Dżihadystyczna organizacja Państwo Islamskie przyznała się do przeprowadzenia ataków na irański parlament i mauzoleum ajatollaha Chomeiniego w Teheranie - przekazała powiązana z tym ugrupowaniem propagandowa agencja Amak. Jednocześnie irańskie ministerstwo ds. wywiadu podało, że planowany był trzeci atak, lecz ten został udaremniony.

W Iranie doszło do dwóch zamachów. Jeden z napastników, którzy zaatakowali parlament Iranu, wysadził się w powietrze wewnątrz gmachu - poinformował państwowy nadawca IRIB.

Gubernator Teheranu Hosejn Haszemi powiedział, że w mauzoleum jeden z napastników zdetonował pas z materiałami wybuchowymi, jeden został zabity przez interweniujące siły bezpieczeństwa, a pozostali zostali ujęci. Jak dodał gubernator, w ataku zginął jeden z pracowników mauzoleum, a kilka osób zostało rannych.

Irańskie ministerstwo ds. wywiadu oświadczyło, że udaremniono trzeci atak terrorystyczny na terenie kraju. Tego dnia w Teheranie przeprowadzone zostały zamachy na parlament i mauzoleum ajatollaha Chomeiniego.
 

Dziś rano dwie grupy terrorystyczne zaatakowały parlament i mauzoleum imama Chomeiniego. (...) Członków trzeciej grupy aresztowano, zanim zdołali przeprowadzić zamach

 - przekazał resort, cytowany przez państwowego nadawcę telewizyjno-radiowego IRIB.

Władze zaapelowały do obywateli, by nie korzystali z transportu publicznego.