BLOG AUTORSKI: PAWEŁ CHOJECKI
OSTATNIA AKTUALIZACJA: 24-02-2010 00:30
FAŁSZYWE KROKI - UKŁADU DWUPARTYJNEGO CIĄG DALSZY
24-02-2010 00:30
Kilka tygodni temu opisałem kształtujący się naszych oczach podział sceny politycznej pomiędzy PO i PiS – „Układ dwupartyjny”. Dziś mamy kolejne odsłony tego „dramatu”, które wprowadzają przeciętnego wyborcę w stan konsternacji. Czy zagrywki z Giertychem i SLD nie przepełnią czary goryczy?
Wybory prezydenckie są dobrą okazją do ostatecznego spolaryzowania sceny politycznej na dwa przeciwne obozy. Już widać, że będą liczyli się dwaj kandydaci – Lech Kaczyński i ktoś ze stajni gen. Czempińskiego. Obecnie trwa więc gorączkowe poszerzanie flanek.
I tak, z odsieczą Platformie ruszył znany „katolicko-narodowy” polityk, Roman Giertych, a PiS wyraźnie zbratało się z SLD dopuszczając do zwolnienia z TVP Anity Gargas za emisję filmu Grzegorza Brauna o TW Wolskim vel Jaruzelskim.
Obydwa ruchy nadwyrężyły możliwości tolerowania kompromisu u polityków i sympatyków głównych partii. Z ostrym atakiem na PO za Giertycha ruszył Palikot, mający osobiście na pieńku z adwokatem swojej byłej żony, który próbuje wyśledzić jego ukryte miliony. Odwołania Gargas nie może zaakceptować europoseł Migalski i Naczelny Gazety Polskiej.
Trudno zrozumieć tak radykalne ruchy w obydwu wiodących formacjach. Zarówno Jarosław Kaczyński, jak i gen. Czempiński to wytrawni stratedzy. Dlaczego tak ryzykują? Budując wsparcie na jednym skrzydle swoich ugrupowań, mogą stracić drugie, a nawet część centrum. Wątpliwa jest też sama idea przeciągnięcia elektoratu katolicko-narodowego do PO i postkomunistycznego do PiS. Czyżby więc w pogoni za wyborczym sukcesem nasi stratedzy doprowadzą do klęski swoich ugrupowań? Nie można tego wykluczyć.
O wiele bardziej naturalna wydawała się dotychczas droga przeciągnięcia części elektoratu konserwatywno-liberalnego na stronę PiS (co proponował np. poseł Górski z PiS), a młodych, postępowych lewicowców do PO. Jednakże wzajemne głębokie wejście na terytorium wroga w mojej ocenie przyniesie PO i PiS więcej szkody niż pożytku.
Oczywiście dotychczas powyższe trendy były widoczne, ale nigdy dotąd nie zostały ukazane opinii publicznej w sposób tak ostentacyjny. Dla wyrobionego obserwatora sceny politycznej jasne było, że Giertych od 2007 roku współpracuje z PO, a PiS robi umizgi do elektoratu lewicy hasłem o Polsce solidarnej. Co innego jednak działania zakulisowe czy pijarowskie, a co innego członkowstwo Giertycha w PO czy utrącenie przez PiS - do spółki z SLD - ikony patriotycznego dziennikarstwa.
Oceniam, że większe straty na takiej grze poniesie PiS. O ile elektorat PO jest bezideowy i zbudowany raczej na negacji Kaczorów, o tyle trzon wyborców PiS, który oparty jest na patriotach, byłych działaczach niepodległościowych, antykomunistach, uczciwych Polakach, może tego nie wytrzymać.
Jarosław Kaczyński zapytany ostatnio w Lublinie (15.02) o to, jak widzi połączenie rozbitej prawicy patriotycznej, odpowiedział:
Szanowni Państwo. Ja oczywiście z pełnym szacunkiem odnoszę się do pewnych środowisk, które są poza Prawem i Sprawiedliwością, ale proszę zwrócić uwagę na to, że mamy dzisiaj bardzo rozbudowane badania i analizy politologiczne. Nie mieliśmy tego niestety przed 2007 rokiem i to nas bardzo drogo kosztowało - obawiam się, że Polskę też kosztowało. W związku z tym – dzisiaj mamy i one wskazująca jedno: że poza pojedynczymi województwami, bardzo nielicznymi, to prawica, elektorat prawicowy jest zjednoczony – wokół Prawa i Sprawiedliwości.
Takie podejście przywodzi mi na pamięć słowa Pisma:
Pycha chodzi przed upadkiem, a wyniosłość ducha przed ruiną. Przyp. 16:18
Gdyby w obecnym stanie sceny politycznej PiS poszło w rozsypkę, nie będzie czasu na zbudowanie nowej formacji, a wybory prezydenckie, samorządowe i przyspieszone parlamentarne wygrają bezapelacyjnie ludzie dawnego układu.
Jarosław Kaczyński wie, że by wygrać, trzeba czasem ryzykować. Nie można jednak ryzykować rozbicia całej formacji i zaprzepaszczenia szansy na IV RP!!! Zamiast niebezpiecznie paktować z postkomunistami, lepiej wrócić do zbudowania silnej, zjednoczonej centroprawicy. Taki projekt spełnia oczekiwania szerokich kręgów świadomych wyborców i idzie w zgodzie z wahadłem nastrojów społecznych, które wychyla się w prawo, szczególnie w kierunku wolności gospodarczej. Ostentacyjne szukanie poparcia u postkomunistów to krok wstecz, z którego nie będzie odwrotu.
Obóz patriotyczny potrzebuje silnego przywództwa, by nie powtórzyć klęski AWS. Jarosław Kaczyński był dotychczas najpoważniejszym kandydatem do odegrania tej roli. Manewr z poparciem postkomunistów, choć mający precedens w historii (Komunistyczna Partia Polski poparła przewrót majowy Piłsudskiego), nie powiedzie się w warunkach demokratycznych…





KOMENTARZE (32)
24-02-2010 01:39 Konowal: Piłsudski
Był przecież socjalistą więc precedens chybiony :-)
24-02-2010 02:21 zdzichu z Polski: Wytrzymie prosze Pana wytrzymie.
"o tyle trzon wyborców PiS, który oparty jest na patriotach, byłych działaczach niepodległościowych, antykomunistach, uczciwych Polakach, może tego nie wytrzymać." Trzon przełknął koalicję z Samoobroną poprzedzoną wysłaniem emisariuszy do Leppera. Trzon wytrzymał lizanie tyłka Borowskiemu. Trzon wytrzymał umizgi do Ukrainy i Litwy nieodwzajemnione zresztą. Trzon zaakceptował produkowanie lipnych papierów by pozbyć się niewygodnych koalicjantów. Trzon nawet pogodził się z traktatem lizbońskim. Trzon łykną gadkę wodza w stoczni, w której wódz bardziej oszukiwał własny elektorat niż Tusk w opowieściach o ratowaniu tejże stoczni . Trzon nie ma wyjścia. Gdzie się podzieje, kto go przytuli?
24-02-2010 06:35 Kuszpietowski: Bardzo czytelny podział !
Tak jasne i otwarte unaocznienie społeczeństwu prawdziwych politycznych konkurentów : J.Kaczyński kontra gen. Czempiński jest bardzo wygodne do walki politycznej. Takie postawienie sprawy ma tą podstawową zaletę - jest zgodne ze stanem faktycznym. Od dzisiaj cała Polska powinna zacząć rozważać: czyje rządy będą lepsze, Kaczyńskiego czy Czempińskiego. Wyciągać na światło dzienne wady i zalety partii Kaczyńskiego i partii Czempińskiego. Tym to sposobem można wymazać z pamięci narodu marionetki generała. Co zaś się tyczy polskiej prawicy to jest taka partia, która ma szanse odebrać PO znaczną ilość elektoratu i przyprowadzić na stronę "słuszniejszą", ale owa partia na razie zajmuje się wyłącznie sobą i końca tego nie widać.
24-02-2010 09:32 Wacieńka: PIS jest w klinczu.
Nie PIS zwolnił Anitę i nie PIS broni Jaruzelskiego. Po prostu Polacy są w takim miejscu swojej historii, że "sprawiedliwi" wśród nich i w polityce stanowią mniejszość a gra toczy się o przyszłość wszystkich. Mimo zbrodniczej przeszłości formacja postkomunistyczna jest mniej niebezpieczna ponieważ nawet najbardziej paskudna polityczna wizja SLD nie ma szans na realizację ze względu na europejskie ograniczenia. Co innego PO. To formacja o ogromnym poparciu i oparciu o globalne tendencje. Raz zniszczone, rozproszone i przejęte ( specjaliści, ogromne archiwum filmów i programów ) media publiczne już nigdy nie dadzą się odbudować. Mamy taką sytuację...Polacy do tego doprowadzili dobrowolnie, że los Telewizji i Radia publicznego zależy od interesów i kaprysów SLD. A odwoływanie się w tej sprawie do patriotyzmu do świadomości narodowej, do honoru, do przyzwoitości.... można i trzeba ale jaki będzie tego skutek ? Panie Pawle zapewne wie pan o rzuconej kilka lat temu idei powstania satelitarnej Telewizji Społecznej, o powstaniu fundacji mającej zbierać środki na to przedsięwzięcie. Potrzeba 200-300 ludzi i 100 mln złotych. A ile zebraliśmy do tej pory, ile promili ? I to jest sedno sprawy. PIS jest za słabe nie ze względu na przywództwo czy gorszy program. PIS jest słabe ze względu na to, że tak jak w dawnych czasach o świadomości ludzi decydowała ambona tak obecnie decydują wszechpotężne związane z władzą siły medialne. To one kreują świat. Robią aferę tam gdzie jej nie ma i tuszują tam gdzie jest. ... I ludzie panie Pawle idą za nimi. Mówi się coraz głośniej, i do tego sprowadza się wizja VI RP Tuska, że w Polsce to nie społeczeństwo ma swoje państwo tylko państwo ma swoje społeczeństwo. Wywalono Anitę pod pretekstem ( bo to tylko pretekst) filmu o czerwonym generale. To fakt. Pis tego nie zablokował.To fakt. Obaj podpisaliśmy protest. To fakt. Jesteśmy słabi. To fakt.
24-02-2010 11:39 http://tiny.pl/hm34z: http://tiny.pl/hm34z
http://tiny.pl/hm34z
24-02-2010 11:41 Grzegorz: Wacieńko
jest sposób na uratowanie archiwów TVP - trzeba je zdigitalizować, uwolnić licencje i opublikować w internecie. Wtedy na tej bazie będzie mogła powstawać dowolna ilość mediów elektronicznych. TVP jako instytucja jest przeżarta korupcją do cna - nie jestem zainteresowany jej cyklicznym wyrywaniem sobie z rąk przez polityków różnych opcji. Archiwa przekazać tym, do których należą (czyli nam wszystkim) budynki i ludzi sprzedać w cholerę. To jedyna metoda na wyleczenie tego wrzoda. To samo aplikuje się do Poczty, PKP i innych koszmarów minionej epoki. @ Zdzichu - nie, nie wytrzymie. Plucie w twarz nie jest skuteczną metodą utrzymywania przyjaznych stosunków i znacząca wyczerpuje kredyt zaufania. Mojego na przykąłd PiS już nie ma, za grosz. Pytanie czy pójdę więc do wyborów. I jak pójde to na kogo zagłosuję? Chciałbym na UPR ale na razie jej stan nie pozwala mi się zadeklarować.
24-02-2010 12:27 Jacek M: Wacieńka mówi dobrze!
Dotyka sedna sprawy. Nie można wygrać gdy ci o których los się walczy nie chcą by się wygrało. To byłoby niegodziwe!
24-02-2010 12:56 Paweł Chojecki: @Wacieńka:
O idei Telewizji Społecznej nie słyszałem. Były luźne rozmowy o ogólnopolskim dzienniku na bazie np. GP. Ale i na to nie ma siły... Pana analizie trudno nie przyznać racji. Pozdrawiam!
24-02-2010 12:59 Paweł Chojecki: @zdzichu z Polski:
Być może ma Pan rację i na to liczy kierownictwo PiS. Jeśli ten manewr "pojechania po bandzie" im się uda, czapki z głów! Zgadzam się z Wacieńką, że największym zagrożeniem jest euro-lewica spod znaku PO.
24-02-2010 14:16 Andrzej Jędrzejewski: Analogia
Konowal napisał: [...Piłsudski. Był przecież socjalistą więc precedens chybiony :-)...] Dlaczego chybiony ? A Kaczyński nie jest socjalistą ?
24-02-2010 14:40 Wacieńka: Szanowny panie Pawle.
Założycielem Fundacji Na Rzecz Powstania Telewizji Społecznej jest Andrzej Warchałowski. Na kanale Youtube zamieszczony został 6 minutowy film, który pojawia się na pierwszej pozycji po wstukaniu hasła. - telewizja społeczna. Rzecz warta obejrzenia i aktualna ponieważ dwa tygodnie temu otrzymałem ponowny rozbudowany apel w tej sprawie. (informacja kolportowana "po bazie e-mailowej Jana Czarniaka liczącej w tej chwili ponad 7500 adresów ). Pozdrawiam
24-02-2010 15:49 ksena do Zdzicha z Polski: trzon musiał wytrzymywać i gorsze rzeczy
nieustanne wyśmiewanie ,nazywanie bydłem i traktowanie jak bydło.Musiał ścierpieć wywalanie samorządowców tylko dlatego ,ze byli z PIS i straszenie PIS-em społeczeństwa.Wystarczyło otworzyć telewizor ,zeby zobaczyć wykrzywioną złośliwie twarz dziennikarza z rozkoszą pokazującego wyczyny Palikota,czy nieustanne ubliżanie prezydentowi,który się z PIS-u wywodzi.Ten trzon musiał przywyknąć do nieustannego opluwania ,nazywania pisuarem czy piździelcami przez zwolenników PO i Lewicy i jakże często właśnie przez Zdzicha z Polski.Ten trzon jednak jest i nie chce się poddawać.Jarosław Kaczyński cały czas poddawany jest obstrzałowi polityków ,przeciwników i mediów od lat.W istniejącym układzie nie ma szans na koalicję ,ani na poparcie w społeczeństwie tak obojętnm i zmanipulowanym,gdzi warto,sci patriotyczne i polskość to obciach,a dużo miejsca tylko dla ,,lodziarzy''.Trzon nie jest zniechęcony postawą czy błędami Kaczyńskich tylko nienawiścią wypływającą z zachowań jedynej słusznej partii ,której wolno wszystko.
24-02-2010 16:10 M: Prawicowy LiD
Myślę, że takie porozumienie centroprawicy wokół PiS miałoby sens, gdyby powstałby taki prawicowy odpowiednik LiD-u (SLD jako główna partia i kilka mniejszych jak SDPL, UP, PD, ale na zasadzie koalicji). Pytanie tylko, czy UPR wzięła by udział w tworzeniu takiej formacji i jak by to miało wyglądać: "socjalistyczny" PiS, inne narodowo-katolickie partie i wolnościowy UPR. Ja nadal uważam, że UPR-owi bliżej do PO, na przykład: pomysł Andrzeja Czumy ułatwienia dostępu do broni palnej, który pokazuje jaką mentalność mają ludzie z PO. W PiS taki pomysł nie miałby szans. Jestem też ciekaw, czy w takim porozumieniu UPR i jego obecne władze mogłyby się pojednać ze swoimi "korwinistycznymi" członkami, jak Michał Marusik czy Stanisław Żółtek oraz z partią Wolność i Praworządność, gdyby ta też miała wziąć udział w koalicji?
24-02-2010 18:39 zdzichu z Polski: kłamstwo Kseny
"Ten trzon musiał przywyknąć do nieustannego opluwania ,nazywania pisuarem czy piździelcami przez zwolenników PO i Lewicy i jakże często właśnie przez Zdzicha z Polski". Żaden z moich wpisów nie zawierał obraźliwych słów przytoczonych przez Ksenę. Zasadniczo nie mam problemu z używaniem słów obelżywych, ale nie widze żadnego powodu bym miał nimi obdarzać 1/7 społeczeństwa różnicą się ode mnie tylko tym że postawili krzyżyk w innym miejscu na karcie wyborczej. Wiem ze to OT ale proszę własciciela blogu o zamieszczenie tej odpowiedzi na kłamstwa Kseny.
24-02-2010 22:51 ksena do Zdzicha: nigdy nie skłamałam
moja przygoda z internetem zaczęła się właśnie od obraźliwych słów Zdzicha z Polski na mój zupełnie neutralny i pierwszy komentarz jaki napisałam.Dodatkowo dowiedzałam się ,ze jestem głupia.Zważywszy jakość wypowiedzi w telewizji,w internecie i to znanych osób ,poziom chamstwa i agresji w stosunku do prezydenta czy członków PIS-u nie mam żalu ,że w internecie ubliża się tak skromnej i nieznaczącej osobie jak ja.Śmieszy mnie zwrot,,zasadniczo nie mam problemu z używaniem słów obelżywych''.Ja też nie mam tego problemu z tym ,że obraźliwych słów nie używam nigdy,nawet w stosunku do tych ,których nie lubię ,bądź nie czuję do nich szacunku.I to jest ta różnica między nami.A już zupełnie nie mam powodu kłamać.Internet uważam za płaszczyznę do merytorycznej dyskusji ,a nie popisów agresji.
24-02-2010 22:57 Paweł Chojecki: @M:
Prawicowy LiD - Jarosław Kaczyński jasno powiedział, że nie ma prawicy poza PiS. Nie daje to wielkich nadziei na budowę szerszego porozumienia centro-prawicowego. Zdaje się, że oferta JK jest jasna - wchodzicie do PiS na moich warunkach lub jesteście na politycznym marginesie. Faktem jest, że ma pewne atuty, by przyjąć taki kurs. To jest polityka realna. Co do PO - to oni tylko mówią o liberalnych pomysłach, by zwodzić elektorat. Nie zrobią niczego!!! Gdyby chcieli, dawno by zrobili - minęło dwa lata. Co mamy? Obniżenie wieku szkolnego i teraz "zwalczanie przemocy w rodzinie"...
24-02-2010 23:15 Juhas: Sprawa Gargas jeszcze nie skończona.
Onet podaje: "Rada Programowa Telewizji Polskiej zaapelowała do zarządu stacji o reasumpcję głosowania w sprawie odwołania Anity Gargas ze stanowiska wicedyrektora TVP1 - poinformowała szefowa Rady Janina Janowska. Rada podjęła uchwałę w tej sprawie. Głosi ona, że sposób odwołania Gargas sprawia wrażenie, iż decyzję podjęto "w trybie pozamerytorycznym, na zasadzie chwilowej większości na posiedzeniu zarządu". Rada chce, by głosowanie ws. odwołania Gargas zarząd podjął w pełnym składzie. Piątkową decyzję zarząd podjął w trzyosobowym składzie, bez prezesa Romualda Orła. Za odwołaniem Gargas głosowało dwóch członków zarządu z rekomendacji lewicy: Włodzimierz Ławniczak i Paweł Paluch, przeciwko był Przemysław Tejkowski rekomendowany przez PiS." http://wiadomosci.onet.pl/2133193,327,powtorka_glosowania_w_sprawie_odwolania_gargas,item.html
24-02-2010 23:23 alfa: Odcienie szarości
Rzeczywiście ciężka sytuacja. Ufam jednak Kaczyńskiemu, że zrobił ten ryzykowny manewr z pełną świadomością, i że był on poczyniony dla wyższego dobra. Szkoda, że w polityce nic nie może być czarno białe...
24-02-2010 23:40 zdzichu z Polski: kłamcie kłamcie a w końcu ludzie .....
kseno zacytuj proszę i ewentualnie podaj link do mojego komentarza, w którym nazywam wyborców i apologetów PIS - u i Lecha Kaczyńskiego " pisuarem lub pisdzielcami " Żeby wykpić i wyszydzić czyiś komentarz nie potrzebuję używać takich słów. Mało tego jeśli z kogoś kpiłem to nigdy z powodu należenia do elektoratu PIS - u. Co najwyżej z powodu bezsensowności i głupoty bijącej z tekstu komentarza.
24-02-2010 23:59 maciek: Dla jednych szach, dla drugich mat!
A co mógł innego J Kaczyński powiedzieć i zrobić? On wie, że nawet jeśli nie wygra wyboróiw to i tak PiS będzie najpoważniejszą opozycją w przyszłym parlamencie. A pozostałe frakcje prawicowe? Gdy się nie przyłączą odpłyną w siną dal niebytu politycznego. Dla mnie to proste, Kaczyński mając jeszcze czas czeka na reakcję pozostałej prawicy by móc wykonać następny ruch. A jaki on będzie? Zależy od odzewu z prawej strony.
25-02-2010 00:19 Tolek: Panie Pawle - nie jest wykluczone, że Kaczyński wycofa się
i postawi na Marka Jurka. Podobno trwają rozmowy o nawiązaniu współpracy bliźniaków z Jurkiem.
25-02-2010 02:19 ktoś: coś
To może być dla PiS-u bardzo niedobra zmiana wizerunku. Niezawalczenie o Gargas nie jest może samo w sobie strasznym wydarzeniem, ale na pewno część wyborców się rozczarowało PiSem. Takie decyzje mogą urastać do rangi symbolu, że PIs nie broni patriotów itp
25-02-2010 09:08 ksena do Tolka: ,,nie jest wykluczone,że Kaczyński się wycofa''
prawdopodobnie tak,co nie jest dziwne przy tak zmasowanej kampanii nienawiści przeciw niemu.Ale popieranie M.Jurka nic nie da,były marszałek nie osiągnie wiele.Prezydent nawe przy tak okrojonych kompetencjach jak w Polsce musi mieć jednak program adresowany do wszystkich.Marek Jurek ogranicza się wyłącznie do ochrony życia czy zakresu stosowalności metod in vitro.To chwalebne i szlachetne ,ale prezydent musi reprezentować cały kraj i wszystkich Polaków.PO mistrzyni intryg ,hipokryzji i obłudy nie widzi w nim chyba przeciwnika ,bo nawet nie wyciąga żadnych haków przeciw niemu.Jurek nie przebije się w mediach już teraz trąbiących o zaletach Sikorskiego czy Komorowskiego,choć trzeba by wysokiej klasy teleskopu ,żeby ich zalety w ogóle dostrzec.
25-02-2010 10:38 ksena do Zdzicha z Polski: trudno oczekiwać,abym po czasie potrafiła
odtworzyć każde słowo Pańskiego komentarza na mój wpis.Zapamiętałam go ,bo był obraźliwy i pierwszy po założeniu internetu.Tu rada:zamiast wyszydzaćlepiej podjąć dyskusję czy wymianę poglądów.
25-02-2010 11:00 Juhas: @Tolek
Po tym jak Jurek przyczynił się do utraty władzy przez PiS, nie należy się raczej spodziewać jego powrotu do współpracy z PiS. Poza tym ma bardzo wąski "target"
25-02-2010 12:01 mamafawora: Może jednak?
"Jarosław Kaczyński jasno powiedział, że nie ma prawicy poza PiS. Nie daje to wielkich nadziei na budowę szerszego porozumienia centro-prawicowego." Może się przeprosi bliżej wyborów na widok sondaży...
25-02-2010 14:58 M: Miejsce UPR-u
Chodziły słuchy, że UPR ma współpracować z PiS - jak to się ma do sytuacji, w której albo UPR zostanie częścią PiSu albo nie ma szans na koalicję? Gdzie jest w takim razie miejsce dla UPR-u? Jeśli nie przy PO, nie przy PiS... czy UPR na zawsze zostanie na marginesie?
25-02-2010 17:25 phoebe: Gdzie jest ZOMO?
Zwolnienie Gargas wytrąciło mi z ręki niepodważalny argument na rzecz PiSu, że jest jak dotąd najbardziej antykomunistyczną i prolustracyjną znaczącą partią w Polsce. Sama też dbała o taki w naszych oczach wizerunek (J. Kaczyński w Stoczni Gdańskiej przekonywał, że "My jesteśmy tu gdzie wtedy, oni tam, gdzie stało ZOMO"). Rozumiem, że to jest polityka, że to jest gra, że nie zawsze da się czysto. Ale argumentu już nie ma.
25-02-2010 20:22 Lars: 2010-02-25 : UPR gratuluje Januszowi Korwin-Mikkemu sukcesu politycznego!
2010-02-25 : Paweł Chojecki UPR gratuluje Januszowi Korwin-Mikkemu sukcesu politycznego! Unia Polityki Realnej ze smutkiem przyjmuje wyrok Trybunału Konstytucyjnego przywracający wysokie emerytury członkom junty gen. Jaruzelskiego zwanej Wojskową Radą Ocalenia Narodowego. Jednocześnie UPR wyraża daleko idące ubolewanie, że z jej szeregów przez długie lata wychodził głos popierający przywileje emerytalne SB i WSI. Od pół roku Janusza Korwin-Mikkego nie ma już w UPR. Wyrok TK jest wiec jego osobistym sukcesem politycznym, do którego UPR nie rości sobie pretensji. „Janusz Korwin-Mikke pozuje na pogromcę socjalizmu. Gdy jednak uważniej przyjrzeć się jego działalności i wygłaszanym poglądom, można zauważyć niepokojącą zbieżność w niektórych sprawach z linią Adama Michnika. Łączy ich znamienne hasło „Odpieprzcie się od Generała!”. Wczorajszy wyrok Trybunału Konstytucyjnego to swoisty triumf myśli politycznej p. Mikkego w sprawie rozliczenia z PRL. Unia Polityki Realnej zdecydowanie odcina się od takiego rozumienia naszej najnowszej historii” – komentuje Piotr Lisiecki, wiceprezes UPR.
25-02-2010 20:58 Ziuk: Czy ktoś pamięta aferę boomaru i sprawę supertechnologii TAFIOS ?
Komorowski miał coś z tym wspólnego. Jak się to skończyło (a może rozeszło po kościach) ?
25-02-2010 23:09 wojtek: MAŻYCIEL
panie Maciku żarty pana się trzymają,prawica to jest ale chyba w słowniku! pozostało nam delektowac się definicjam(reguły)takimi jak kapitalizm ,konserwatyzm ,liberalizm oczywiście pozytwnym tego znaczeniu słowa etc.. P.Kaczyński ma nas w d........ co udowodnił nie raz! tylko pan tego nie dostrzega a szkod prosze pana aby unikać takich słów jak szach czy mat bo on nam jeszcze odleci.(tak jakoś się złożyło).
06-03-2010 18:43 Paweł Chojecki: PO kończy PSL
http://wiadomosci.onet.pl/2137847,11,waldemarowi_pawlakowi_grozi_nawet_do_trzech_lat_wiezienia,item.html