​Współczesna Antygona

Odkrycie, że Rosjanie (rzekomo pod „czujnym” okiem polskich polityków z PO) profanowali ciała ofiar katastrofy smoleńskiej – polskich oficerów, polityków, kapłanów, społeczników – sprawiło, że PO powoli zaczyna odsłaniać swój całkowity immoralizm, by nie powiedzieć zbydlęcenie. Wiem, że to mocna ocena. Ale powiedzmy zupełnie otwarcie: szacunek dla ciał zmarłych to absolutne minimum moralne. I nie chodzi tu o moralność chrześcijańską, ale o podstawowe zobowiązanie ludzkie, jakie mamy wobec bliźnich. Przecież już „Antygona”, powstały ponad cztery wieki przed Chrystusem dramat Sofoklesa, będący jednym z kanonów kultury europejskiej, jest właśnie o tym. Stawia pytanie, co jest ważniejsze: interes władzy czy obowiązki wobec zmarłych. Antygona, z narażeniem życia grzebiąc brata, nie pozostawia wątpliwości. Dziś pada to samo pytanie: czy ważniejszy jest szacunek dla zmarłych, nasze wobec nich zobowiązanie, czy interes partii? Od odpowiedzi na to pytanie wiele zależy, bo powinności wobec zmarłych są wspólne większości systemów moralnych, religijnych i areligijnych także. To zasada ogólnoludzka. Kto ją odrzuca, odrzuca fundamenty człowieczeństwa.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Polska atakowana, bo nieposłuszna

Organa Unii Europejskiej nadal atakują Polskę, tak jak czynią to od dwóch lat – od czasu, kiedy w wyniku demokratycznych wyborów polski parlament wyłonił nowy rząd.

W tym tygodniu mieliśmy kolejną rozprawę przed Trybunałem Sprawiedliwości UE w Luksemburgu w związku z Puszczą Białowieską, a także zapowiedź posiedzenia Komisji Europejskiej w najbliższą środę poświęconego ocenie praworządności w naszym kraju. Już za cztery dni KE może postanowić o uruchomieniu artykułu 7. Traktatu o Unii Europejskiej, która to procedura może zakończyć się sankcjami wobec kraju członkowskiego.

Nie ma żadnych szans, aby sankcje przeciw Polsce weszły w życie, bo potrzeba na to jednomyślności krajów UE, a wiele państw będzie broniło Polski, kierując się zasadą „Dziś Warszawa, jutro my”. Bardzo trudno też będzie zebrać większość potrzebną do uruchomienia artykułu 7., czyli 22 państwa w Radzie Europejskiej lub dwie trzecie głosów w europarlamencie.

Nasi wrogowie w UE wiedzą, że przegrają, ale wytaczają propagandowe działa po to, żeby psuć wizerunek Polski w świecie. A praworządność, Puszcza Białowieska czy Trybunał Konstytucyjny są tylko pretekstami, aby atakować Polskę – kraj, który przestał słuchać Brukseli czy Berlina.
 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl