​Krucjata Jamesa Comeya

  

Przesadą byłoby stwierdzenie, że góra urodziła mysz, ale zeznania byłego szefa FBI przed senacką komisją ds. wywiadu nie wniosły niczego do oskarżeń stawianych Donaldowi Trumpowi. Nie pojawiły się nowe dowody na współpracę członków sztabu Trumpa z wywiadem rosyjskim, natomiast w kwestii utrudniania działań wymiarowi sprawiedliwości mamy słowo przeciw słowu. Do tego słowo, które można rozmaicie interpretować. Czy wypowiedź: „Mam nadzieję, że dasz radę odpuścić Flynnowi. To dobry facet” utrudniają pracę wymiarowi sprawiedliwości, czy są luźną uwagą? Na impeachment to za mało. Comey twierdzi, że to właśnie w związku ze swoją pryncypialną postawą stracił pracę. Jest to jednak człowiek, którego działania najpierw przyczyniły się do przegranej Clinton, a teraz osłabiają prezydenturę Trumpa, choć w obu sprawach miał za mało dowodów, aby wydać wyrok. Comey ma opinię człowieka o niewzruszonych zasadach moralnych. Na Twitterze występował pod pseudonimem, który był nazwiskiem znanego teologa Reinholda Niebuhra. Wyraźnie zapomniał, że Niebuhr nawet ludzi uczciwych przestrzega przed moralną pychą i zarozumialstwem.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl