- W okolicach ogłoszenia upadłości przez OLT na ogólną skrzynkę mailową przewoźnika przychodziły groźby w stosunku do mojej osoby - potwierdził Andrzej Dąbrowski, były prezes OLT Express Poland oraz OLT Express Regional przed komisją śledczą. Jak dodał, były one anonimowe.

"Czy ktoś panu groził w związku z sytuacją w OLT, a jeżeli tak, to kiedy?" - zapytała świadka szefowa komisji Małgorzata Wassermann (PiS). "Próbuję sobie teraz przypomnieć pierwsze dni po złożeniu wniosku o ogłoszenie upadłości, to pamiętam, że moi pracownicy przynosili mi różnego rodzaju korespondencję mailową, która była. Więc oprócz bardzo pozytywnych wiadomości czy maili, które przychodziły na ogólną skrzynkę, typu: super, zrobiliście bardzo fajną rzecz, pokazaliście coś fajnego na rynku, że można latać, były zdaje się też jakieś takie groźby w stosunku (...) nawet do mojej osoby personalnie" - odpowiedział Dąbrowski.

Wasserman zapytała, czego te groźby dotyczyły. Pomogę panu odświeżyć pamięć, 29 lipca, więc jeszcze nie po upadłości: "Ponieważ dostaję pierwsze pogróżki, to dziś wywiozłem moją rodzinę z Warszawy" - dodała, przypominając jego wcześniejsze wypowiedzi. "To jakie pogróżki pan dostawał w lipcu i od kogo?" - dopytywała. "Mailowe, jak powiedziałem, że wydawało mi się, że o ile pamiętam, to było już po upadłości ..." - odparł świadek.

Po upadłości OLT Express Regional tak, ale OLT Express Poland jeszcze nie - wskazała Wassermann. "No tak, ale wtedy my już nie operowaliśmy tak naprawdę na rynku regularnym" - powiedział Dąbrowski.

OLT Express Poland złożył wniosek o upadłość 31 lipca 2012 r. Kilka dni wcześniej, 27 lipca, wniosek o upadłość ugodową złożyła firma OLT Express Regional.

Pytany, czy pogróżki pochodziły od osób, które znał, Dąbrowski zaprzeczył. "Jakieś anonimowe" - zeznał. Na pytanie, czy zgłosił to na policję, odparł, że z tego co pamięta, to nie. Dopytywany potwierdził, że wywiózł rodzinę "gdzieś w Polsce", być może na tydzień.

Później - zeznał Dąbrowski - pogróżki ustały. Jak tłumaczył, poczta mailowa, serwer, w którymś momencie przestały działać. "Żeby było jasne, ja nie miałem dostępu do skrzynki ogólnej, więc to są wiadomości, które po prostu przynosili mi moi pracownicy" - zastrzegł.
 

W połowie 2011 r. Amber Gold przejęła większościowe udziały w liniach lotniczych Jet Air, a pod koniec 2011 r. w liniach Yes Airways. Powstała wtedy marka OLT Express, pod którą działały linie OLT Expres Regional (z siedzibą w Gdańsku, wykonujące rejsowe połączenia krajowe) oraz OLT Express Poland (z siedzibą w Warszawie, które wykonywały czarterowe przewozy międzynarodowe). Linie OLT Express rozpoczęły działalność 1 kwietnia 2012 r.