Na to w nagraniach z „Sowy” dotąd nikt uwagi nie zwrócił. A trzeba! WIDEO

  

– Myślę, że na tych taśmach ksiądz Sowa owszem, demaskuje się jako osoba, która chyba zapomniała, że jest kapłanem – ten wulgarny język budzi zdziwienie – ale tam warto słuchać, co robi Graś, jak się zachowuje Graś – prawa ręka Donalda Tuska – podkreśliła poseł Joanna Lichocka, komentując nowe nagrania z restauracji „Sowa & Przyjaciele”. 

Nieznane dotąd taśmy z restauracji „Sowa & Przyjaciele” wyszły na jaw. Na nagraniach słychać, jak ks. Kazimierz Sowa w trakcie rozmowy z Jerzym Mazgajem radzi, co zrobić z „Gazetą Polską”.  – Jurek, nie polemizować… zniszczyć, naprawdę, tu uważam, że nie ma się wiesz.. żadnych – radzi Sowa.

Między innymi o tym mówiła w programie „Pod przykryciem” na antenie TV Republika poseł Prawa i Sprawiedliwości Joanna Lichocka. 

Ksiądz Kazimierz Sowa, który niestety już dawno nie zachowywał się, przynajmniej w przestrzeni publicznej, jak kapłan, tylko jak polityk Platformy Obywatelskiej. Zresztą jego rodzony brat był wybrany z list Platformy, został posłem, teraz przeniósł się do Nowoczesnej, ale nie jest wykluczone, że wróci 

– zaznaczała parlamentarzystka. 

To jest przygnębiające z jednej strony, a z drugiej bardzo optymistyczne, bo okazuje się, że możemy się dowiedzieć, co to za ekipa ośmielała się rządzić Polską i co to za ekipa ośmielę się teraz krzyczeć w sejmie: „wolne media, wolne media”. Przecież oni nie mają żadnego pojęcia o wolności słowa. Traktują media po bolszewicku, to jest naprawdę rodowód komunistyczny, dziedzictwo komunizmu, kiedy postrzega się media jako narzędzie władzy. To jest możliwe tylko w totalitarnym państwie i oni stosowali totalitarne metody – wyrzucali dziennikarzy, niszczyli tytuły, które pisały prawdę niewygodną dla nich 

– mówiła poseł. 

Ten artykuł, który tak zirytował tego biznesmena (Mazgaja – red.), to był artykuł Doroty Kani i Macieja Marosza. I oczywiście był po raz kolejny opisaną rzeczywistością, którą system III RP ciągle chce pudrować i zakrywać. Ja się bardzo cieszę, że te taśmy wychodzą na jaw, bo to jest tak, jakby ktoś zerwał kurtynę. Mieliśmy przez wiele lat po 89 roku taki teatr – przychodziły jakieś postacie, odgrywały swoje role, a za tą kutyną były właśnie te ośmiorniczki w „Sowie” i ustalenia: ten pan idzie jako prezes Tauronu, ten daje zarobić temu, a z tym się poukładamy, a tego należy zniszczyć, a media, które o nas piszą trzeba zniszczyć i wykluczyć. Dobrze więc, ze ta kurtyna zostaje zerwana. Oglądajmy, słuchajmy tych taśm, to jest bardzo dobre źródło informacji o tym, co to za postkomunistyczna ekipa ośmielała się rządzić Polską. Oby nigdy więcej nam się to nie trafiło 

– zaznaczała Lichocka. 

Myślę, że na tych taśmach ksiądz Sowa owszem, demaskuje się jako osoba, która chyba zapomniała, że jest kapłanem – ten wulgarny język budzi zdziwienie – ale tam warto słuchać, co robi Graś, jak się zachowuje Graś – prawa ręka Donalda Tuska. Wszyscy się skupiają na księdzu Sowie, bo to jest szok, ale patrzmy na Grasia, to jest facet, który jest przy Donaldzie Tusku, a Donald Tusk jest faktycznym przywódcą Platformy Obywatelskiej. To są ci ludzie, którzy chcą znowu rządzić Polską. Panie Boże, miej nas w opiece, żeby to nigdy się nie udało 

– podkreśliła na koniec poseł Joanna Lichocka.

Zobacz całą rozmowę:
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: TV Republika,niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Więcej amerykańskich żołnierzy w Polsce? Kongres USA dostanie informacje od Pentagonu

/ Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

Pentagon może dostać więcej czasu na przedstawienie Kongresowi USA opinii w sprawie ulokowania baz wojskowych w Polsce – powiedział szef MON Mariusz Błaszczak, który w Monachium spotkał się z p.o. sekretarza obrony USA Patrickiem Shanahanem.

Błaszczak, który uczestniczy w Monachijskiej Konferencji bezpieczeństwa, wyraził przekonanie, że dwustronny projekt amerykańsko-polski ma znaczenie także dla innych krajów wschodniej flanki NATO.

Do marca Pentagon ma przedstawić Kongresowi ocenę zasadności zwiększenia liczby żołnierzy w Polsce.

"Dzisiaj po rozmowie z Patrickiem Shanahanem dowiedziałem się, że to są daty orientacyjne. Jeżeli trzeba będzie więcej czasu na przygotowanie dobrego projektu, to ten czas zostanie znaleziony"

– zaznaczył Błaszczak.

"Rozmawiamy już od dłuższego czasu z naszym partnerem amerykańskim. Stany Zjednoczone są głównym partnerem Polski w NATO, gwarancja Stanów Zjednoczonych jest niezwykle istotna dla naszego bezpieczeństwa"

– powiedział szef MON dziennikarzom. Wyraził także uznanie dla zaangażowania USA w wielonarodową grupę batalionową NATO stacjonującą w Polsce w ramach sojuszniczej inicjatywy wzmocnionej wysuniętej obecności (eFP).

"Przyrównując do terminologii sportowej, uczestniczymy w maratonie, jesteśmy gdzieś na 35. km, wszystkie trudności już za nami, niedługo ostatnia prosta" – powiedział o negocjacjach. Dodał, że jest umówiony na kolejne rozmowy z Shanahanem. "Jestem dobrej myśli" – zapewnił.

"Koncentrujemy uwagę na zrealizowaniu dobrego projektu, na osiągnięciu wspólnego sukcesu, bo to będzie sukces Polski, to będzie zapewnienie bezpieczeństwa na wschodniej flance NATO. W tych kategoriach rozmawiałem z moim estońskim kolegą Jurim Luikiem, który jest bardzo zainteresowany postępem naszych rozmów i który też w ten sposób traktuje nasze przedsięwzięcie bilateralne z rządem Stanów Zjednoczonych" - dodał minister.

Odniósł się także do idei wzmocnienia europejskich zdolności obronnych. "Z polskiego puntu widzenia najważniejsze jest to, żeby wszelkie inicjatywy uzupełniały inicjatywy Sojuszu Północnoatlantyckiego, żeby nie były konkurencyjne wobec NATO, bo konkurencja wobec NATO prowadzi do osłabienia zdolności obronnych Polski, ale także całej Europy" – powiedział.

"Wszystko to, co uzupełnia NATO, jest godne rozważenia. Wyszliśmy z tego założenia, angażując się w projekty PESCO"

– przypomniał, podając jako przykład projekt zwiększenia mobilności wojsk m.in. przez rozbudowę dróg.

Rozpoczęta w piątek Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa (MSC) odbywa się od 1963 roku. Spotkanie potrwa do niedzieli. Jest to największe tego typu wydarzenie na świecie. W 55. MSC bierze udział około 30 szefów państw i rządów oraz około 90 ministrów. Wśród nich wiceprezydent USA Mike Pence, kanclerz RFN Angela Merkel i szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow. Najważniejsze tematy tegorocznego spotkania to stosunki transatlantyckie, narastające napięcie między Zachodem a Rosją oraz kryzysy na Bliskim Wschodzie.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl