- Prawda ostatecznie wygrała, tej hańby nie dało się ani zamilczeć ani zakrzyczeć - stwierdziła poseł Anita Czerwińska odczytując apel Klubów Gazety Polskiej, podczas uroczystości 86. miesięcznicy katastrofy smoleńskiej.

Dzisiaj - jak każdego 10. miesiąca od ponad 7 lat - Polacy oddali hołd wszystkim ofiarom katastrofy smoleńskiej. Po mszy św. i Marszu Pamięci, na Krakowskim Przedmieściu głos zabrała poseł Anita Czerwińska, która odczytała apel Klubów Gazety Polskiej.

Po latach kłamstw na temat pierwszych dni po tragedii w Smoleńsku zobaczyliśmy przerażający widok profanowania ciał naszych przywódców poległych na nieludzkiej ziemi. Przekonaliśmy się jak bardzo nieludzkiej. Bezmyślni rosyjscy urzędnicy, za pełną zgodą ówczesnych władz III RP, zadali rodzinom i wszystkim Polakom mającym zwykłe ludzkie uczucia, ogromne cierpienie

- mówiła.

- Dzisiaj już wiemy czemu elity poprzedniej władzy i popierające ich na ulicach bandy tak zaciekle przeciwstawiały się ekshumacjom. Byli pewni, że otwarcie trumien odbierze im jakąkolwiek wiarygodność w sprawie smoleńskiej tragedii - podkreśliła

Prawda ostatecznie wygrała, tej hańby nie dało się ani zamilczeć ani zakrzyczeć. Prawda wygrała, bo przez siedem lat nie zabrakło nam hartu ducha i wiary w jej ostateczne zwycięstwo

- zaznaczyła. 

Nie przychodzimy tu, żeby z kimkolwiek walczyć. Nie jesteśmy tu dlatego, że kogoś nienawidzimy. Jesteśmy by dawać świadectwo prawdzie. Jesteśmy by swoją modlitwą wspierać rodziny poległych i tych, którzy prowadzą śledztwo. To wywołuje największą nienawiść sług kłamstwa. Ale żadna nienawiść nie zniszczy idących drogą prawdy i sprawiedliwości

- stwierdziła poseł Anita Czerwińska.

ZOBACZ APEL PAMIĘCI: