, z którym mi jest trudno dyskutować

- powiedziała Wassermann, zaznaczając, że sama nie zamierza występować w związku z wypowiedzią posłanki PO-KO do komisji etyki. - Kolegom jestem wdzięczna za obronę, którą przeprowadzili - dodała

ZOBACZ SKANDALICZNĄ WYPOWIEDŹ GASIUK-PIHOWICZ

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl