Oto jak światłe osoby mogą rządzić na stadionach po wymarzonym przez „Gazetę Wyborczą” pozbyciu się nieestetycznych kiboli z robotniczych rodzin, szowinistycznych i zbyt głośnych! Owej głośności udało się zaradzić niemal idealnie. Chwilami cały stadion przekrzykiwała garstka Greków, a po utracie bramki publiczność smuciła się w ciszy. I trudno jej się dziwić, skoro znaczna jej część na stadionie była pierwszy raz.
Figurski jeszcze lepiej nadaje się do prowadzenia dopingu w czasie meczu z Rosją. Jako urodzony w stolicy ZSRS syn Rosjanki i Polaka pokaże, na czym polega pojednanie. W pierwszej połowie dopingować będzie Polskę, a w drugiej Rosję. Na szczęście mądra władza zamknęła przed Euro „Starucha”. Mógłby się on na to nie zgodzić.
