​Współczesna Antygona

Odkrycie, że Rosjanie (rzekomo pod „czujnym” okiem polskich polityków z PO) profanowali ciała ofiar katastrofy smoleńskiej – polskich oficerów, polityków, kapłanów, społeczników – sprawiło, że PO powoli zaczyna odsłaniać swój całkowity immoralizm, by nie powiedzieć zbydlęcenie. Wiem, że to mocna ocena. Ale powiedzmy zupełnie otwarcie: szacunek dla ciał zmarłych to absolutne minimum moralne. I nie chodzi tu o moralność chrześcijańską, ale o podstawowe zobowiązanie ludzkie, jakie mamy wobec bliźnich. Przecież już „Antygona”, powstały ponad cztery wieki przed Chrystusem dramat Sofoklesa, będący jednym z kanonów kultury europejskiej, jest właśnie o tym. Stawia pytanie, co jest ważniejsze: interes władzy czy obowiązki wobec zmarłych. Antygona, z narażeniem życia grzebiąc brata, nie pozostawia wątpliwości. Dziś pada to samo pytanie: czy ważniejszy jest szacunek dla zmarłych, nasze wobec nich zobowiązanie, czy interes partii? Od odpowiedzi na to pytanie wiele zależy, bo powinności wobec zmarłych są wspólne większości systemów moralnych, religijnych i areligijnych także. To zasada ogólnoludzka. Kto ją odrzuca, odrzuca fundamenty człowieczeństwa.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Warto grać twardo

Szczyt Rady Europejskiej w Brukseli był pierwszym po wyborach w Niemczech. W nieformalnych rozmowach jeszcze przed wiosennym szczytem UE w Rzymie ustalono, że właśnie po wrześniowej elekcji do Bundestagu rozpoczną się strategiczne rozmowy o przyszłości Unii.

A ściślej – jak ratować europejski projekt, osłabiony jak nigdy w ponad 60-letniej historii wyjściem jednego z najważniejszych państw członkowskich. Brukselskie posiedzenie RE przypieczętowało polskie zwycięstwo w sprawie polityki imigracyjnej. Wniosek: integracja europejska integracją, ale przede wszystkim trzeba twardo walczyć o swoje narodowe interesy. Unia zmieniła zdanie w sprawie imigrantów spoza Europy – teraz będzie ich wtryniała na zasadzie „dobrowolności”. Oczywiście można się spodziewać, że wcześniej czy później pojawi się presja lub nawet szantaż, aby ich przyjmować. Polska jednak będzie konsekwentna – nasze „nie” jest poza dyskusją. Okazało się też w Brukseli, że Polska ma pewną szansę na drugie zwycięstwo – w sprawie Nord Stream 2. Gazociąg Północny ma poza nami i USA więcej przeciwników, niż można było się spodziewać. Kolejny wniosek: także w kwestiach gospodarczych warto grać twardo.

 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl