Afgański żołnierz zabił Amerykanów

  

Dwaj amerykańscy żołnierze zginęli po tym, jak zostali ostrzelani przez afgańskiego żołnierza. Dwóch innych zostało rannych. Napastnika zastrzelono.

Jak przekazał rzecznik rządu w prowincji Nangarhar Attahullah Khogyani, żołnierz służący w afgańskich siłach zbrojnych otworzył ogień do żołnierzy US Army.

Dwóch amerykanów zginęło, a kolejnych dwóch zostało rannych. Napastnik został zabity.

To kolejny tego typu incydent. W marcu afgański żołnierz otworzył ogień w bazie w prowincji Helmand. Wówczas rannych zostało trzech Amerykanów.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: wprost.pl,niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Polskie siatkarki pokonały w Opolu Tajki

/ Clker-Free-Vector-Images

  

Polskie siatkarki pokonały Tajlandię 3:0 (25:20, 25:20, 25:13) w trzecim meczu turnieju Ligi Narodów w Opolu. To drugie zwycięstwo w rozgrywkach zespołu trenera Jacka Nawrockiego, który kolejny turniej rozegra w holenderskim Apeldoorn.
Polska - Tajlandia 3:0 (25:20, 25:20, 25:13).
Polska: Joanna Wołosz, Agnieszka Kąkolewska, Klaudia Alagierska, Natalia Mędrzyk, Martyna Grajber, Paulina Maj-Erwardt (libero) - Magdalena Stysiak, Olivia Różański.
Tajlandia: Nootsara Tomkom, Pleumjit Thinkaow, Tichakorn Boonlert, Onuma Sittirak, Malika Kanthong, Ajcharaporn Kongyot, Piyanut Pannoy (libero) - Tikamporn Changkeaw (libero), Amporn Hyapha, Chatchu-On Moksri, Jutarat Montripila.

Polki udanie zakończyły rywalizację w inauguracyjnym turnieju Ligi Narodów. W Opolu uległy tylko wicemistrzyniom świata - Włoszkom (2:3), a oprócz Azjatek pokonały również Niemki (3:1).

W czwartkowym spotkaniu siatkarki z Tajlandii tylko na początku pierwszego i drugiego seta sprawiły nieco więcej kłopotu Polkom. W pierwszej odsłonie po kilku udanych akcjach prowadziły 6:1, a biało-czerwone potrzebowały trochę czasu, by złapać odpowiedni rytm.

Po asie serwisowym na tablicy pojawił się remis 16:16 i role na boisku odwróciły się diametralnie. Chwilę później Magdalena Stysiak zastąpiła Martynę Grajber i tuż po wejściu na boisko zablokowała rywalkę, a Natalia Mędrzyk zdobyła punkt bezpośrednio z serwisu. Potem na przemian blokiem i zagrywką Polki nękały przeciwniczki. Seta asem zakończyła Agnieszka Kąkolewska.

Podobnie wyglądała druga partia. Zawodniczki trenera Nawrockiego przegrywały 2:6, ale tym razem bardzo szybko udało im się zniwelować straty i już na pierwszą przerwę techniczną schodziły z jednopunktową przewagą (8:7). Wprawdzie rywalki doprowadziły do remisu 9:9, ale kolejne siedem akcji wygrały Polki, które mnóstwo punktów zdobyły dzięki precyzyjnej zagrywce.

Azjatki jeszcze na moment się poderwały i przewaga polskiego zespołu stopniała do trzech "oczek" (20:17), jednak w decydujących momentach w ataku nie myliły się Malwina Smarzek i Kąkolewska.

Trzecia partia była już jednostronna, a Smarzek pokazała, że nie tylko potrafi atakować i blokować, ale punkty zdobywała na zagrywce i podbijała wiele piłek w obronie. Siatkarki z Tajlandii popełniały sporo błędów, miały kłopoty z przyjęciem serwisu i tę część spotkania oddały praktycznie bez walki.

Polska reprezentacja kolejny turniej (28-30 maja) rozegra w holenderskim Apeldoorn, gdzie zmierzy się z ekipami gospodarzy, Bułgarii i Brazylii.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl