RAPORT O POLSKIM GAZIE
Niezależna.pl, 11-03-2010 14:10
POWRÓTMiesiąc temu jako pierwsi informowaliśmy o niezwykłych możliwościach, jakie otworzyły się przed Polską dzięki inwestycjom amerykańskich koncernów paliwowych w Polsce. Wiele wskazuje na to, że w Polsce znajdują się pokłady gazu warte kilkaset miliardów dolarów. Zachęcamy do lektury tekstów poświęconych temu tematowi!
AMERYKANIE WYGAZUJĄ ROSJĘ - Teresa Wójcik
WIELKA GRA GAZOWA - Teresa Wójcik
TEKSAS KONTRA GAZPROM - Teresa Wójcik
Z HOUSTON DO POLSKI - Teresa Wójcik
POSZUKIWANIE SKARBU NAD BAŁTYKIEM - Teresa Wójcik
PETER PODNIESINSKI O WYDOBYCIU GAZU W POLSCE
SIKORSKI KONTRA PAWLAK? - Teresa Wójcik
GAZOWA REWOLUCJA - Teresa Wójcik
TRUDNY, ALE OPŁACALNY GAZ - rozmowa z Jerzym Hadro
RÓW MARIAŃSKI KOMOROWSKIEGO - Teresa Wójcik
AŻ TRYŚNIE GAZ - Teresa Wójcik
HALLIBURTON - NAJWIĘKSZY KONKURENT GAZPROMU - Teresa Wójcik




KOMENTARZE (165)
11-03-2010 17:26 set: Polska bogaty kraj !
Mamy węgiel, żródła termalne, gaz i - zasrane elity polityczne.Więc nie mamy nic.
#
11-03-2010 17:58 observer: Mamy wszystko
nawet ZDRAJCÓW w nadmiarze
#
11-03-2010 18:05 europa: polski skansen
mamy jeszcze na dokladke Terse Wojcik!
#
11-03-2010 18:20 Polonus: Ja sie pytam:
A co bedzie z rosyjkim gazem, ktorego ogromne ilosci w dziesiecioleciach bedziemy musieli kupic. Moze by tak zaczac nim gazowac POpaprancow?
#
11-03-2010 18:22 ANWER: mamy kraj mlekiem
miodem , a nawet gazem płynący
i co???? i wielkie G !!!!
przecież nam sie nie opłaci
bo żrec muszą sprzedawczyki
resztki dogryżć biurokraci szacun
#
11-03-2010 18:25 jacek: czegoś nie rozumiem
Zastanawia mnie to dlaczego amerykańskie firmy dopuściły do tego że Pawlak podpisał wieloletni kontrakt z rosjanami na dostawę gazu.Kontrakt ten bardzo poważnie utrudnia sprzedaż gazu na polskim rynku bo zamówiono za dużo gazu i na bardzo długi okres.Czyżby amerykańskie wpływy w Polsce są tak słabe ?
#
11-03-2010 18:50 Andrzej z N.F.: gaz
mamy taki rzad jaki narod.
zalosne te nasze NIBY elity,zalosne.
dali koncesje na poszukiwania i wydobywanie gazu amerykanskim fimom. na jakich warunkach nikt nie wie. Chwalili sie wczoraj w telewizji ze same zyski, oplaty ekspolotacyje, podatki.technologia. Ano, ze po0lskiego rzadu i firm ponoc niestac na takie inwestycje.
a na co nas stac; sprzedalismy juz prawie wszystko co bylo na ziemi a teraz sprzedajemy to co pod ziemia.
Nie potrafimy nic dobrego wynegocjowac posiadajac takie bogactwa.
jak inni to robia? zupelnie inaczej. znam z doswiadczenia, mieszkam w Nowej funlandii w Kanadzie. Tutejszy rzad prowincji, dal koncesje na wydobywanie ropy naftowej pod warunkiem 25 procentowego udzialu z zyskach i duzych oplat ekspolatacyjnych. nie inwestowal nic a ma 25 procent. nasi nie wpadliby na to. Ci ktorzy nami rzadza szukaja tylko zerowiska dla siebie.
jankesi potafia dbac o swoj interes. podobno zloza sa pewne, istniala dokumentacja jeszcze z czasoaw PRL, ale tajemniczo zaginela.
#
11-03-2010 19:19 Stanisław: Można mieć zlote góry
i co z tego jak zlodzieje za łapówkę wszystko sprzedadzą za bezcen.
#
11-03-2010 19:40 A: czy
kontrakt Pawlaka jest zatwierdzony przez POnierząd?
#
11-03-2010 20:08 W.J.: Czy Polska zyska na własnym gazie !
Niech mi ktoś wyjaśni,jaka jest różnica od kogo będziemy kupowali gaz, który zalega pod polską ziemią. Za rosyjski zapłacimy Rosji,za polski Amerykanom.Zyski z gazu zamiast inwestować w rozwój polski,wyjedzie do USA. Stajemy się więc państwem kolonialnym.Jedyne co,to może być tańszy. Z czego zatem cieszą się rządzący,z nadmiaru gazu,czy ztego, że nas ograbią.
#
11-03-2010 20:46 ferox: "TYLKO POLSKA"była pierwsza
Niestety Niezależna.pl,ale tygodnik "Tylko Polska" był pierwszy,już od dawna o tym pisał.Ale brawo trzeba takie rzeczy nagłaśniać,promować,itd.
Swoją drogą tak się zastanawiam kiedy świadomość Polaków będzie na tyle duża,że będziemy umieli przypilnować swoje interesy,a nie sprzedawać za bezcen.
#
11-03-2010 20:50 A: W.J.: Za rosyjski zapłacimy Rosji,za polski Amerykanom.
Z dwojga złego to wolę USA. Mam, chyba wiem dlaczego, do nich większe zaufanie. Obecność amerykańskich interesów w Polsce jest najlepszą polisą naszego bezpieczeństwa.
#
11-03-2010 21:02 ferox: A:Ja jakoś wolę żeby to było w polskich rękach.
A ta obecność interesów amerykańskich to tylko problem,a nie polisa.W razie czego to tylko kurz będziemy mieli.(Albo przez amerykanów,albo po amerykanach)
#
11-03-2010 21:15 A: ferox: A:Ja jakoś wolę żeby to było w polskich rękach.
Oczywiście masz rację. ALE zauważ, że czas kiedy byliśmy na tyle mocni żeby decydować samodzielnie o naszych sprawach minął dość dawno. Tak mniej więcej 300 lat temu albo i wcześniej. Zresztą na własne życzenie. NP: 1410 Jagiełło - niedokończenie rozprawy z Zakonem, 1470 Kazimierz Jagiellończyk - odmowa udzielenia pomocy Nowogrodowi Wielkiemu, itd. itd.
#
11-03-2010 21:23 W.J.: A
Dziękuję za takie bezpieczeństwo.Już pokazali w innych krajach jak szybko potrafią zbierać manatki.
#
11-03-2010 21:32 A: W.J.:
No dobra, to jak to sobie wyobrażasz? Że ruskie i szwaby nam odpuszczą? A może żabojady pomogą a brytole? Niestety jesteśmy tzw. wycieraczką pomiędzy Berlinem a Moskwą, pozbawieni elit ze zdrajcami u władzy. Czy jesteśmy skazani na zagładę?
#
11-03-2010 21:56 Irena: Dla POlski polskiego trzeba bohatera,nie zdrajców Kaczyńskich-samozwańczej opozycji żydowskiej i wszystkich innych Żydów w pozostałych partiach!!!
"Jestem Andrzej BObola,Zacznijcie mnie czcić"--to było dla mnie "zwiastowanie"--stwierdza ks.proboszcz Józef Niżnik z Sanktuarium w Strachocinie.
Świętego Andrzeja Bobolę już w okresie międzywojennym niemal powszechnie nazywano patronem Polski.Wtedy jednak proroctwo nie spełniło się do końca,choć Polska odzyskała niepodległość i zaczęła się odbudowa kraju.
Także patrząc na obecne dzieje i wydarzenia w Ojczyżnie,można stwierdzić że nie jesteśmy dostatecznie niep[odlegli i wolni.
Zydowski prezydent Perez powiedział:to oni żydzi wykupują Manhatan,Polskę,Węgry i większe i znaczące przedsiębiorstwa na całym świecie.Np.ich banki w Polsce budują mur oddzielający Izrael od Palestyny itp.Sam Wrocław maa 135 banków w większości żydowskich utworzonych ze zrabowania pieniędzy po okrągłym stole 89r.Od początku tzw.wojna między żydowskimi kontrolowanymi partiami POi PiS polegała na wyeliminowaniu jedynej autentycznej polskiej partii LPR.
Święty Andrzeju,
Patronie trudnych czsów!
Ty pokrzepiłeś Polaków
W czsie wielkiego zagrożenia.
Oddajemy się Tobie w opiekę....
Papież Pius XII
#
11-03-2010 22:13 Irena: Jak diabeł święconej wody żydostwo boi się wpisów papieża Piusa XII!!
Znów mi wycięto parę słów Papieża Piusa XII.
Proszę całe Niebo o pomoc w beatyfikacji tego Wielkiego Namiestnika Chrystusowego,tak bardzo zniszczonego przez kłamliwe oszczerstwa żydostwa światowego!!!
Nie dziwię się bo to forum jest w większości żydowskie.
Co będzie jak się wypniemy...
#
11-03-2010 22:31 mat: @irka
wyluzuj bo mi zalatujesz siarką
#
11-03-2010 22:44 do: Irena
A co będzie jak wypijemy ?
#
11-03-2010 23:02 ferox: Janek Pospieszalski wielkie brawa
Przed chwilą skończył się program Janka Pospieszalskiego,gdzie w końcu była prawda.Tylko zapomnieli powiedzieć jakie religie reprezentują goście,ale to chyba było widać wyraźnie.Brawo.Brawo,jeszcze raz brawo.Więcej takich programów.
#
12-03-2010 00:01 W.J.: A
Karta wyborcza to nie Lotto.Przez cały czas słuchamy co mówią a co robią i rozważnie bez emocji dokonujemy wyboru.Jesteśmy krajem średniej wielkości ,bogatym w surowce,samowystarczalnym,mądrych i zaradnych ludzi.Z bogactwa bierze się siła militarna państwa i nasi sąsiedzi dobrze o tym wiedzą. Robimy tylko jeden błąd.Wybieramy kosmopolityczne partie do parlamentu.
#
12-03-2010 05:22 olek: jaka sila militarna?
100 tys cienko uzbrojonych najemnikow?
#
12-03-2010 06:05 Bożena: O tym już dawno było wiadomo,że Polska ma duże złoża gazu,ropy,wegla...w Naszym Dzienniku czytałam wypowiedzi polskich geologów i naukowców
Polska to bogaty kraj ,tylko złodzieje rządzą
#
12-03-2010 06:38 paul: Pewnie tak
Ale z tym rządem leni i wasali musimy przeczekać. Ten rząd nie jest w stanie nic zrobić,ponieważ historyk nie zna się na gospodarce, mechanik obróbki skrawaniem na kulturze, psychiatra na wojsku, a jeszcze inny nieuk na czym innym. A tak na marginesie, jak patrzę na Pawlaka i go słucham to nie mam żadnych nadziei na pozytywne rozwiązanie kwestii energetycznych w Polsce. Chłop z roli nie ma pojęcia o energetyce. Podobnie jak słucham "specjalistów" z Min.Ochrony środowiska i zasobów naturalnych. Prawda jak to ładnie brzmi, ale gdzie efekty. Chociażby zaangażowanie w odwierty geotermalne. Mam wrażenie, że to zwykły sabotaż i całą tę bandę należałoby postawić przed Trybunałem Stanu. Za całokształt. Miejmy nadzieję, że następcy to zrobią.
#
12-03-2010 08:05 barbapapa: za Gierka
Polska stała się "dziesiątą potęgą przemysłową świata"
#
12-03-2010 08:13 E-misjonarz: Jak znam ten polski kagiebystan
to jest to wielka gra na wywołanie wielkiego rozczarowania
#
12-03-2010 08:47 dr.murek: na pewno
z autopsji
#
12-03-2010 09:57 Czarny: Dla Rosji
i dla rządu Tuska nie było żadną tajemnicą, że będą podpisywane kontrakty z firmami amerykańskimi na poszukiwania gazu w pokładach łupków. Takich kontraktów nie podpisuje się z dnia na dzień. Wiedzieli co najmniej rok wcześniej. Wiedzieli również że te pokłady są szacowane jako największe na świecie. I co zrobił rząd Parszywych Obwiesi, pospiesznie podpisuje kontrakt na dostawy gazu z Rosji do roku 2037. Takie działanie nadaje się pod Trybunał Stanu.
#
12-03-2010 11:41 Były z US Navy(emeryt).: Polska jest skazana na współpracę
w wydobywaniu gazu i ropy- koszta z zyskiem to 20$ -25$ za baryłkę!!! z łupków, łupków i piasków bitumicznych, których mają największe złoża na świecie na pograniczu z Kanadą, ponieważ oni jedyni mają technologię jego wydobycia i nikomu jej nie udostępnią.Sami w parę lat uniezależnili się, od importu gazu,(jakie to plany eksportowe miała Rosja gazu na amerykański rynek, a tu nici), terminale importowe przerobiono na eksportowe no i ich gaz w świat płynie, dużo gazu, że ceny jego spadły o połowę, a Polska nadal płaci Rosji ok. 400$ za 1000 m/3,i tak ma być do 2037 roku, swoiste kuriozum i zdrada polskich interesów. Osobny temat to jakość kształconych kadr w Polsce, że nie opracowały tej metody,etc.
#
12-03-2010 11:58 W.J.: paul
Na pewno nie w takim składzie partii jak obecnie.Zgodnie z zasadą (red.Michalkiewicza): my nie ruszamy waszych,wy nie ruszacie naszych.Jeśi piszesz:miejmy nadzieję,że następcy to zrobią,to doznasz zawodu.
#
12-03-2010 12:08 Myśliciel: Jak długo będziemy tolerować sprzedawczyków!
Tak długo nic nie będziemy mieli, roztrwonią wszystko, a młodych polaków wygonią do pracy w innych krajach (najchętniej na SYBIR) Czy naprawdę musimy się na to godzić?
Nie. Pokarzmy w wyborach miejsce czerwonych jest na Syberii a przefarbowanych POmarańczowych POpaprańców razem z nimi.
#
12-03-2010 12:23 felek: cena gazu w USA spadła z 14&/m3 do 4$/m3 po rozpoczęciu pozyskiwania go z łupków
spadnie więc i u nas. Trzeba było ogladać rozmowę z ekspertami w tvpinfo -wątpiący
mądrale. A ruski gaz jest najdroższy, i ruskie zawsze mogą pod g...pretekstem przykręcic
kurek!
#
12-03-2010 12:27 hahary: Polska bogata nie tylko w surowce .
Bogata tez jest w duze nosy i uszy !
Jest taki narod ,ktory wie gdzie i jak "wyniuchac" jak tygrys zapach krwi .
To co Polska posiada pod ziemia swiat sie dopiero dowie .
Jak sie okazuje do tej pory gdy liczono na czerwona zaraze,ze opanuje swiat ,nad polskimi bogactwami trzymali lape ci ze wschocu (tez handlarze z plynnym jezykiem rosyjskim).
Kiedy ustroje sie przebiegunowaly w 1989 r. z dawnej kolonii zydowskiej (czytaj ZSRR) zaczeto wiac az po kontynent amerykanski. Gdy Ameryke rozkradziono i polozono naiwnych na lopatki (lichwa zydwoska zrobila swoje) i nie ma juz na kim w Ameryce zarabiac przystapiono do rozkladania Europy i jej zasobow. Dziewiczy kraj Polska pod kazdym wzgledem zapachnial "unym" .Po wojnie byly odwierty,wszystko sprawdzono co polska ziemia kryje ,wiec "une" postawily na jedna karte - zamiast na czerwonego asa dano karty wspierajace asa pikowego i juz jest frajda.
Teraz tylko zabezpieczyc sie aby oglupialy i milosierny narod polski nie przebudzil sie i jazda na "kasztance" .
Chyba wiadomo kto ma glowe do "ynteresu" .
Miejcie sie bacznosci ,wojska juz wam podsylaja - zamienil stryjek ........
Przyjdzie wujek i wyrowna !
#
12-03-2010 12:38 A: felek: cena gazu w USA spadła z 14&/m3 do 4$/m3 po rozpoczęciu pozyskiwania go z łupków
Dokładnie tak. Ruski gaz będzie jeszcze droższy. Nowe pola wydobywcze mają bardzo trudne warunki a z wydobytych ilości znaczna część jest trwoniona ze względu na niską kulturę techniczną wydobycia. Amerykanie szybko rozwijają infrastrukturę skraplania i eksportu gazu. Ruskie mają problem a nasza szansa jest w tym aby nauczyć się od Amerykanów jak to się robi. Mamy wystarczająco dużo dobrych kadr technicznych i tylko współpraca z USA w tej dziedzinie daje nam szansę niezależności. A Pawlaka do prokuratury i Trybunału Stanu.
#
12-03-2010 12:55 Były z US Navy(emeryt).: Felek jesteś w błędzie.
Od 0.87$- 1.1$ per gallon (3.78 l.) CNG cost gas equivalent (GGE), to cena na dziś CNG do samochodów.Pomyliłeś m/3 ze stopą-Dollars per Thousand Cubic Feet na grudzień 2009 , było 4.44$, w stanie lotnym, w stanie ciekłym było już 10.69$ Thousand Cubic Feet. Dla Amerykanów to taniocha, jak i energia elektryczna.O.87$- 1.1$ za gallon równoważnik gallonu benzyny to śmieszna cena, czyli ok.3 zł za 3.78 l. paliwa CNG, czyli niecałą złotówkę za litr równoważnika benzyny i to przy cenie maksymalnej. Rosja i jej Gazprom będzie niebawem kwiczeć, z braku frajerów na jej gaz, tylko Polska dała się, wrobić w kontrakt wieloletni, lepiej kupować na bieżąco bo to na dziś najtaniej.
#
12-03-2010 13:00 pilaster: Skradzione gazy
No proszę, Genetyczni patrioci znów jęczą i rozpaczają, że ich ktoś okradł, oszwabił, wydymał, oszukał, wycyckał, wyrolował, etc (tak jakby ten gaz rzekomo uwięziony w łupkach był "ich własnością" :))
To już osiemset czterdziesty szósty raz, kiedy genetyczni patrioci dali się okraść, oszwabić, wydymac, oszukać, wycyckać, wyrolować, etc, etc.
Może zatem najwyższy czas wyciągnąć z tego wnioski?
a co do gazu, to od przypydku głowa nie boli. Jak bedzie go dużo w Polsce, to ceny bardzo spadną i większość "górników" - bandytów pójdzie z torbami. To samo spotka bandę kolejarską. Środowisko też odetchnie.
Ten gaz być może jest. Natomiast złóż geotermalnych (prawdziwych, powyżej 100 stopni) nie ma i nigdy nie było.
#
12-03-2010 13:09 Były z US Navy(emeryt).: Re:A
Na dziś wszystkie importowe terminale CNG, przerobiono na eksportowe i buduje się, nowe ze skrapialniami CNG. USA będzie największym eksporterem CNG na świecie, taniego gazu, nie drogiego jak Rosja, której dziengi za gaz i ropę się, skończą niebawem, prócz tego nie mają nic poza przestarzałymi kałachami, technologicznie przestarzałą bronią światu do zaoferowania. 30% paliw używanych przez wszystkie rodzaje broni w USA to paliwa syntetyczne z węgla, stosowane także w lotnictwie!-F22,wszystkie B...i inne na tym paliwie już latają, nie tylko pojazdy naziemne Armii czy okręty US Navy z niego korzystają.Dowiesz się o tym na stronach ich US Army, US Navy, USAF,etc. Ropa z piasków bitumicznych,łupków uderzy tak w Rosję jak i kraje arabskie, to już się, dzieje.
#
12-03-2010 13:12 felek: co do szczegółów być może się mylę, ale co do meritum nie: korzyść dla Polski jest ewidentna.
Ale informacja o cenie pochodzi od ekspertów.
#
12-03-2010 13:17 Były z US Navy(emeryt).: Pilaster ciemnoto technologiczna i techniczna.
Wody geotermalne są i to największe w Europie, do ok. 90 stopni na 3000 tys metrów, poniżej być może nawet powyżej 100 stopni, lecz my nie mamy technologii i technicznych możliwości głębokich wierceń czyli do 6000 metrów i więcej. 90 stopni wystarcza już do opłacalnej eksploatacji, a nawet poniżej 90 stopni.Poucz się, tumanie potem pisz swe "mundrości".Właśnie wody geotermalne wykorzystuje się, do wypłukiwania ropy, gazu, z łupków i piasków ropo i gazo nośnych, dlatego tak tania to technologia i produkt końcowy.
#
12-03-2010 13:17 A: Były z US Navy(emeryt).: Re:A
Dzięki za potwierdzenie. Tak ma być a my musimy się do tej technologii podłączyć. Budować terminal odbiorczy potem łatwo przestawi się go na wysyłkowy. To nasz strategiczny interes jeśli mamy przetrwać. A Pawlaka i resztę tej hołoty nie ominie Trybunał Stanu.
#
12-03-2010 13:21 Były z US Navy(emeryt).: Felek
Pomyliłeś się, tylko co miary, w USA stosuje się stopy kubiczne nie metry, reszta to prawda. My musimy korzystać z oferty amerykanów, ze względu na unikalną technologię i sprzęt jedynie w ich posiadaniu, którego i technologii nie odstąpią nikomu.
#
12-03-2010 13:24 Były z US Navy(emeryt).: Re:A
Pawlak i reszta nie pod TS, lecz na latarnie z całym lewactwem i ich miotem, wtedy Polska będzie Polską i będzie bogata, innej opcji niema.Z pierwszą częścią twego postu pełna zgoda, tak ma być.
#
12-03-2010 13:30 Były z US Navy(emeryt).: Wszystko o gazie w USA na dziś.
Download Series History Download Series History Definitions, Sources & Notes Definitions, Sources & Notes
Show Data By:
Data Series Area
Jul-09 Aug-09 Sep-09 Oct-09 Nov-09 Dec-09 View
History
Prices
(Dollars per Thousand Cubic Feet)
Wellhead
3.43 3.14 2.92 3.60 3.64 4.44 1973-2009
Imports
3.50 3.29 2.90 3.93 4.41 NA 1989-2009
By Pipeline
3.39 3.22 2.85 3.92 4.43 NA 1997-2009
As Liquefied Natural Gas
4.21 3.94 3.36 3.95 4.26 4.62 1997-2009
Exports
3.97 3.58 3.43 4.28 4.53 NA 1989-2009
By Pipeline
3.75 3.46 3.11 4.11 4.40 NA 1997-2009
As Liquefied Natural Gas
8.0 8.36 10.20 10.97 10.69 9.18 1997-2009
City Gate
5.68 5.59 5.36 5.65 6.33 6.24 1973-2009
Residential
14.82 15.12 14.34 11.62 11.25 10.31 1973-2009
Commercial
9.45 9.29 8.98 8.59 9.13 8.76 1973-2009
Industrial
4.62 4.31 3.81 4.80 5.37 5.97 2001-2009
Electric Power
4.43 4.25 3.98 5.01 5.0 NA 2002-2009
Production
(Million Cubic Feet)
Gross Withdrawals
2,187,739 2,178,350 2,112,983 2,230,951 2,185,442 2,230,126 1973-2009
From Gas Wells
NA NA NA NA NA NA 1991-2009
From Oil Wells
NA NA NA NA NA NA 1991-2009
From Coalbed Wells
NA NA NA NA NA NA 2007-2009
Repressuring
NA NA NA NA NA NA 1973-2009
Nonhydrocarbon Gases Removed
NA NA NA NA NA NA 1973-2009
Vented and Flared
NA NA NA NA NA NA 1973-2009
Marketed Production
1,857,342 1,870,680 1,775,550 1,871,442 1,821,436 1,869,070 1973-2009
Extraction Loss
79,026 79,515 78,815 82,210 80,701 84,286 1973-2009
Dry Production
1,778,316 1,791,165 1,696,735 1,789,232 1,740,735 1,784,784 1997-2009
Imports and Exports
(Million Cubic Feet)
Imports
315,757 335,961 306,260 262,293 292,214 325,853 1973-2009
By Pipeline
271,505 301,368 274,075 235,237 255,482 290,683 1997-2009
As Liquefied Natural Gas
44,252 34,593 32,186 27,057 36,731 35,170 1997-2009
Exports
76,273 78,755 83,786 77,267 96,275 92,719 1973-2009
By Pipeline
72,436 76,830 79,940 75,340 94,344 86,131 1997-2009
As Liquefied Natural Gas
3,837 1,925 3,845 1,927 1,931 6,589 1997-2009
Underground Storage
(Million Cubic Feet)
Capacity
8,486,706 8,486,706 8,502,506 8,502,506 8,512,506 8,569,440 1989-2009
Gas in Storage
7,352,329 7,620,311 7,921,305 8,086,564 8,117,272 7,406,606 1973-2009
Base Gas
4,266,012 4,267,920 4,278,424 4,279,272 4,284,325 4,275,988 1973-2009
Working Gas
3,086,317 3,352,391 3,642,881 3,807,293 3,832,946 3,130,618 1973-2009
Injections
412,644 355,839 345,661 258,273 170,968 43,869 1973-2009
Withdrawals
82,574 87,856 57,227 97,212 139,564 742,529 1973-2009
Net Withdrawals
-330,071 -267,983 -288,434 -161,062 -31,404 698,660 1973-2009
Consumption
(Million Cubic Feet)
Total Consumption
1,662,362 1,733,930 1,569,869 1,661,640 1,776,111 2,480,205 2001-2009
Lease and Plant Fuel
107,019 107,787 102,306 107,831 104,950 107,694 1980-2009
Pipeline & Distribution Use
46,375 48,372 43,795 46,355 49,549 69,191 2001-2009
Delivered to Consumers
1,508,968 1,577,771 1,423,768 1,507,454 1,621,613 2,303,320 2001-2009
Residential
119,617 112,698 119,367 249,597 375,149 760,802 1973-2009
Commercial
133,951 129,910 132,342 198,234 252,722 427,450 1973-2009
Industrial
472,579 491,888 480,681 521,294 532,536 592,929 2001-2009
Vehicle Fuel
2,706 2,706 2,619 2,706 2,619 2,706 1997-2009
Electric Power
780,115 840,569 688,759 535,623 458,588 519,432 2001-2009
- = No Data Reported; -- = Not Applicable; NA = Not Available; W = Withheld to avoid disclosure of individual company data.
Notes: Prices are in nominal dollars. Through 2001, electric power price data are for regulated electric utilities only; beginning in 2002, data also include nonregulated members of the electric power sector. Monthly preliminary (from January 2008 to present) state-level data for the production series, except marketed production, are not available until after the final annual reports for this series is collected and processed. Final annual data are generally available in the third quarter of the following year. Gas volumes delivered for use as vehicle fuel are included in the State annual totals through 2008 but not in the State monthly components. See Definitions, Sources, and Notes link above for more information on this table.
Release Date: 3/2/2010
Next Release Date: 3/31/2010
#
12-03-2010 13:37 pilaster: emeryt w geotermii
Po raz trzysta czterdziesty trzeci czytam, że "Polska ma największe zasoby geotermalne" I po raz trzysta czterdziesty trzeci nikt nie potrafi powiedzieć pod jakim względem jest liczona ta "największość'. Objętości? Energii cieplnej? Energii mechanicznej (jeżeli tak to dla jakiej temperatury chłodnicy liczonej).
Najwyższa zarejestrowana temperatura wody geotermalnej w Polsce to jakieś 85 stopni (na Podhalu). To dużo za mało, aby można było produkować z tego prąd.
Liczące się zasoby geotermalne to mają kraje położone w strefach aktywnych wulkanicznie i/lub sejsmicznie, np Islandia. Ale w żadnej mierze nie Polska. Rząd miał całkowita rację nie chcąc pakowac pieniezy podatników w ten geotermalny przewał.
#
12-03-2010 13:48 A: pilaster: emeryt w geotermii
zapraszamy do Uniejowa.
#
12-03-2010 13:49 Były z US Navy(emeryt).: Pilaster ciemnoto technologiczna i techniczna.
Powiedz to Niemcom, mającym gorsze źródła i mniej a wiercą aż huczy i to na koszt państwa idioto lewacki lub peowski co i tak na jedno wychodzi lub ich miocie.
#
12-03-2010 14:43 I.: Tusk chce podpisać kontrakt do 2037 roku,
na dostawy gazu z Rosji do Polski. Może za to być postawiony przed Trybunałem Stanu, ale co to nam da? Niewyobrażalnych wprost strat z tego tytułu nam to nie zwróci. Teraz jest czas na protesty, żądanie wyjaśnień, zapobieżeniu tej klęsce.
#
12-03-2010 14:44 I.: Tusk chce podpisać kontrakt do 2037 roku,
na dostawy gazu z Rosji do Polski. Może za to być postawiony przed Trybunałem Stanu, ale co to nam da? Niewyobrażalnych wprost strat z tego tytułu nam to nie zwróci. Teraz jest czas na protesty, żądanie wyjaśnień, zapobieżeniu tej klęsce.
#
12-03-2010 14:44 I.: Tusk chce podpisać kontrakt do 2037 roku,
na dostawy gazu z Rosji do Polski. Może za to być postawiony przed Trybunałem Stanu, ale co to nam da? Niewyobrażalnych wprost strat z tego tytułu nam to nie zwróci. Teraz jest czas na protesty, żądanie wyjaśnień, zapobieżeniu tej klęsce.
#
12-03-2010 14:46 Czarny: I wyjdzie
na to że w Polsce nic się nie opłaca. Jeśli są źródła geotermalne o temp. 85 stopni to można te odwierty wykorzystać do ogrzewania mieszkań, ale po co. Przecież nie możemy drażnić Putina. Taka sama sytuacja była z gazoportem. Zarezerwowano pieniądze, opracowano plany, dokumentację, ale ekipa Tuska poczyniła pewną "korektę" dla tego przedsięwzięcia i gazoport zamiast w 2010 ma być czynny w 2014. To samo będzie z odwiertami gazowymi, zaraz uruchomieni zostaną eko-terroryści i bedą blokować pracę. Nie można dopuścić aby Polska była państwem niezależnym energetycznie.
#
12-03-2010 14:50 genetyczny patriota: @Plaster
Po raz kolejny usiłuje Pan manipulować,a kto i gdzie powiedział że z wód geotermalnych koniecznie prąd trzeba produkować.Wystarczyłoby wykorzystywać je do ogrzewania,to już byłoby coś.A z matematyką to tez niech Pan nie szarżuje,bo znowu pojawi się zacny jku,i udowodni Panu manipulacje;-)
#
12-03-2010 15:15 W.J.: pilaster
Dobrze że mamy gaz.trzeba go jak najszybciej wydobywać.Tylko jeśli będziemy mieli takich tuzów negocjujących jak Pawlaki i spółka, to mało nam z tego zostanie.
#
12-03-2010 15:48 pilaster: Geotermia
Jak zwykle genetyczni patrioci zioną miłosierdziem aż furczy. :) Polskie wody geotermalne, owszem nadają się do ogrzewania, jak w Uniejowie właśnie, ale nie do produkcji prądu. Kto mówi w kółko o ELEKTROWNIACH geotermalnych? Ano nikt inny, jak Wasz bożek - ojciec doktor rektor dyrektor i jego przydupasy (np Szyszko)
Ponieważ jednak przesyłanie ciepła na wieksze odległosci jest znacznie kosztowniejsze, niz przesyłanie prądu, to owe CIEPŁOWNIE można budowac wyłącznie na terenach gęsto zaludnionych...
Co do Niemców, to widocznie mają oni za dużo pieniedzy i mogą je wyrzucać w błoto. Zresztą ich elektrownie pracują na znacznie wyższych temperaturach (grubo ponad 100 stopni), niż te dostępne w Polsce.
A osobną prośbę mam do tzw "genetycznego patrioty, aby pokazał, gdzie moje obliczenia są rzekomo zmanipulowane. Żeby ulatwić mu zadanie od razu podaję linki
http://pilaster.blog.onet.pl/Ojciec-energetyk,2,ID358029423,DA2008-12-30,n
http://pilaster.blog.onet.pl/Ojciec-energetyk-kontratakuje,2,ID377370063,DA2009-05-15,n
http://pilaster.blog.onet.pl/Ojciec-energetyk-nadal-walczy-,2,ID385114823,DA2009-07-17,n
Prosze wskazac manipulacje. :)
#
12-03-2010 15:58 adam w.: Bedziemy tak pierdol...c czy bierzemy złodzieji na bagnety??
Gdyby rząd POlski był uczciwy,zakupiłby tylko od Amerykanów odpowiedni sprzet potrzebny do wydobycia,pozatrudniał niezbędnych inżynierów zinnych krajów jezeli u Nas takowych niema i to wszystko do czego są nam inni potrzebni! ale jak zwykle rządza nami złodzieje bo nie potrafimy pujsc na wybory i dokonac odpowiedniego wyboru rządzacych!Według mnie Polska ma szanse tylko kiedy w sejmie będą takie partie jak Wolnośc i Praworządnośc(WiP) Korwina Mikke ,UPR oraz Pisu,cała reszta to statysci do teatrzyku ubecków ,wsioków i innych utajnionych by wydojic kraj i Nas.
#
12-03-2010 16:15 genetyczny patriota: Ja Wiem P.Plaster,
że nikt na Pańskiego bloga nie zagląda,i stąd ta kryptoreklama,ale przecież Pan nie jesteś dziecko,i dobrze Pan pamięta jak udowodniono Panu manipulacje w obliczeniach.Przy obliczaniu sprawności instalacji geotermalnej.I nie było to na Pańskim blogu,tylko tu na gościnnych łamach Niezaleznej,gdzie przychodzi się Pan podrażnić z genetycznymi;-)
#
12-03-2010 16:25 Czarny: Pilaster
a ty znowu swoje pierdoły wciskasz. Złoża wód geotermalnych w Polsce są bardzo duże i wiadomo że do ogrzewania wykorzystuje się najbliższe aby nie było strat ciepła. Prawdą jest, że nie wszystkie nadają się do uruchomienia elektrowni, ale również prawdą jest, że taki źródła w Polsce są. I prawdą jest również to, że rządzący Pospolici Oszuści nie mają zamiaru uruchomic tych złóż, aby nie narazić się Putinowi, bo gaz w takiej ilości byłby nam niepotrzebny. Ato oznacza mniej dolarów dla Rosji. Proste?
#
12-03-2010 16:39 Były z US Navy(emeryt).: Adamie W
Oto chodzi, że Amerykanie takiego sprzętu ( do głębokich wierceń, czy wydobycia), jak i tej unikatowej technologii, jedynie w ich rękach nie sprzedadzą nikomu, tym bardziej Polsce. Nikt kury znoszącej złote jajka nikomu nie sprzeda, najwyżej udostępni to jajko trzymając je w swych rękach. Na urządzenia techniczne do bardzo głębokich wierceń jak i na wiercenia dają embargo, mogą to robić wyłącznie oni za udział w zyskach lub za odpowiednią opłatą jak robią to ich koncerny na całym świecie, także w krajach arabskich, bo Arabowie nie mają czym, technologii, kadry lecz tylko pieniądze. A temat polskiej nauki, jej osiągnięć, wartość obecnych dyplomów to osobny temat kolego. Komusza Wenezuela już kwiczy, brak technologii,urządzeń, etc, ponieważ ci co wydobywali, kadra wyszła z tego państwa.Niestety kolego jeżeli ma się, technologie, techniczne możliwości to trzepie się, kasę z ko0go się, da, tak było, jest, i będzie na tym świecie.Ci co przegrali wyścig technologiczny, etc, muszą płacić i z tym się, pogodzić.Podam Ci jeden z głośnych przykładów: ZSRR, nie miał możliwości produkcji bezszumowych śrub okrętowych (ciche okręty podwodne), obrabiarki do tego celu, posiadali wyłącznie Amerykanie, było embargo na sprzedaż, kupiło je jakimś cudem Norwegia, a potem znalazły się, obrabiarki w ZSRR.ZSRR kradł technologie, myśl techniczną, gotowe urządzenia gdzie tylko można było, obecnej Rosji to bardzo trudno wychodzi, stąd jej obecne zacofanie pod każdym względem.
#
12-03-2010 16:41 pilaster: A jednak
Czyli jednak "genetyczny patriota" nie potrafi wykazac żadnej manipulacji. Tylko tak sobie pieprzy i pieprzy, moze ktoś uwierzy... :)
Sprawność dowlnej instalacji przerabiajacej ciepło na pracę (czyli i na prąd) nie moze przekroczyć sprawności dla cyklu Carnota, czyli T1-T2/T1, gdzie T1 to temperatura źródła (u Waszego bożka 65 stopni Celsjusza, czyli 338 Kelwinów), a T2 temperatura chłodnicy, w warunkach Polskich właściwie nie może być mniejsza niż (20 stopni Celsjusza - 293 Kelwiny) (chyba że zimą). Zatem najwyższa mozłiwa sprawnosć owej ELEKTROWNI w Toruniu będzie wynosić raptem 13,3%, A faktyczna bedzie mniejsza. na pewno poniżej 10%
A poza tym znowu widzimy starą śpiewkę "złoża geotermalne są bardzo duże"
Jak duże tego się oczywiscie nie dowiemy.
A co do Putina, to byłby uszczęśliwiony, gdyby Polska władowała się w geotermię, czyli w coś, co żadną miarą nie będzie działać.
Polsce potrzebna jest energetyka jądrowa, a geotermia to jest tylko ordynarna próba przewalenia kasy.
#
12-03-2010 16:46 Czarny: Pilaster
Przestań pie....ć wejdź w google, wpisz geotermia w polsce, i zobaczysz na MAPIE gdzie są żródła i w jakiej ilosci.
#
12-03-2010 16:47 genetyczny patriota: A P.Plaster,
przecież Pan nie jest dziecko i pamięta tą dyskusję z zeszłego roku,kiedy chciał Pan produkować prąd z wody o temperaturze 65 stopni.I co ja mam tu udowadniać? Mnie wystarczy świadomość że Pan o tym wie,ja nic innego nie muszę,tylko umrzeć kiedyś:-D
#
12-03-2010 16:58 pilaster: Prąd z 65 stopni
Przecież to nie pilaster chce produkować prąd z wody o temperaturze 65 stopni, tylko właśnie genetyczni patrioci. :) Pilaster tylko wykazał, ze to jest niemożliwe.
Czyli genetyczni patrioci łżą. A łżą w okreśłonym celu żeby wycisnąć publiczną kasę i przełożyć ją do swoich kieszeni.
A czarny się przyznał że jednak nie ma pojęcia jakie sa te zasoby geotermalne w Polsce. I po co było ględzić o "bardzo dużych"? "ogromnych"? "największych"?
#
12-03-2010 17:06 Były z US Navy(emeryt).: Pilaster ciemnoto technologiczna i techniczna.
Amerykanie przerabiają swe atomówki na gazowe obecnie( turbiny gazowe napędzają generatory te co poprzednio parowe, parą wytwarzaną przez reaktory).Skąd ma Polska brać paliwo jądrowe i po jakiej cenie? i za ile je utylizować?m następne uzależnienie?Jesteśmy jako państwo na jądrówki za biedni i zbyt technologicznie zacofani, zrobić interes na nas chcą Francuzi i Korea Płd, bo nie mają komu już wcisnąć swych przestarzałych na obecne czasy reaktorów. A koszta likwidacji jądrowej elektrowni, po 25-30 latach bo taka jest ich żywotność techniczna, przekraczają wartość wyprodukowanego przez nie prądu przez te swoje lata eksploatacji. Geotermia to nie tylko produkcja prądu tłumoku techniczny, powinieneś o tym wiedzieć zabierając głos w tym tak trudnym dla ciebie temacie.Koniec dyskusji z tępakiem, bo na nią nie zasługujesz.
#
12-03-2010 17:29 genetyczny patriota: "Jeżeli fakty się nie zgadzają,
to tym gorzej dla faktów"
;-)))
#
12-03-2010 17:29 Czarny: Pilaster,
tak mamy największe źródła wód geotermalnych w Europie, i to jest fakt. A nam właśnie wcisneli kit, że wiatraki to tania energia, i co, Dania ma najwięcej wiatraków i najdroższe opłaty za energię elektryczną. Kto zarabia na wiatrakach bo w Polsce elektrowni wiatrowych nie produkujemy. Irlandia zrezygnowała z pomysłu budowania elektrowni wiatrowych po wyliczeniu opłacalności. My oczywiście idziemy w koszty bo jesteśmy bogatym krajem. W Polsce jest okoł 150 gotowych i opisanych odwiertów, wystarczy się do nich podłączyć i ogrzewać osiedla. Do tego nie trzeba sprowadzać żadnych urządzeń z zagranicy a Polacy mieliby pracę. Ciekawe, dlaczego Szwedzi chcą podpisać kontrakt z Polską na eksploatację wód geotermalnych. Mają zbyt dużo koron?
#
12-03-2010 17:38 Były z US Navy(emeryt).: Czarny
10/10. Głupim Polakom chcą producenci wiatraków wcisnąć swe nieekonomiczne wyroby. Prąd z nich jest drogi, nigdy się, nie zamortyzują.Tym bardziej, w strefach na lądzie, dodatkowo szpecą krajobraz, źle wpływają na ludzi i zabijają ptaki(gdzie ci obrońcy żabek, muszek, etc).Amerykanie na pustyni Mohawe postawili tysiące wiatraków, zabijają one ptaki, zwierzęta ziemne pole magnetyczne. Już część ich się, demontuje.Oni jednak myślą, po szkodzie, my nie tak przed jak i po.
#
12-03-2010 17:46 dziadek....desantowy: 16:58 pilaster: Prąd z 65 stopni
"Sprawność dowlnej instalacji przerabiajacej ciepło na pracę (czyli i na prąd) nie moze przekroczyć sprawności dla cyklu Carnota..etc.........". Jesteś "bardzo wykształcony" czyli wiesz .....tylko co jest niemożliwe (i tyle !!!)...Rozumiem co piszesz, może jak mało kto...Wykorzystanie ....każdej nawet najmniejszej różnicy temperatur zapewniam Cie że jest możliwe....(zależy to... od inwencji !!!) i nie musi być nia .....energia elektryczna....a inny efekt. Nie bajeruj ....jaki masz w tym cel ?...Ogłupić czy ....w określony sposób "lobbować".... ? Mozę i jesteś wykształcony....ale napewno....nie kreatywny. Tego nie cię nie uczono...bo jesteś ...tuba !!! pozdro.
...ps. ...ty sie nie martw,.... o wykorzystanie tych zasobów....to nie twoje problemy...idz w żopu...!
#
12-03-2010 17:59 dziadek....desantowy: Czarny 17:29 pozdro
Bo Szwedzi mają ogromne doswiadczenie z wykorzystaniem zródeł o stosunkowo niskich temeraturach...i wiedzą z " czym to sie je"....a ten...pilaster to nam tu ....tylko wymiotuje. Patolog genetyczny...! Myca...!
Były z US Navy(emeryt)....Pozdrawiam Serdecznie...
#
12-03-2010 18:24 adam w.: DO:Były z US Navy(emeryt)
wszystko fajnie tylko nie używaj zwrotu w stosunku do mojej osoby"kolego"...dobrze kolego?!:)
#
12-03-2010 18:25 Robespierre: Mozecie mi naupychać
ale wedlug mnie skoro amerykańcy w coś sie pchaja
to musi to być niezły interes
tylko co dla Polaków
coż to zalezy kogo kochani wybierzecie
ukłony Maksymilian
#
12-03-2010 18:26 pilaster: Wiatraki
Cieszy przynajmniej to, że genetyczni patrioci przynajmniej wiatraki uznają za rozwiązanie do bani. Pewnie dlatego, że ojciec dyrektor nie planuje zrobić na wiatrakach żadnego przewału. Gdyby jednak tylko taka myśl mu przyszła do głowy, zaraz sie okaże, że wiatraki są bardzo patriotyczne i wydajne i że polska ma największe na świecie zasoby energii wiatrowej.
Tymczasem geotermia w Polsce jest jeszcze o co najmniej rząd wielkosci droższa i mniej wydajna niż wiatraki.
Polska praktycznie nie ma żadnych sensownych złóż geotermlanych, to znaczy takich o temperaturze przekraczającej znacznie sto stopni
Jedynym krajem na świecie, którego energetyka jest oparta w znaczącym stopniu na geotermii jest Islandia. Zapewne nawet genetyczni patrioci wiedzą, czym ten kraj rózni się od Polski :)
W polskich warunkach klimatycznych i geologicznych jedyną alternatywą dla węgla jest atom. Jest to technologia prosta i nie wymagająca wysokiego poziomu technologicznego,a na pewno nie wyższego niz w Czechach, Bulgarii, Litwie, czy w Indiach.
No chyba, że te złoża gazu faktycznie sa tak wielkie (w co watpię, ale mogę się mylic). W każdym razie widać, że ojciec dyrektor już zweszył okazje do przekrętu. Dlatego od razu pojawił sie postulat, żeby złoża nalezały do "narodu" (czyli do ojca dyrektora)
#
12-03-2010 18:31 Heretyk: Wklejałem juz o tym, podział już został dokonany : Amerykanie dostaną gaz, a my łupki !!!
Po co "Gazeta Polska" wsadza palce między drzwi ?
Już zostaliśmy wydymani bo koncesje "poszukiwawcze" praktycznie zmieniają się w wydobywcze !!!
Kto po 20 latach wierzy w głupotę rządzących ? Jesteście aż tak naiwni ?
#
12-03-2010 18:37 Heretyk: Niestety naszym krajem rządzą siły inne niż głupota i bardzo trudno będzie to naprawić.
Na naszych oczach, przy biernej postawie polityków, mediów, służb specjalnych, dzieje się ostatni akt utraty suwerenności naszego kraju.
Afera hazardowa „warta” być może 0,5 mld PLN skutecznie przesłania megaaferę, w której Polska straciła jakieś 1500 mld PLN.
Megaafera nie zostaje zauważona, być może dlatego, że ma rozmiar niewiarygodny, choć tak łatwo sprawdzalny.
W czasie, kiedy kolejne rządy szukają dywersyfikujących rozwiązań dostawy paliw, po cichu rozdawane są polskie zasoby ropy i gazu obcym firmom. Oficjalna wersja Głównego Geologa Kraju jest taka: „Przekazujemy zasoby w celu ich rozpoznania, nie posiadamy środków na ten cel i nowoczesnych technologii”.
To kłamstwa.
Od dziesiątków lat, w tym także w ostatnim 20 – to leciu, manipulowano informacją geologiczną. Np. coroczne Bilanse Zasobów Kopalin (PIG) informują, że mamy jedynie 150 mld m3 gazu (na 10 lat eksploatacji) i 19,5 mln ton ropy (na 1,3 roku eksploatacji).
Jak za dotknięciem różdżki czarodziejskiej, z chwilą przekazania zasobów w celu rozpoznania, od razu wiadomo, że pod Kutnem zasób gazu przekazany w 2007 roku FX Energy to ok. 500 mld m3, a gaz przekazany firmie Chevron w 2009r. (obie firmy z USA) to ok. 1000 mld m3 (1 bln). Zasoby te po prostu, były dawno, poprzez kilka tysięcy wierceń w latach 60 i 70 - tych XX wieku i inne (satelitarne) w latach następnych, rozpoznane, a informacje utajniono polskiemu społeczeństwu i przekazywano agenturze KGB.
Nie ujawnienie tych zasobów było i jest tym na rękę, którzy mają biznes na sprowadzaniu gazu z Rosji.
Przekazano obecnie w obce ręce zasoby gazu w ilości ok. 1,5 bln m3 (na ok. 150 lat zapotrzebowania obecnego Polski) za ok. 1% wartości (opłaty koncesyjne za wydobycie – 5,63 PLN/1000m3) ze stratą ok. 2000 mld PLN (cena gazu z Rosji to ponad 400 USD/1000 m3).
Zasoby te zostały dawno rozpoznane i firmy amerykańskie, o których mowa powyżej (w FX Energy jest były wiceprezes PGNiG), mają 100% pewności co do wielkości zasobów, czym się same chwalą na swoich stronach internetowych.
Manipulacja informacją przez Głównego Geologa Kraju, który wydał koncesje, polega na tym, koncesje wydaje (wydał obcym firmom ponad 30), jak twierdzi jedynie na rozpoznanie zasobów.
Dają się na to nabierać wszyscy, nie znając prawa geologicznego i górniczego, które obecnie w Art. 12 stanowi że: kto rozpoznał złoże…może żądać pierwszeństwa do jego eksploatacji przed innymi. Oznacza to, że rozpoznanie jest jednoznaczne z prawem do eksploatacji.
To samo w Art. 15 jest kontynuowane w projekcie nowego prawa g i g – druk sejmowy 1696.
Projekt nowego prawa g i g zmierza do totalnego przejęcia wszelkich zasobów energetycznych (oraz pozostałych) przez organ koncesyjny podległy Głównemu Geologowi Kraju w jednym celu – przekazania tych zasobów w ręce prywatnych firm przetargowo lub bez przetargu. Z pominięciem interesu państwa, samorządów i obywateli, czyli obecnych właściciel. Których pozbawia się możliwości korzystania z własnych zasobów.
Dodatkowo jeszcze w nowym prawie wymyślono możliwość bezwzględnego wywłaszczenia z nieruchomości wszystkich właścicieli obecnych przez tego, który uzyskał koncesję na rozpoznanie i/lub eksploatację.
Np. FX Energy ma już tereny o pow. 8,5 tys. km2 terenów w Polsce, które może przejąć na min. 50 lat, wywłaszczając wszystkich, jeśli zobaczy w tym jakiś interes. Nowe prawo g i g ma ułatwić także znakomicie przekazanie węgla brunatnego w obce ręce. Węgiel brunatny ma „iść” z prywatyzacją energetyki, co oznacza, że za oczekiwane 12 mld PLN (obecnie szacunki dochodzą do 25 mld PLN) z prywatyzacji sektora energetycznego utracimy zasoby o wartości setek mld PLN. Samorządy i organizacje społeczne eliminuje się skutecznie z procesu koncesyjnego, poprzez kolejne prawne ograniczenia ustawowe, celowe manipulacje prawem.
To wszystko staje się niewiarygodne poprzez swoją prostotę. Wydaje nam się, że nikt nie może zabrać nam naszych domów, działek, pól i lasów.
A jednak – wystarczy przeczytać choćby skrót projektu nowego prawa geologicznego i górniczego, żeby zrozumieć grozę sytuacji.
Udało się, przy biernej postawie praktycznie wszystkich sił politycznych, zatrzymać listem otwartym do Prezydenta i Premiera, Marszałków Sejmu i Senatu (dostali wszyscy posłowie) spowolnić legislację tego prawa (ustawa miała wejść w życie 1 lipca 2009r.).
Sejm uchwalił powołanie Nadzwyczajnej Podkomisji Sejmowej ds. druku 1696 – projekt nowego prawa geologicznego i górniczego, po bezskutecznej wielomiesięcznej dyskusji w podkomisji, samorządy i organizacje społeczne przestały w niej uczestniczyć decyzją Przewodniczącego i posłów PO. Z uzyskiwanych informacji posiadamy wiedzę, że z wielu wniesionych poprawek niewiele poprawek wniosła Podkomisja do projektu rządowego (projekt Głównego Geologa Kraju), projekt wkrótce ma trafić do drugiego czytania.
Podsumowując – zajmujemy się wszyscy duperelami, a tu kradną, zupełnie bezkarnie, wszystko co dla nas najcenniejsze. Zwłaszcza przyszłość. Mogliśmy być Norwegią czy Kuwejtem, a jesteśmy nędzarzem wycyckanym przez zgraję mafijnych „elit politycznych”.
Może czas z tym skończyć, póki jeszcze coś zostało?
Może warto społeczeństwu ujawnić wszystkie bzdury o budowie dla nas bezpieczeństwa energetycznego, w ramach którego pozbywamy się własnych paliw jako źródła dochodów, by kupować od innych za ciężkie pieniądze.
Te bzdury o bezpieczeństwie energetycznym w ramach czego pozbywamy się za grosze dochodowych spółek energetycznych wraz z zasobami.
O potrzebie budowy elektrowni atomowych wtedy, kiedy zapotrzebowanie na energię stale spada, a wydano już pozwolenia na 12,5 tys. MW przyłączenia energii wiatrowej, (zostały do rozpatrzenia wnioski na 54 tys. MW), t.j. na 1/3 zainstalowanej obecnie mocy wszystkich elektrowni. Wtedy, kiedy dostępne zasoby geotermiczne (skał i wód) mogą zapewnić moc energii elektrycznej na ok. 50 tys. MW.
O konieczności realizacji projektu CCS – wychwytywania, sprężania i zatłaczania spalin ze spalania węgla brunatnego przez PGE (przygotowane do sprzedaży na giełdzie) w najcenniejsze geotermalne pokłady utworów solanek jurajskich w centralnej Polsce.
Może ktoś to powie poprzez media ogłupiałemu społeczeństwu i uratuje ten kraj?
Urzeczywistnijmy słowa Jana Pawła II:
„To jest nasza Ojczyzna, to jest nasze być i mieć, nikt nie może odebrać nam naszego być i mieć”
Źródło: http://1616.salon24.pl/155948,megaprzekret
#
12-03-2010 18:45 dziadek....desantowy: !8:31 Heretyk
....a to już inna (niestety) sprawa , tu całkowicie się z Tobą zgadzam ..! Ciągle są wybierani......i rządzą nami...."patryjoci urynni"...!
#
12-03-2010 19:02 Czarny: Heretyk
ty jesteś nie tylko heretykiem ale szkolonym sabotażystą tak jak pilaster. Na szelfie norweskim ropę wydobywa kilkanaście firm, miedzy innymi Amerykanie, i norwedzy nie uważają że zostali wydymani. Z jednym mogę się z tobą zgodzić. Jeśli umowy będą podpisywane przez tak sprawny rząd jak rząd Powszechnych Oszustów, i na takich samych zasadach jak na gaz z Gazpromem, to rzeczywiście zachodzi uzasadnione podejrzenie że zostaniemy wydymani.
#
12-03-2010 19:10 genetyczny patriota: @Czarny
Czym się różni Norwegia od trzeciej erpe,to zauważy pewnie nawet P.Plaster. Oni mają rząd norweski,a my mamy plaf-ormowców.Więc może ostrozność być na rzeczy.Pozdrawiam wszystkich patriotów,zwłaszcza genetycznych.Pozdro dziadek!
#
12-03-2010 19:47 Były z US Navy(emeryt).: Czarny
Arabia Saudyjska,Kuwejt, Oman, Katar, Irak, Meksyk, etc, też sam nie wydobywa, robią to amerykańskie koncerny wspólnie z krajowymi, bo mają technologie, sprzęt, swoich ludzi, którego oni nie mają i także nie czują się, wydymani. Heretyk sieje propagandę, pytam go więc: dlaczego my sami tego nie robimy, mamy ponoć kadry, etc, więc czego nam Polakom brakuje?, chęci?, że wolimy drogo kupować?, czy wrodzone lenistwo i niemożność, po latach sowietyzacji. Inni mogą a my nie, czy aż tak wielkimi nieudacznikami jesteśmy, że nic się, nie opłaca nam mieć własnego?, banków, kopalni, rolnictwa, energetyki, kolei, etc, wszystko trzeba za bezcen oddać w cudze ponoć lesze ręce, nie koniecznie prywatne bo państwowe-Szwedzki Vatenfall, Francuska energetyka państwowa, Niemcom ich koncernom państwowym, telekomunikację państwowemu Telecom France, etc. Na te przekręty zgodę wydał Naród Polski, jego część, w wyborach, wybierając POnownie złodziei z KLD,UW, UD, Lewactwo do władzy, więc skąd to teraz narzekanie, biadolenie, skomlenie, złorzeczenie na swój przecież ponoć świadomy wybór, przecież tego chcieliście, cudów, obiecanek?, teraz płaczcie i płaćcie rachunek za swój wybór Polacy, to wasza wina części Polaków, nie chcieliście walki ze złodziejstwem, korupcją, rozliczania zbrodniarzy, złodziei waszego majątku, przebudowy od podstaw państwa, jego skorumpowanych organów, przez PiS, Kaczyńskich, to cierpcie i płaćcie za swą wyborczą głupotę i naiwność, za wiarę dawaną skorumpowanym i zeszmaconym mediom, prasie, dziennikarzynom,cierpcie i czekajcie na cuda ryżego żydo niemca i jego złodziejskiej, przestępczej kamaryli, wybranych przez was ćpunów, alkoholików, kurwiarzy, idiotów do Sejmu, Senatu.To wy ich wybraliście na podobieństwo swoje, ci wybrani, wybrańcy z was się, wywodzą, z kapelusza jak króliki nie wypadli, wybieracie zbrodniarzy i ich złodziejski pomiot, nazwisk już wymieniał nie będę, każdy je zna, złodziei już od 20 lat jeszcze się, nie poznaliście kto jest, był kim? oj nie dobrze z waszymi czerepami wyborcy. Teraz na gorzkie żale za późno, gdy cudów brak, cierp ciało jakżeś chciało, to do was wyborcy PO i lewackiego pomiotu, lecz próżne to chyba moje słowa, czyli Polak przed szkodą jak i po szkodzie głupi.WY ICH WYBRALIŚCIE NA PODOBIEŃSTWO SWOJE, ONI SIĘ, Z WAS WYWODZĄ, Z KAPELUSZA NIE WYPADLI.tERAZ CIERP CIAŁO JAKEŚ CUDÓW CHCIAŁO.
#
12-03-2010 19:50 Heretyk: ------------------------------ Czy my rozmawiamy o tym samym ? ------------- Czytaliście to co wkleiłem ?
najprawdopodobniej sprawy zostały tak ułożone , że odstępujemy Amerykanom złoża za opłatę koncesyjną która obecnie wynosi 5,63 pln / 1000 m3 i na tym nasz udział w tym biznesie się kończy.
Rosji płacimy obecnie trochę ponad (?) 400 $ / 1000 m3.
Za chwilę postaram się wkleić tekst jak na biznesie z Amerykanami wyszedł polski przemysł lotniczy / offset.
Pozdrawiam.
#
12-03-2010 20:05 Były z US Navy(emeryt).: Heretyku
na temat offsetu za F16, to już nic nie wklejaj, bo ciebie po prostu rozjadę i ośmieszę. Jestem bardzo dobrze zorientowany w tym temacie, co dlaczego nie wyszło.Jedną rzecz Ci podam stojącą na przeszkodzie w jego realizacji, penetracja Polski przez Rosjan, mają tu swoich czynnych i uśpionych agentów od zawsze, no i zapaść technologiczna Polski, która nie wchłonie nowych technologii, które przypadkiem znajdą się, w Rosji.Przykład RADMORU, RADWARU?bodajże, miał mieć współpracę z Motorolą, lecz przez nasycenie agentami sowieckimi, dane CIA, ze współpracy zrezygnowano.A zakładów od podstaw nikt nam budować nie będzie.Offset to nie taczki z dolarami na zawołanie jak niektórzy myśleli, z których można by było coś ukraść dla siebie, kolesi.
#
12-03-2010 20:06 Heretyk: wlejam artykuł ze Skrzydlatej Polski z numeru 03/2007
@ Były z US Navy, Czarny :
Podawanie Meksyku, Iraku jako przykładu kogoś kto się wzbogacił na spółce z USA jest moim zdaniem nietrafione. Sytuację tą bardzo dokładnie opisuje książka / film / audiobook Johna Perkinsa " Confessions of an Economic Hit man" - zwierzenia ekonomicznego zabójcy. Ten film jest z polskimi napisami na youtube.com
Czytajcie to :
Mielec-Sikorsky - Przekręt stulecia
Na początku stycznia ogłoszono o sprzedaży Polskich Zakładów Lotniczych w Mielcu amerykańskiemu koncernowi Sikorsky. Odpowiedzialna za to Agencja Rozwoju Przemysłu i Ministerstwo Skarbu Państwa uznały transakcję za sukces, tak też przedstawiono to w mediach. Tymczasem prawda jest inna. I to diametralnie.
W 2003 Polska została największym na świecie importerem amerykańskiego uzbrojenia. Zamówieniami wartymi 3,6 mld USD wyprzedziła Egipt (1,7 mld USD), Japonię (0,8 mld USD), Arabię Saudyjską (0,7 mld USD) i Izrael (0,6 mld USD). Dwa z tych krajów – Egipt i Izrael – znalazły się w pierwszej piątce dzięki... pomocy finansowej USA. My płacimy z własnych podatków, co miało być skompensowane tzw. offsetem. Ogromnym offsetem.
Offsetowe oszustwo
18 kwietnia 2003 minister Jerzy Hausner w imieniu polskiego rządu podpisał z koncernem Lockheed Martin umowę offsetową związaną z zakupem od rządu amerykańskiego samolotów F-16. Zdaniem ministra umowa sięgała 12,55 mld USD, Amerykanie informowali – już po podpisaniu kontraktu – o prawdziwej wartości – 6,028 mld USD.
Przetarg na zakup myśliwców i umowę offsetową sfinalizowano wielokrotnie łamiąc polskie prawo. Nawet jednak z przyjętych w ten sposób zobowiązań Amerykanie nie wywiązywali się od samego początku. Dotyczyło to m.in. wycenionego na 455 mln USD zobowiązania wsparcia sprzedaży 100 samolotów M28 i 100 M18 produkowanych przez PZL w Mielcu (informowano, że Skytruckami zainteresowana jest... CIA, ale też Peru, Gujana i inne państwa Ameryki Południowej). Amerykanie mieli też partycypować w modernizacji M28 (30 mln USD nominalnie, 57 mln USD brutto, z uwzględnieniem tzw. współczynników offsetowych). Powołana w tym celu spółka Skytruck Co. LLC opatentowała w USA nazwę Skytruck, a od strony polskiej uzyskała wyłączność na sprzedaż mieleckich samolotów w wielu krajach. Amerykanie jednak zamiast szukać nowych klientów zablokowali wcześniej wynegocjowany eksport 10 M28 za 75 mln USD do Indonezji, publikując nieprawdziwe informacje o sprzedaniu podobnej partii samolotów Malezji za... 30 mln USD w Malezji.
W rzeczywistości Skytruck LLC zamówił zaledwie jednego M28 green (do wyposażenia), odebranego w listopadzie 2004, do którego PZL w Mielcu dołożyły kilkaset tysięcy dolarów. Kolejne 4 samoloty Amerykanie także zamówili za cenę niższą niż koszty produkcji. W efekcie umowa została zerwana.
Mimo jawnych kpin ze strony amerykańskiej, Komitet Offsetowy zaliczył LM aż 50 mln USD za pomoc w certyfikacji Skytrucka w USA, która w praktyce była jedynie formalnością i zależała wyłącznie od dobrej woli kontrahentów Mielca. Wykonanie zobowiązań LM wobec PZL w Mielcu nie przekraczało wówczas 2,5 mln USD, mniej niż 10% planu.
Także Pratt & Whitney (własność UTC) wywiązywał się ze zobowiązań wobec PZL w Mielcu w symboliczny sposób (21%), a rentowność tych transakcji też była ujemna. Cessna Aircraft nawet nie podjęła rozmów o zakupie produktów, które miała nabyć w związku z offsetem. Przez krótki czas grę wchodziła produkcja w Mielcu zasobników rozpoznawczych do F-16. Te ostatecznie powstały w umiejącym dbać o swe interesy Izraelu. Podobnie zresztą jak wiele elementów polskich myśliwców – metalowe struktury usterzenia poziomego, stateczniki poziome, stery kierunku, skrzydła, stery wysokości oraz elementy wyposażenia pokładowego, w tym systemy kontroli środowiska i klimatyzacji. Czyli, że można...
W obcym interesie
Minęło kilka lat od podpisania umowy offsetowej, a nie zdarzyło się, by odpowiedzialni za jej realizację politycy i urzędnicy publicznie krytykowali czy próbowali wywrzeć nacisk na amerykańskich partnerów, by ci realizowali programy zgodnie z polskim interesem. Offset w Polsce sprowadzono do biurokratycznych wyliczeń, których wyniki prezentują się zgodnie z umową, zupełnie nie koncentrując się na realnych interesach naszej gospodarki. Przykład M28 jest jednym z wielu, ale o tyle specyficznym, że sprawa znalazła zupełnie kuriozalny i niebezpieczny dla naszego kraju finał. PZL w Mielcu sprzedano Amerykanom włącznie, między innymi, z prawami do produkcji Skytrucka! Amerykanie, którzy już ponad 10 lat temu usiłowali przejąć te prawa, teraz dostali je praktycznie za darmo.
Najpierw jednak transakcję odpowiednio przygotowano. Prezes odpowiedzialnej za restrukturyzację PZL w Mielcu Agencji Rozwoju Przemysłu Paweł Brzezicki, m.in. oddając wyłączność na handel zagraniczny podległych sobie spółek PHZ Cenzin, usiłował nie tylko ostatecznie zerwać kontrakt w Indonezji, ale także zablokował negocjacje prowadzone przez polskie spółki m.in. w Wietnamie i Iraku. W tym ostatnim przypadku otwarcie wystąpił przeciwko polskiemu narodowemu koncernowi zbrojeniowemu – Bumarowi. Przeciw Bumarowi przeprowadzono wręcz nagonkę z udziałem wielu lobbystów i przedstawicieli konkurencji – polskiej i zagranicznej. Żadne odpowiednie służby, ani przedstawiciele władz nie zareagowały. Zapewne nie przez przypadek.
Kłamcy z ARP i MSP
Sprzedając PZL w Mielcu Agencja Rozwoju Przemysłu i Ministerstwo Skarbu Państwa poinformowały media, że to bardzo korzystna transakcja, która przyniesie stronie polskiej nawet 300 mln zł. W rzeczywistości spółka została sprzedana za 56,1 mln zł (dodatkowych 9,9 mln zł ma stanowić depozyt do ewentualnego rozliczenia w ciągu 3 lat). Nowy właściciel ma co prawda spowodować spłacenie części zadłużenia wobec ARP równej 16 mln zł, ale ta kwota i reszta zadłużenia (w sumie 52,5 mln zł) ma pochodzić ze sprzedaży obecnie produkowanych samolotów, w tym 3 Skytrucków dla... polskiego MON (w umowie sprzedaży zawarte jest żądanie, by ministerstwo zapłaciło w dniu podpisania kontraktu 74% ceny). Na dodatek ARP w praktyce zrezygnowała ze zwrotu wartej 32 mln zł pożyczki przeznaczonej przez Skarb Państwa na podwyższenie kapitału zakładowego (warto dodać, że kapitał spółki wynosi 106,376 mln zł, do czego trzeba dodać warte 2 tys. zł udziały w spółce PZL Mielec Cargo).
Polskie MON kupuje samoloty M28 po blisko 30 mln zł za sztukę. Koszt ich wytworzenia nie przekracza 10 mln zł. W produkcji są cztery dalsze Skytrucki o wartości, która z nawiązką zrekompensuje wszelkie wydatki na zakup PZL w Mielcu. Jak by tego było mało, ARP zobowiązała się do pokrycia wszelkich ewentualnych roszczeń Skytruck LCC wynikających z dotychczas zawartych umów.
Mieleckie zakłady sprzedano bez przetargu zarejestrowanej we Francji United Technology Holdings (UTH). Media były zaś informowane, że zakupu dokonał koncern United Technology Co. (UTC) – właściciel wytwórni śmigłowcowej Sikorsky. Działający na rzecz UTH przygotowywali przejęcie PZL w Mielcu od dawna, sterując działaniami strony polskiej, nie tylko w zakresie handlu samolotami. Pod ich naciskiem ARP już rok temu na kluczowe stanowiska w zarządzie PZL wyznaczyła pracowników PZL Rzeszów. W efekcie wywodzący się z tej amerykańskiej spółki członkowie zarządu negocjowali kontrakt ze strony polskiej. Przyglądając się umowie można ocenić, że wynegocjowali wszystko na czym zależało UTH (UTC).
Zobowiązania do niczego
Do czego zobowiązali się Amerykanie? W zakresie nowej produkcji praktycznie do niczego, bo każde ich zobowiązanie jest uwarunkowane uzyskaniem zgody własnego rządu i sytuacją rynkową.
Według umowy, UTH ma zamiar, by PZL w Mielcu do końca 2008 rozpoczęła wytwarzanie kabin do śmigłowców Black Hawk, w 2012 osiągając zdolność produkcyjną na poziomie 48 sztuk rocznie. Równocześnie spółka ma przygotować się do montażu i testów rocznie 20 śmigłowców H-60 green, o ile będzie na nie popyt. Punkt 6.1(e) mówi m.in., że (...) zakres prac związanych ze śmigłowcem Black Hawk nie będzie obejmował koprodukcji wymaganej przez kraje inne niż Polska oraz bezpośredniej sprzedaży śmigłowców H-60 ani sprzedaży w ramach Foreign Military Sales przez spółkę Sikorsky. Faktyczny zakres prac, jakie zostałyby powierzone do wykonania Spółce będzie uzależniony od możliwości spełnienia przez nią stawianych przez spółkę Sikorsky wymogów w zakresie jakości, kosztów i dostaw.
Amerykanie nie zobowiązali się poza tym prawie do niczego. W ciągu 4 lat mają co prawda zainwestować 45 mln USD, ale połowa tej kwoty ma dotyczyć m.in. trudnego do wyceny oprogramowania, a nawet... zasobów ludzkich spółki Sikorsky (tak napisano w umowie!).
Przekupywanie pracowników
Pracownicy PZL w Mielcu uzyskali pewne gwarancje zatrudnienia na najbliższych kilka lat. Zależnie od czasu dotychczasowego zatrudnienia i terminu ewentualnego zwolnienia od podpisania umowy mogą liczyć na odszkodowanie – od jednokrotności do nawet trzydziestokrotności (zwolnienie w pierwszym roku po przepracowaniu ponad 20 lat) miesięcznego wynagrodzenia. Samo wynagrodzenie ma wzrastać w latach 2007-2009 o 7-15% rocznie. Załoga ma też otrzymać bonus prywatyzacyjny w wysokości sześciokrotnej pensji.
Liczne przywileje zagwarantowali sobie sami związkowcy, z prenumeratą wybranych gazet na koszt Spółki włącznie. Związki będą też otrzymywać na cele statutowe od Spółki po kilkadziesiąt złotych na każdego członka. Przekupywanie pracowników, a w szczególności związkowców to stała metoda przy takich transakcjach jak przejęcie kontroli nad PZL w Mielcu. Mieleccy związkowcy już dawno wystosowali pismo do premiera zachwalające warunki transakcji.
Warto przypomnieć, że w wypadku PZL Rzeszów było podobnie. Choć wykorzystywano zapewne i inne środki. Najbardziej zaangażowany w lobbing na rzecz sprzedaży przedsiębiorstwa szef NSZZ Solidarność okazał się wieloletnim donosicielem peerelowskiej Służby Bezpieczeństwa. Do lobowania rzecz Lockheed Martina, UTC i Pratt & Whitney przyznał się nawet Edward Mazur podejrzewany o związki z mafią i zlecenie zabójstwa komendanta Policji.
Lista likwidatorów
Radosław Sikorski, do niedawna minister ON, na początku swego urzędowania anulował przetarg na śmigłowce do przewozu VIP, w którym jedyną ofertę spełniającą postawione warunki złożyła europejska AgustaWestland. Stało się to z niewątpliwą korzyścią dla koncernu Sikorsky. Minister posiadał wówczas akcje UTC. Teraz MON przygotowuje przetarg na ok. 80 śmigłowców. Jeśli jego warunki zostaną odpowiednio przygotowane (o ustawianiu innego przetargu – na samoloty dla VIP pisaliśmy w poprzednich numerach), Amerykanie zyskają kontrakt wart blisko 4 mld USD, inwestując realnie nie więcej niż 20-30 mln USD.
Radosław Sikorski to nie wyjątek. Promowanie obcych interesów i krytykowanie polskiego przemysłu lotniczego i zbrojeniowego to wśród polskich polityków standard. Konferencje prasowe na temat wykonania offsetu są organizowane wyłącznie z udziałem przedstawicieli offsetodawców. Nigdy nie zdarzyło się, żeby wystąpili z szefami polskich przedsiębiorstw, które zostały oszukane w związku offsetu. Są ich dziesiątki, jeśli nie setki. Ale nic nie mogą zrobić, bo niepokornych łatwo odwołać. Tak jak przydarzyło się to właśnie prezesowi Bumaru, Romanowi Baczyńskiemu, choć jego spółka uzyskała w 2006 sprzedaż bliską 2,5 mld USD, o 20% więcej niż w roku poprzednim. No, ale Bumar twardo negocjował warunki offsetu wszędzie, gdzie miał na to jakikolwiek wpływ...
Gdyby udało się zmusić Amerykanów choćby do wywiązania ze zobowiązania dotyczącego 100 M28 i 100 M18, PZL w Mielcu byłyby w znakomitej kondycji i nie trzeba by ich sprzedawać na skandalicznych warunkach. Czy myśl, że można po prostu zażądać od Amerykanów wywiązywania się z umów i licznych obietnic przyszła kiedyś do głowy odpowiedzialnemu za offset wiceministrowi gospodarki Pawłowi Poncyliuszowi? Poncyliusz jest młodym, ambitnym politykiem, więc nie może narażać swej kariery. Czy Pawłowi Brzezickiemu przyszło kiedyś do głowy, że kierowana przez niego agencja ma restrukturyzować polskie przedsiębiorstwa, a nie doprowadzać je do upadku i wyprzedawać za bezcen? Oczywiście, że nie. Czy wiceminister Skarbu Państwa Ireneusz Dąbrowski choćby rozważał konsolidację polskiego przemysłu lotniczego w oparciu o PZL Świdnik, zamiast stwarzać tej wytwórni nieuczciwego konkurenta? Nawet nie warto odpowiadać na to pytanie.
Te trzy nazwiska to tylko fragment listy likwidatorów przedwojennego dzieła Eugeniusza Kwiatkowskiego. Jeśli nie można zrobić nic innego, warto je przynajmniej zapamiętać. Może ktoś ich w przyszłości rozliczy. Niektóre negocjowane i przewidywane kontrakty PZL w Mielcu (wg załącznika 5.4 umowy z UTH)
Przedmiot umowy Wartość
Projekty celowe M28 06 (Long Skytruck) i M18 na etanol finansowane przez MNiSW 86,0 + 7,5 mln zł
Serwisowanie samolotów M28B dla MON 1,5 mln z
Aneks na umowy z MON na 3 samoloty M28B/PT ok. 78 mln zł
8 M28 Skytruck dla Policji Peru ok. 50 mln USD
10 M28 Skytruck dla MW Indonezji ok. 75 mln USD
2 M28 dla Policji Filipin ok. 15 mln USD
2 M28 dla Nigerii ok. 20 mln USD
8 M28 dla lotnictwa wojskowego Iraku ok. 50 mln USD
Części do drzwi cargo Boeing 787 dla Saab ?
15 M18 Dromader dla ChRL (ew. uruchomienie produkcji przez AVIC II) ok. 7,5 mln USD
30 M18 w wersji przeciwpożarowej dla Brazylii 15 mln USD
Ew. sprzedaż 2 M28 (AJEP1-01, AJE01-01) i 4 M26 Iskierka (AP002-07, 08, 09, 10) ? Razem: (33 M28 i 45 M18) > 850 mln zł
Zamierzone przez UTH działania inwestycyjne w PZL w Mielcu, mln USD
Dziedzina inwestycji 2007 2008 2009 2010 Razem
Środki trwałe(1) 6,1 4,6 9,6 6,3 26,6
Poprawa stanu środowiska 0,9 0,9 0,9 0,7 3,4
Zasoby ludzkie spółki Sikorsky i PZL w Mielcu 3,0 4,5 4,5 3,0 15,0
Razem 10,0 10 15 10 45
(1) W tym oprogramowanie do planowania zasobów przedsiębiorstwa
#
12-03-2010 20:15 dziadek.desantowy: Panowie
.... zgoda 100% ...genetyczny ......pozdro
.....Heretyk.......mnie nie przekonasz....identyczny jestem heretyk ! pozdro
.....Były z US Navy(emeryt) ....sprawa w tym że, zanim pomyślimy że możemy sami wydobywać cosik to ...inni już do tego maja wyłaczne prawo..! cha ha !!! Tak jakoś to ....wychodzi ...kolego ! Dziwne co?
#
12-03-2010 20:32 Czarny: @Były z USA
Miedzy innymi dla tego, bo mamy takie społeczeństwo jak trafnie opisałeś. Ale takie społeczeństwo mamy też dzięki Gadzimówce Wybiórczej, TVN i takim szkolonym sabotażystom jak Heretyk, Pilaster i wielu innych agentów prezentujących się natym forum. Kampania wyśmiewania wydobycia gazu z łupków jak i wykorzystania wód geotermalnych dopiero się zaczyna. Chociaż za odwierty geotermalne ojca Rydzyka wyśmiewają od dawna. Rozumiem, że zawsze zjajdą się agenci obcych służb aby przeszkadzać w rozwoju Rzeczpospolitej, ale że tak wiele Polaków ich słucha, to mnie przeraża. Ja już wcześniej pisałem ża zatraciliśmy instynkt samozachowawczy, a naród który traci ten instynkt dąży świadomie do samozagłady. Niektórzy za szczyt szczęscia uważają połną michę i taniec z gwiazdami w TVN. Nawet nie martwią się tym, jaki kraj zostawią swoim dzieciom. Przypomnijcie sobie czego żądal lud w starożytnym Rzymie, chleba i igrzysk. Jest to mentalność niewolników i właśnie takimi jesteśmy. Przerażające, do jakiego stopnia daliśmy się zmanipulować.
#
12-03-2010 20:46 Heretyk: Czy wy czytacie to co wkleiłem ?????????? Tej sprawy już nie ma !!!! Amerykanie mają koncesję i mogą wydobywać ile chcą za 5,63 pln / 1000 m3
My obecnie płacimy Rosji 400 $ / 1000 m3.
Może ktoś z nas dostanie posadę ciecia. Takie sprawy są załatwiane 10 lat wcześniej zanim ukażą się w gazetach.
Nie bardzo wiem co sabotuję ? Jako jedyny wkleiłem wam artykuły przedstawiające prawdziwą sytuację , a nie życzeniowe brednie pani Teresy Wójcik.
Skoro mamy wydobywać gaz z Amerykanami to po co nam kontrakt z Rosja do 2037 roku ?
Tak przy okazji to "prywatyzacja" Balcerowicza przyniosła ok 85 mld pln. Pozbyliśmy sie tym samym wpływów np z TPsa wynoszących ok 1-1,5 mld pln rocznie z dywidendy.
Dla porównania dodam że allegro.pl zostało sprzedane za 1,6 mld Euro.
Natomiast do OFE zostaliśmy zmuszeni oddać ok 140 mld pln , zysk z tej operacji to ok 10 % za okres 10 lat.
Czytajcie artykuły które wklejam.
Niezły interes.
#
12-03-2010 20:49 Były z US Navy(emeryt).: Czarny
10/10 trafiony zatopiony.Nic więcej dodać, taka prawda, smutna o dzisiejszych Polakach bez jaj. Syndrom wiecznego niewolnika, pachołka i parobka u obcych, nie na swoim przeraża i to u młodych. To stracone pokolenie dla Polski. Oni nie utożsamiają się, z Polską, Ojczyzną, to pokolenie tułaczy. To tragedia dla Polski, dla Jej być albo nie być. Smutne to i tragiczne co media, prasa mogą z ludzi i ich mózgów zrobić co widać na forach na tym także. Ojcowie i nasi Przodkowie walczący o Ojczyznę wolną, oddający swe życie za Nią, w grobach się, przewracają co zrobiono z ich spuścizną. Pozdrawiam.
#
12-03-2010 20:54 Były z US Navy(emeryt).: Heretyk
po co nam ten kontrakt do 2037 roku, to pytanie nie do nas lecz ryżego i Pawlaka cyborga, kto i ile im za to zapłacił, datków im i na ich partie.Żadne państwo jewro kibucu tak długiej umowy z Rosją nie podpisało i nie podpisze, tylko ci zarządzający Polską, bo to nie Polacy lecz wielorasowcy jak ja ich nazywam.
#
12-03-2010 20:56 Czarny: Niezły
interes to chyba ty robisz pisząc te brednie. Płacą ci chyba od metra, ciekawe w euro czy w rublach?
#
12-03-2010 21:13 dziadek....desantowy: @ Heretyk ...
Mówili normalnie.... dopuki się nie okazało że mówisz do nich, a oni musza rozumieć !!! Jeden sie wykruszył...
Będą chyba zakładali, te polskie banki....no bo co...... maja być polskimi nieudacznikami ?
Tak kończa się tu rozmowy .....na temat interesu narodowego. pozdro
#
12-03-2010 21:14 Heretyk: @ Czarny , Były z US Navy : Nie wiem o co wam chodzi, bo jeśli o interes na gazie z łupków to tak jak to wkleiłem uprzednio
sprawa już jest załatwiona.
Ktoś przypilnował i Amerykanie MAJĄ JUŻ KONCESJĘ i będą nam płacić 5,63 pln / 1000 m3.
Więcej nie muszą bo takie jest prawo w Polsce.
My teraz Rosji płacimy 400 $ / 1000 m3.
Nie piszę bzdur tylko wklejam artykuły. Warto zapamiętać co pisze dzisiaj pani Teresa Wójcik i jej przypomnieć za jakiś czas. NIE JESTEŚMY ŻADNYM MOCARSTWEM ENERGETYCZNYM , bo SPRZEDALIŚMY KONCESJE ZA 5,63 PLN / 1000 M3 i to cały nasz udział w tym biznesie.
Nie wyśmiewam wydobywania gazu z łupków, tylko informuje że ten biznes już nie jest nasz.
Pozdrawiam.
#
12-03-2010 21:22 Czarny: Heretyk
tobie nie tylko Gadzinówka Wybiórcza zaszkodziła i TVN, ale też wrony korę mózgową ci zapaskudziły.
#
12-03-2010 21:53 Andrzej z Wroclawia: do Heretyka
dziekuje za podanie rzeczowych faktow.
Niech sie Pan nie przejmuje chamskimi i niezrozumialymi uwagani carnego i innych wszystko najlepiej wiedzacych
#
12-03-2010 21:55 hasbara: hasbara
http://www.pardon.pl/artykul/7932/hasbara_zydzi_przejmuja_kontrole_nad_internetem
Hasbara: Żydzi przejmują kontrolę nad internetem!
Izrael | Żydzi | antysemityzm | teorie spiskowe
Uwaga, uwaga. Blogerzy na usługach Izraela są wśród nas. Całkiem poważnie i formalnie zwerbowani przez izraelskie Ministerstwo Integracji Imigrantów. Chodzi o słynną już a tajemniczą "hasbarę". Bójcie się bardzo.
Jak donosi telawiwski dziennik "Yediot Ahronot" (ale nie Aharonot, jak podaje "Polityka", która też o tym pisze) władze pozyskały ponad tysiąc blogerów spoza Izraela, którzy na rozmaitych forach internetowych mają przekonywać osoby krytykujące politykę Izraela do izraelskich racji.
Blogerzy ci należą albo do żydowskiej diaspory w poszczególnych krajach Europy, albo są świeżymi imigrantami z tych krajów w Izraelu. Największy nacisk położono na internet rosyjskojęzyczny, który ma patrolować aż 350 osób. Forami anglofońskimi opiekuje się 250 "agentów", hiszpańskojęzycznymi - 150. Dodatkowo 100 osób Izrael rzuca na front francuski, a 50 - na niemiecki.
O wiele mniej agentów Izraela będzie się "opiekowało" internautami w Holandii, Szwecji, Portugalii, Grecji - oraz, rzecz prosta, w Polsce. Wizerunek Izraela mają poprawiać za pomocą informacji i argumentów, których dostarczy im izraelski MSZ.
Obecna akcja to drugi etap szeroko zakrojonej operacji, o której nasza ulubiona żydowska gazeta "Ha'aretz" napisała 19 stycznia. Pozyskano wtedy około miliona internautów, biegłych w rozmaitych językach, którzy zgodzili się walczyć ochotniczo za państwo żydowskie w cyberprzestrzeni. Informację tę podała Erez Halfron, dyrektor generalna Ministerstwa Intergracji, która na łamach "Jerusalem Post" wystosowała apel następujący:
Wzywam wszystkich nowych imigrantów w szeregi izraelskiej hasbary, by wsparli poprawę wizerunku kraju na świecie.
Wytyczne były proste. Ministerstwo kierowało owych ochotników do "problematycznych" witryn, na których próbowali "walczyć z antysyjonizmem" poprzez skupienie uwagi internautów na "prawie Izraela do obrony przed terroryzmem". (Miło nam zawiadomić, że również Pardon został chyba uznany przez departament informacji ministerstwa za portal "problematyczny".
Dla przykładu: jeden z naszych tekstów szeroko i agresywnie komentowali w języku angielskim internauci z Jerozolimy i Tel Awiwu. Wtedy zastanawiałam się, skąd ich przywiało. Teraz sprawa się wyjaśniła. Hasbara.)
Hasbara (hebr. wyjaśnienie), czyli dyplomacja publiczna, to szerokie pospolite ruszenie, skupiające wiele organizacji walczących na świecie o dobre imię Izraela. Stała się głośna również w polskim internecie jako element odwiecznego żydowskiego spisku. Jednak stanowi po prostu jeden z programów, które realizuje rząd Izraela. Eli Aflalo, minister ds. intergracji imigrantów:
W ostatnich latach ministerstwo zainwestowało sporo środków w rozwój działalności w cyberprzestrzeni, rozumiejąc że internet jest kluczem do przyszłości. Postanowiliśmy odpowiedzieć na wyzwanie i spróbować stworzyć zasób komentatorów, którzy w różnych językach będą w stanie polepszyć PR Izraela w przestrzeni wirtualnej i odpowiedzieć siejącym nienawiść wrogom Izraela.
Słowem, jedno przynajmniej jest pewne: hasbara nie jest żadnym spiskiem, tylko jawnym ruchem propagandowym. Nie chodzi o tajną grupę, która w Polsce "manipuluje manipulatorami" w mediach, ze szczególnym naciskiem na "Wyborczą" i TVN. Ale że "spontaniczne" reakcje obrońców polityki Izraela mogą być zaplanowane w izraelskim MSZ - to rzeczywiście sprawa zabawna.
Spisku więc nie ma - jest za to coś na kształt manipulacji. Ale jeśli ktoś manipulacje lubi, może się wręcz do hasbary zapisać: media@moia.gov.il. Trzeba podać imię, nazwisko, telefon, e-mail, oraz języki, którymi się włada. I cierpliwie czekać na Mossad
http://www.wykop.pl/link/171687/hasbara-sluzby-specjalne-na-forach-internetowych/powiazane
http://wiadomosci.onet.pl/waszymzdaniem/20407,co_to_jest_i_jak_dziala_hasbara,artykul.html
http://www.pardon.pl/artykul/7932/hasbara_zydzi_przejmuja_kontrole_nad_internetem
http://radioislam.org/islam/english/jewishp/internet/hasbara_war_on_truth.htm
#
12-03-2010 22:24 mc: do: Heretyk
Ok, tak na chłopski rozum.
Mamy jakieś pokłady gazu w łupkach, których ze względów technologicznych wydobywać nie mamy szans. Ale technologię, a więc możliwość wydobywania mają Amerykany. Dajemy im możliwość wydobywać gaz w naszym kraju, płacą nam - 5,63 pln/1000 m3.
Gdzie sprzedadzą ten gaz? No mogą na naszym rynku, czyli będziemy mieli możliwość kupić gaz od Ruskich i Amerykanów.
Czyli? No to jest chyba jedna z możliwych dywersyfikacji. Opłaca się będzie nawet jak Amerykany będą nam opychać gazik za 400$/1000m3. A może wtedy będą sobie konkurowali cenowo Amerykany z Ruskimi?
A do tego parę osób w naszym kraju będzie miało zatrudnienie, może zapoznamy się z technologią...
Więc nie rozumiem czemu oceniasz, że robimy zły interes, jak jest wręcz przeciwnie. A może ty Waniuszka a nie Heretyk?
#
12-03-2010 22:34 myca?: @ 22:24 jasne niezły geszeft.
Jest wytłumaczenie, zgubiłeś "a" i "y". Powinno być- myca !
#
12-03-2010 22:40 Heretyk: Kolejny artykuł z Polska The Times z 10.03.2010 o wydobyciu gazu z łupków.
Gaz z łupków powinien być wydobywany przez polskie firmy, bo nasze opłaty eksploatacyjne są śmiesznie niskie. Z prof. Mariuszem Jędryskiem, b. głównym geologiem kraju, rozmawia Jakub Mielnik.
Wpuszczając amerykańskie koncerny do eksploatacji gazu z łupków, nie wyprzedajemy czasem sreber rodowych?
Bez sreber rodowych da się przeżyć, a my wyprzedajemy nerki, serce i płuca. Nasze prawo geologiczne i górnicze zezwala na takie działania, a powinno im zapobiegać. Nie można przecież niektórych złóż strategicznych oddawać w ręce obcego kapitału, zwłaszcza gdy jesteśmy bardzo uzależnieni surowcowo.
Albo będzie to tkwiło w ziemi, a my będziemy kupować gaz Rosji, albo wpuścimy kogoś, kto się tym zajmie.
Jeśli ten gaz rzeczywiście tam jest, to trzeba zainwestować we własne technologie i za kilka lat zacząć go samemu wydobywać. Nikt nie ma monopolu ani na technologię, ani na pomysły. To powinno robić PGNiG czy inne polskie firmy.
Gdy Ministerstwo Środowiska dawało koncesje Amerykanom, PGNiG dopinało umowę na dostawy gazu do 2037 r. Trudno spodziewać się, by chcieli te złoża szybko uruchomić.
PGNiG musi szukać sposobów na utrzymanie się na rynku. Rozwijaniem nowych technologii powinno zajmować się państwo na subfunduszach geologicznym i górniczym. W Polsce na różnych uczelniach, w instytutach i firmach prywatnych są elementy, z których można złożyć technologie, jedni mają metody wierceń kierunkowych czy rozszczelniania skał gazonośnych, inni ocenią wydobywalność zasobów, jeszcze inni wyznaczą tempo i kierunki migracji gazów - to mamy! Trzeba by tę wiedzę zebrać, tylko nikt się tym nie interesuje. Nie potrafimy korzystać z tego, co mamy, bo najprościej jest wziąć z zewnątrz, nie doceniając tworzenia i wykorzystania własnego potencjału know-how.
* Więcej z branży Energetyka i Surowce
* Dystrybutorzy gazu - sprawdź w okolicy!
Przedstawiciele PGNiG twierdzą, że zasoby krajowe powinny być racjonalnie wykorzystywane, tak by stanowiły rezerwę na czarną godzinę.
PGNiG to firma, w której na badania i rozwój przeznacza się chyba za mało pieniędzy i nie ma wsparcia państwa. Oni myślą kategoriami rynkowymi: zysk to cel każdej firmy. Łatwiej jest kupić gotowy towar i sprzedawać go z wysoką marżą, niż rozwijać własną produkcję z trudnych źródeł niekonwencjonalnych. Trudno jednak winić PGNiG, to jest wina polityki państwa. PGNiG ma wielkie osiągnięcia w nowych technologiach, np. wprowadziło we współpracy z Instytutem Nafty i Gazu w 1995 r. jako pierwsze w Europie technologie CCS-EGR pozwalające chronić środowisko i zwiększyć wydobycie gazu z "trudnych" złóż. Na tym trzeba budować, ale przy wsparciu państwa.
Jak wiarygodne są szacunki dotyczące gazu łupkowego w Polsce, które podają Exxon, Chevron czy Conoco?
Podstawą oceny zasobności złoża są tzw. kryteria bilansowości. Jest ich wiele, np. dla węgla brunatnego jedno z nich odnosi się do miąższości złoża, czyli - mówiąc inaczej - grubości pokładu kopaliny, który np. może mieć od kilku centymetrów do 30 metrów. Jeśli przyjmiemy, że wydobycie opłaca się, gdy pokład ma minimum 3 metry grubości, to złoże można oszacować np. na miliard ton. Jeśli zaś dysponujemy technologią, która pozwala eksploatować pokłady o mniejszej miąższości, np. dwumetrowej, to złoże można szacować już nie na jeden, a nawet na trzy miliardy ton. Podobnie manipulowanie takimi prostymi danymi spowoduje, że można mówić, że mamy gazu bardzo dużo albo bardzo mało.
O łupkach mówi się także w skali globalnej, Amerykanie z ich powodu ogłosili gazową samowystarczalność. Mamy więc do czynienia z nadmuchanym balonem?
Całkiem możliwe, że tak jest. Proszę spojrzeć, co się stało z cenami gazu na świecie, gdy okazało się, że importer taki jak USA ma większe własne zasoby.
Gaz z łupków powinien być wydobywany przez polskie firmy, bo nasze opłaty eksploatacyjne są śmiesznie niskie. Z prof. Mariuszem Jędryskiem, b. głównym geologiem kraju, rozmawia Jakub Mielnik.
Ceny gwałtownie spadły.
To są proste zabiegi. Kilka lat temu wiele mówiło się o tzw. hydratach gazowych, czyli metanie zawartym w luźnych osadach morskich. Na głębokości co najmniej kilkuset metrów pod wodą wiąże się on z wodą, tworząc białą skałę, która jest trwała tylko pod wysokim ciśnieniem. Tych hydratów jest znacznie więcej niż całego węgla organicznego zawartego w węglu kamiennym i brunatnym, ropie, gazie i glebie. Eksploatacja tych złóż spowodowałaby rzeczywiste zabezpieczenie energetyczne świata. Kilka lat temu wiele się o tym mówiło, ale sprawa ucichła, głównie ze względu na brak efektywnych technologii. To samo może, choć nie musi, dziać się w sprawie łupków.
Czyli możemy mieć do czynienia z propagandowym zabiegiem, którego efektem jest spadek cen gazu? To i tak z naszego punktu widzenia dobra rzecz.
Oczywiście, że tak mówić, a nawet myśleć możemy, ale komentować zasobności takich krajowych złóż się odpowiedzialnie nie da bez wglądu w fachową dokumentację. Jak mówiłem, wystarczy zmienić jedno z wielu kryteriów bilansowości i te wartości mogą być zwielokrotniane albo pomniejszane w dowolny niemal sposób.
Skoro największe koncerny światowe zainteresowały się koncesjami w Polsce, to chyba nie strzelają ślepymi nabojami?
Prawdopodobnie nie, natomiast ciągle otwarte jest pytanie, czy powinniśmy im to oddawać. Moim zdaniem nie.
Jest różnica między koncesją poszukiwawczą a wydobywczą.
Oczywiście, że jest, ale jeśli mamy do czynienia z koncesją poszukiwawczą, której posiadacz udokumentuje złoża, to praktycznie nie można odmówić mu udzielenia koncesji na wydobycie, a on albo będzie, albo nie będzie wydobywał.
Można jednak utworzyć spółkę joint venture z jakimś polskim podmiotem.
Dotknął pan bardzo ważnej rzeczy. W Polsce opłaty eksploatacyjne są śmiesznie niskie. To jest dobre w sytuacji, gdy surowiec jest wydobywany przez nasze firmy i jest sprzedawany albo z zyskiem dla Skarbu Państwa, albo wpierana jest tanim surowcem rodzima gospodarka. W momencie gdy mamy do czynienia z obcym kapitałem, który eksploatuje co lepsze fragmenty złoża i wywozi surowiec za granicę, zostawiając w Polsce opłaty rzędu jednej tysięcznej wartości gazu, bo tyle będzie płacił opłat eksploatacyjnych, uzyskując przy tym za darmo od nas informację geologiczną, to nikt czujący odpowiedzialność za państwo by się na to nie zgodził.
Ale jak rozumiem, nic nie jest jeszcze przesądzone.
Już w tej chwili jest bardzo źle, trzeba by szybko zmienić system opłat eksploatacyjnych, które nie były dotąd takie ważne, bo nie było poważnych zagranicznych inwestorów w tej branży. Teraz to się zmienia na gorsze, bo w projekcie nowego prawa geologicznego i górniczego wielkość opłat eksploatacyjnych wstawiono w tekst trudno zmienialnej ustawy (prace nad tym projektem trwają piąty rok), a obecnie jest w rozporządzeniu Ministra Środowiska, które można zmienić w kilka dni. Teoretycznie zyskujemy własne źródło gazu, ale w praktyce może być tak, że inwestor eksploatujący nasze złoża może zażądać dowolnej ceny albo odesłać nas do Gazpromu, który wtedy akurat pod byle pretekstem zakręci kurek. Takie przedsięwzięcia muszą być prowadzone pod kontrolą państwa.
Biorąc pod uwagę stagnację polskiego rynku, z jednej strony związanego monopolem PGNiG, z drugiej monopolem Gazpromu, to jest jednak jakiś ruch.
Nawet jeśli miałby on tylko wartość PR-owską, to jest interesujący, ale trzeba też zwrócić uwagę na inne źródła gazu. W Polsce mamy prawdopodobnie ponad 200 mld metrów sześciennych gazu w złożach węgla kamiennego, mamy też złoża węgla brunatnego, który da się zgazować metodami biologicznymi i uzyska się metan i wodór. Tutaj mówimy już o bilionach metrów sześciennych i to rzeczywiście może być gazowy Kuwejt. W takie polskie technologie trzeba by inwestować dużo mniej, niż będzie nas faktycznie kosztowała eksploatacja gazu z łupków czy wiatraki.
Ale tu mamy ten sam problem co z łupkami. Firmy, które mogłyby się tym zająć, nie są tym zainteresowane, bo prościej jest sprowadzać gaz z Rosji.
Po to jest rząd, by promować odpowiednie zachowania i rozwój technologii polskich. To nie jest łatwe, ale da się to robić, bo potencjał zasobowy i intelektualny jest ogromny.
Autor: Jakub Mielnik
####################
Publikuję to tutaj bo w Gazecie Polskiej i na stronach Niezależnej.pl ukazuje się kolejny artykuł pani Teresy Wójcik który w mojej ocenie nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.
Dziwne jest że pani Wójcik cały czas podkreśla wyjątkowość "okazji" jaką ma niby być współpraca z Amerykanami. Tymczasem inne źródła jasno wskazują że nasz zysk z tej działalności to jedynie śmiesznie mała opłata koncesyjna. Cały mechanizm przejmowania kontroli nad polskimi złożami dokładnie opisany jest przez autorów 2 artykułów które wkleiłem. Nie jestem ich autorem.
Pozdrawiam i proszę o publikowanie sprawdzonych materiałów.
#
12-03-2010 22:50 dziadek....desantowy: @ Heretyk
Ci "amrykanie" tacy są Heretyk..... jak my ....jesteśmy eskimosi !
#
12-03-2010 22:59 Heretyk: Dzięki za słowa otuchy. Pozdrawiam wszystkich . Na koniec link do strony fxenergy
http://www.fxenergy.com/overview.php
chwalą się chłopaki że biznesy w Polsce to " unikalna szansa" , a ich "kluczowy personel" to byli pracownicy PGNIGIe z 20-25 letnim doświadczeniem...
#
12-03-2010 23:56 Najka: W.J. 20,08
Oczywiście, że za gaz zapłacimy temu, kto będzie go wydobywał. Ale przy okazji zarobia ci, którzy mają tam prywatne ziemie i może nawwet nie wiedzą, że siedzą na polskiej bonanzie. Dotyczy to szczególnie Podkarpacia i Lubelszczyzny, gdzie obecnie zaczynają być prowadzone odwierty poszukiwawcze ze złóż łupkowych, oczywiście przez firmy amerykańskie bo one mają największe doświadczenie zdobyte u siebie. To są odwierty 3-4 tys.m i jeżeli okaże się, że złoża gazu będą wydobywane, wówczas do ich magazynowania wykorzysta się zbiorniki po wyeksploatowanym gazie z płytszych pokładów, które mają możliwości ich rozbudowy. To są tereny w okolicach Sanoka i Dąbrowy Tarnowskiej. Dlatego nie pozbywałabym się własnych terenów ziemi bo ktoś, kto je kupi zrobi największy interes życia.
#
13-03-2010 10:34 gosia: lepiej uważajmy,
abyśmy się nie stali groźnymi terrorystami, u których trzeba przeprowadzić misję stabilizacyjną. Z takim bogactwem....niezły kąsek....
#
13-03-2010 12:28 cep: kilka lat temu
mielismy Karlino i co z tego zostalo
#
13-03-2010 13:01 Andrzej z Wroclawia: jakie korzysci
Znowu ten polski kompeks sie odzywa.
Technologae niby maja tylko amerykanie. i co z tego za 3, 5 ,10 lat bedzie dostepna.
dla wszystkoch jak nie amerykanska to inni opracuja. a zloza moga nawet poczekac chocby z powodu olbrzymiego kontraktu z Rosja.
O jakich naszych korzysciach mowicie, z tych niby smiesznych oplat ekslploatacyjnych.
Smiejecie sie z Rosji ale to panstwo potrafi rozegrywac znakomicie swoje interesy.
A u nas ciege ta wiara ze obcy lepsi, zamozni, maja technologie i mam pomoga i mam sie to oplaci.
malo nam przykladow z ostatnich lat jak na tym wychodzimy.
przemysl lotniczy, samochodowy, stocznie, dawny pafawag wroclaw.
nie widzicie co sie stalo.
nainosc i glupota. gorzej niz za zaborow, gdyz wtedy przynajmniej wlasnosc byla polska.
Od 20 lat mowia o benefitach z prywatyzacji i investorach strategicznych. chociazby na przykladach bankow widac jak to wyszlo.
Co my z tego mamy co ma ztego polska gospodarka. nic.
wielkie nic.
Poska glupota i naiwnosc naprawde jest bezgraniczna. pamietam jak dziennikarze sie cieszyli 15 lat temu ze prasa bedzie miala profesjonarny zarzad zachodni, technologie. a jeden dziennikarzyna z dziennika zachodniego , pamietam jak osobiscie mi mowil i cieszyl sie ze u niego w pracy wszyscy musza sie dobrze ubierac jak zmienil sie wlasciciel. Rece mi wtedy opadly. TAKIE SA WLASNIE NASZE ELITY I NASZ NAROD.
Dlaczego spryatyzowano polskiee gornictwo nafrowe i gazowe.
newt teraz czy nie mozna postawic PGGIN na nogi, czy ta firma nie moze wyemitowac obligacji aby sfinansowac ekspolatacje zloz aby POlaska cos z tego maila, a nie tylko marne oplaty wydobywcze.Jak widac nie mozna, Bylu wice szef PGNIG teraz pracuje dla amerykanow. tutaj waszystkich mozna przekupic, legalnie lub nielegalnie.
nadzieje na podatki duze od amrykanow i korzysci z zakupunposkiej zeemi od rolnikow beda tak iluzjoniczne jak podatki placone przez hipermatkety.
zobaczcie co sie dzoieje w tym kraju;to juz agonia. niby sie rozwija a bezrobocie i bieda rosnie. zdarza sie ze rodzinom zabieraja dzieci z powodu biedy anie z powodu patologi rodzinnych. i to jest nowoczesna i rozwijajaca sie Polska.
Jak slucham tycg rzadzacych,roznych medialnych ekspertow. to przerazenie ogarnia.u nas wiekszosc wartosciowych ludzi zgilela w powstaniach, w Katyniu, w wiezienich ubecji, mamy teraz sptrzedawczykow rozej masci.Profesorow donosicieli,niby naukowcow,niby wolne media etc.
ALE TO NASZA WINA.
#
13-03-2010 16:03 Koń pod górę: przepraszam że nie na temat:
kombinuję , że dla pełowców [ tych z górnej półki] nie byłoby zle gdyby przegrali wybory . Cwaniaki przejda do oPOzycji i jako gorliwi POtrioci będą mieli niezłe POle do POpisu widząc w jaki bajzel wPOkowali PIS . to by było na tyle
#
13-03-2010 21:24 Proxion: do SB-ckiej Irenki
Irciu jezeli uwazasz ze Kaczynscy sa zydami to zagladnij sobie w portki Tuska (ot tak dla ciekawosci)! Zreszta cala ta jego ferajna to piata zydowska kolumna w Polsce!
Zycze oswiecenia umysu!
#
14-03-2010 13:51 europa: Jaka ja tam europa?
wiocha jestem w najgorszym wydaniu i ćwok.
#
14-03-2010 13:57 E- misjonarz: E- jaki ja tam misjonarz?
WSIowy głuPOl jezdem z ciasnom głufkom POdstawufkom UBeckom emeryturom a warhołuf biłem rórom.Atakóję IPN i ódaje greka ale ze strahó cós mi PO gaciah ścieka.
#
14-03-2010 19:12 wyzysk: W Polsce sa ogromne zloza gazu.
Zachodnie firmy ktore beda go wydobywac przez kilkanascie lat beda czerpac wylaczne zyski dla siebie . Ale nikt o tym nie mowi.
#
15-03-2010 08:04 lon: I tak nasz guru wszystko zablokuje
Od tego jest on i ma nas wierne psy
#
15-03-2010 08:52 Czarny: To prawda
guru Iona będzie blokować tą inwestycję, a jego wierne psy ujadać za nędzne rubelki. Heretyk wciska nam swoje herezje, jakoby od koncernów amerykańskich dostaniemy 5,63 zł za 1000m3 gazu. Te 5,63 zapłacimy za wydobycie, ponieważ nie mamy takiej technologii i sprzęt jest amerykański. Natomiast to są nasze złoża i gaz jest NASZ, będziemy go mogli sprzedawać po cenach jakie wynegocjujemy z odbiąrcami. Heretyk, przestań robić ludziom wodę z mózgów.
#
15-03-2010 09:20 Heretyk: Opłata koncesyjna to coś na kształt podatku VAt. To że państwo pobiera Vat nie znaczy że gazeta w kiosku należy do państwa.
Po opłaceniu koncesji gaz jest tego kto go wydobywa. Jest to jasno wyjaśnione przez profesora Mariusza Jędryska w drugim artykule jaki wkleiłem ( 12-03-2010 22:40 )
Nieprawdziwy jest też argument Najka 12-03-2010 23:56 że osoby na których ziemi coś znaleziono się wzbogacą. PL to nie Texas. Jak coś znaleziono na twojej ziemi to nie masz do tego prawa, należy to do państwa. Jedyna na co możesz liczyć to odkupienie twojej ziemi przez państwo po najwyższej cenie w regionie + ewentualnie jakaś "górka". W każdym razie żaden interes.
#
15-03-2010 10:09 Czarny: Heretyk
przeczytaj jeszcze raz to co napisałeś."Jak coś znaleziono na twojej ziemi to nie masz do tego prawa, należy to do państwa." A więc gaz należy do państwa, czyli Polski!! bo takie prawo jeszcze obowiązuje. Nie porównuj gazu do gazet. Gazety to "produkcja" a więc nalężą do tego kto je "produkuje". Gazu nie produkuje się, gaz się wydobywa. I dla tego są opłaty dla koncernów które gaz wydobywają. Tak jest na całym świecie. To jest tak jak z opróżnianiem szamaba. Fekalia wywozi jakaś firma ale szambo jest Twoje. Ta sama zasada dotyczy studni. Proste? No chyba że Twój guru zdecyduje inaczej.
#
15-03-2010 10:41 Heretyk: @ Czarny : Jest tak jak napisałeś, gaz jest polski. Tylko potem dzieje się coś o czym ja piszę 3 dzień.
Państwo pobiera opłatę koncesyjną (na dzień dzisiejszy 5,62 pln / 1000 m3) i gaz przestaje być państwa i staje się własnością tego kto go wydobył.
Na tym portalu publikują ludzie dla których wartości Bogo-Ojczyźniane są wyjątkowo cenne. Tylko jest jeszcze "waga" poszczególnych spraw.
To bardzo dobrze że można w końcu mówić o Katyniu, ofiary mają w końcu pomniki albo chociaż groby. A sprawa o której rozmawiamy to jak zabory, I i II Wojna Światowa razem wzięte.
Argumentacja że "przyjdą Amerykanie , dadzą nam technologie..." albo "sami nie potrafimy , to chociaż skasujmy te opłaty koncesyjne"
To dla mnie takie same argumenty jak ktoś zrobi z mojej matki mydło i będę miał się czym myć.
To jest największy wałek w historii Polski. Każdy Polak powinien leżeć przykuty łańcuchem przed PGNiGiE. A wy podniecacie się na widok amerykańskiego traktora ?
To jest ostatni mój post w tym wątku. Dziękuję za wymianę poglądów. Pozdrawiam
#
15-03-2010 11:17 Andrzej z Wroclawia: do Czarnego
Mylisz sie bardzo, po zaplaceniu oplaty eksploatacyjnej gaz nie nalezy do panstwa, nalezy do firmy ktora ja wydobyla. Nie wiem dlaczego atakujesz bardzo rzeczowa argumentacje heretyka. tak argumentacja poparta jest wiedza.
PGNiG, tez juz czesciowo sprywatyzowane, jest wlascicielem wydobywanego gazu. zaplacili oplate i sa wlascicielami. Nic wiecej nic mniej.
Skad przyszedl ci ten pomysl ze firma ktora wydobywa zarabia na oplacie eksploatacyjej. ta oplata to jeden z kosztow firmy a zysk to wydobyty surowiec.
#
15-03-2010 11:28 pilaster: Genetyczny patriotyzm
jak widac po powyższych wpisach niczym jednak nie różni się od komuny. Genetyczni patrioci chcą, żeby Polacy płacili za ten "polski gaz" jak najwięcej i dostają szału, kiedy się okazuje, ze ten gaz będzie "za tani", albo przynajmniej tańszy od rosyjskiego. W końcu im wyższą "opłatę koncesyjną" państwo zedrze z firmy wydobywającej gaz, tym wiecej za ten gaz zapłaci końcowy odbiorca.
I to budzi wściekłość genetycznych patriotów. Że aparat państwowy będzie miał mniej, a zwykli obywatele - wiecej. W myśl pryncypiów genetycznego patriotyzmu jest to niedopuszczalne. Wszystko i wszyscy w kraju mają byc własnoscią państwa. Na tym polega patriotyzm :(
Za gaz "rosyjski" państwo pobiera 400$/1000 m3. Tę kwotę musi zapłacić każdy, kto ten gaz kupuje.
Za gaz "polski" państwo pobiera tylko 5,62 PLN/1000m3. Czyli proporcjonalnie o tyle bedzie ten gaz tańszy od "rosyjskiego".
Normalny Polak by się tylko cieszył. No ale przecież genetyczni patrioci nie są ani normalni, ani pewnie Polacy
#
15-03-2010 11:42 hahary: Nie tylko do "heretyka" :
Panie i panowie !
To juz nie czas na wklejanie i tlumaczenie cwiokom co sie wokol nich dzieje a tym bardziej uczenie ich co,gdzie i jak nalezy czytac .
CWIOKOM co to do internetu nie zagladaja tylko sluchaja Radia Maryja lub ogladaja seriale w tel-awizji czy inne pokazy po olimpiady wlacznie napisac tak :
LUDZISKA !
SZMULE i SZWABY juz Was tak rucha../roluja z kazdej strony,ze ino wam sie chalupy i ziemia zarosnieta chwastami zostala !
Wam niedlugo ani piernac we wlasnej chalupie nie bedzie wolno ,bo gazy cieplarniane z pierdzenia lodowce stopia i mozgi calkiem wam zaleja .
Szmul i szwab je..e was z kazdej strony, wasze cory i syny te ,wiec co ?
CZA SIE BRAC ZA TE SKOR..SYNY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Wyrzucic natychmiast to DZIADOSTWO z POLSKI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
#
15-03-2010 12:03 Czarny: Andrzej z Wrocławia
PGNiG jest sprywatyzowane. Jest spółką skarbu państwa w której strona Polska ma pakiet większościowy. Więc skąd ta panika. Chyba że Tuskensztajn sprzedał udziały?
#
15-03-2010 20:25 ono: POLSKA ENERGETYCZNYM MOCARSTWEM?
Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha itd. itp.
#
15-03-2010 22:27 ono: Ale się ubawiłem!
A nie da się po prostu kopnąć ten system w dupę? I uniezależnić się od energi? Są wiatraki, są panele słoneczne, są rzeki ze swoją energią no i atom. A my jak te debile - nic tylko wungiel i wungiel. Dlaczego ten naród jest taki głupi?
#
16-03-2010 05:23 Tornado: Pilaster
Przestań nakręcony kataryniarzu obrażać ludzi i pieprzyć, że złoże geotermalne, żeby je eksploatować musi mieć powyżej 100 stopni C. Ponadto jesteś głupi, jak buc pisząc, że najwyższą zarejestrowaną temperaturą jest złoże na Podhalu (85 stopni C). Czy ty przygłupie słyszałeś o wynikach odwiertów badawczych wykonanych jeszcze za głębokiej komuny przez profesora Sokołowskiego? Do szkoły nieuku i przestań nam znowu wyjeżdżać z obiegami Carnota i elektrowniami geotermalnymi!!!
Ps. Ponadto głąbie Polska nie płaci Kacapom 400 USD za 1000 m3 gazu.
#
16-03-2010 07:07 hahary: To nie narod jest glupi,to.....
"une" tak rzadza ,a narody daly sie obalamucic propaganda ,zatruta zywnoscia i napojami.
Omamem religijnym i wcisnietym milosierdziem ,modlitwa a nie praca oraz zarciem jalmuzny !
Bog powiedzial ( tu kolejnosc nalezy przestawic) MODL SIE i PRACUJ.
Teraz przyszedl czas na ODWROTNOSC ,bo z samej modlitwy nic nie bedzie !!!
#
16-03-2010 10:49 pilaster: Tornado
Złoże geotermalne, aby je eksploatować w celach elektroenergetycznych musi mieć ponad 100 stopni Celsjusza. Grubo ponad. Legendy o niesłychanych bogactwach schowanych przez zbójników w jaskiniach, owszem, słyszałem. :) ALe kładę je miedzy bajki. :). Bajki o polskiej geotermii rozpowszechniają cwaniacy, kórzy planuja zrobić na tym gigantyczny przewał. Wiedza doskonale, że genetyczni patrioci łykną każdą brednie, jeżeli tylko zaserwuje się im ją jako "patriotyczną i narodową"
W Polsce po prostu NIE MA liczących się zasobów geotermalnych. Nie te warunki geologiczne.
Polska, w przeciwieństwie do Islandii nie ma liczących się złóż geotermalnych
Polska, w przeciwieństwie do Danii, nie ma liczących się "zasobów wiatrowych"
Polska, w przeciwieństwie do Norwegii, nie ma liczących się zasobów wodnoenergetycznych
Polska w przeciwieństwie do Australii, nie ma dogodnego dostępu do energii słonecznej
Dlatego jedyną sensowną alterntywą dla węgla jest atom
#
16-03-2010 11:15 pilaster: Atom
lub gaz oczywiscie, jeżeli faktycznie tego gazu jest tyle ile się mówi. Ale sądzę że to tylko kolejna "patriotyczna' bajeczka.
#
16-03-2010 11:48 A'tom: To jest kolejna europejska bajeczka.
System trzeciej erpe nie jest w stanie zapewnić z różnych względów (o których częściowo już tu pisano) odpowiedniego poziomu organizacyjnego ani w fazie realizacji, ani w fazie eksploatacji.To jest po prostu śmieszne, gdy ludzie, którzy na początku trzeciego tysiąclecia nie potrafią zorganizować budowy kawałka autostrady, czy właściwego funkcjonowania służby zdrowia, których "polityka" gospodarcza wyniszcza polski przemysł zaczynają mówić o budowie elektrowni jądrowej, która wymaga znacznie większej dyscypliny i nie może być obarczona widmem "oszczędności". Owszem, najpierw zmiana ustroju, a potem może elektrownia jądrowa. Odwrotna kolejność spowoduje wielkie bum.Guru nowoczesnych patriotów niejaki Balcerowicz udowodnił, że pojęcia ekonomiczne (opłacalności/nieopłacalności) są względne i zależą wyłącznie od odgórnie ustalonych nastaw. Gdyby Ci przyszło płacić za każdy dżul wprowadzony (uwolniony) do środowiska, to by się okazało jakie są prawdziwe koszty energii z różnych źródeł. Nota bene jeśli chodzi o zużycie bezpośrednie na łeb, to energia elektryczna stanowi może parenaście procent tego, co zużywa przeciętny dorosły człowiek. Większość energii niezbędnej do funkcjonowania idzie na rozkurz, czyli ogrzewanie (przeważnie jakieś systemy na gaz, olej czy węgiel) oraz na przemieszczanie. Kolej nie funkcjonuje, huty właśnie sprzedaliśmy, przemysłu już nie mamy, więc po co komu prąd? Jeśli zachodnie koncerny bazujące na niewolniczym systemie pracy w Polsce chcą mieć prąd, niech go se przywiozą od siebie.A tak na marginesie już widzę te ubeckie spółki, które wypączkują wokół tych dwóch słów i będą zgarniać resztki tego, co jest do zgarnięcia za "doradztwo", "media relations" itp... Nie chodzi tu o to by zbudować elektrownie jądrową, tylko żeby ją "budować".Istnieją obecnie trendy rozproszenia źródeł energii i tworzenia lokalnych stacji generatorowych obejmujących zasięgiem zakład, miejscowość, osiedle. Biorąc pod uwagę obecne relacje w kosztach źródeł energii oraz koszty przesyłu elektryczności, to rozwiązanie nie jest takie głupie, czego dowodem jest wiele firm (np. niemieckich), które się tym zajmują.Energia z elektrowni atomowej wbrew pozorom nie jest taka tania. Trzeba pamiętać że musi zwrócić się koszt budowy który jest przeogromny. Przez pierwsze kilkanaście lat odpady promieniotwórcze są składowane na terenie elektrowni - a później muszą być wywożone...I dlaczego prąd produkowany przez elektrownie atomową miałby być tańszy ?? Gdzieś na świecie tak jest ?? A jeśli chodzi o budowę elektrowni to budowa autostrady jest jak sądzę o wiele łatwiejsza a też się nie udało.
#
16-03-2010 13:55 Tornado: Pilaster
Przestań marudzić z tą geotermią w celu produkcji energii elektrycznej. A elektrownie jądrową postaw sobie na podwórku, a odpady z niej składuj w piwnicy.
#
16-03-2010 14:47 set: Ogłupianie narodu przez PO c.d.
Skoro Polska ma być energetycznym mocarstwem to po co zainteresowanie elektrowniami atomowymi ? Tyle gazu własnego a umowa na dostawę ze wschodu podpisana na dziesięciolecia. Kto tu jest wariatem ?
#
16-03-2010 14:52 Heretyk: Przepis na sukces i szczęśliwe życie
100 ton wody zamiast piwnicy pod Twoim domem. Grzejesz przez wiosnę, lato za pomocą zwierciadła parabolicznego. Całą zimę woda oddaje temperaturę, nic nie płacisz za ogrzewanie. Obojętnie co chcą ci sprzedać : geotermię/atom/gaz/węgiel/wierzbę energetyczną/wiatraki/elektrownię wodną/xxx grzecznie mówisz im dziękuję.
#
16-03-2010 15:19 Zenek: Geo i terma.
W Polsce zas sama gojowska oferma !
Ludziska co wam na mozgi padlo ?
Ani atomu kiedys nie znano ,ludzie przy lampie naftowej i sloncu zdobywali wiedze a nagle im sie geo w glowie zakrecilo !
Wdowy juz grosza nie maja ,Rydzyk telefonie komorkowa zalozyl,szkole otumaniania tez .
W radiu modla sie juz przez cala dobe i to na rozne modly .
Wierca,odkrywaja ,stocznie ratuja ,a wszystko to o kant du.y rozbic - co my z tego mamy ?
Kupe zgielku medialnego i nic wiecej !
Za robota ludziska jezdza juz nawet do Afryki ,bo tam len dziki i pracowac im sie nie chce.
Haarpy leniom trzesienie ziemi czynia ,zarcie "montanowe" podsylaja ,z PE ks. Natanek diabla wygania a on nic tylko kreci ogonem i kolejne panstwa podpala.
Gdzie nie wejdziesz to cie w oczy lupia reklamy "bierz pozyczke" - a odda za ciebie chyba wnuk jezeli go zmajstruja.
Co to nie widzicie jak wyszykowali Grekow i koniec z pzyslowiem "nie udawaj Greka" ,bo wczesniej czy pozniej od szmula bida cie czeka !!!
#
16-03-2010 17:57 J44: Do europa!
Zapomniałeś dodać, że mamy jeszcze A.Michnika.
#
19-03-2010 19:48 Ryfcio: a my ciebie kingtiger
w dupie mamy. Spadaj matole.
#
19-03-2010 20:40 Olek: Czyżby Unia Europejska
chciała odkręcić Pawlakowi "kręcone lody"?
No, no... A doniósł pewnie ten wstrętny Kaczyński.
Czy takiego Kaczora można tolerować? Co o tym myślą lemingi?
#
24-03-2010 03:51 Tornado: W najblizszej perspektywie Polska straci na handlu gazem z Rosją grube miliardy dolarów.
Należy radykalnie zaostrzyć przepisy kodeksu karnego dla przestepców w białych kołnierzykach i obcej agentury działającej w Polsce. Czy Thusk i Pawlak są agentami obcych wywiadow? Czy tych dwóch gargameli jest szantażowanych przez GRU i BND? To nie ma znaczenia. Ci panowie wyrzadzają Polsce szkodę wielkiej wartości, a myśl chorego lewackiego kodeksu karnego mogą dostać maksymalnie 8 lat pudła. A powinni dostać wielokrotne dożywocie, np jak w przypadku Madoffa - 150 lat. Tylko że Madoff oszukał prywatnych inwestorów, a Tusk i Pawlak - naród polski.
#
25-03-2010 04:46 kustosz: Czego ten poddanczy
naród nie zrobi by choć przez kilka miesięcy mieć hamerykanina w kraju. nawet słono zapłaci. Ba. nie swoimi pieniędzmi
#
25-03-2010 20:50 karol: re: Heretyk
Dawaj więcej takich artykułów chłopie! Może ten uśpiony naród wreszcie się przebudzi i zrozumie swoje położenie. I nie przejmój się wpisami mającymi na celu ośmieszenie tego co piszesz. To stara wypróbowana metoda, ONI to wiedzą i dlatego tak postępują. Bardzo obawiają się Polaków, którzy potrafią być nieobliczalni gdy poczują zagrożenie i zniewolenie. Już to nieraz w historii udowodnili.
#
29-03-2010 16:03 Marta: Tak ograbia Polaków PO wraz z Pawlakiem. Kontrakt na 27 lat.
To haniebne, zważywszy, że ciągle jesteśmy narodem biednym.
#
30-03-2010 14:33 Zenek: Polak potrafi !
Za pejsy tez pociagnac ale w Poznaniu jeden taki w mycce czterem wpier...lil a ochrona sie przygladala i oniemiala.
Tak wiec warto sie zastanowic jak tu teraz z mycek zrobic latajace talerze.
Czerwone piuski biskupow moga byc tez zagrozone .
Ach ta Polska i ci Polacy - jak wpadna w furie to nie tylko szmule z Greenpointu sper....ja ale tez z Krakowa,Lodzi i Warszawy.
Szykuje sie gorace lato ,trzeba prac tato .
Proszek do prania juz w drodze.
#
30-03-2010 20:45 nietylko pan Kluska czy zamordowany przez żydów Olewnik: JAK ŻYDOKOMUNA tzw.IIIrp-PRL bis NISZCZY POLSKICH PRZEDSIĘBIORCÓW
Mimo, że mało kto słyszał o profesorze Bohdanie Żakiewiczu, w tym roku ma on wielkie szanse stać się laureatem Nagrody Nobla. Za co? Okazuje się, że mamy do czynienia jednym z najwybitniejszych polskich badaczy i wynalazców, a informacyjna cisza jest tego najdobitniejszym potwierdzeniem!
"Profesor Bohdan Żakiewicz uruchomił na całym świecie ponad 60 unikalnych technologicznie projektów związanych z górnictwem i energią. Jest właścicielem aż 348 patentów i know-how! Umożliwiły one znaczne obniżenie kosztów przedsięwzięć i radykalnie zwiększyły wykorzystanie zasobów. Za najważniejsze dla ludzkości można uznać jego opracowania pozwalające na sięgnięcie do taniej, w pełni odnawialnej i absolutnie czystej energii w ilościach o parę rzędów przekraczających potrzeby." - czytamy na stronie eurogospodarka.eu.
Gdyby od wielu lat stosować technologie i myśl techniczną profesora Bohdana Żakiewicza, cena energii elektrycznej wynosiłaby najprawdopodobniej kilka groszy za kilowatogodzinę!
Niestety lobby energetyczne mające bezpośredni wpływ na polską politykę nie może do tego dopuścić. Tak więc jakiekolwiek działania profesora w Polsce były i są dotychczas torpedowane.
W 1996 roku Pan Żakiewicz (w 2002 roku został uniewinniony), był ścigany listem gończym, bezprawnie skazany i oskarżony o spowodowanie niebezpieczeństwa rozprzestrzenienia się siarkowodoru z pokładów złóż siarki w kopalni w Baszni Dolnej.
Historia kłopotów Bohdana Żakiewicza sięga początku lat 90. Wówczas biznesmen przybył z USA do Polski. Przywiózł nowoczesną technologię pozyskiwania siarki, która pozwalała 10-krotnie obniżyć koszty jej wydobycia. Powołał do życia spółkę "Sulphurquest of Poland" i po uzyskaniu stosownego pozwolenia zaczął eksploatować siarkowe złoża w Baszni Dolnej, które poprzednio użytkował Ośrodek Badawczo-Rozwojowy "Siarkopol". Niestety rentowna działalność przedsiębiorcy nie trwała długo. Po kilku latach cofnięto mu koncesję na prowadzenie działalności. W tej sytuacji musiał ją przerwać. Ścigany listem gończym - Mój klient zgodnie ze wszelkimi regułami zabezpieczył otwory służące do wydobywania siarki. Uczynił to w taki sposób, że na terenie kopalni nie istniało i nadal nie istnieje żadne zagrożenie ekologiczne dla ludzi i środowiska, co potwierdzają stosowne opinie - argumentował przed sądem mecenas Krzysztof Lisowski, obrońca Bohdana Żakiewicza.
Niestety, mimo potęgi Internetu, o profesorze Bohdanie Żakiewiczu w Polsce się nie mówi.
W 2002 roku w poselskiej interpelacji człowieka, który mówił o lądowaniach transportów Talibów w Polsce (co dziś się potwierdziło - 4 loty CIA) podnoszone są najciekawsze argumenty dotyczące praktycznego zastosowania wynalazków i myśli technicznej profesora Żakiewicza:
A. Lepper o polityce energetycznej
Niestety, wszystko wskazuje na to, że nic w temacie nowoczesnej energetyki się nie zmieni. Zacofanie wydaje się być celowe i odgórnie kontrolowane.
#
03-04-2010 05:16 Tornado: Re: Powyżej...Jak się niszczy polską przedsiębiorczość w tym peerelowskim klonie.
http://www.forum.michalkiewicz.pl/viewtopic.php?f=11&t=9115
Bohdan Żakiewicz znany polsko-amerykański przedsiębiorca obarczony przez lubaczowski Sąd Rejonowy odpowiedzialnością za sprowadzenia niebezpieczeństwa rozprzestrzenienia się siarkowodoru z pokładów złóż siarki w kopalni w Baszni Dolnej jest niewinny. Taki werdykt będący efektem apelacji od orzeczenia wydanego w styczniu br., zapadł wczoraj (10 bm.) przed przemyskim Ośrodkiem Zamiejscowym Sądu Okręgowego w Krośnie.
- Fałszywie mnie oskarżano, ale sprawiedliwość wzięła górę - stwierdził Bohdan Żakiewicz, kiedy we wtorkowe popołudnie kilkanaście minut po godzinie 13 opuszczał największą salę rozpraw w przemyskim sądzie. Właśnie tam sędzia dr Zygmunt Gardy obwieścił, że zasiadający na ławie oskarżonych polsko-amerykańskim przedsiębiorca jest niewinny.
Historia kłopotów Bohdana Żakiewicza sięga początku lat 90. Wówczas biznesmen przybył z USA do Polski. Przywiózł nowoczesną technologię pozyskiwania siarki, która pozwalała 10-krotnie obniżyć koszty jej wydobycia. Powołał do życia spółkę ,,Sulphurquest of Poland" i po uzyskaniu stosownego pozwolenia zaczął eksploatować siarkowe złoża w Baszni Dolnej, które poprzednio użytkował Ośrodek Badawczo-Rozwojowy ,,Siarkopol". Niestety rentowna działalność przedsiębiorcy nie trwała długo. Po kilku latach cofnięto mu koncesję na prowadzenie działalności.
W tej sytuacji musiał ją przerwać. Ścigany listem gończym - Mój klient zgodnie ze wszelkimi regułami zabezpieczył otwory służące do wydobywania siarki. Uczynił to w taki sposób, że na terenie kopalni nie istniało i nadal nie istnieje żadne zagrożenie ekologiczne dla ludzi i środowiska, co potwierdzają stosowne opinie - argumentował wczoraj przed sądem mecenas Krzysztof Lisowski, obrońca Bohdana Żakiewicza. W 1996 roku przedsiębiorca został po raz pierwszy pomówiony o sprowadzenia niebezpieczeństwa rozprzestrzenienia się siarkowodoru z pokładów złóż siarki w kopalni w Baszni Dolnej, ale lubaczowska prokuratura nie dopatrzyła się znamion przestępstwa i nie wszczęła postępowania.
Jednak w dwa lata później te same organy ścigania na dobre wzięły się za Bohdana Żakiewicza i zaczęły poszukiwać go listem gończym. On sam przebywał w tym czasie w Stanach Zjednoczonych i bynajmniej nie ukrywał się przed nikim. Pod koniec minionego roku biznesmen pojawił się w Polsce i wówczas odebrano mu paszporty (polski i amerykański), zaś w styczniu br. stanął przed obliczem lubaczowskiego Sądu Rejonowego. Ten uznał go winnym sprowadzenia niebezpieczeństwa rozprzestrzenienia się siarkowodoru z pokładów złóż siarki, zagrażającego życiu i zdrowiu wielu ludzi, choć świadkowie obrony i oskarżenia wskazywali, że brał było bezpośredniego zagrożenia w tym temacie. Za ów czyn otrzymał karę jednego roku pozbawienia wolności z zawieszeniem na trzy lata i grzywnę.
Oczyszczony z zarzutu Przedsiębiorca odwołał się od wspomnianego orzeczenia. Wskazał, że lubaczowska Temida uznając go winnym opierała się tylko na opinii jednej grupy ekspertów z tarnobrzeskiego Ośrodka Badawczo Rozwojowego ,,Siarkopol", którzy dopatrzyli się zagrożenia w kopalni siarki. Natomiast trzy inne opracowania na ten temat autorstwa niezależnych specjalistów, choć nie zostały dopuszczone jako materiały dowodowe stwierdzały, że nie ma mowy o zagrożeniu. Sędziowie z przemyskiego Ośrodka Zamiejscowego Sądu Okręgowego w Krośnie chcąc mieć nowy pogląd na sprawę, polecili przygotować jeszcze opinię, którą tym razem wykonał pracownik Akademii Górniczej - Hutniczej w Krakowie. I choć podczas wtorkowego posiedzenia sądu prokurator Barbara Gembarzewska z przemyskiej Prokuratury Okręgowej zakwestionowała ową ekspertyzę wytykając jej braki procesowe i domagając się utrzymania w mocy wyroku Sądu Rejonowego w Lubaczowie, to właśnie ona okazał się wiążąca dla składu orzekającego.
- Biegły z AGH stwierdził, że nie ma niebezpieczeństwa erupcji siarkowodoru z pokładów złóż siarki poprzez zabezpieczające je zawory - zakomunikował zebranym sędzia sprawozdawca Andrzej Sierpiński. Bohdan Żakiewicz z ulgą przyjął orzeczenie sądu. Zapowiedział, że pomimo przykrości jakie doznał za sprawą oskarżeń, obecnie ponownie zamierza rozpocząć eksploatację siarkowych złóż w Baszni Dolnej.
#
03-04-2010 05:26 Tornado: Nobel dla profesora, czyli kilka słów o geotermii
Mimo, że dostęp do energii geotermicznej mamy
najłatwiejszy w Europie, a nasz rodak jest
najważniejszym wynalazcą w tej dziedzinie na
świecie, wiedza na ten temat i zainteresowanie są
w Polsce zerowe. Ale nic dziwnego. Jej
pozyskiwanie może doprowadzić do niezależności
energetycznej i wiąże się z utratą ogromnych
zysków dla niektórych lobby, które mocno zasilają
media poprzez reklamowanie się.
Rozwiązania takie mogą być stosowane lokalnie,
dzięki czemu nie ma strat na przesyłach.
Ponieważ możliwa jest trójgeneracja i system ma
niską stałą czasową, można go sprzęgać z
pozyskiwaniem energii elektrycznej (generatory) i
cieplnej (pompy hydrosoniczne) z turbin
wiatrowych.
Koszt uruchomienia zakładu pozyskującego i
przetwarzającego energię geotermiczną jest
porównywalny do farm wiatrowych w przeliczeniu na
jednostkę mocy. Różni się jednak tym, że nie jest
zależny od warunków zewnętrznych i może cały czas
pracować z maksymalną mocą, a nie jak w przypadku
elektrowni wiatrowych na poziomie kilkunastu
procent w skali rocznej. Koszt natomiast bieżącej
produkcji energii w tej technologii jest na
poziomie niecałych 2 groszy za 1 kWh, czym bije na
głowę wszelkie inne metody.
Nic dziwnego że International Business Directions
i około stu największych korporacji świata
zgłosiły profesora Żakiewicza do nagrody Nobla w
dwóch kategoriach - Peace and Engineering Economy.
http://biznes.interia.pl/wiadomosci/news/znamy-lokalizacje-polskiej-elektrowni-jadrowej/komentarze,1452383,,29172673
#
03-04-2010 05:50 Tornado: Fragment artykułu "Nagroda Nobla dla Polski?" http://www.e-gospodarz.pl/swiat/nagroda-nobla-dla-polski
Raz na jakiś czas rodzą się ludzie genialni, których myśli i czyny zmieniają świat. Którzy sprawiają, że życie staje się lepsze i łatwiejsze.
W większości państw stwarza się im wspaniałe warunki do działania i rozwoju oraz promuje i nagradza. Czasami, gdy wyróżnienia są najwyższego rzędu, zostają dostrzegane i doceniane przez innych. Również przez rodaków. Może w niedługim czasie zostanie zauważony również w kraju swojego urodzenia prof. Bohdan Maciej Żakiewicz, w związku z nominowaniem go do Nagrody Nobla w 2010 r. w dwóch kategoriach: Pokojowej i Ekonomii Inżynieryjnej. Ta druga będzie przyznana po raz pierwszy i w rankingach nasz rodak jest na pierwszej pozycji. Wagi tej nominacji dodaje fakt, że została zgłoszona przez Business Initiative Directions (BID) i prawie 100 największych, najbardziej zaawansowanych technologiczne organizacji biznesowych z 57 krajów świata. Przychód najbiedniejszej z nich jest na poziomie 1/8 przychodu Polski. Na uroczystej gali byli ambasadorowie i przedstawiciele wielu państw.
Skazany na sukces?
W akcie nominacyjnym, który liczy osiem stron, możemy przeczytać: „Nominujemy emerytowanego profesora Bohdana Macieja Żakiewicza do Nagrody Nobla za zasługi dla światowego pokoju i dobrobytu ludzi w skali globalnej przez radykalne makroekonomiczne i technologiczne innowacje w energooszczędne górnictwo, które otwiera nowe globalne zasoby energetyczne. Stworzył on pragmatyczne podstawy i metody obniżenia liczby ofiar śmiertelnych w górnictwie, a także drastycznej redukcji zanieczyszczeń górnictwa i produkcji energii bez negatywnych skutków dla środowiska czy dodatkowych obciążeń finansowych dla zaangażowanych krajów”.
W innym miejscu tego dokumentu czytamy: „Pokój światowy i dobrobyt ludzi w znacznym stopniu zależą od tanich, trwałych i odnawialnych źródeł energii. Powszechne są opinia i wspólne żądanie, żeby zachować zdrową, czystą i nieskażoną planetę. Ta idea nie jest nowością dla Bohdana Żakiewicza, kontynuującego jej realizację przez zastosowanie nowoczesnych technologii, jak również wdrażającego innowacyjne systemy energetyczne. Powinien on być przykładem dla rządów i ludności świata, zwłaszcza teraz, gdy zmaga się on w walce z kryzysem ekonomicznym”.
Cóż takiego zrobił nasz kandydat, że otrzymał nominację do nagrody Nobla? Prof. dr hab. inż. Janusz Badur z PAN napisał o Żakiewiczu w swojej opinii na temat Nominacji: „Jest śmiałym i bezkompromisowym odkrywcą i pomysłodawcą. Autorem i głównym wykonawcą wielu niezwykle ważnych, przełomowych technologii wydobycia, konwersji i utylizacji rozmaitych bogactw, jak: węgiel, siarka, metan, ropa naftowa, ciepło geotermalne etc.”.
Polska śpi na pieniądzach
Profesor Bohdan Żakiewicz uruchomił na całym świecie ponad 60 unikalnych technologicznie projektów związanych z górnictwem i energią. Jest właścicielem aż 348 patentów i know-how! Umożliwiły one znaczne obniżenie kosztów przedsięwzięć i radykalnie zwiększyły wykorzystanie zasobów. Za najważniejsze dla ludzkości można uznać jego opracowania pozwalające na sięgnięcie do taniej, w pełni odnawialnej i absolutnie czystej energii w ilościach o parę rzędów przekraczających potrzeby.
Profesor Bohdan Żakiewicz zdobył dziewięć najwyższych światowych nagród, m.in. Diamentowych Oskarów za Kulturę Biznesu i Technologii oraz tytuł „International Leader Of Technologies”.
W skali całego świata prawie 56 proc. energii jest przeznaczone na ogrzewanie, a 41 proc. – na pracę mechaniczną. Ludzie potrzebują ciepła, elektryczności oraz napędu do pojazdów i urządzeń mechanicznych. Większość z tego jest jak dotąd zaspokajane przez spalanie wyczerpujących się z dostępnych współczesnym technologiom nieodnawialnych paliw kopalnych.
Czy istnieją dostępne źródła czystej energii, które mogą zaspokoić te potrzeby bez niszczenia środowiska? Według teorii prof. Żakiewicza takim tanim i nieprzebranym źródłem energii jest wysokotemperaturowa energia cieplna z głębokich pokładów formacji skalnych, która cały czas jest uzupełniana przez reakcje termojądrowe zachodzące wewnątrz naszej planety. Opracowana przez profesora metoda suchego pozyskiwania za pomocą wgłębnych wymienników ciepła typu harvestors nie niszczy niskotemperaturowych pokładów wód geotermalnych. Tej w pełni odnawialnej energii jest w Polsce tysiące razy więcej, niż zużywamy. Jest ona dostępna w każdym miejscu na głębokościach 7 tys. do 10 tys m. Jeden km2 może dać rocznie taką ilość energii, która jest równoważna liczbą 200 tys. baryłek ropy naftowej. Bez żadnego uszczuplenia zasobów i zanieczyszczenia środowiska.
Celowy brak wiedzy?
Sukcesy prof. Bohdana Żakiewicza, osiągnięte w czasie 60-letniej międzynarodowej kariery, nie mają sobie równych we współczesnym świecie. W Polsce niestety wie o tym bardzo wąskie grono specjalistów. Wydaje się to dziwne, zważywszy na to, jak wielką wagę przykłada się w Polsce do bezpieczeństwa energetycznego. Świadczą o tym dyskusje o konieczności budowania elektrowni jądrowych czy problemach górnictwa.
Mimo że dostęp do energii geotermicznej mamy najłatwiejszy w Europie, a nasz rodak jest najważniejszym na świecie wynalazcą w tej dziedzinie, wiedza na ten temat i zainteresowanie nią w Polsce nie są rozpowszechniane. Nic dziwnego. Jej pozyskiwanie może doprowadzić do niezależności energetycznej i może wiązać się z utratą ogromnych zysków dla niektórych lobby.
Może właśnie dlatego ta informacja zwłaszcza u nas się nie pojawia?
Rozwiązania takie mogą być stosowane lokalnie, dzięki czemu nie ma strat na przesyłach. Ponieważ możliwa jest trójgeneracja i system ma niską stałą czasową, można go sprzęgać z pozyskiwaniem znacznie droższej energii elektrycznej (generatory) i cieplnej (pompy hydrosoniczne) z turbin wiatrowych. Koszt uruchomienia zakładu pozyskującego i przetwarzającego tę energię jest porównywalny do kosztu farm wiatrowych w przeliczeniu na jednostkę mocy. Różni się jednak tym, że nie jest zależny od warunków zewnętrznych i może cały czas pracować z maksymalną mocą. Natomiast późniejszy, bieżący koszt produkcji energii w tej technologii jest na poziomie poniżej 2 gr za 1 kWh. Cieplnej jeszcze mniej, czym bije na głowę wszelkie inne metody. Zasygnalizowana technologia ma niewiele wspólnego z popularnymi w mediach, bardzo nisko sprawnymi i kosztownymi przedsięwzięciami związanymi z niskotemperaturową energią geotermalną, opartą na pobieraniu zwykle mocno zasolonych wód o temperaturze poniżej 100 st. C.
Innowacyjny majstersztyk
Wśród technologii opracowanych przez profesora są m.in. rozwiązania umożliwiające zamianę węgla na energię bezpośrednio w pokładach, bez emisji dwutlenku węgla na powierzchnię. Metoda ta umożliwia znacznie większe (dwu-, trzykrotnie) wykorzystanie dostępnych zasobów oraz sięgnięcie do tych, które są nieosiągalne lub nieopłacalne – zbyt cienkie, zbyt głębokie, z dużą zawartością metanu itd. Dzięki tym patentom możliwe by było ponowne sięgnięcie do kopalni porzuconych, rzekomo wyeksploatowanych z dostępnych surowców.
Możliwe i opłacalne stało się sięganie po ciężką ropę pozostałą w złożach po wydobyciu wyłącznie jej lżejszych frakcji. Opracowane rozwiązania pozwalają na tanie pozyskanie prawie 85 proc., zamiast dotychczasowych 5–15 proc. wszystkich frakcji ropy z nowych pokładów i to przy zagospodarowywaniu CO2, którego takim przeciwnikiem jest EU. Nieuwzględnienie tych technologii od początku powoduje tylko częściowy dostęp lub podraża znacznie pozyskanie pozostałych, często dużo większych ilości tego surowca. Technologia podziemnego zagospodarowywania złóż węgla brunatnego pozwala na uzyskiwanie w pierwszym etapie metanu i ogromnych ilości kwasu huminowego, który w kompozycji z siarką krystaliczną daje znakomity nawóz, zwiększający plony nawet trzykrotnie. W drugim etapie pozyskiwane są bezpośrednio ze złoża: energia cieplna i elektryczna oraz gaz syntezowy i metan, bez niszczenia powierzchni i środowiska.(...)
Czy słyszeliście, żeby rzekomo polskie POmedia coś pisały o naszym Rodaku?!!!
#
03-04-2010 10:53 Duch: Co z tego
dadzą koncesje żydom i będziemy płacić podwójnie.
#
03-04-2010 18:50 Czarny: Jak na razie
to jeszcze Rząd nie podpisał koncesji na wygobycie gazu z łupków. Jeśli podpisze na niekorzystnych warunkach, to Trybunał Stanu. Jak na razie podpisał umowę z Gazpromem na dostarczanie gazu na 30 lat i jakoś przeciwnicy wydobycia gazu łupkowego nie domagają się postawienia Rządu przed Trybunałem Stanu, mimo że już wiadomo, że te warunki są niekorzystne. Więc skąd ten atak?. Pewnikiem zamówienie wschodniego sąsiada.
#
03-04-2010 20:57 jerry: W łupkach nadzieja.
Fizyka szkolna nauką łatwą nie jest.A dla tych którzy szkoły ominęli, tacy naukowcy jak Carnot, Joul, Thomson-Kelvin prezentują jakieś im tam nieznane po raz pierwszy usłyszane nazwiska. Nic dziwnego że porównują tych naukowców z manipulatorami ocieplenia. Nic tylko czarna rozpacz.A w rządzie Naczelny Sikawkowy absolwent technikum samochodowego w Płocku, a następnie wydziału mechanicznego Politechniki Warszawskiej oraz Wilcza Gęba magister historyk Uniwersytetu Gdańskiego jakby zupełnie zapomnieli czego ich uczono.Historyk dał niezły pokaz ignorancji zapominając o swych przodkach z Wermachtu.Technik przestał szkolić się w błyskawicznym postępie techniki chyba z nawału zajęć politycznych i pożarniczych. Nic dziwnego, że jest takie parcie w rządzie na techniki schodzące.Mam na myśli elektrownie atomowe, przed lat kilkudziesięciu entuzjastycznie budowane z nadzieją na tanią energię.Czas ten entuzjazm ostudził.Pojawiły się kłopoty, bieżące i te przewidywane.Koszty też nie są tak atrakcyjne jak zakładano.Na horyzoncie nowe energie ekologicznie, czyste z szybką tendencją obniżki kosztów.Do tego te łupki. O nich u nas w mediach trudno znaleźć jakieś wzmianki, za to dużo wiemy że podpisuje się tylko niewiadomo czemu uzależnienie gazowe na ćwierć wieku z mało sympatycznym partnerem, a także co zmajstrował Świński Ryj. Atomowe elektrownie chce nam odsprzedać Francja gdyż potrzebuje pieniędzy na rozwój energii odnawialnej. Kiedyś Gierek kupił telefoniczne centrale krzyżowe, a Francuzi za uzyskane pieniądze odkupili od Szwedów licencję na centrale elektroniczne. I znowu byliśmy z tyłu mimo niewątpliwego u nas postępu w telekomunikacji. Z elektrowniami atomowymi będzie podobnie, u nas może postęp, a za przodującymi jeszcze dalej. Wróćmy do łupek.To jest zdumiewające i skandaliczne , że dalej tak jak w atomowe szaleństwo rząd brnie w zależność gazową. Ten chocholi taniec musi być skończony.Łupki mogą przywrócić nam niezależność.Technicznie zagadnienie jest oczywiste.Tylko ciemna polityka spowoduje dalsze nasze uzależnienie wobec polskożerców.Sikawkowy wydaje się chce winą obarczyć Wilczą Gębę gdyż ostatnio opowiadał o samodzielnym podejmowaniu decyzji przez premiera.Jeśli tak jest to po co ta cała koalicja.Ten rząd też zbyteczny a co gorsze szkodliwy dla Polski.Zmieńmy to zwykłą kartką.
#
09-04-2010 16:32 Grzegorz K.: Całkowity brak woli POlitycznej
B. proszę o zapoznanie się z treścią poniższego wywiadu:
"NASZ DZIENNIK
Wielki Czwartek, 1 kwietnia 2010, Nr 77 (3703)
Dział: Polska
Wiemy, jak wydobywać gaz z tych skał
Z prof. dr. hab. inż. Ryszardem H. Kozłowskim z Instytutu Inżynierii Materiałowej Politechniki Krakowskiej, współtwórcą projektu geotermii toruńskiej, rozmawia Marcin Austyn
Menedżerowie największych światowych firm paliwowych konsultują z Państwowym Instytutem Geologicznym i stroną rządową strategię wydobywczą gazu ziemnego z formacji łupkowych.
- O zasobach tzw. gazu, w tym łupkowego, szacowanych w Polsce na poziomie ponad 1800 mld m sześc. dowiedziałem się już w roku 1985, kiedy poznałem wybitnego geologa śp. prof. dr. hab. inż. Juliana Sokołowskiego, który referował wyniki 16-letniego programu badań geologicznych w Polsce. Już wtedy dane dotyczące gazu łupkowego, ale też ropy były znane i mamy je dokładnie udokumentowane. Znamy struktury geologiczne, w których występują gaz, ropa oraz wody geotermalne. Zakupiono wówczas pięć amerykańskich zestawów wiertniczych nowej generacji, ale już wtedy widoczne było pierwsze przekłamanie. Na zakup z Banku Światowego pobrano kredyt w wysokości 400 mln USD, tymczasem te zestawy mogły kosztować maksymalnie 100 mln USD. W tej chwili wszystkie polskie przedsiębiorstwa poszukiwawcze są obciążone tytułem spłaty tego kredytu, a co za tym idzie - usługi wiertnicze są drogie. Moim zdaniem, ten przypadek powinna bliżej zbadać prokuratura: dlaczego i na co ktoś wydał tyle pieniędzy?
Więc wszystko o gazie łupkowym już dawno wiemy i przez lata nic z tą wiedzą nie zrobiono?
- Jednoznacznie pisaliśmy, także na łamach "Naszego Dziennika", o gazowych zasobach, podobnie jak o zasobach węgla, ropy czy wód geotermalnych. Nic nie zrobiono z tą wiedzą. Tymczasem cały obszar Polski, począwszy od południa kraju, po rejony położone głęboko w Bałtyku, to obszar, który już wtedy nazwaliśmy "gazo-ropo-geotermalnonośny". Jak już wspomniałem, wiemy dokładnie, w jakich strukturach szukać tych złóż. Wielokrotnie informowaliśmy rządy różnych opcji o tych wynikach. Przyznam, że ze zdziwieniem przyjęliśmy decyzję rządu Hanny Suchockiej o zakupie rosyjskiego gazu w ramach tzw. kontraktu stulecia. Działo się to już w czasie, gdy mieliśmy nasze zasoby ściśle określone.
Panuje opinia, że wydobycie gazu ziemnego z łupków to nie lada wyzwanie...
- Zbierają się różne gremia, ściąga się światowych ekspertów, a my mamy własnych ekspertów w tej dziedzinie. Nad zagadnieniem wykorzystania gazu łupkowego w Stanach Zjednoczonych pracował prof. Bohdan Żakiewicz, z którym od lat współpracuję. Wszystko można załatwić we własnym zakresie. Technologia wydobywania gazu z łupków jest nam znana. Wystarczy zastosować specjalne materiały wybuchowe (propyleny), które udrożniają ten gaz. My to wszystko wiemy, a prof. Żakiewicz może to dokładnie wytłumaczyć współczesnym politykom.
Polskie zasoby gazu są bardzo atrakcyjne...
- Obecnie roczne zużycie gazu ziemnego w Polsce sięga 14 mld m sześciennych. Mając to na uwadze, można stwierdzić, że zasoby gazu łupkowego wystarczą nam na ponad sto lat. Wspomnę tu jeszcze o jednym szczególe. W latach 80. odkryto też zasoby węgla w Rowie Lubelskim, mówiono wówczas o 60 mld ton. W tej chwili dysponujemy mapami satelitarnymi i wiemy, że jest go tam znacznie więcej. Określamy jego ilość na "multiset miliardów ton". Wprawdzie te złoża zalegają głęboko, ale my mamy technologię i sposób na ich wykorzystanie (procesowanie węgla w złożu). Wracając do gazu, dodam, że w tamtym czasie powstała też koncepcja budowy - na bazie gazu, w tym łupkowego - fabryki nawozów azotowych. To wynikało z faktu, że pewna partia gazu na Niżu Polskim zawiera dużo azotu. Chcieliśmy go pozyskiwać. Niestety, z planu inwestycyjnego wycięto ten pomysł.
W Polsce ma nastąpić prawdziwy boom poszukiwawczy, a koncesje otrzymało już kilkanaście firm, głównie zagranicznych.
- Ci, którzy mają decydujące zdanie w procesie wydawania koncesji na poszukiwania m.in. gazu w Polsce, powinni podlegać osądowi Trybunału Stanu. Przypomnę, że w prawie geologicznym wciąż pokutuje zapis, że podmiot otrzymujący koncesję na poszukiwania (choć one nie są potrzebne, bo my mamy ściśle określone miejsce, gdzie ten gaz występuje) ma pierwszeństwo do dysponowania tym gazem. Może więc dojść do sytuacji, że nasz własny gaz będzie nam sprzedawany po cenie takiej, jaką płacimy za ten surowiec z importu. Samo wydobycie gazu łupkowego z pewnością będzie znacznie tańsze. Podkreślę to jeszcze raz: technologia jest nam znana, a sięgając po zagraniczne firmy, Polska będzie traciła ogromne pieniądze. Wypadałoby skierować Głównego Geologa Kraju do archiwum Instytutu Geologicznego, gdzie można znaleźć dokumenty, które wskazują miejsca i struktury geologiczne, w których występuje gaz, ropa naftowa i inne bogactwa przyrodnicze Polski.
Wydobycie gazu łupkowego jest skomplikowane i drogie?
- Nic podobnego. Moją wiedzę opieram na współpracy z prof. Żakiewiczem, który przez lata pracował w USA w przemyśle naftowym i siarkowym i wprowadzał tam polską myśl technologiczną. Jak mówi stare porzekadło: "Cudze chwalicie, swego nie znacie". Sposób wydobycia gazu łupkowego jest nam znany i nie ma powodów, by oddawać koncesje zagranicznym firmom. Wszystko można zrobić we własnym zakresie. Mamy polską myśl techniczną, ale mamy też marnych polityków, i to jest nasze nieszczęście.
Skąd bierze się obecne zainteresowanie wydobywaniem gazu z łupków? Czyżby amerykański sukces tak mocno zadziałał?
- Ten rząd nie ma żadnych sukcesów i odnoszę wrażenie, że mamy do czynienia z socjotechniką - nagle możemy być drugim Kuwejtem czy Teksasem. My o tym wiedzieliśmy od roku 1985 i wielokrotnie o tym mówiliśmy i pisaliśmy.
Dziękuję za rozmowę.
www.naszdziennik.pl "
#
12-04-2010 08:42 bartensteiner: Konkurencja dla Rosji
Chcę zwrócić uwagę, że najpoważniejsze chyba pismo rosyjskie, tzn "Kommiersant", w dniach 6 i 7 kwietnia umieściło tylko króciutką, jednozdaniową wzmiankę o przyjeździe D. Tuska do Katynia na zaproszenie premiera Putina. Pomieściło natomiast obszerny artykuł o udzieleniu przez Polskę koncesji firmom amerykańskim i kanadyjskim na penetrację złóż gazu łupkowego. Autor tego artykułu z obawą konstatuje fakt, że po wszczęciu jego eksploatacji - to Polska, zamiast Gazpromu, stanie się głównym dostawcą gazu dla UE, w związku z czym zmaleje również znaczenie polityczne Rosji. Piszę to już po smoleńskiej tragedii i po stwierdzeniu niezwykłej u Rosjan serdeczności wobec Polaków. Nie chciałbym wyciągać zbyt daleko idących wniosków i stwierdzeń, że to tylko rosyjski koniunkturalizm. Wolałbym, aby obejmowanie Tuska przez Putina i olbrzymia pomoc przy usuwaniu skutków katastrofy były efektem empatii wobec Polaków, a nie zmiany orientacji politycznej.
#
18-04-2010 22:07 jEGOMOŚĆ: Co będziemy mieli z tego gazu?
Wg umów licencyjnych na poszukiwanie i wydobycie gazu łupkowego, które otrzymalo ok. 30 firm z USA, będziemy dostawać 1% (!!!) wartości przychodu z jego sprzedaży. Za takie umowy w suwerennym kraju albo ucięto by łby wszystkim decydentom od premiera w dół, albo - co najmniej - trafiliby oni za kratki na wiele lat. To jest zdrada stanu.
#
03-05-2010 13:22 węglowodory: Gaz łupkowy
Cała ta afera związana z gazem łupkowym jest szyta grubymi nićmi. Wystarczy przyjrzeć się przykładowym argumentom wykorzystywanym przez zwolennikom teorii o "rozdawnictwie majątku narodowego", aby zrozumieć, że żadnej afery nie ma. Obalenie przykładowych tez można przeczytać tutaj:
http://weglowodory.pl/gaz-lupkowy-w-polsce-obalamy-mity/
Co do powyższego komentarza, to chciałbym zaznaczyć, że póki co nikt nie rozdawał licencji na wydobycie, lecz na poszukiwanie, czyli kosztowny i czasochłonny proces o wielkim ryzyku. Uzyskanie licencji na poszukiwanie póki co nic nie znaczy i radziłbym zamiast poszukiwać sensacji skupić się na trzymaniu kciuków za amerykańskie koncerny, bo bez ich pomocy gazu łupkowego możemy nigdy na oczy nie zobaczyć.
#
08-05-2010 01:52 slay: Alboś ogłupiony, albo próbujesz ogłupiać innych.
Kolego "węglowodory", rad to udzielaj swojej babci. Skoro jesteś taki oczytany, to powinieneś wiedzieć że według naszego prawa pierwszeństwo eksploatacji złoża ma ten, kto je znalazł. Po drugie opłata za eksploatację złoża gazu ziemnego wynosi maksymalnie 51 groszy za 1000m3, więc na czym Polska zarobi? Może tylko na tym, że będziemy taniej kupować nasz gaz od amerykanów niż od ruskich. Jegomość ma rację - za ten "wynegocjowany" 1% powinny spaść łby judaszów z PO! Czy to jest normalne?:
potyka się dwóch głodnych - jeden ma zupę, drugi łyżkę. I ten, który ma zupę oddaje ją gościowi z łyżką, bo on łyżki nie ma... Śmieszne i nielogiczne, co? Ale niestety w Polsce takie rzeczy dzieją się w realu i my nie mamy na to żadnego wpływu. Mało tego, znajdzie się zawsze kilku" mądrych", którzy próbują wpierać, że tak jest najlepiej, bo my sami, to niczego nie potrafimy. Ręce opadają... Jak tak dalej pójdzie, to "rozdziobią nas kruki i wrony".
#
12-05-2010 18:50 WRJ: Co jest ważniejsze?
Tak się zastanawiam nad tą całą inwestycją: Przynajmniej dwie z korporacji chcących eksploatować złoża gazu łupkowego, a mianowicie Chevron,oraz Exxon w przeszłości już były zmuszone do wypłat ogromnych odszkodowań za zatruwanie środowiska. Z tego co wiem do pozyskiwania gazu używa się toksycznych substancji, których nie można w 100% z gleby usunąć. Moje pytanie jest następujące: czy naprawdę warto ryzykować trwałe zatrucie m.in. wód gruntowych w zamian za zyski, których lwią część zgarną (raczej mało etyczne) wielkie amerykańskie korporacje? Jak mówi stare indiańskie przysłowie: "Nie otrzymujemy Ziemi w spadku po naszych przodkach, lecz pożyczamy ją od naszych dzieci". Pozdrawiam
#
19-05-2010 09:07 Lestek: To nie zdrada, to obcy.
Odnośnie tych "poszukiwań" to jedna wielka lipa, wszystko od połowy lat 80 jest na mapach, i nic Amerykanie nie muszą poszukiwać. Jest gaz łupkowy, jest geotermia, jest siarka i miedź z odzyskiem srebra, mamy uran którego niby nie ma. Mamy ogromne ilości węgla, gdzie pokłady są jeszcze nie ruszone, mamy ropę naftową i gaz ziemny. Tylko dopóki obcy pod polskimi nazwiskami będą rządzić Polską, dopóty wszystko będzie rozkradane dla obcych. A wybory według mnie, są fałszowane od kilkudziesięciu lat. Bo kto liczy wszystkie glosy ostatni, ten wygrywa.
#
27-05-2010 21:14 vpv: ...
Oczywistym jest że Polska jest niszczona i rozkradana od dziesięcioleci. Winnych należy ukarać, inwestycje godzące w dobro Polski i jej obywateli anulowac. Niemożliwe? Dla czterdziestu milionów ludzi?
#
30-05-2010 14:37 Misiek.: Myslę, że ten tekst ostudzi emocje związane z gazem!
Jeśli ktoś myślał, że Polska na tym skorzysta to wyszedł na idiotę. Ja też wyszedłem, żeby nie było... Skorzysta na tym USA i pewnie PO, które wzięło w łapę od lobbystów za sprzedanie polskiego gazu za bezcen poprzez wyprodukowanie korzystnej dla nich ustawy. Jak w jakims kraju afrykańskim. Ale skoro państwo polskie nie działa. Co jakrawo widać w sprawie zamachu smoleńskiego gdzie śledztwo prowadzą sprawcy. Dlaczego ktoś nie miałby drenować Polski na setki miliardów dolarów, przez wieledziesiąt lat?
#
31-05-2010 13:38 Misiek.: Oto adres, którego zapomniałem dodać. Ta skleroza... :)
http://smolensk-2010.pl/2010-05-27-1-procent-zamiast-20.html
#
03-06-2010 00:17 andrew: JAK KOMOROWSKI GAZ ŁUPKOWY METODĄ ODKRYWKOWĄ WYDOBYWA
Przeczytajcie to: biznes.onet.pl/komorowski-w-londynie-sceptycznie-o-eksploatacji-g,18567,3236120,1,news-detal
To nie tylko patron WSI i i agent Gazpromu, ale i zwykły tuman, ale co się dziwić, prace magisterską napisał w 11 dni (nowy geniusz Karpat) na podstawie Wikipedii.
#
03-06-2010 16:20 rausman: My ze szwagrem
My ze szwagrem odkryliśmy gaz w ogródku i sprzedajemy jako elpidżi interesik się kręci 20 koła na miesiąc !!!!
#
05-06-2010 13:35 kasia: a ile Polska bedzie z tego miala?
nie jestem pewna, ale slyszalam glosy, ze jesli obcokrajowiec kupi sobie ziemie, znajdzie złoża to bedzie mógł wydobywać ile mu sie podoba a Polskie wladze nie beda mialy nad tym zadnej kontroli...
#
06-06-2010 15:46 andersson: nie wszystko złoto...
Problem poleqa na tym że niektórzy bardziej praqną mieć niż mają a z teqo powodu oprócz złudnyc nadziei niewiela wynika.
#
15-06-2010 11:11 Heretyk: Waldemar Pawlak (wicepremier i minister gospodarki) w Debacie Prezydenckiej potwierdził , że Polska powinna zmienić prawo bo inaczej z własnego gazu
nie będzie czerpać żadnych korzyści.
Zobacz moje poprzednie wpisy w tym wątku. Dwa artykuły o gazie łupkowym i jeden wyprowadzaniu pieniędzy z Polski w ramach offsetu.
#
22-06-2010 09:02 Heretyk: Kolejna publikacja o gazie łupkowym w Polsce
Tajemnica gazu łupkowego w Polsce
[25.05.2010] Rząd nie chce ujawnić listy firm, które otrzymały licencje na poszukiwanie gazu łupkowego w Polsce, ani przekazać opinii publicznej finansowych szczegółów zawartych w ok. 60 takich umowach.
Unika te, odpowiedzi na pytanie, dlaczego większość zezwoleń na prowadzenie odwiertów trafiło do zagranicznych koncernów, mimo że polskie przedsiębiorstwa posiadają niezbędne do nich technologie. Sprawę bada już Centralne Biuro Antykorupcyjne. Ministerstwu Ochrony Środowiska zadaliśmy pytania, dotyczące przyznanych licencji na poszukiwanie i wydobycie gazu łupkowego w Polsce.
Pytaliśmy również o to, jakie dokładnie firmy otrzymały zezwolenia od polskiego rządu i ile wynosiły opłaty licencyjne. Próbowaliśmy się również dowiedzieć, dlaczego w jednym z ujawnionych przez radio RMF FM przypadków wysokość opłat licencyjnych wynosi 1/20 wartości kosztów, jakie w takich przypadkach ponieść muszą firmy poszukiwawczo-wydobywcze działające na światowych rynkach surowcowych.
Na pytania te nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi. Również Kancelaria Prezesa Rady Ministrów nabrała wody w usta, gdy zapytaliśmy ją o to, dlaczego mimo iż polskie (w tym państwowe) podmioty gospodarcze dysponują technologiami umożliwiającymi skuteczne poszukiwanie i wydobycie gazu łupkowego, rząd wydał zgodę na przyznanie niezbędnych do tego celu licencji podmiotom zagranicznym.
Rządowa wielka niewiadoma
Póki co wiadomo, że ponad 30 z 58 licencji na poszukiwanie gazu łupkowego w Polsce trafiło w ręce amerykańskich podmiotów. Są wśród nich takie koncerny jak Exxon, Chevron, Conoco oraz BNK Petroleum czy San Leon Energy. Polski rząd pozostawia to bez komentarza. W dalszym ciągu nie jest bowiem jasne, które amerykańskie firmy, poza wymienianymi oficjalnie, uzyskały koncesję na poszukiwania polskich złóż gazu z łupków i za jaką kwotę. Ich koszt wciąż pozostaje tajemnicą.
Tymczasem z informacji dziennikarzy RMF FM, którzy dotarli do umów licencyjnych jednego z takich przedsiębiorstw, wynika, że koncernom, które planują odwierty w rejonach występowania gazu łupkowego, przyznawane są licencje po stawkach o wiele niższych niż te obowiązujące na świecie, gdyż Polska dostanie w postaci opłaty licencyjnej góra 1 proc. przychodu z wydobycia gazu, podczas gdy w USA stawki te wynoszą 20 proc. Oficjalnych informacji na ten temat jednak nie ma.
Wielkość polskich złóż gazu łupkowego i wysokość kosztów związanych z jego wydobyciem to również nadal wielka niewiadoma. Ministerstwo Ochrony Środowiska w wielu publikacjach sugeruje, że w dużej mierze jest to kwestia techniczno-logistyczna. W tej chwili bowiem inwestorzy prowadzą dopiero prace poszukiwawcze, które w przyszłości po ich zakończeniu pozwolą dopiero na oszacowanie kosztów i ewentualnych zysków z przedsięwzięć wydobywczych, ale czy tylko?
Państwowy Instytut Geologiczny szacował na początku miesiąca, że złoża gazu łupkowego w Polsce to ok. 150 mld m3 (roczne krajowe zużycie to ok. 13,3 mld m3, z czego 5 mld m3 pokrywa wydobycie własne, a resztę stanowi importowany gaz z Rosji 7,5 - 8 mld m3). Szacunki zagranicznych koncernów wskazują, że w Polsce mogą być pokłady nawet 10 razy większe. Zaś jak przypominał w ostatnim numerze "Wprost" w 2006 r. prof. Wojciech Górecki z AGH mówił o 3 bln m3 gazu łącznie łupkowego i konwencjonalnego.
Polski gaz łupkowy szansą dla... USA
Główne rejony występowania złóż łupkowych w Poslce to Lubelszczyzna, Mazowsze, Pomorze oraz Podlasie. Jak podaje "The New York Times", Niemiecki Instytut Geofizyczny GFZ z Poczdamu oszacował, że pokłady tego surowca w Europie liczą ok. 1200 bln m3, co może stanowić nawet 5 proc. wszystkich światowych zasobów. W Europie zlokalizowane są "najważniejsze obiekty z punktu widzenia eksploracji złóż gazu łupkowego" - piszą eksperci GFZ. Do obiektów tych należy zaliczyć terytorium Polski, Niemiec, Węgier, Rumunii i Turcji.
Wszystkim tym krajom amerykańskie koncerny energetyczne przedstawiły już wstępne oferty współpracy. Nic w tym dziwnego, gdyż, jak zauważa amerykańska gazeta, zalety gazu łupkowego już od dawna są dobrze znane w Stanach Zjednoczonych, gdzie dywersyfikacja dostaw jest istotnym aspektem polityki energetycznej. Kilka lat temu na terytorium USA odkryto wielkie złoża tego surowca; dziś stanowi on prawie jedną piątą amerykańskiego wydobycia gazu naturalnego (dla porównania - w 2000 r. był to zaledwie jeden procent).
Dane te podała niedawno IHS CERA, niezależna firma analityczna rynku naftowego z Cambridge w stanie Massachusetts. IHS CERA w swoim raporcie informuje także, że gaz łupkowy zajmuje czołową pozycję wśród innowacji energetycznych odkrytych w tym stuleciu oraz szacuje, że w przeciągu najbliższych dwóch lat zapotrzebowanie na gaz ziemny wzrośnie na całym świecie, przy czym sama tylko Europa będzie musiała zwiększyć import tego surowca dwukrotnie, do około 476 mld m3 rocznie.
Amerykańskie firmy wiedzą więc, co robią, spiesząc się z uzyskaniem licencji niezbędnych do wydobycia tego surowca w Polsce. Dlaczego jednak odkrycie pokładów gazu łupkowego na terenie naszego kraju nie wywołało zbyt dużego zainteresowania polskich firm? W ostatnim numerze "Wprost" pojawiła się jedna z odpowiedzi na to pytanie. Po pierwsze wiele odwiertów dokonywanych przez PGNiG kończy się niepowodzeniem, a te z kolei pochłaniają miliony. Brak więc firmie "spektakularnych sukcesów", co osobiście podkreślał na posiedzeniu senackiej komisji gospodarki Michał Szubski prezes PGNiG.
Po drugie: firmie nie opłaca się (sic!) poszukiwanie gazu w kraju, bo surowiec z polskich złóż sprzedawany jest po cenach narzucanych przez Urząd Regulacji Energetyki, a więc niższych od tych z rynków światowych. PGNIG woli więc wiercić i ewentualnie wydobywać np. norweski gaz, ze skandynawskich szelfów. Hubert Kiersnowski, geolog Państwowego Instytutu Geologicznego, w wywiadzie dla magazynu "Forbes" zaznaczył, że firmy takie jak PGNiG, Orlen, Petrobaltic nie miały w planach poszukiwań złóż niekonwencjonalnych i dopiero na skutek zainteresowania, które wywołały złoża łupkowe postanowiły się w to włączyć.
Mamy potrzebną technologię
Dlaczego tak się stało? Odpowiedź na to pytanie jest banalna i znana już chyba wszystkim - dlatego, że Polska, jak twierdzą władze przynajmniej oficjalnie, nie dysponuje technologią umożliwiającą wydobywanie gazu łupkowego (np. poprzez skomplikowany proces chemiczny). Technologię tę posiadają natomiast Amerykanie. Jednak jak się okazuje i ta odpowiedź jest nieprawdziwa. W kraju działają przedsiębiorstwa, które dysponują stosownymi technologiami, zapleczem logistycznym i kadrowym, zdolnym do samodzielnego wydobycia.
Co ciekawe jedna z nich, współpracująca z Ministerstwem Gospodarki, Rozwoju Regionalnego, z Ministerstwem Nauki i Informatyzacji oraz z Polską Agencją Rozwoju Przedsiębiorczości i ma siedzibę w ścisłym centrum Warszawy. Co więcej sama kwestia technologii nie jest w Polsce czymś nowym, a przede wszystkim nieznanym. Jakiś czas temu prof. dr. hab. inż. Ryszard H. Kozłowski z Instytutu Inżynierii Materiałowej Politechniki Krakowskiej w jednym z wywiadów stwierdził, że o zasobach tzw. gazu, w tym łupkowego, szacowanych w Polsce na poziomie ponad 1800 mld m3 dowiedział się już w roku 1985, a technologia wydobywania gazu z łupków jest w Polsce znana.
Dlaczego więc licencje trafiają głównie do amerykańskich koncernów, a rząd nie zabezpiecza przyszłości złóż, sięgając po dostępne, polskie środki? W prasie od dłuższego czasu pojawiają się głosy twierdzące, że polski rząd nie oddaje amerykanom złóż gazu łupkowego, a tym bardziej nie robi tego za bezcen. Jest w końcu różnica między koncesją na poszukiwanie i rozpoznawanie gazu łupkowego, a koncesją na jego wydobycie - jedno nie musi oznaczać drugiego. Faktem pozostaje jednak, że podmiot otrzymujący koncesję na poszukiwania najczęściej potem wydobywa odnaleziony surowiec.
CBA sprawdza licencje
Jest więc raczej oczywiste, że Amerykanie nie podjęliby się prac poszukiwawczych, gdyby nie mieli pewności, że w przyszłości będą mogli surowiec ten wydobywać. Zainteresowanie amerykańskich przedsiębiorstw polskim gazem łupkowym jest zbyt duże, by mogły być co do tego wątpliwości. Tym bardziej, że przedstawiciele firm wydobywczych przyznają, że opłaty licencyjne w Polsce są bardzo niskie. W rozmowie z "The Times" jeden z nich podkreślił, że warunki finansowe w Polsce są wręcz najkorzystniejsze na świecie.
Tymczasem sprawą sprzedawania przez rząd licencji zagranicznym podmiotom mimo posiadania rodzimej technologii wydobywczej gazu łupkowego zajęło się Centralne Biuro Antykorupcyjne. Kilka tygodni temu do Biura wpłynęło zawiadomienie o możliwych nieprawidłowościach w procesie udzielania "licencji łupkowych". Co wykażą działania agentów Pawła Wojtunika, czas pokaże.
Barbara Barysz
źródło: "Gazeta Finansowa"
oryginał : http://www.skarbiec.biz/gospodarka/25_05_2010.htm
Poniżej link do programu TVP Info "Minęła dwudziesta" z 15.06.2010 (prowadzący Igor Janke), w którym wiceminister gospodarki potwierdza, że jedyna opłata to opłata koncesyjna.
http://www.tvp.pl/publicystyka/polityka/minela-dwudziesta/wideo/15062010-2010/1902290
#
25-06-2010 13:26 Export Import: Uwaga Wieka Rura!!!
Wlasciwie to mam pytanie, czy ktokolwiek wie w jakim celu Klinton przysyla swoja wielka rure na wybory. Czyzby mialy poplynac pierwsze gazodolary te z zekomych rekompensat dla swojakow 65 mld zielonych??? Kukulczym sposobem dobrze jest sie przyssac do cyca glupawej samicy i tak pozostac w imie wspolnych interesow, zekomej obrony przed terorystami, obronie demokracji no ewentualnie sprzedac troche wysluzonego zlomu z Afganistanu moze jakis ofsecik na okrase itd.itd. Co do reszty zamroczonych oparami magistrow doktorow inzynierow mam niezbyt dobre wiesci a mianowicie kible dachy i zlewozmywaki silnie obsadzone w pelni, dlugie kolejki na spelnienie mazen zawodowych.N.B czy polska inteligencja posiada patent tylko do wykonywania w/w profesji czy te swiatowe studia i najlepsze uczelnie wyksztalcily specjalistow ktorzy nie potrafia zarzadzic u siebie w kraju tylko szukaja tego by sie zrealizowac na zachodzie, chyba tak jest. I tu sie nie myle bo skoro brakuje prawdziwego polaka z dziada pradziada na prezydenta, to trudno mozna nazwac tych specow od niczego przy kiblach zlewozmywakach polakami. No to do szczesliwej emerytury, serdecznie pozdrawiam. Prosze o odpowiedz co do rury.
#
10-07-2010 17:07 obudzsie.: Heretyk.
Masz racje, ale nie wiem, jak bys tlumaczyl, to nie zalapia. Calkowite bezmozgowie. Wiem ze czesc piszacych tu, jest glubsza jak paragraf przewiduje.Wszedzie jest manipulacja informacja, tutaj tez. Tak trzymaj. Pozdro.
#
20-07-2010 19:34 Mawoj: Bogactwa naturalne, a elyty.
@set
Racja. Same bogactwa naturalne niewiele znacza, kiedy u sterów sa handlarze.WYXY
#
20-07-2010 19:40 Mawoj: Gaz lupkowy
@Heretyk
Widocznie nasze firmy sa panstwowe, a obce sa prywatne, wiec "rzad" oszczedza na czasie. Mozliwe tez, ze pelnomocnik zewschodu moze miec ostatnie zdanie. Jakos inaczej nie da sie wytlumaczyc.
#
21-07-2010 23:21 Willson: Lista juz była publikowana, takze bez obaw wiekszosc udziałów...
posiadają amerykanie, ale to nie dlatego że są chytrzejśi od rosjan, dlatego ten ruch zostałprzewidziany przez św. pamięci Waszego prezydenta Lech Kaczynsky. Za zawieruch możecie polacy podziękowac Wasim sąsiadom, czyli Merkel i Wasiemu premier, czyli jak mu amerykanie nazywamy go 'wnuk wermachtu'. To juz macie swoja prawda i smolensk tez znacie, poznacie teraz najlepsie Wasiego presudenta Komorowsky, u nas nazywamy go Kamora Rosyjska.
#
29-07-2010 00:06 Julita: PROPOZYCJA DLA LUDZI
Mam propozycję dla wszystkich Polaków zamiszkałych w Polsce. Zbierzmy się wszyscy pierwszego września pod sejmem i przy pałacu prezydenckim i przy wszystkich urzędach gmin nie na godzinę czy dwie lecz na kilka dn np. tydzień. Nie dajmy wyjść żadnemu urzędnikow, jak będą głodni dać im tylko chleb, to samo tyczy się posłów, senatorów, premierów i prezydenta. Tydzień czasu i tylko chleb. Jak trzeba to i dłużej. Ja jestem gotowa na taki krok w każdej chwili. Też mam dość ich kłamstw, opluwań, tego że przed wyborami włażą każdmu po palcu bez wazeliny a po wyborach mają nas gdzieś i wogóle nie liczą się z nami, że chcą wszystko sprzedać. Nie mamy elektrociepłowni, są w obcych rękach, nie mamy Cegielskiego, stoczni, koleje też ledwie zipią, traktory z Ursusa znikły, kable z Ożarowa znikły, mennica sprzedana obcemu kapitałowi. Pytam się jak długo pozwolimy się okradać? Obiecwali podwyżki tylko nie powiedzieli wszystkiego do końca, że to będą podwyżki energi, paliwa, żywności ale nie pensji. Jak przeczytałam w internecie że ,,pan premier" Tusk w 2009 roku zarobił 229 000 zł i skutki kryzysu odczuł na własnej skórze, to się we mnie aż zagotowało. Nas ludzi szarych i oszukanych przez te rządy od 1978 roku jest więcej niż tych rządzących. Pytanie tylko ilu jest chętnych do takiego długiego koczowania pod tymi urzędami. Bo SOLIDARNOŚCI jako związku to nie ma, to jest fikcja nie zwązek. Brak jest między ludżmi jenomyślności, wsparcia, jeden drugiemu wolałby nogę podstawić niż pomóc. Prosty przykład pielęgniarki jak strajkują to nie w całej polsce tylko w jakimś rejonie, a lekarze nie przyłączą się do strajku czy górnicy lub chutnicy czy stoczniowcy. Rozwalona Solidarność czy nie ? Ten związek zawodowy powinien nazywać się obecnie PORAŻKA lub POKORA bo grzecznie i cicho siedzą pogadają, przedstawą postulaty i na tym się wszystko kończy. Potem czekają na efekty których nie na lub są minimalne i dalej siedzą cicho. Trzeba wreszcie zrobić z tym porządek raz na zawsze. Piłsucki by im powiedział gdyby dziś żył ,, kury wam szczać prowadzać a nie rządzić krajem" do tego się nadają. Dlatego uważam, że 1 wresień byłby świetnym dniem na rozprawienie się z przeszłością raz na zawsze.
#
12-08-2010 15:44 Kasztelan7: GAZ ZŁOTO i DIAMENTY = 0
Aby zrozumieć Europę i świat trzeba zrozumieć HITLERA ! To co dzieje się dziś w pseudo demokracji europejskiej jest niczym innym jak tysiącletnim planem HITLERA
IV Rzesza tym razem w wymiarze gospodarczym buduje się na naszych oczach i w naszym kraju również. Cały kapitał zgromadzony podczas II wojny światowej przez III Rzeszę i rozprowadzony na cały świat głównie Europę przez lata finansuje setki przedsiębiorstw sterowane jedna władzą. Polska jest krajem najbardziej znienawidzonym przez ową władzę. Obecnie dokonał się FAKT zapowiedziany przez następców HITLERA ( Ja wam dostarczę wschodnie landy w taki sposób że ich obecni
mieszkańcy będą się jeszcze z tego cieszyć ! ) Nic już nie zmieni tego faktu że jesteśmy tylko jedną z wielu kopali w Europie. Kopali z której korzyści czerpią obecni zaborcy..
#
21-08-2010 18:39 Alinaj: Jak PO odwraca uwage od sprzedazy Polski - sztab psychologow , socjjotechnikow i tp.
wystarczylo "motlochowi" zdaniem PO -obiecac pomnik pozniej przez cala kadencje wystarczy uzywac KRZYZA do bicia konkurencji czyli PIS i reszty i jak juz wszyscy skupia sie na tej walce nie zdaza sie zorientowac sie ze Polski juz nie ma a my mamy w garsci "zawartosc nocnika" a dobrobyt tylko ci na ktorych dosrobyt zaglosowalismy
#
25-08-2010 17:06 olo: g....o mamy bo na g....o glosujemy
w Polsce jakby nawet strumien złota wypływał ze skały to zostanie zakopany przez mafię zwaną rządem... Polska nie bedzie wydobywac gazu łupkowego...
#