PROF. WOLSZCZAN - TW "LANGE"
Maciej Marosz "Gazeta Polska", 17-09-2008 08:00
POWRÓTJeden z najwybitniejszych żyjących polskich astronomów, prof. Aleksander Wolszczan, był przez wiele lat zarejestrowany jako tajny współpracownik kontrwywiadu PRL o pseudonimie „Lange”. Za cenne informacje otrzymywał od SB pieniądze i prezenty.
TW „Lange” – wówczas asystenta w Zakładzie Radioastronomii Instytutu Astronomii UMK w Toruniu, pozyskano na początku 1973 r., przed jego wyjazdem na roczne stypendium w Bonn, do sprawy obiektowej krypt. „Baza”. Współpraca nigdy nie została rozwiązana, lecz jedynie zawieszona w roku 1988.
„W czasie osobistego zetknięcia się z kandydatem stwierdziłem, że jest on pozytywnie ustosunkowany do organów SB. Sam deklarował zachowanie w konspiracji rozmów – spotkań. Mimo młodego wieku jest poważny, zrównoważony, taktowny” – ocenił funkcjonariusz SB kpt. Dudziński, który dokonał werbunku i był później oficerem prowadzącym Wolszczana. Dudziński pisał, że jest jego prywatnym znajomym.
Wolszczan podpisał, że zobowiązuje się „zachować w ścisłej tajemnicy wojskowej i państwowej przebieg prowadzonych rozmów i udzielonych informacji oficerowi Kontrwywiadu Polski Ludowej o osobach, faktach interesujących tę służbę”. Określił, że swoje informacje i uwagi będzie podpisywał pseudonimem „Lange”. Jego pierwsza pisemna informacja, jaką przekazał, dotyczyła pobytu służbowego we Włoszech i charakterystyki znanych mu naukowców.
Przed wyjazdem TW do instytutu naukowego w Niemczech Zachodnich do komórki SB w Komendzie Powiatowej MO w Toruniu dociera szyfrogram od zastępcy naczelnika Wydziału II KWMO w Bydgoszczy mjr. Stefanowskiego z zadaniami, jakie należy przedstawić TW „Lange”. Powinien on przejrzeć zawartość archiwów i uczelnianych bibliotek, w kontaktach towarzyskich dążyć do nawiązywania znajomości z pracownikami wiodących ośrodków naukowych i kontrolować innych naukowców polskich, z którymi się zetknie w czasie rocznego pobytu w RFN. Po przyjęciu zadań TW został uprzedzony, że nie wolno mu udzielać za granicą żadnych wywiadów dla mediów.
Po ponadrocznym pobycie w instytucie radioastronomicznym Maksa Plancka w Bonn, w czerwcu 1974 r. TW „Lange” przekazuje SB pisemną relację, w której opisuje osoby, z którymi współpracował, m.in. prof. Ryszarda Wielebińskiego, określonego jako „naukowiec narodowości polskiej”, który co jakiś czas bywał w kraju. TW niejednokrotnie przekazywał SB informacje o Wielebińskim, na którego zaproszenie wyjeżdżał później do instytutu w Bonn. Profesorem interesował się Wydział III Dep. II MSW.
O elektrykach, co przemycali dolary
TW zrelacjonował SB, że w drodze powrotnej z RFN do kraju napotkał Polaków, którzy wracali po przepracowaniu czterech miesięcy w Belgii jako elektrycy i wieźli z sobą dużo rzeczy i dewiz. Przekazał, że ukryli oni przed celnikami dolary i złoto pod siedzeniem w przedziale, a na korytarzu w paczkach, których nie sprawdzili celnicy, znajdowało się wiele części samochodowych. Po tym doniesieniu zastępca naczelnika Wydziału SB KWMO w Toruniu kpt. Synogradzki nakazał zebrać dane personalne Polaków wracających z Belgii w celu poprowadzenia przeciwko nim dalszych działań.
W roku 1976 w SB opracowano charakterystykę TW „Lange”. „Przez okres trzyletniej współpracy z roczną przerwą dał się poznać jako człowiek inteligentny z dużym wyrobieniem życiowym, o swobodnym stylu życia mogącym łatwo zyskiwać sobie sympatię otoczenia. Jako młody naukowiec na uczelni posiada bardzo dobrą opinię” – zapisano. Pada też stwierdzenie, że TW dostarczył dotąd informacji m.in. o pracownikach Instytutu Radioastronomii w Bonn.





KOMENTARZE (34)
17-09-2008 08:21 Tiki: Bardzo przykre
Wybitny naukowiec, odkrywca układów planetarnych, pokazał swoją naprawdę ciemną stronę. Może to "odkrycie" będzie przestrogą dla tych którzy badając tajemnice świata zapominają o elementarnej ludzkiej przyzwoitości.
#
17-09-2008 08:39 Zbroja: Smutne
Tatuś,syn,brat na brata......
Dlatego takich ludzi powinno sie likwidować z rodzinami.Geny są nieubłagane.
Łagodniejsze rozwiązanie to sterylizacja i wszczepienie chipów,pozostanie dzieki temu siła robocza.
tfu!
#
17-09-2008 08:52 Leonard Borowski: Ohydny kapuś, za "kasę" donosił na rodzinę. Cóż na to Amerykanie, u których ten konfident robi karierę ?
Ale jak widać towarzysz Wolszczan ma to we krwi. Ojciec też zdradził kolegów. A może nie zdradził, tylko tam tkwił też za "czerwone srebrniki" ? Jakże blisko ze Szczecinka do Białogardu UB-eka Stolzmanna vel.Kwaśniewskiego...
#
17-09-2008 09:17 Grochowiak: Wielkość i małość
Ludzka rzecz błądzić. Mam małą nadzieję, że to ujawnienie go zmotywuje pozytywnie
#
17-09-2008 09:41 Eleonora: Elity? "Elity"?
Przykre to wszystko. A właściwie haniebne.
#
17-09-2008 10:10 Errata: Czy zdobedzie sie na slowo PRZEPRASZAM!?
Wstretne,ohydne donosicielstwo!
#
17-09-2008 11:12 Grzegorz: A może zachowa się z klasą?
Ja czekam aż w końcu któryś z nich zachowa się z klasą, przyzna się, powie że stało sie i jest mu przykro i tyle. Bardzo bym chciał, żeby to tak wyglądało. Może Wolszczan?
#
17-09-2008 11:13 Krzysztof Szlachta: kolejny
Kolejny p....y kapuś,który jak oni wszyscy będzie się tłumaczył że musiał się spotykać z ubkami żeby otrzymać paszport,a tak w ogóle to tak donosił żeby nikomu nie zaszkodzić- stara śpiewka ich wszyskich .Niestety tak jak wszyskim porzednim nie spadnie mu nawet jeden włos z głowy,nie spotka go żadna przykrość,a front obrony kapusiów natychmiast wszystko zgrabnie wytłumaczy.
#
17-09-2008 12:25 Bardzostaryagent: Autorytety
Dla mojej córki astronoma z CAMK w takim razie pozostaje już tylko autorytet Kopernika, który na pewno nie był krzyżackim agentem.
#
17-09-2008 12:40 jana: CYNICZNY KARIRIEROWICZ
To tacy właśnie naukowcy i intelektualiści brali udział w spotkaniu na UW, w spotkaniu kapusie przeciw lustracji, przeciw prawdzie, przy okazji ukuwa się kolejną mantrę, kapuś, ale wybitny naukowiec, a może by tak ktoś wreszcie popatrzył pod kątem innym, ilu wspaniałych ludziom tacy kapusie zniszczyli, ilu zamknęli drogę do prawdziwej kariery, tacy łajdacy jak tatuś i synalek Wolszczanie, pupilki PRL nie mieli wyjścia, musieli zostać wybitnymi, bo o tym decydowały czynniki partyjne, wsparte zasługami dla UB i SB, donos na zwykłych pracowników świadczy o tym, że ten tzw. "wielki naukowiec" był tylko cyniczną kanalią, dążącą za wszelką cenę do robienia kariery.
#
17-09-2008 13:17 Grzegorz2: Ludzie bez twarzy i honoru
Piwowski , Maleszka , Walęsa , Wolszczan , Szczypiorski i wielu innych ,
twarde jądo Ubekistanu .
#
17-09-2008 13:59 Beta: Niestety
Niestety, niestety. Kapusie się nie wstydzą. Bolki są silne. Tłuszcza na nich głosuje i pozwala kręcić, jak im się zamarzy.
A Cenckiewicza z pracy wyrzucają !
To jest cała prawda, co możemy.
#
17-09-2008 14:00 observer: cóż?
szmaty i w gronostajach hcadzają
#
17-09-2008 14:48 Andrzej: WYSTAWY C.D.
"POLAKÓW PORTRET WŁASNY" !
#
17-09-2008 16:11 Grzegorz: czy mi się wydaje
czy w tym całym ambarasie chodzi jedynie o prawdę, nie o wyzwiska i gnojenie?
#
17-09-2008 16:31 nina: ---przewodniczacy Radiokomitetu--Lorentz--
---do Spiewaczki Operowej w latach 80tych--gdy ta poszla z prozba o wydanie paszportu---- Z takimi jak Pani --tak sie postepuje tu podarl podanie i obsypal ja jak konfeti--/dzialaczka S/---nigdy juz nie zaspiewala--
#
17-09-2008 16:55 dzierżanowski: szkoda waszych
nerwów i czasu.W PRL panstwie uznanym przez świat, członkiem ONZ, członkiem jednego z układów politycznych i wojskowych istaniały słuzby spec.Obywatele współpracowali z przymusu czy ochotniczo współpracowali z nimy. Bo innych nie był.35mln. obywateli urodzonych przed 75 rokiem w jakiś tam sposób budowało i umacniało tamten system.A to ucząc sie a to normalnie pracując niby dla siebie i rodziny w sumie jednak dla systemu.To nie jest trudno zrozumieć jesli sie ma pojęcie o organizmie jakim jest państwo i co to jest życie.
#
17-09-2008 18:19 wasa: Uzupełnienie do charakterystyki sbeków o TW Lange
"Może i zdolny, ale najważniejsze, że wielki łajdak bez skrupułów i zahamowań. Jednym słowem nasz człowiek"
#
17-09-2008 18:22 wasa: TW Naukowiec-autorytet
Co za ohydny kapuś! Jakaż to kreatura, która donosi nawet na brata!!!!
#
17-09-2008 21:04 Piotr: Dobrze i niedobrze
Brakuje mi falszywej skromnosci zeby na wiekszość czytajacych nie powiedziec:plebsie! W imię wyższych idei też bym z konieczności! donosił. I bym wolał donieść na 1000 polaków wracających z belgii niż na jednego naukowca. o. Nie mam ani odrobiny żalu do prof. Wolszczana.
#
17-09-2008 21:47 Leonard Borowski: Do Piotra.
Nie wiem ile masz lat człowieku, ale obrażaj raczej tych z "wyższymi ideami".Swoich pupilków, "Bolków" czy innych Wolszczanów. Nas, uczciwych Polaków, zostaw nieszczęśniku w spokoju, bo w ten sposób obrażasz tysiące ofiar UB-ekistanu.
#
17-09-2008 21:51 żelazny most: wątpliwe autorytety
Takich jak on jest więcej jak Dzieduszycki dziadek judasz a wnuk handlarz prochami .
Są ludzie dla ,których tacy są autorytetami i dla tego w kraju jest żle .
Nie można gloryfikować łajdactwa i powinno się takich odsuwać na dalszy tor .
Oraz zakazać pracy z młodzieżą bo działa to demoralizująco
#
17-09-2008 21:51 Ferdek (czy jakoś tak) z Kiepskich: Przepraszam, ale źle mi się to kojarzy
z kolegami, którzy mimo wielkiego talentu musieli odejść z uniwersytetu lub nie mogli awansować. Nasze uczelnie pełne są takich milutkich profesorków i ich błyskotliwych karier! Podłość i partyjniactwo w rodzinie to przepustka do zajmowania się nauką jeszcze w obecnych czasach. Nauka w Polsce jest dla elit. Plebs, ciemnogród i mohery do hut lub buraków!
#
18-09-2008 09:36 THC: To straszne, trzeba unieważnmić odkryte planety
Powinien go osądzić sędzia Kryże, a tow. PZPR Jasiński niech będzie oskarżycielem posiłkowym.
#
18-09-2008 14:21 Obyw@tel: Kaczyńscy także współpracowali z komuną!
Więc należy ich wpisać na listę współpracowników! Przecież brali od Państwa Ludowego pieniądze, apanaże i tytuły naukowe! Fuj! Ohyda! Nikczemność! Ziobro!
#
18-09-2008 16:07 kara: do Obyw@tela
Ty jesteś jakoś ograniczony. Zgodnie z takim rozumowaniem, to wszyscy, którzy żyli w czasie II wojny współpracowali z okupantem - tak? Bo przecież też pracowali nie tylko w fabrykach, ale przede wszystkim w obozach koncenracyjnych. I to ponad siły!! Zastanów się więc zanim coś napiszesz, bo "gdyby głupota umiała fruwać..."itd.
A w czasach SB kablował ten, kto chciał. Niektórzy NIE kablowali. I trzeba obiektywnie przyznać, że kablowanie spowodowało wybitny wzrost ilości "naukowców" - takich z Bożej łaski. Bo tytuły otrzymali tylko za kablowanie. Ci, którym się one bardzie należały niejednokrotnie - nie kablowali, więc i studiów nie mieli jak skończyć, bo ich wylali.
I taka jest i była prawda.
#
18-09-2008 16:59 Obyw@tel: : do Kara (-y)
Brawo za logikę wywodu!!!! Czyli jednak Kaczyński, któren za komuny uzyskał tytuł naukowy kablował! No tego to nawet i ja nie wymyśliłbym....
Aha... i jeszcze to zakończenie: "I taka jest i była prawda" > czystej wody czajniczek Russela (patrz: wikipedia)
#
18-09-2008 17:42 Lesz: kara: do Obyw@tela
No Kara... z takiego wywodu raczej nie będzie wzwodu... ;)
#
18-09-2008 18:16 Aga: Kariera naukowa
To jeszcze jeden dowód, że kariera naukowa nie łączy się automatycznie z wartościami moralnymi. Obawiam się, że W PRL-u bardzo rzadkie były przypadki autentycznej kariery, bez współpracy z SB, chociaż niewątpliwie były. Ale nie wyobrażam sobie człowieka o wrażliwym sumieniu lub prawego czy przyzwoitego opowiadającego SB o znajomych, kolegach, rodzinie, bracie itp. Potrafilibyście, ci którzy czytacie ten artykuł, konferować z SB tak jak Wolszczan? Dlatego obecna elita jest nic nie warta pod względem moralnym i nie potrafi się odciąć od komunistycznego dziedzictwa, ani napiętnować zła. Podważyłaby samą siebie.
#
06-10-2008 10:16 Adam: CHORY NARÓD
Agenci UB/SB/CBS/PG/Radia Maryja i innych ...... A kogo to interesuje? chory narodzie! Niech każdy weźmie się za pracę i wykonuje to, co do niego należy, a nie szuka podstępnie haków na innych! Sami krzywdzicie innych ludzi a podajecie się za katolików kochających innych ..... JESTEŚCIE JUDASZAMI!!!!!!!!
#
06-10-2008 10:31 Adam: Kariera ....
Aga: Kariera naukowa ........ Czy masz pojęcie o tym co piszesz? Każdego z WAS można było "wyciąć" na ucho! Każdy z Was mógł być "agentem TW" tyle, że nie byliście przydatni ze względu na wiek, małą wiedzę a czasami nawet dlatego że wasi rodzice już to robili! Ot i wsio ...
#
20-10-2008 20:00 huck: Och , Towarzyszki i Towarzysze!
My sredniowieczne polglowki i zapyziale kaczory sredniowieczne bardzo dobrze Was rozumiemy! Wybaczcie, nam sie po prostu popierdolilo cos w naszych kaczych mozgach! Bo przeciez oczywista jest oczywistoscia, ze swiat jest bolszewicki i ku bolszewizmowi radosnie podaza! Przyklady: Juz dino mialy wielkie dupy i male mozgi, Lenin wygladal jak skrzyzowanie malpy z syfem, syf wygladal jak postepowiec, postepowiec jak Hussein Obama! A wy ,Towarzyszki i Towarzysze, zawsze wygladacie dobrze! Tusk(Donald) jest czlowiekiem wielkiego umyslu i charakteru, na razie ukrytego! Ale sie chyba ujawni i juz czuje tego poteznego kopa na dupie mojej wlasnej! Tzn. poczuje jak pan premier kopnie cos innego niz pilke! Jako patriota nastawiam dupe i zapraszam! Panie Premierze, jest dupa!!!
#
20-10-2008 20:06 Hiob: Jako patriota nastawiam dupe i zapraszam! Panie Premierze, jest dupa!!!
a co będzie jak Palikot się dosiędzie?
#
21-10-2008 14:42 niezalezny2006: wyksztalciuch Wolsz.......
Ohydna kreatura i to wszystko!
#