SKUBISZEWSKI I ŁOTRY Z EMIGRACJI
Maciej Marosz, "Gazeta Polska", 17-11-2009 13:09
POWRÓTKrzysztof Skubiszewski był zarejestrowany przez SB jako kontakt służbowo-informacyjny „K”. Później pojawia się w jej dokumentach jako TW „Kosk”. Jak czytamy, bezpieka utrzymywała z nim kontakt operacyjny w latach 1961–1969. Według akt IPN, był cennym źródłem informacji.
W roku 1963, tuż przed wyjazdem na stypendium na Uniwersytet Columbia w Nowym Jorku, „K” spotkał się z funkcjonariuszem Babińskim z wywiadu PRL. Stypendium otrzymał, jak wynika z notatki, przy poparciu prof. Brzezińskiego i Uniwersytetu Harvarda, na którym przebywał poprzednio. W trakcie spotkania k.s.i. przedstawił swoje możliwości uzyskiwania dalszych informacji dotyczących swojej rodziny przebywającej za granicą oraz innych osób zapoznanych w trakcie poprzedniego stypendium na Harvardzie – wynika z akt IPN. "K" wyjaśnił, że wówczas unikał kontaktów z Polonią, gdyż "ludzie ci nie cieszą się najlepszą opinią i kontakty z nimi mogą być nie właściwie widziane przez władze w kraju. Oświadcza jednak, że o ile to jest nam potrzebne może podjąć starania wejścia w to środowisko" – zapisał oficer Babiński. Zaznaczył, że "K" wyraził zgodę na „utrzymywanie kontaktu operacyjnego na terenie USA". Dodał, że informator SB "jest zadowolony z kontaktów" z tajną służbą PRL i "uważa to za korzystne dla siebie".
Esbek zwrócił uwagę na stwierdzenie "K", iż „liczy on na pomoc SB w wykorzystaniu praktycznym jego wiadomości, co jest ambicją każdego naukowca”. Babiński na koniec ocenił "K" jako cenną jednostkę i dodał, że SB powinna dążyć, aby wyjazd do USA doszedł do skutku.
Do notatki dołączone jest pisemne zobowiązanie o zachowaniu w tajemnicy treści rozmowy, napisane przez Krzysztofa Skubiszewskiego. Poniżej znajduje się dopisek, że zobowiązuje się on do „całkowitej lojalności” w tej sprawie. Funkcjonariusz Babiński w notatce z tego spotkania zapisał, że zgodził się, by jego kontakt sam sformułował treść zobowiązania modyfikującą to, które przygotowała SB. Werbowany wyjaśnił przy tym: "Pomogę chętnie i udzielę wszelkich informacji, jakie zdobędę w USA, tak samo jak bym to zresztą zrobił przy poprzednich wyjazdach, gdybyście się do mnie o to zwrócili i zgadzam się podpisać drugą część oświadczenia dot. tajemnicy".
Przy omawianiu zadań wyjazdowych "K" wyraził swą niechęć do kontaktów z ludźmi działającymi w organizacjach takich jak Komitet Wolnej Europy. "To są przecież łotry, dyskusje z nimi przeważnie nie należą do przyjemnych, ponadto mam pewne wątpliwości, czy kiedyś w przyszłości tu w kraju nie wzięliby mi za złe kontaktów z tymi organizacjami" – powiedział według Babińskiego "K".
Zadania do wykonania na terenie USA przekazane przez SB dotyczyły głównie „antypolskich organizacji” na emigracji. Jak wynika z zachowanych akt, kontakt SB podpisał je, a jednocześnie dodał zastrzeżenie, że nie traktuje tego jako zobowiązania do realizacji zadań, lecz przyjmuje je do wiadomości.
Pod koniec spotkania poprosił Babińskiego o dodatkowe spotkanie jeszcze przed wyjazdem.




KOMENTARZE (12)
17-11-2009 15:50 \/ide: Mieć taką szuję w rodzinie jak Krzysztof SB(K)(u)iszewski
to tragedia.- zakapować własną rodzinę dla kariery to podłość. Teraz facet ma jeszcze czelność "reprezentować" nasz kraj. Ale czasy nastały, Boże patrzysz i nie grzmisz ??
#
18-11-2009 10:26 nina: w 1989r w Krzyżowej z inicjatywy Kościoła Katolickiego w Polsce
dochodzi do WIELKIEGO POJEDNANIA Polaków z Niemcami --Kohl/Mazowiecki --w 1992r na fali tego pojednania ---podpisywany jest TRAKTAT POJEDNANIA w który ówczesny Minister Spr.Zagranicznych Skubiszewski / żyd homoseksualista/ szantażowany przez Niemców NIE ZAWIERA ANI JEDNEGO SŁOWA na temat granicy polsko/niemieckiej -- kwestia granic WISI nad Polską jak MIECZ DAMOKLESA KTO w POLSCE PILNOWAŁ tych spraw ???? gdzie była OPOKA Narodu polskiego -kościół ??? w szeregach ktorych znajdują się osoby DOSKONALE WYKSZTAŁCONE i z OBOWIĄZKU i z PATRIOTYZMU ----miały zajmować się NAJBARDZIEJ ŻYWOTNYMI spr. dla Narodu polskiego
#
24-11-2009 15:48 kazio: cudowny prawnik
RAZ K.RWA zawsze k. rwa
#
08-02-2010 18:20 Zygmunt Jan Prusiński: Nagminne psucie ludzkiego mięsa...
RZECZPOSPOLITA KŁAMCÓW - Salon, autor Waldemar Łysiak..._______________
Do łatwego wyśmiania jest każdy przeciwnik, który uwiera, czego smacznym przykładem rozpisana przez komuszą „Politykę" ankieta „Zdobywamy szczyty chamstwa" (1993). Wyniki „sondażu" opublikowano triumfalnie — we wszystkich kategoriach parlamentarnego chamstwa zwyciężył prawicowiec J. Kaczyński: „ Walkę o tytuł najbardziej brutalnego polityka Trzeciej RP wygrał w naszej ankiecie bezapelacyjnie Jarosław Kaczyński"; „Wśród najgorzej wychowanych polityków («złota spluwaczka») zwyciężył Jarosław Kaczyński", itd. Przy okazji „Polityka" zaprezentowała również ludzi godnych szacunku, ludzi fair: „Dość już jednak czarnej listy, pora na najlepiej wychowanych, dżentelmenów Sejmu i Senatu (...) Oto LISTA DŻENTELMENÓW parlamentu: złoty medal Bronisław Geremek; srebrny — Krzysztof Skubiszewski; brązowy — Ryszard Bugaj i Józef Oleksy ex aeąuo; a następnie pp. Frasyniuk, Bujak, Kozłowski, Kuratowska, Kwaśniewski, Kuroń, Suchocka, Pawlak, Mazowiecki i Ziółkowska". Ergo: „sami swoi". Jako zwieńczenie elity dżentelmenów (i dżentelmenek) redakcja wymieniła „osoby z klasą, które w Sejmie i Senacie nie zasiadają: Ewa Łętowska, ksiądz Tischner, Leszek Balcerowicz i Adam Michnik", solidarnie nie bacząc na neurotyczne michnikowskie napady szału i bluzgi (zaś J. Tischner nie był tu żadnym listkiem figowym ankiety, gdyż tak jak T. Mazowiecki za PRL-u — tak w III RP Tischner grał rolę głównego katolickiego sprzymierzeńca „lewicy laickiej", będąc pupilkiem, agentem i apologetą „Salonu", czyli okołosalonowym kościelnym „pożytecznym idiotą", lansowanym przez różowe i czerwone media nieustannie; już w 1995 A. Waśko pytał a propos terroryzmu salonowego: „Jak długo jeszcze ksiądz Tischner będzie występował w publicznej dyskusji tych elit w roli ultimatywnego autorytetu?").________________________
http://cc.bingj.com/cache.aspx?q=krzysztof+skubiszewski+by%c5%82+%c5%bcydem&d=4849503472386635&mkt=pl-PL&setlang=pl-PL&w=e9f4ddda,45e3555d
#
08-02-2010 18:52 Zygmunt Jan Prusiński: SKAŁKA dla UBeków !
Tych wszystkich łobuzów TW - ubeków, proponuję o ich pochówek tylko tam, na Skałkę, bliziutko koło nóżek tow. TW Czesława Miłosza vel Chodasiewicza.
Tow. TW Skubiszewski Krzysio klasyfikuje się jak najbardziej... Polecam.
#
09-02-2010 10:59 Adam M: Pan profesor Skubiszewski miał pełne prawo sam kształtować
przyszłość Polski wedle swojego upodobania. Jako obywatel PRL był lojalny wobec państwa. Swoimi działaniami podobnie jak p. Michnik, p. Geremek czy p. Kwaśniewski doprowadził do modyfikacji Polski w kierunku, który odpowiadał jego marzeniom. Jeżeli kierunek ten nie jest zgodny z zapatrywaniem przeciętnego Polaka to jest to objaw pluralizmu. Nie powinno nikogo dziwić, że osoby z podobnych środowisk etnicznych czy religijnych współpracują ze sobą i sobie pomagają.
Hasło Polska dla Polaków jest bardzo agresywne i ogranicza prawa nabyte (niejednokrotnie gwarantowane przez władze) ludności napływowej
#
09-02-2010 17:31 jaro: do Adama M.
Sp...J
#
09-02-2010 17:32 jaro: do A.M.
S..............J
#
09-02-2010 17:42 Bożena: re: jaro - napisz do swojego prezydenta żeby spierdalał
Prezydent o odejściu Krzysztofa Skubiszewskiego
Prezydent Lech Kaczyński powiedział, że prof. Krzysztof Skubiszewski, jako pierwszy minister spraw zagranicznych III RP, działał w "bardzo trudnych okolicznościach", a mimo to "podstawowe działania zostały spełnione".
Lech Kaczyński podkreślił w poniedziałek w TVP INFO, że Skubiszewski był pierwszym szefem dyplomacji III RP. - Cześć jego pamięci – mówił prezydent.
- Wiem, że działał w bardzo trudnych okolicznościach i że podstawowe zadania zostały spełnione. Układ Warszawski został rozwiązany, RWPG (Rada Wzajemnej Pomocy Gospodarczej) również i było już blisko ostatecznego wycofania wojsk najpierw radzieckich, a później już rosyjskich z Polski - powiedział prezydent.
Jak wspominał prezydent, profesora Skubiszewskiego poznał osobiście w roku 1991, w marcu. - Natomiast, kto to jest profesor Skubiszewski wiedziałem od bardzo wielu lat, ponieważ to był wybitny, jeden z najwybitniejszych na świecie specjalistów od prawa międzynarodowego - dodał.
- Jako człowieka wspominam go jako poznańskiego profesora, czyli dość zdystansowanego, bardzo grzecznego wobec współpracowników, robiącego dojrzałe wrażenie - on był wtedy mniej więcej w tym wieku co ja dzisiaj - mówił Lech Kaczyński.
http://www.prezydent.pl/aktualnosci/najnowsze-informacje/art,1182,prezydent-o-odejsciu-krzysztofa-skubiszewskiego.html
#
11-02-2010 09:57 faktyczny: K. Skubiszewski był bardzo
"specyficznym" homoseksualistą - mianowicie pedofilem. O tym wiedziała BND. M.in., oczywiście...
Pozdrowienia dla Mariusza!
#
27-06-2010 13:56 Franek Z.: kapuś
@ Adam M.
Szanowny panie, ja nie chcę pluralizmu z kapusiami. Nie chcę również Polski stworzonej przez komunę i ich kapusiów. Pluralizm z szambem jest niemożliwy. Natomiast jeżeli to panu odpowiada to jest to pański problem.
#
06-08-2010 10:20 MARTA M: mało NAS..do pieczenia Chleba
czytam i własnym oczom nie wierzę! Kto tu jest czysty? Mało nas,mało nas do pieczenia Chleba
#